19/02/2026
Czasem najważniejsze drogi zaczynają się, zanim jeszcze potrafimy je nazwać. 🥰
Na tej fotografii mam 7 lat.☺️
Stoję na równoważni, z rękami szeroko otwartymi, jakbym już wtedy uczyła się równowagi w życiu.
Nie wiedziałam jeszcze, czym jest joga.
Nie znałam słów: uważność, obecność, świadomość ciała.
Ale ciało już wiedziało.
Ruch był dla mnie domem.
Przestrzenią, w której mogłam czuć siebie najprawdziwiej.
Miejscem, gdzie skupienie wyciszało świat.
Dziś patrzę na tę małą dziewczynkę z ogromną czułością.
Bo widzę w niej początek drogi, którą idę do dziś.
Od równoważni…
do maty.
Od ćwiczeń…
do praktyki.
Od poznawania własnego ciała…
do towarzyszenia innym w poznawaniu ich.
To, co wtedy było zabawą,
stało się moją ścieżką, pasją, pracą i misją.
I czasem myślę, że tak naprawdę nic się nie zmieniło.
Nadal uczę się równowagi.
Nadal słucham ciała.
Nadal rozkładam ramiona szeroko —
tylko dziś robię w tej przestrzeni miejsce także dla innych.❤️
Jeśli spotykamy się na macie —
wiedz, że prowadzę Cię także tą drogą,
która zaczęła się wiele lat temu
na wąskiej, drewnianej równoważni
i w sercu małej dziewczynki,
która po prostu kochała się ruszać.🤸♂️🧘🏼♀️❤️🤗