02/03/2026
HRV- część trzecia
Czyli o tym jak wpływamy na siebie nawzajem oraz o mądrości przysłowia "Kto z kim przestaje, takim się staje".
Serce generuje najsilniejszy rytm w naszym organizmie, rytm do którego synchronizują się inne rytmy. Jak wspominałam wcześniej psychofizjologiczna koherencja jest najczęściej obserwowana i opisywana pomiędzy sercem, oddechem i ciśnieniem krwi.
W jaki więc sposób wpływamy na siebie nawzajem poprzez rytm serca?
Odpowiedź to entrainment phenomenon - fenomen, w którym dwa oscylatory (w tym przypadku dwie osoby, a także człowiek i zwierzę) wchodzą ze sobą w interakcje synchronizując je.
W przypadku mojej pracy gabinetowej, szczególnie w pracy z małymi dziećmi, zawsze pytam o to jak czuje się matka dziecka. Jej układ nerwowy i układ nerwowy rozwijającego się dziecka są ze sobą szczególnie mocno powiązane, między innymi z uwagi na powyższe.
Wykorzystuję również to zjawisko do zwiększenia efektywności swojej pracy. Jeśli ja jako terapeuta jestem w dobrej kondycji i moje serce, oddech i ciśnienie krwi są bliskie koherencji, to pozytywny efekt odczuwa również pacjent.
Z uwagi na fakt, że regulujemy się do siebie wzajemnie, pomyślmy co się stanie jeśli znajdziemy się w grupie osób myślących podobnie, nawet jeśli początkowo mieliśmy inne zdanie lub nastawienie.
Zjawisko to wyjątkowo dobrze zostało udokumentowane przy opisie grup fanatycznych/sekt oraz grup z marginesu społecznego, które widzą siebie jako cierpiące wielką niesprawiedliwość i krzywdę z rąk tych których nienawidzą. Mamy tu do czynienia z tak zwanym negatywnym superstanem. Jest to postawa, w której człowiek chce sprawiać ból i cierpienie innym; tutaj pojawia się silny egocentryzm i myśli fanatyczne. Stąd tak łatwo wpaść w sidła niektórych grup radykalnych czy sekt, nawet jeśli wcześniej nasza postawa była zupełnie inna.
Dlatego warto zwracać uwagę na to kim się otaczamy. Wpływamy na siebie wzajemnie na wielu różnych poziomach, bardziej niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić.