09/10/2025
💡 Mądrość rodzica to nie uleganie presji, lecz troska o rozwój emocjonalny i bezpieczeństwo dziecka.
💡Nasza zgoda – nawet „tylko na chwilę” – to w praktyce ominięcie zabezpieczeń stworzonych po to, by chronić dzieci.
👉Nie bójmy się powiedzieć: „Nie teraz, to jeszcze nie czas”.
Bo czas dzieciństwa jest tylko jeden – i warto, by był wolny od internetowej presji.
Premier Danii Mette Frederiksen ogłosiła plany wprowadzenia zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia, argumentując, że telefony i media społecznościowe "kradną dzieciństwo" najmłodszym oraz przyczyniają się do narastania problemów psychicznych, takich jak lęki i depresje. W swoim wystąpieniu premier podkreśliła, że dzieci mają trudności z koncentracją i są narażone na nieodpowiednie treści. Stwierdziła: "Uwolniliśmy potwora bo nigdy wcześniej tak wiele dzieci i młodzieży nie cierpiało z powodu lęków i depresji".
Według zapowiedzi od 13. roku życia rodzice mogliby wyrazić zgodę na korzystanie z wybranych platform przez swoje dzieci, ale szczegóły proponowanego prawa nie zostały jeszcze przedstawione. Projekt ustawy nie pojawił się na liście prac rządu na najbliższy rok i nie sprecyzowano, które platformy miałyby zostać objęte zakazem.
Premier powołała się na badania wskazujące, że aż 60% duńskich chłopców w wieku 11-19 lat nie spotyka się ze znajomymi w wolnym czasie, winą obarczając media społecznościowe. Ponadto, aż 94% nastolatków zakłada profile w mediach społecznościowych przed ukończeniem 13 lat.
Dania podąża śladem Australii, która jako pierwszy kraj na świecie wprowadzi podobny zakaz dla osób poniżej 16. roku życia od grudnia 2025 roku, a także Norwegii, która planuje podniesienie minimalnego wieku dostępu do mediów społecznościowych z 13 do 15 lat. Podobna dyskusja toczy się również we Francji, gdzie rozważane są zmiany w przepisach chroniących młodzież przed zagrożeniami sieci, takimi jak dezinformacja, cyberprzemoc.