Ewelina Książek Fizjoterapeuta

Ewelina Książek Fizjoterapeuta Certyfikowany terapeuta metody NDT-Bobath dla dzieci i niemowląt,diagnosta metody GM wg Prechtla, t

Diagnoza niemowląt przyjazną metodą Prechtla, Certyfikowany terapeuta metody NDT-Bobath dla dzieci i niemowląt terapeuta SI, uczestnik wielu konferencji i szkoleń dotyczących diagnostyki i terapii schorzeń wieku dziecięcego.

03/12/2025

3 grudnia dzień wielu moich pacjentów. Moi kochani dużo siły i mądrych specjalistów dla Was i waszych rodzin🥰🥰🥰🥰🥰
Życzę Wam tego z kolejnego wnoszącego, motywującego szkolenia🥰

17/11/2025

Na bazie dyskusji o limitach wynagrodzeń lekarzy mam inną, moim zdaniem bardziej racjonalną i spokojną propozycję.

Jeżeli już chcemy coś limitować, to limitujmy czas pracy lekarzy.

_______

Po pierwsze – z korzyścią dla pacjentów. Wiemy z badań, że przepracowany lekarz częściej popełnia błędy, gorzej podejmuje decyzje i ma mniejszą empatię. W wielu analizach skrócenie czasu pracy poprawiało bezpieczeństwo pacjentów i nie pogarszało wyników leczenia.

Po drugie – z korzyścią dla samych lekarzy. Chroniczne przepracowanie to prosty przepis na wypalenie, problemy zdrowotne i rezygnację z zawodu.

W wielu krajach Unii Europejskiej właśnie w ten sposób „limituje się” lekarzy. Nie poprzez odgórny limit na wynagrodzenia, tylko poprzez ograniczenie tygodniowego czasu pracy:

- w Niemczech standardowy etat lekarza to ok. 40 godzin tygodniowo, a z nadgodzinami obowiązuje limit ok. 48 godzin średnio,

- we Francji ustawowy tydzień pracy to 35 godzin, a absolutnym pułapem – tak jak w całej UE – jest 48 godzin tygodniowo,

- w Norwegii pełny etat lekarza to 38–40 godzin tygodniowo,

- podobne limity (maks. 48 godzin tygodniowo) dotyczą lekarzy także w Wielkiej Brytanii, Włoszech i innych państwach UE.

To jest europejski standard: limitujemy czas pracy w imię bezpieczeństwa pacjentów i zdrowia personelu, a płace ustalamy poprzez taryfy, negocjacje i wyceny świadczeń – a nie przez odgórny sufit na dochody konkretnych lekarzy.

_________

Dlatego uważam, że jeśli chcemy poważnie rozmawiać o reformie systemu ochrony zdrowia i pracy personelu medycznego, to:

- zamiast zaczynać od limitów wynagrodzeń, które są w UE praktycznie niespotykane,

- zacznijmy od realnych limitów czasu pracy lekarzy.

Tak będzie bezpieczniej i dla pacjentów , i dla lekarzy.

Kolorowych snów i zapraszam na jutro (będzie naukowo, w tym film - kolejny odcinek subiektywnego podsumowania tygodnia medycznego).

bfiałek

17/11/2025

Dzisiaj Dzień Wcześniaka🥰🥰🥰
Dużo siły i zaparcia dla Rodziców.
Szalonych specjalistów i głowami pełnymi jeszcze bardziej szalonych pomysłów 😉
Dla tych najmniejszych i dla tych u których o wcześniactwie już prawie zapominamy 😍

31/10/2025

POLSKA WCHODZI NA DROGĘ ERADYKACJI WIRUSA BRODAWCZAKA LUDZKIEGO - OD 2027 SZCZEPIENIA PRZECIW HPV NARESZCIE WCHODZA DO KALENDARZA SZCZEPIEŃ

HPV – wirus, który każdego roku kosztuje Polskę setki milionów złotych. A można temu skutecznie zapobiec.

Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) to cichy sprawca tysięcy nowotworów w Polsce.
Ponad 80% dorosłych Polaków ma lub miało kontakt z tym wirusem – najczęściej bezobjawowo.

Większość infekcji ustępuje samoistnie, lecz u części osób prowadzi do zmian przedrakowych i nowotworów szyjki macicy, sromu, pochwy, odbytu, prącia oraz gardła i krtani.
To choroby, którym można skutecznie zapobiec dzięki szczepieniom.[6]

Skala problemu

Według Agencji Badań Medycznych i Krajowego Rejestru Nowotworów, co roku w Polsce rozpoznaje się ok. 6000 nowotworów HPV-zależnych, z czego 3000–3500 kończy się zgonem.[5][6]
Najwięcej dotyczy kobiet, lecz zachorowalność mężczyzn systematycznie rośnie.

• Rak szyjki macicy – ok. 2400 zachorowań i 1600–2000 zgonów rocznie.
• Rak sromu i pochwy – ok. 900 przypadków, 500 zgonów.
• Raki głowy i szyi (migdałki, podstawa języka) – 1000–1200 zachorowań, 600 zgonów.[9]
• Rak odbytu – 380 przypadków, 220 zgonów.
• Rak prącia – 230 przypadków, 120 zgonów, z czego połowa HPV-zależna.[5]

Łącznie nowotwory te odpowiadają za ponad 4% wszystkich nowotworów w Polsce.

Skuteczność szczepień

Szczepionki przeciw HPV to jedno z największych osiągnięć profilaktyki XXI wieku.

Chronią przed 9 onkogennymi typami wirusa (16, 18, 31, 33, 45, 52, 58, 6, 11) i zapobiegają >95% zakażeń prowadzących do nowotworów.

Efekty w krajach z wysokim wyszczepieniem są imponujące:

1) Wielka Brytania – spadek raka szyjki macicy o 87% u kobiet zaszczepionych przed 18 r.ż.[10]

2) Australia – redukcja brodawek i stanów przedrakowych o 90%, plan całkowitej eliminacji raka szyjki macicy do 2035 r.

3) Szwecja – kobiety zaszczepione przed inicjacją seksualną mają 25× mniejsze ryzyko zachorowania.[10]

Raport ABM (2024) przewiduje, że pełny program szczepień w Polsce może zmniejszyć liczbę nowotworów HPV-zależnych o 54%, czyli o 4600 przypadków rocznie – 75% mniej u kobiet, 35% u mężczyzn.[5]

Pierwsze efekty szczepień przeciw HPV będą widoczne już w ciągu dekady, pełne – w 30–40 lat.

Koszty ekonomiczne

Choroby HPV-zależne kosztują Polskę ok. 135 mln euro rocznie (579 mln zł).[3][4]
W 2022 r. leczenie raka szyjki macicy pochłonęło 92 mln zł, a pozostałych nowotworów HPV-zależnych ponad 350 mln zł.[4]

Dla porównania – cały program profilaktyki (szczepienia + testy HPV) kosztuje ok. 20 mln zł rocznie.
Leczenie skutków zakażenia jest więc ponad 25× droższe niż zapobieganie.

Każda złotówka wydana na szczepienia przynosi wielokrotne oszczędności – zdrowotne i gospodarcze (utrata produktywności, renty, absencje).

Wiedza i świadomość

Z badań Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że choć 75% Polaków słyszało o HPV, aż 27% nie potrafi wskazać żadnej choroby, którą wirus powoduje.

Tylko połowa zna szczepionkę, a niewielu wie, że dotyczy ona także chłopców.

Tymczasem zgodnie z Narodową Strategią Onkologiczną Polska powinna do 2028 r. zaszczepić 60% nastolatków.[6]

Dlaczego szczepić?

Nie istnieje lek, który usuwa HPV z organizmu. Szczepienie to jedyny sposób na przerwanie łańcucha zakażeń, chroniący jednostkę i całą populację.

Skuteczność przekracza 95%, a bezpieczeństwo potwierdzono w ponad 150 badaniach klinicznych obejmujących miliony pacjentów.[11][12]

W Polsce szczepienia są bezpłatne (POZ) dla:
- młodzieży w wieku 9-14lat (Cervarix®, Gardasil 9®)
- oraz 9-18 lat (Cervarix®)

Dorośli 18+
Cervarix® refundacja 50%
Gardasil 9® brak refundacji

Zaleca się je także dorosłym bez względu na wiek i płeć – szczególnie osobom aktywnym seksualnie, które nie miały kontaktu z wirusem oraz te które sa już zakażone .

Nowe dane: czy można szczepić osoby już zakażone HPV?

Coraz więcej badań potwierdza, że szczepienie osób z dodatnim testem HPV może przynieść istotne korzyści kliniczne – zwłaszcza u kobiet po leczeniu zmian CIN i u osób z przetrwałym zakażeniem niskiego stopnia.
Choć szczepionka nie leczy infekcji bezpośrednio, zwiększa szansę na samoistne wyeliminowanie wirusa.

Co pokazują badania:

U zakażonych kobiet, które otrzymały szczepionkę (np. Gardasil 9) w schemacie 0–1–4 lub 0–1–6 miesięcy, stwierdzono 40–60% wyższe prawdopodobieństwo ustąpienia infekcji HPV względem grupy nieszczepionej.[mp]

Metaanalizy z lat 2021–2024 wykazały, że u kobiet po leczeniu zmian CIN 2–3 szczepienie zmniejsza ryzyko nawrotu infekcji o 60–65%.[invimed +1]

Badania immunologiczne potwierdzają, że szczepienie stymuluje odpowiedź humoralną i komórkową, wspierając eliminację wirusa z nabłonka.[forumginekologii +1]

Mechanizm działania:
Szczepionka pobudza produkcję przeciwciał neutralizujących typy HPV zawarte w preparacie. U osób już zakażonych ogranicza replikację wirusa i zapobiega reinfekcjom innymi typami. Wzmocniona odporność lokalna ułatwia naturalną eliminację infekcji przewlekłej.

Wnioski kliniczne:
Szczepienie osób zakażonych HPV – zwłaszcza w schemacie 0–1–4 miesiące –
• zmniejsza ryzyko ponownego zakażenia,
• redukuje nawroty zmian CIN,
• zwiększa szansę spontanicznego ustąpienia infekcji,
• nie zwiększa ryzyka działań niepożądanych.[szczepienia.pzh +2]

Dlatego ESGO, ACOG i PTGiP zalecają szczepienie także u osób zakażonych lub po leczeniu zmian dysplastycznych.

Agencja Badań Medycznych i eksperci rekomendują utworzenie Narodowego Planu Eliminacji Wirusa HPV, obejmującego:
– powszechne szczepienia dziewcząt i chłopców,
– badania przesiewowe (test HPV zamiast cytologii),
– edukację pacjentów i personelu,
– monitorowanie zachorowalności.[3]

Jeśli program zostanie konsekwentnie wdrożony, Polska – podobnie jak Australia – może do połowy XXI wieku wyeliminować raka szyjki macicy jako problem zdrowia publicznego.

HPV to wirus o dramatycznych skutkach zdrowotnych i ekonomicznych, a jednocześnie jeden z nielicznych nowotworów, którym można całkowicie zapobiec.

Zakażenie kosztuje życie tysięcy osób i setki milionów złotych rocznie.
Szczepienie – kilka minut.

Nauka mówi jednoznacznie: warto.

Dr Maciej Jędrzejko Tata Ginekolog
wśród fanów



Źródła: w pierwszym komentarzu.
Poszukaj moich rolek o HPV na TikToku.

UWAGA ‼️ KOPIUJ -WKLEJ-WYDRUKUJ

HPV - ŚCIĄGA DLA LEKARZY I RODZICÓW !
opracował dr n.med. Maciej Jędrzejko

W POLSCE MAMY DWA TORY FINANSOWANIA SZCZEPIEŃ HPV

A) TOR PIERWSZY – PROGRAM RZĄDOWY (POWSZECHNY)

Realizowany w POZ u swojego lekarza rodzinnego lub pediatry

1. Status prawny
W latach 2025–2026 szczepienie jest zalecane, ale nieobowiązkowe.

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że od 2027 r. szczepienie HPV zostanie włączone do kalendarza szczepień obowiązkowych (projekt w przygotowaniu).

UWAGA obowiązkowość NIE oznacza przymusowości.

2. Kto ma szczepienie bezpłatne
Dziewczynki i chłopcy po ukończeniu 9. r.ż. do ukończenia 14. r.ż. mają szczepienie bezpłatne w ramach programu powszechnego w POZ.

3. Dostępne preparaty

• Cervarix (2-walentna) – producent GSK
• Gardasil 9 (9-walentna) – producent MSD

Wybór należy do rodziców.
Obie szczepionki są bezpłatne.


4. Zakres ochrony

Obie chronią przed typami HPV 16 i 18, odpowiedzialnymi za ok. 70 % raków szyjki macicy.

Gardasil 9 dodatkowo obejmuje typy 6, 11, 31, 33, 45, 52, 58, zwiększając ochronę do ok. 90 % nowotworów HPV-zależnych.

Dodatkowo Gardasil 9 chroni przed brodawkami płciowymi (kłykcinami kończystymi), których nie obejmuje Cervarix.

5. Schemat szczepienia

• 9–14 lat: 2 dawki w odstępie 6 miesięcy (0 i 6). Jeśli druga dawka została podana wcześniej niż po 5 miesiącach → wymagana 3. dawka.
• ≥ 15 lat: schemat 3-dawkowy
• Cervarix: 0-1-6 mies.
• Gardasil 9: 0-2-6 mies.


6. Odporność i dawki przypominające
Badania WHO, EMA, CDC i PZH potwierdzają wieloletnią odporność i utrzymujące się wysokie miana przeciwciał.

Nie ma potrzeby dawek przypominających.

B.) TOR DRUGI – REFUNDACJA APTECZNA (poza programem rządowym)

1. Cervarix

• 100 % refundacji dla dzieci i młodzieży od 9 r.ż. do ukończenia 18 r.ż. (na receptę),

• 50 % refundacji dla dorosłych (na receptę).

2. Gardasil 9

Nieobjęty refundacją apteczną.
Po ukończeniu 14 r.ż. można się nim szczepić wyłącznie odpłatnie (100 %).

PODSUMOWANIE

➡ 9–14 lat – bezpłatnie w POZ (Cervarix lub Gardasil 9)
➡ 9–18 lat – bezpłatnie w aptece (Cervarix na receptę)
➡ > 18 lat – Cervarix z 50 % refundacją, Gardasil 9 pełnopłatny
➡ od 2027 r. – planowane włączenie szczepienia HPV do kalendarza obowiązkowego (9–14 lat)

DOROŚLI – NIEZALEŻNIE OD WIEKU I PŁCI

Wybór zależny od budżetu:

1. Jeśli krucho z kasą – tańsza Cervarix (2-walentna), 3 dawki 0-1-6 mies. – ochrona przed typami HPV 16/18.

2. Jeśli masz środki – Gardasil 9 (9-walentna), 3 dawki 0-2-6 mies.

3. Jeśli teraz brak środków – zaszczep się Cervarixem, a później możesz się dodatkowo doszczepić Gardasilem 9.

4. Czy można szczepić osoby zakażone TAK! Nie musisz robić testu HPV przed szczepieniem – korzyści odnoszą zarówno osoby niezakażone (pełna ochrona), jak i zakażone (szybsza eliminacja wirusa, ochrona przed pozostałymi typami).

Szczepienie osoby zakażonej nie pogarsza przebiegu infekcji i może stymulować korzystną odpowiedź immunologiczną i szybszą eliminację wirusa.

Znane są klinicystom przypadki zanikania brodawek i dysplazji po szczepieniach, ale nie ma na to jeszcze EBM. Wstępne dane sa zachęcające. Wiemy ze osoby zakażone mogą odnosić korzyści ze szczepień.

Osoby zakażone można szczepić wg tych samych schematów jak wyżej lub można zintensyfikować szczepienie i skorzystać ze schematu : 0-1-4 mce (schemat jest badany, nie ma na to EBM jeszcze)

5. Szanowne Panie i Osoby z macicą!

Warto robić KO-TEST czyli jednoczesne pobranie (jedną szczoteczką cytologiczną do jednego kubeczka)

a) cytologia płynna (LBC)
b) test HPV (PCR) (im większy pakiet tym drożej ale tym lepiej)

Jeśli pacjentka dysponuje dużym budżetem na badania, można rozważyć dodatkowe nowe badania (do tego samego kubeczka z jednego pobrania, lub jako kontrolne w razie niekorzystnych wyników cytologii/HPV)

1) na biomarkery ki67 / p16 (CinTec)
2) na obecność mRNA (aktywność wirusa)
3) oraz badanie PCR na bakterie atypowe (chlamydia/mycoplasma/ureaplasma) które
mogą przyspieszać rozwój raków jako ko-faktor HPV.

