28/03/2026
To dla mnie jeden z najpiękniejszych wierszy o stratach, które są doświadczeniem każdego człowieka. Są wpisane w ludzkie doświadczenie, tak jak oddychanie. Tracimy symbiozę z matką, dziecięcą niewinność, ludzi, których kochamy, własne zdrowie, szanse, możliwości, iluzje o sobie, świecie i jeszcze wiele innych wartości naszego życia.
"Zrozumienie, jak ukształtowały nas straty otwiera drogę do świadomej i niosacej nadzieję przemiany wewnętrznej. Uświadomienie sobie i akceptacja kruchości życia i nieuchronności przemijania pozwala nam żyć w sposób bardziej uważny i pełny" (Judith Viorst, To, co musimy utracić).
Oddychamy tracąc, tracimy oddychając.
Czasami straty są tak duże, że "tracimy dech w piersi". Zdarza się, że tracimy głęboki oddech na wiele lat, a czasami na całe życie.
Z perspektywy analizy bioenegetycznej prowadzi to do utraty żywotności, chronicznego zmęczenia, wyczerpania, depresji i wielu innych trudnych objawów - do utraty siebie, swojej ekspresji.
Celem terapii jest ożywienie ciała, aby było zdolne do przeżywania bólu ale i przyjemności, smutku, radości i wszystkich innych uczuć, które przychodzą w odpowiedzi na doświadczenia życiowe.
Bioenergetyka jest formą terapii, która łączy/integruje pracę z ciałem i umysłem. Jest to proces równoległy. Celem terapii jest pomoc w rozwiązywaniu problemów emocjonalnych oraz w wykorzystaniu potencjału życiowego tak, aby życie przynosiło więcej przyjemności i radości, ale też powiększanie wewnętrznego kontenera/okna tolerancji na pomieszczenie strat, bólu, smutku czy rozpaczy bez utraty kontaktu z nimi, ze sobą i światem.
Autorka wiersza: Elizabeth Bishop
Przekład: Stanisław Barańczak