Emilia Stolz Psychoterapeuta Psycholog

Emilia Stolz Psychoterapeuta Psycholog Psycholog. Psychoterapeutka. Terapeutka EMDR.Certyfikowany diagnosta ADOS-2.

W dużym stopniu życie składa się z drobiazgów – małych momentów, decyzji, gestów i codziennych nawyków, które razem twor...
01/01/2026

W dużym stopniu życie składa się z drobiazgów – małych momentów, decyzji, gestów i codziennych nawyków, które razem tworzą rzeczywistość. Choć często skupiamy się na „wielkich wydarzeniach” – jak sukcesy, podróże czy przełomowe decyzje – to także drobne rzeczy mają znaczący wpływ na nasze samopoczucie i relacje: uśmiech sąsiada, poranna kawa, krótka rozmowa z przyjacielem, chwila refleksji w ciągu dnia.

Codzienne decyzje, małe gesty i zwykłe chwile – choć wydają się niepozorne – mają moc kształtowania naszej przyszłości. Każdy uśmiech, każde „tak” lub „nie”, każda chwila poświęcona sobie lub innym tworzy różne możliwe scenariusze życia. Dziś, u progu 2026 roku, tak wiele z nich jest możliwych!

Nie trzeba wielkich noworocznych postanowień ani spektakularnych zmian – Twoja przyszłość zaczyna sie w decyzjach, które podejmujesz tu i teraz.

Pozwolę sobie wyjątkowo składając Państwu życzenia oddać głos temu, który jak nikt inny potrafi odpowiednie dać rzeczy s...
31/12/2025

Pozwolę sobie wyjątkowo składając Państwu życzenia oddać głos temu, który jak nikt inny potrafi odpowiednie dać rzeczy słowo. Wszystkiego co dobre, życzliwe i serdeczne w 2026 roku. Zachęcam do poświęcenia chwili by przeczytać te treści- warto.

Nowe badania: autyzm to nie jedno spektrum, lecz kilka różnych typów 🧠Naukowcy z Princeton i Instytutu Flatiron opisują ...
27/12/2025

Nowe badania: autyzm to nie jedno spektrum, lecz kilka różnych typów 🧠
Naukowcy z Princeton i Instytutu Flatiron opisują cztery biologicznie odmienne formy autyzmu, które mogą rozwijać się w różnym czasie i mieć różne podłoże genetyczne. To może zmienić sposób diagnozy i rozumienia spektrum. Szczególnie zwraca uwagę możliwość ujawnienia się autyzmu na różnych etapach życia. Zachęcam do lektury.

Naukowcy na nowo definiują autyzm jako złożone zaburzenie o wielu formach, podważając tradycyjne pojęcia i wskazują na 4 różne typy autyzmu [1].

Zespół z Princeton i Instytutu Flatiron opublikował artykuł, w którym przedstawiono dowody na istnienie czterech odrębnych fenotypów autyzmu, z których każdy definiowany jest przez własną konstelację zachowań i cech genetycznych [2]. Ten obszerny, bogaty w dane artykuł został opublikowany bez większego rozgłosu.

Przez dziesięciolecia autyzm opisywano jako spektrum – elastyczny termin, który rozciąga się od dzieci niemówiących do dorosłych z doktoratami. Pod tym szerokim spektrum kryje się wspólny wzorzec komunikacji społecznej i różnic behawioralnych, długo opierający się precyzyjnym wyjaśnieniom.

Obecnie postępy w obrazowaniu mózgu, genetyce i naukach obliczeniowych ujawniają odrębne podtypy biologiczne. Odkrycia te mogą w przyszłości doprowadzić do dokładniejszych diagnoz.

Istnieje kilka mutacji o dużym wpływie, które same w sobie wydają się prowadzić do autyzmu. Naukowcy podejrzewają jednak obecnie, że większość przypadków wynika z subtelniejszej architektury genetycznej – powszechnych wariantów genów rozproszonych w całej populacji, które w pewnych kombinacjach i w określonych warunkach środowiskowych mogą wpływać na rozwój.

Chociaż niedawna debata publiczna została zaburzona przez dezinformację na temat roli szczepionek w autyzmie, Tylenolu i czynników powodujących to zaburzenie, nowa analiza stopniowo rzuca światło na naukę o początkach autyzmu. Sugeruje ona, że niektóre dzieci mogą mieć mutacje genetyczne w momencie narodzin, które uwidaczniają się w różnych momentach życia – odzwierciedlając różne ścieżki, które pojawiają się w różnych momentach.

Określenie, kto jest autystyczny, zawsze było skomplikowane. Zaburzenie to objawia się na niezwykle różnorodne sposoby – w zależności od płci, zdolności i doświadczeń życiowych – i nie daje się jednoznacznie zdefiniować. Chłopcy znacznie częściej otrzymują diagnozę niż dziewczynki, choć wielu badaczy podejrzewa, że dziewczynki są często pomijane, ponieważ ich objawy mogą wydawać się mniej uciążliwe lub łatwiejsze do zamaskowania.

W ostatnich latach, wraz z poszerzeniem kryteriów diagnostycznych, liczba osób zdiagnozowanych jako autystyczne gwałtownie wzrosła. Według danych Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), największy wzrost dotyczył osób z łagodniejszymi objawami, w przeciwieństwie do osób, u których objawy są głębokie i mają minimalne lub żadne zdolności językowe lub niepełnosprawność intelektualną. W 2000 roku w społecznościach amerykańskich badanych przez CDC autyzm zdiagnozowano u około 1 na 150 dzieci; do 2022 roku liczba ta wzrosła do 1 na 31. Wzrost ten może wydawać się oszałamiający, ale wielu ekspertów twierdzi, że odzwierciedla on nie samą epidemię autyzmu, a lepsze zrozumienie jego wielu form — i coraz większą gotowość społeczeństwa do ich rozpoznawania.

Praca opublikowana w lipcu w czasopiśmie Nature Genetics szczegółowo opisuje cztery kategorie [2].

1. Szeroko dotknięci: najmniejsza grupa — około 10% uczestników — zmagała się z największymi wyzwaniami, charakteryzującymi się opóźnieniami rozwojowymi, trudnościami w komunikacji i interakcjach społecznych oraz powtarzalnymi zachowaniami, które dotyczyły niemal każdego aspektu życia.
2. Autyzm mieszany z opóźnieniem rozwojowym: około 19% uczestników wykazywało wczesne opóźnienia rozwojowe, ale niewiele oznak lęku, depresji lub zachowań destrukcyjnych. Naukowcy nazywają tę grupę „mieszaną”, ponieważ jej członkowie bardzo różnią się pod względem intensywności przejawiania zachowań społecznych lub powtarzalnych.
3. Umiarkowane wyzwania: Około jedna trzecia uczestników należała do tej grupy, wykazując charakterystyczne cechy autyzmu — różnice społeczne i komunikacyjne oraz powtarzalne nawyki — ale w subtelniejszy sposób i bez opóźnień rozwojowych.
4. Społeczne i/lub behawioralne: Największa grupa, około 37%, osiągnęła wczesne etapy rozwoju na czas, ale często zmagała się później z innymi zaburzeniami, takimi jak ADHD, lęk, depresja lub zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne.

Jedna ze współautorek pracy, Olga Troyanskaya, dyrektor Princeton Precision Health, powiedziała, że była zdumiona, że w grupie osób z zaburzeniami społecznymi i/lub behawioralnymi diagnozę stawiano później – w wieku 6–8 lat – podczas gdy większość dzieci wykazuje zauważalne objawy przed ukończeniem 3. roku życia i w tym wieku diagnoza jest stawiana.

Nowe badanie analityczne wykazało, że opóźnienie może wynikać z mutacji genetycznych obecnych w momencie narodzin dziecka, ale aktywujących się później w życiu.

„Dla mnie to była najbardziej fascynująca część” – powiedziała Troyanskaya. „Zawsze uważaliśmy autyzm za zaburzenie rozwoju płodu – ale może to być prawdą tylko u niektórych dzieci”.

Ta przełomowa koncepcja nabrała rozpędu w październiku, gdy drugie badanie – opublikowane w czasopiśmie „Nature” przez zupełnie inny zespół, wykorzystujące odrębne dane – doprowadziło do zasadniczo tego samego wniosku: genetycznie odmienne formy autyzmu mogą rozwijać się w różnych okresach życia [3]. Nowa analiza, oparta na danych ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Australii, sugerowała, że dzieci zdiagnozowane po 6. roku życia miały odmienne profile genetyczne, a ich forma autyzmu wyraźnie różniła się od autyzmu wczesnodziecięcego – mniej przypominała opóźnienie rozwojowe, a bardziej przypominała zaburzenia takie jak depresja, ADHD czy zespół stresu pourazowego.

„Wyniki te stanowią dodatkowe potwierdzenie hipotezy, że ogólny termin „autyzm” opisuje wiele zjawisk o różnych [przyczynach], ścieżkach rozwoju i korelacjach z zaburzeniami zdrowia psychicznego” – napisali autorzy.

Zrozumienie, że autyzm może obejmować wiele odrębnych schorzeń, naturalnie prowadzi do kolejnego pytania: Co dokładnie napędza te różnice na poziomie biologicznym?

Ogółem zidentyfikowano setki mutacji genetycznych powiązanych z autyzmem.

Mniej więcej połowa wydaje się być dziedziczna — ale reszta pojawia się spontanicznie i to właśnie one są prawdopodobnie najbardziej tajemnicze. Mutacje te wynikają z losowych błędów w kopiowaniu DNA lub z czynników zewnętrznych. Lista podejrzanych czynników wpływających na autyzm jest długa: zanieczyszczenie powietrza, wiek ojca, cukrzyca matki, infekcje prenatalne — wszystkie poparte pewnymi dowodami, choć jak dotąd bez ostatecznych odpowiedzi.

Zeyan Liew, epidemiolog środowiskowy z Yale, spędził lata badając PFAS, znane również jako „wieczne chemikalia” – syntetyczne związki stosowane w produktach takich jak teflon, które obecnie przenikają żywność i wodę pitną. Jego badania finansowane przez Narodowe Instytuty Zdrowia, oparte na danych milionów dzieci z trzech krajów europejskich, nie wykazały bezpośredniego związku między poziomem PFAS u matek a diagnozą autyzmu. Dane sugerowały jednak coś subtelniejszego: dzieci, których matki były bardziej narażone, wykazywały tendencję do wykazywania większych trudności społecznych i behawioralnych – nadpobudliwości, lęku, trudności w nawiązywaniu przyjaźni.

„To pokazuje, że poziom PFAS u matki jest skorelowany z funkcjonowaniem dziecka w zakresie rozwoju społecznego” – powiedział Liew. Podejrzewa, że chemikalia te mogą oddziaływać na rozwijający się mózg, zaburzać równowagę hormonalną lub wywoływać stres oksydacyjny – „niepożądaną ingerencję biologiczną” – powiedział – „w okresie szybkiego rozwoju mózgu”.

Jeśli wiele typów autyzmu powstaje w wyniku wzajemnego oddziaływania genetyki i środowiska, to mózg jest miejscem, w którym te zróżnicowane wpływy zbiegają się i stają się widoczne.

Jeden z obiecujących, ale wciąż wczesny kierunek badań koncentruje się na szlakach biochemicznych w mózgu: u niektórych dzieci autoprzeciwciała wydają się blokować transport kwasu foliowego do mózgu, a wczesne badania nad leukoworyną, formą witaminy B, sugerują, że w niektórych przypadkach może ona przywrócić funkcje poznawcze. Są to jednak bardzo wstępne odkrycia.

Chociaż te badania wskazują na chemię na poziomie molekularnym, inny kierunek badań skupia się na samej architekturze mózgu. Dwie dekady temu naukowcy zauważyli, że mózgi niektórych małych dzieci z autyzmem rozwijają się niezwykle szybko w okresie niemowlęcym. Ten nadmierny rozrost, często powiązany z poważniejszymi objawami, zdawał się obejmować obszary odpowiedzialne zarówno za wyższe procesy logicznego myślenia, jak i podstawowy poziom odbierania bodźców zmysłowych.

Najnowsze odkrycia dotyczące autyzmu nie koncentrują się na różnicach w obszarach mózgu, lecz na ich połączeniach.

„Zaobserwowaliśmy bardzo silną korelację między gęstością synaptyczną a rodzajem wyzwań, z jakimi borykają się ludzie” – powiedział McPartland, dyrektor Centrum Zdrowia Mózgu i Umysłu w Yale School of Medicine.

McPartland zauważył, że dorośli z autyzmem wydają się mieć mniej synaps – maleńkich połączeń, w których komórki nerwowe wymieniają informacje – niż ich neurotypowi rówieśnicy. W grupie osób z autyzmem osoby z najrzadszymi połączeniami często miały największe trudności z integracją społeczną w życiu codziennym. Odkrycia te zostały zaprezentowane w tym roku na dorocznej konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Neuropsychiatrycznego.

Życzę wszystkim Świąt takich, jakich potrzebują.Nie muszą być idealne — wystarczy, że będą prawdziwe.Światła, które rozp...
23/12/2025

Życzę wszystkim Świąt takich, jakich potrzebują.
Nie muszą być idealne — wystarczy, że będą prawdziwe.
Światła, które rozproszy mrok.
Dobroci (także dla siebie),
Miłości (również własnej),
(s)Pokoju (w duszy i na świecie).
Radości z małych chwil:
z ciepłej herbaty, uśmiechu, chwili ciszy, rozmów bez pośpiechu.
Chwili zatrzymania w biegu codzienności,
oddechu, który przynosi ulgę,
i nadziei — cichej, ale wytrwałej.
Niech te Święta będą czasem bliskości:
z innymi i z samym sobą.

Od dziś dzień się wydłuża! Idziemy w stronę światła! To ma ogromne znaczenie dla naszego samopoczucia. Badania pokazują,...
22/12/2025

Od dziś dzień się wydłuża! Idziemy w stronę światła!

To ma ogromne znaczenie dla naszego samopoczucia. Badania pokazują, że niedobór światła słonecznego wpływa na rytm dobowy oraz poziom serotoniny, co u niektórych osób prowadzi do sezonowego obniżenia nastroju (SAD).

Każda dodatkowa minuta światła wspiera energię, koncentrację i nastrój. Warto więc łapać promienie – nawet krótki spacer może zrobić różnicę. Pomocne będą także: sen o odpowiedniej długości, zdrowa dieta oraz techniki regulujące stres.

Na zdjęciu: instalacja świetlna w Alberobello, w Apulii.

➡️ Więcej o SAD:
/sad-choroba-afektywna-sezonowa-seasonal-affective-disorder-czyli-sezonowy-spadek-nastroju-na-czym-polega-i-jak-sobie-z-nim-radzi_KzRDr5rAJ4/

Po raz kolejny przypominam- człowiek jest całością, jego funkcjonowanie w sferze poznawczej i emocjonalnej jest silnie z...
21/12/2025

Po raz kolejny przypominam- człowiek jest całością, jego funkcjonowanie w sferze poznawczej i emocjonalnej jest silnie związane z kondycją ciała w tym z biochemią!!!Jesli Państwa dziecko ma problemy w regulowaniu emocji wykraczające poza rozwojową normę proponuję skonsultować się z lekarzem pediatrą i wykonać zalecone przez niego badania. A jeśli nie zaleci wówczas prosić o skierowanie!!! Nie zliczę ile razy wyniki wykonane przez rodziców na moją prośbę wykazują poważne niedobory u dzieci. ZWYKLE.

Tymczasem Coraz więcej badań pokazuje, że niska ferrytyna (zapas żelaza) oraz niedobór witaminy D3 mogą wiązać się z nasileniem problemów emocjonalnych i behawioralnych u dzieci takich jak drażliwość, impulsywność, trudności z koncentracją czy wybuchy złości.

Żelazo jest niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego i syntezy dopaminy – neuroprzekaźnika kluczowego dla uwagi i kontroli impulsów.

Witamina D wpływa między innymi na rozwój mózgu, regulację nastroju i reakcje na stres.

Badania wskazują, że dzieci z ADHD i problemami zachowania częściej mają niższe poziomy ferrytyny i witaminy D, a ich wyrównanie może wspierać poprawę funkcjonowania (jako element całościowego leczenia)

Niedobory nie są oczywiście zwykle jedyną przyczyną trudnych zachowań, ale mogą obniżać próg tolerancji na stres i frustrację.
Dlatego w pracy z dzieckiem warto brać pod uwagę także czynniki biologiczne i – we współpracy z lekarzem – zadbać o diagnostykę.

Źródła:
JAMA Pediatrics – ferritin & ADHD
https://jamanetwork.com/journals/jamapediatrics/fullarticle/485884
PubMed: 25364604, 18165896
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25364604/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18165896/
Vitamin D & behavior (review):
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7999324/



16/12/2025
Czy wyjazd na jeden dzień do ulubionego miejsca na ziemi, oddalonego o 1,5 tysiąca kilometrów, ma sens?Z perspektywy psy...
14/12/2025

Czy wyjazd na jeden dzień do ulubionego miejsca na ziemi, oddalonego o 1,5 tysiąca kilometrów, ma sens?
Z perspektywy psychologicznej — zdecydowanie tak😜

Zdecydowalismy się na krótki wyjazd do Apulii, by na chwilę oderwać się od zawodowych obowiązków i naładować baterie. Zobaczyć ukochane miasteczka w świątecznej odsłonie, zjeść pizzę u Cosimo, wpaść na śniadanie do Mr Burraty( nigdzie nie zjecie takich kanapek, jak tam!)poczuć zapach zimowych pomarańczy i — po obudzeniu — spojrzeć przez okno na papugi nad Piazza Garibaldi. Te drobne doświadczenia sa dla mnie bardzo wyraźnym przykładem tego, jak działa uważność i zakotwiczenie „tu i teraz”.

Apulia po raz kolejny przypomniała mi coś, o czym często rozmawiam w gabinecie: że odpuszczanie perfekcjonizmu bywa procesem, a nie jednorazową decyzją. Włoski luz — papierki na ulicy, umowne czerwone światła ( kto by na nich stał - przecież to wczesne zielone 🙃)czy spontaniczne śpiewy o północy z właścicielem baru — pokazuje, że świat nie wali się, gdy nie wszystko jest idealne i pod kontrolą.

Było też miejsce na małe ekspozycje: kolejny lot samolotem i jazdę po włoskich drogach wynajętym autem (bez nowej rysy — co dla znających tutejsze realia jest sukcesem). Takie doświadczenia dobrze ilustrują, jak stopniowe konfrontowanie się z niepokojem obniża napięcie i wzmacnia poczucie sprawczości.

Ten krótki wyjazd był dla mnie przypomnieniem, że dbanie o siebie nie jest fanaberią, lecz elementem higieny zdrowia psychicznego. Czasem wystarczy zmiana perspektywy, przyjemność i pozwolenie sobie na niedoskonałość, by wrócić naładować baterie. I to nie musi być od razu Apulia- wystarczy spacer po lesie czy pachnąca kąpiel.

Na zdjęciach: oczywiste i nieoczywiste smaki Apulii.

Taka dziś grafika do mnie przyszła od rana. Myślę o własnych nauczycielach z przeszłości. Szczególnie tych ze szkoły pod...
13/12/2025

Taka dziś grafika do mnie przyszła od rana. Myślę o własnych nauczycielach z przeszłości. Szczególnie tych ze szkoły podstawowej i liceum. Jakie to trafne! Ale pomyślałam też, że u tych,u których czułam się najlepiej, najwięcej się nauczyłam. Pozwolę sobie wymienić moje ulubione polonistki, panią Wiesławę Lisaj i panią Barbarę Kral - do dzis umiem napisać niezłą rozprawkę i dobrze ją uargumentować ( a dobra argumentacja w cenie również w dorosłości!). Do dziś pamiętam przedstawienia,które sami organizowaliśmy zainspirowani przez panią Basię na dziedzińcu rewalskiego SLO. Tak działa ludzki mózg- najlepiej uczy się wówczas,gdy czuje,że jest bezpiecznie i gdy jest zaciekawiony. W stresie się nie uczy. W stresie walczy o przetrwanie,nie ma wówczas energii na myślenie o abstrakcyjnych zagadnieniach. Szkoła nie powinna traumatyzować. Nie chodzi o to,by nie wymagać,a o to,by dbać o atmosferę wymagając- życzliwość i szacunek dla drugiego człowieka to tak niewiele, a jednocześnie - cały świat. Wymaganie jest w porządku. Dzieci sobie z nim radzą jeśli czują się bezpieczne. Gdy się boją nie są w stanie nie tylko przyswoić nowego materiału, ale również przypomnieć sobie tego, czego się już nauczyły. A Wy? Jakie macie wspomnienia ze szkoły?