Czarny humor
- Doktorze czy szczepić wszystkie dzieci ?
- Nie, tylko te na których Pani zależy 😉

Pamiętajmy, że Osoby z Mpdz często to   Ludzie w normie intelektualnej- mimo niesprawności motorycznej. Pięknie napisane...
07/10/2025

Pamiętajmy, że Osoby z Mpdz często to Ludzie w normie intelektualnej- mimo niesprawności motorycznej.
Pięknie napisane, obawy, trudności i co dalej.
https://www.facebook.com/100045807296260/posts/1448926416644254/?mibextid=rS40aB7S9Ucbxw6v

Nie mogę być samodzielna – i to boli każdego dnia

Blondynka na kołach 👩‍🦽

6 października- Światowy Dzień Mózgowego Porażenia Dziecięcego

Dorosłe życie z MPD? Nikt nas na to nie przygotowuje.

Dzieci rosną, rodzice się starzeją, a system dalej milczy.

Nikt nie mówi, co się dzieje, kiedy przestajesz być „dzieckiem z niepełnosprawnością”, a wciąż potrzebujesz pomocy.

Mam 32 lata i żyję z mózgowym porażeniem dziecięcym od zawsze. Nie znam innego życia — tego bez pomocy, bez barier, bez zależności od innych. Ale wiecie co? Czasem zapominam, że to właśnie ta zależność jest moim największym lękiem.

Od ponad trzech dekad moi rodzice są moimi rękami, nogami. To oni mnie noszą, pomagają w codziennych czynnościach, w toalecie, w myciu, ubieraniu. I choć nigdy nie byliśmy rodziną, która mówi sobie często „kocham cię” — wiem, że to właśnie ta miłość trzyma nas wszystkich w pionie.

Urodziłam się jako wcześniak i spędziłam pierwszy miesiąc życia w szpitalu, w inkubatorze, leżąc sama. W tym czasie mój układ nerwowy musiał radzić sobie z brakiem bliskości, bo w szpitalu żadna pielęgniarka nie mogła przytulać każdego dziecka. Dlatego od małego nie byłam przyzwyczajona do dotyku i bliskości. Później dotyk zaczął mi się kojarzyć przede wszystkim z koniecznością pomocy — z czymś, co służy ratowaniu i opiece, a nie przyjemności. Dlatego tak bardzo łaknę bliskości, przytulenia, czułości, ale jednocześnie najtrudniej jest mi doświadczyć tego w relacji z najbliższą rodziną.

Osoby dorosłe z mózgowym porażeniem dziecięcym też chcą wyglądać dobrze, czuć się schludnie i adekwatnie do sytuacji. Wyjście na miasto, spotkanie ze znajomymi, udział w zajęciach czy rehabilitacji wymaga od nas przygotowania — a często także pomocy rodziców lub opiekunów. To nie zawsze chodzi tylko o ubranie, ale o czas, planowanie i wsparcie w codziennych czynnościach: ubieraniu się, myciu, odświeżaniu. Przy moim stadium schorzenia (stopień znaczny) samodzielne przygotowanie się do wyjścia jest niemożliwe. Dlatego zależność od drugiej osoby nie znika z wiekiem — zmienia się tylko forma, a jej codzienność wymaga troski i siły od tych, którzy mnie wspierają.

Tylko, że…
coraz częściej widzę, że im brakuje sił.
Widzę, jak dźwigają mnie z wysiłkiem. Jak szybciej się męczą. Jak próbują ukryć, że boli.

A we mnie rośnie strach.
Bo wiem, że może nadejść dzień, gdy nie będą już mogli tego robić. I że wtedy ktoś powie mi, że muszę zamieszkać w ośrodku. W miejscu, które w teorii ma być pomocą, a w mojej głowie zawsze było końcem świata.

Nie wiem jeszcze, co będzie dalej. Ale wiem jedno — chcę o tym mówić. Bo za każdym „dzieckiem z mózgowym porażeniem dziecięcym” stoi dorosła kobieta, mężczyzna, człowiek — który czuje, kocha, boi się, planuje, marzy.

Tak, marzy — nawet jeśli te marzenia wyglądają trochę inaczej niż u innych.

Dzisiaj nie chcę, żebyście pisali mi „będzie dobrze”.

Chcę, żebyście przez chwilę pomyśleli o wszystkich dorosłych dzieciach, które codziennie walczą o prawo do normalności — i o ich rodzicach, którzy czasem po cichu gasną ze zmęczenia.

Moi Kochani,
jeśli dotarliście aż tutaj, to znaczy, że byliście ze mną w tej podróży – przez codzienność, która bywa trudna, przez emocje, które nie zawsze są wygodne, aż po tę siłę, którą znajduję w pisaniu.

Jeśli chcecie, możecie dać mi znać, że przeczytaliście i przeżyliście ten tekst razem ze mną – zostawcie w komentarzu 👨‍👩‍👧‍👧 albo 👩‍🦽.
To dla mnie sygnał, że moje słowa naprawdę do W as docierają i że nie piszę ich na próżno.

A jeśli ten wpis poruszył Was mocniej i macie ochotę wesprzeć moją twórczość, możecie postawić mi kawę ☕ tutaj:
👉 https://buycoffee.to/blondynka-na-kolach

A może uważasz, że ten tekst jest warty tego, aby przeczytała go, jak największa liczba osób? – udostępni.
To drobiazg, ale dla mnie ogromna radość i znak, że to, co robię, ma sens. 💚

Szkolenia szkolenia szkolenia. Aktywny weekend. Dużo utrwalenia wiedzy i poszerzenia horyzontu😁😁😁
07/09/2025

Szkolenia szkolenia szkolenia.
Aktywny weekend.
Dużo utrwalenia wiedzy i poszerzenia horyzontu😁😁😁

Świetne podsumowanie
10/06/2025

Świetne podsumowanie

05/06/2025

🟧 Zaczyna się od prostych rzeczy. Np. przedszkolaki niechętnie już rysują kredkami. Wybierają raczej pastele, farby olejne. - Tym się o wiele łatwiej rysuje niż twardą kredką, czy długopisem. Nie lubią też, gdy trzeba coś wypełnić, pisać. Zgłaszają dużą męczliwość rąk – opowiada Aleksandra Janicka, nauczycielka wychowania przedszkolnego w przedszkolu im. Misia Uszatka w Strzyżowicach (woj. śląskie). - Poza kciukami. Te są wyćwiczone. Widzimy, że małe rączki już dość często obsługują telefony – dodaje.

🟧 W szkole dziecko nie tylko nie potrafi zasznurować butów, ale też, co zauważyła dyrektor SP 2 w Krakowie Jolanta Gajęcka, zapiąć kurki, rozpakować sprawnie plecaka. - To wszystko jest ważne, bo w kolejnych latach będą się pojawiać coraz to nowsze wyzwania przed ręką, nogą i całym ciałem. A tu już dłonie są przyblokowane, bo nie są ćwiczone. Przez to rozwój czynności samoobsługowych też jest opóźniony. Dzieci nie są w stanie wykonać najprostszych czynności wokół siebie - mówi Gajęcka i dodaje: - Nożyczki? O tym to już nawet nie wspominam.

🟧 Przed obsługą nożyczek dobrze byłoby, żeby dziecko nauczyło się pisać. Do tego jednak musi mieć chwyt pisarski, a żeby mieć chwyt pisarski, musi nauczyć się jeść łyżką. - Widzę na stołówce, jak dzieci nie potrafi trzymać sztućców, więc nie potrafią też poprawnie trzymać długopisu, pióra, kredki – mówi Gajęcka. - Ani cyrkla – dodaje od razu Małgorzata Katarzyńska, nauczycielka matematyki w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 4 w Łodzi. Zwłaszcza jeśli mają jednocześnie w ręku linijkę czy kątomierz. Odręczny okrąg przypomina kwadrat, ten rysowany cyrklem do idealnych też nie należy.

🟧 W szkołach ponadpodstawowych, nawet w technikum czy branżówce nastawionych jednak na praktykę, nie jest lepiej. Co chwila przekonują się o tym np. nauczyciele pomiarów i technik optycznych. - Po pierwsze młodzież nie potrafi posługiwać się narzędziami. Po drugie potrzeba jej dużo więcej czasu, żeby coś wykonać – słyszy od kadry Milena Cybulska-Rakoczy, dyrektorka szkoły. W klasie ogrodniczej i architektury krajobrazu jest podobnie. - Na zajęciach z dekoracji roślinnych wbicie gwoździa sprawia trudności. Widać, że uczniowie nigdy nie trzymali młotka w ręku. Jak ci z klasy ogrodniczej biorą szpadel, to nie wiedzą co do czego – opowiada. - Zresztą, część nie wie, jak trzymać szczotkę do zamiatania podłogi, to co się dziwić – dodaje. - Niewyćwiczone ręce coraz mniej wyraźnie też piszą.

🟧 Niestety, doprowadzenie do takiego stanu młodych ludzi jest winą nas dorosłych: projektujących system edukacji i rodziców – nie ma wątpliwości Gajęcka. Oczywiście młodzieży, dzieciom można zarzucić nadmierne korzystanie z telefonów, laptopów. Ale jak zauważyła dyrektorka ZSR w Łodzi, na lekcjach uczniowie też coraz mniej notują, bo można zrobić zdjęcie tego, co jest na tablicy albo nauczyciel prześle prezentację. Spopularyzowało się to zwłaszcza po pandemii i lekcjach zdalnych. - Z przedmiotów zawodowych nie ma często podręczników, więc młodzież też dostaje większość materiałów drogą elektroniczną. W ten sposób już nic nie pisze, nie przepisuje, coraz mniej się wymaga pisania odręcznego – zauważa Cybulska-Rakoczy.

🟧 Rodzice są mocno zapracowani i nie poświęcają dziecku tyle czasu i uwagi – podaje kolejny powód spadku umiejętności manualnych u uczniów Janicka. Gdy dorośli mają coś do zrobienia albo po prostu są zmęczeni, sadzają dzieci przed telewizorem, tabletem i nikt im nie przeszkadza. Wolą też zrobić coś sami, bo zrobią to szybciej. - A sprawność manualna jest mocno połączona ze sprawnością ruchową. Dzieci potrzebują jak najwięcej ruchu. Wielu rodzicom się wydaje, że jak dziecko zna litery, to już jest super przygotowane do szkoły, a tak naprawdę jak dziecko potrafi jeździć na rowerze, to jest ważniejsze rozwojowo niż to, że zna litery – mówi. Dlatego codziennie stara się przypominać rodzicom, żeby nie wyręczali dzieci w domowych obowiązkach, żeby pokazywali, jak coś zrobić, a nie wyprzedzali działania dziecka.

🟧 Widzimy, obserwujemy to wszystko, a i tak ciągle zmierzamy nad przepaść. Nikt nie proponuje zasadniczych zmian, które zmienią ten niekorzystny trend – dodaje. Wręcz dzieje się na odwrót. - Z roku na rok obcina się podstawy programowe, zawęża się zakres na egzamin, wymagamy coraz mniej, ale to nie o to chodzi, bo co dalej? - pyta Książek.

Polecamy cały artykuł!

Uważność😊☺️https://zwierciadlo.pl/parenting/rodzice/550102,1,uczyl-dzieci-ktore-dostaly-sie-na-harvard-zdradza-4-rzeczy-...
05/06/2025

Uważność😊☺️
https://zwierciadlo.pl/parenting/rodzice/550102,1,uczyl-dzieci-ktore-dostaly-sie-na-harvard-zdradza-4-rzeczy-ktore-ich-rodzice-robili-inaczej-niz-wszyscy.read?fbclid=IwY2xjawKutd9leHRuA2FlbQIxMQABHuVJ5ssJ
GFjJdK-6-pflv-tlDSu5QlN6jtBubOYWUn-6gaMQ_I1nhYrFEytU_aem_oqPKbHqSqcNazI5F7uS9bw

Co łączy dzieci, które dostały się na Harvard, Stanford czy Princeton? Nie tylko talent i ambicja, ale też… sposób, w jaki wychowywali je rodzice. Edukator Theo Wolf ujawnia 4 rzeczy, które robili zupełnie inaczej niż większość. Żadna z nich nie ma nic wspólnego z korepetycjami.

Adres

Jaworzno
UL.CHOPINA98

Telefon

+48696851049

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ewelina Książek Fizjoterapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ewelina Książek Fizjoterapeuta:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria

Fizjoterapeuta dzieci i niemowląt:)

Diagnoza niemowląt przyjazną metodą Prechtla, Certyfikowany terapeuta metody NDT-Bobath dla dzieci i niemowląt terapeuta SI, uczestnik wielu konferencji i szkoleń dotyczących diagnostyki i terapii schorzeń wieku dziecięcego. Terapia prowadzona w sposób przyjazny dla dziecka i rodziców:)