16/03/2026
Karta na cały tydzień: ZAWIERZENIE
✨✨✨✨✨✨✨✨
Dziś jak co poniedziałek, z ręką na sercu, poprosiłam Duszę o prowadzenie i wylosowałam kartę — i przyszła ZAWIERZENIE
Niech ta karta będzie dla Ciebie tak jak i dla mnie wskazówką, wtedy kiedy będziemy tego potrzebować.
ZNACZENIE KARTY:
Ufaj, że znajdujesz się dokładnie tam, gdzie powinnaś. Miej wiarę w siebie i wiedz, że doświadczasz boskiego przewodnictwa... nawet wtedy, gdy ogarniają cię wątpliwości. Miej wiarę! Zasadziłaś ziarna, a teraz pozwól, aby Stwórca zajął się resztą
TWOJA DUSZA MÓWI DO CIEBIE:
Wiara jest fundamentem manifestacji. Wszystko zostało stworzone, ponieważ ktoś uwierzył, że jest to możliwe... Absolutnie kluczowym elementem przy stosowaniu tej zasady jest cierpliwość. Zmiana może nastąpić w oka mgnieniu, ale niektóre rzeczy wymagają czasu. Zasadziłaś ziarna, a teraz daj im czas na wzrost. Proszę, bądź cierpliwa i wiedz, że to się wydarzy. wszystko, czemu dajesz swoją opiekę i uwagę, rozkwitnie. Jeśli zasadzisz coś dzisiaj w swoim ogrodzie, nie wyjdziesz na następny dzień i nie zaczniesz krzyczeć, że jeszcze nie ma żadnych owoców. Nie wykopuj ziaren swojej wiary! Wszystko dzieje się zgodnie z boskim planem. Pamiętaj tą mantrę: Tak jest i to się dzieje!
Afirmacja:
“DOŚWIADCZAM W ŻYCIU BOSKIEGO PRZEWODNICTWA”
Mój komentarz do karty: 👇👇👇
Powiedziałąm dzisiaj mojej asystentce, że mam poczucie, że jestem niepotrzebna na onlajnie...
to przyszło z przestrzeni EGO...
wkurzyłam się wczoraj kiedy wchodząc na fb przeczytałam kolejne treści generowane przez IA o duchowości.
Kolejne rady, opisy numerologii, horoskopy.
Szczerze ... zachciało mi się wymiotywać.
Nazywam to papugowaniem.
Powtarzaniem jak PAPUGA treści innych osób, przez osoby, które nigdy tych treści nie stosowały i nie zamierzają nawet stosować.
Znam takie PAPUGI.
Kolorowe, uśmiechnięte z ustami wykrzywionymi, kiedy tylko zgasną światła reflektorów.
Znam aż nad to.
Ale ludzie to kupują.
Pomyślałam "czas się zwijać" zająć tylko stacjonarnie. Bo tam jest PRAWDA.
Tak, tak myślałam do czasu wyciągnięcia tej karty.
Czy ja naprawdę mam zostawić te kobiety, które nie mają po drodze do mojego ukochanego Uzdrowiska?
Czy mam zostawić jakby nic dla mnie nie znaczyły.
Nie mogę.
Ale już szykuję zmiany.
Szybkie zmiany.
Będę o nich pisać dzisiaj w moim newsletterze.... i na swojej oficjalnej stronie fb, którą prowadzę pod imieniem i nazwiskiem.
Zawierzenienie.
Zawierzam mojej Duszy, która tyle lay wypycha mnie do onlajnu... a ja zawierzyłam jej.
Ale może dałam się porawać temu co buduje iluzję... że "trzeba nadążyć" ... "ilość a nie jakość"... "algorytmy są ważne" bo znikniesz. Nie znajdą Cię.
Chyba pomyliłam drogi. Muszę zawrócić.
Potrzebuję zmiany. Za miesiąc będę na moim Camino....
Już czuję, że ono zaczęło działać. Cofając mnie. O kilka kroków do tyłu.
A Ty zawierzasz? Sobie? Czy PAPUGOM?