psychologia

Dzis o wzroku i o słuchu - zachęcam do skorzystania z dwóch przydatnych narzędzi do poprzyglądania się, czy te narządy z...
12/12/2025

Dzis o wzroku i o słuchu - zachęcam do skorzystania z dwóch przydatnych narzędzi do poprzyglądania się, czy te narządy zmysłów funkcjonują u Państwa prawidłowo. Pierwsze z nich to H.Ear Box Mobile- bezpłatna aplikacja na smartfona, która umożliwia wstępną ocenę słuchu. Autorami są eksperci ze światowego centrum słuchu w Kajetanach- to najlepsza rekomendacja❤️.Drugie narzędzie dobrze posłuży osobom, , które mają trudny do wyjaśnienia lekarzowi problem ze wzrokiem- można sobie obejrzeć różne trudności, sprawdzić jak to się u Państwa ma i poznać nazwę. Autorem jest Tata Optometrysta. https://www.facebook.com/share/16YWgLY6Tm/?mibextid=wwXIfr

Pamiętam własną ekscytację przed Mikołajkami — to, jak do późna w nocy nie mogłam zasnąć, rozmyślając o tym, co dostanę....
04/12/2025

Pamiętam własną ekscytację przed Mikołajkami — to, jak do późna w nocy nie mogłam zasnąć, rozmyślając o tym, co dostanę. Najbardziej zapamiętałam dużą maskotkę misia, która dostała imię Nuka.

Dziś czasem słyszę od dzieci :”Nie wiem, czy Mikołaj przyniesie mi prezent, chyba byłem niegrzeczny”W tych słowach słychać zdecydowanie mnóstwo nieprzyjemnych emocji.

Całe to straszenie i szantażowanie Mikołajem robi znacznie więcej bałaganu, niż większość dorosłych się spodziewa. Dziecko niby tylko słyszy, że „nie będzie prezentu” „ Mikołaj patrzy”ale jego głowa i serce pracuja na dużo wyższym poziomie, niż nam się wydaje.

Może się pojawić kilka rzeczy:

• Lęk przed oceną. Zamiast ekscytacji są nerwy: czy byłam wystarczająco dobra? Co jeśli nie? To mała, ale bardzo skuteczna cegiełka do perfekcjonizmu, który później nie chce się odkleić.

• Obniżone poczucie własnej wartości. Jeśli prezent staje się walutą za bycie „grzecznym”, dziecko zaczyna myśleć, że jego wartość zależy od zachowania, a nie od tego, kim jest.

• Maluchy biorą wszystko dosłownie. Jeśli dorosły mówi, że Mikołaj patrzy i może ukarać, dziecko zaczyna się pilnować nie dlatego, że rozumie zasady, tylko dlatego, że boi się sankcji.

• Stres zamiast radości. I to taki, który widać w ciele: pobudzenie, napięcie, trudności ze snem, nadmierne przejmowanie się drobiazgami.

• Osłabienie relacji. Kiedy dorosły sięga po strach, dziecko traci zaufanie. Zaczyna się bardziej bać kary niż liczyć na wsparcie.

Ten cały „szantaż świąteczny” wygląda niewinnie, bo jest owinięty w brokat i ubrany wczerwoną czapkę, ale może zostawić w dziecku poczucie, że miłość i radość są warunkowe. I to już nie jest magia świąt tylko zwykły strach przebrany za tradycję.

Dlatego może warto dać sobie spokój z groźbami o braku prezentu, szantażem „Mikołaj wszystko widzi” czy straszeniem rózgą ( ku mojemu zdziwieniu nadal się to robi. Dlatego niektóre dzieci znają to zupełnie niewspółczesne słowo- rózga). Dzieci uczą się dzięki relacji, rozmowie i naszym codziennym reakcjom — nie dzięki warunkowej magii świąt. A oczekiwanie na prezent może znów być tym, czym być według mnie powinno : przyjemną, beztroską radością.

A jakie wspomnienia z Mikołajek mają Państwo?

Adres

Wolińska 2
Kamien Pomorski
72-400

Telefon

+48506164518

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Emilia Stolz Psychoterapeuta Psycholog umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Emilia Stolz Psychoterapeuta Psycholog:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram