Praca z traumą relacyjną, stratą w obliczu trudnych wydarzeń życiowych, czy ze zobowiązań wynikających z podświadomej lojalności rodowej: IoPT- metoda INTENCJI, EMDR, Generational Brainspotting, Generation Code
Dominika Madaj-Solberg - psychotraumatolog
14/03/2026
Trauma szpitalna, to nie tylko sama diagnoza, warunki leczenia, czy procedury medyczne.
Trauma szpitalna, to, sposób w jaki do mnie mówią, jak na mnie patrzą, to zimna rama szpitalnego łóżka lub samotne chwile w poczekalni.
Trauma szpitalna zapisuje słowa, smaki, zapachy.
Nie wolno być wtedy samemu! Nie wolno! Bliskość i czułość, poczucie, że jest ktoś, kto zadzwoni, podwiezie, wysłucha, przenocuje, zrobi obiad, jest jedyną ochroną i antidotum na ból i, bezsilność i zwątpienie traumy szpitalnej.
Taka piosenka mi dzisiaj towarzyszy:
„When Susannah cries
She cries a rainstorm
She cries a river
She cries a hole in the ground
She cries for love
She cries a sad song
She cries a shiver
Sometimes she cries for me too
Now I slip the night around her
And I hope she’ll be okay
I just pray someone will find her
And guide her along her way
‚Cause I’m leaving on the 1 am
Soon I’m out of sight
But she’ll always be my baby
Though I’m leaving
When Susannah cries
When Susannah cries
When Susannah cries
I’ll protect the love she gave to me
And in time her grief will pass
Just tell her that I love her
Now it’s all she, now it’s all she has”
Espen Lind/ Marit Larsen
09/03/2026
Kto ma wolną chwilę w środowy wieczór, zapraszam👁️🗨️
07/03/2026
Lubię moją pracę, również dlatego gdzie pracuję, bo spędzam tam wiele godzin swojego życia.
Nikiszowiec magiczne miejsce, bo łączy historię, autentycznych mieszkańców i to, co nowe, nieznane, kreatywne.
Patrząc, a przede wszystkim słuchając odgłosów szczęku sztućców z , rozmów spacerowiczów, dzwonów kościelnych, czasami przekleństw w sieni, albo kłótni zza ściany, wiem, że jestem stąd i że ta miejscówka to przywilej.psychologiczna
06/03/2026
Parę dni temu w Oslo szaro, zima, przez pięć dni tylko w jednym zaświeciło słońce. Tutaj na Nikiszu od ponad tygodnia jest słońce codziennie.
Myślę sobie o tym, czy kiedy coś jest codziennie umiemy dostrzegać i doceniać, że jest: słońce, zdrowie, ciepły dom, podana kawa…
Przygotowuję się do obrony mojej pracy o podwójnej tożsamości. Piszę ją, oczywiście nie bez powodu, w dwóch językach i przetwarzam treść w sobie wielokrotnie. Nie spieszę się, nie przyspieszam, choć wiem, że termin jest nieubłagany. Wiem, że to musi iść i dojrzewać w swoim tempie.
Ostatnie spotkanie grupy badawczo- rozwojowej „Tożsamość Śląska” w ramach metody IoPT (Psychoterapii Traumy Skoncentrowanej na Tożsamość) w piątek 20 marca- 16.30-20.00. Zapraszam👁️🗨️🔆
👁️🗨️ Dominika Madaj-Solberg
psycholog
psychotraumatolog
w trakcie certyfikacji IoPT (psychoterapii Traumy skoncentrowanej na Tożsamości) w Instytucie Terapii Traumy w Oslo
To mój przedostatni moduł superwizyjny Instytutu Traumy IoPT. Oslo uraczyło mnie zimą, a szkoła pełnym latem. Czuję się jakbym zdawała ważny egzamin.
Za miesiąc i trochę obrona mojej pracy dyplomowej „Podwójna tożsamość”. Jedno jest dla mnie jasne, że trauma tożsamości, czyli „To kim jestem nie może być ujawnione”, często przeradza się w traumę miłości i uwikłania w poszukiwaniu akceptacji w bliskich relacjach. Będę o tym pisać więcej w okolicach obrony pracy.
Do zobaczenia w Familoku, cieszę się na wiosnę i na śląskie słońce.
21 marca zapraszam grupę „Tożsamość Śląska”
👁️🗨️ Dominika Madaj-Solberg
psycholog
psychotraumatolog
w trakcie certyfikacji IoPT (psychoterapii Traumy skoncentrowanej na Tożsamości) w Instytucie Terapii Traumy w Oslo
To jedno słowo opisuje jak się teraz czuję, na chwilkę przed warsztatami z Lill Heidi Patriksson .
Gruglede- czyli kombinacja martwienia się i stresowania i radości z ekscytacją.
Czy takie słowo mamy w języku polskim?
Pomóżcie mi je znale znale znaleźć…
👁️🗨️ Dominika Madaj-Solberg
psycholog
psychotraumatolog
w trakcie certyfikacji IoPT (psychoterapii Traumy skoncentrowanej na Tożsamości) w Instytucie Terapii Traumy w Oslo
Polski czy norweski?Norsk eller polsk?
Można i tak i tak. Ja takk, begge deler.
Zapraszam na weekendowy warsztat z Lill Heidi Patriksson terapeutką traumy IoPT.
Velkommen til workshop med deltagelse av Lill Heidi Patriksson- IoPT trauma terapeut.
Temat przewodni: jak trauma indywidualną manifestuje się w bliskich relacjach.
Hoved tema: hvordan egne traumer påvirker nære relasjoner?
Zapraszam serdecznie🫶🏼
Hjertelig velkommen🤲🏻
➡️ Link do wydarzenia w komentarzu pod postem
👁️🗨️ Dominika Madaj-Solberg
psycholog
psychotraumatolog
w trakcie certyfikacji IoPT (psychoterapii Traumy skoncentrowanej na Tożsamości) w Instytucie Terapii Traumy w Oslo
To pierwsze spotkanie z cyklu:
„Co mi się przydarzyło?”
Kolejne już w marcu, mówimy o stracie, o trudach i o wzroście osobistym po stracie.
Drzwi .psychologiczna są otwarte dla wszystkich. Zamiast opłat za spotkanie są cegiełki na rzecz .
Za ostatnie spotkanie dziękuję .jedrzejewski.
Do zobaczenia w marcu👁️🗨️
13/02/2026
Dzisiaj spełniło się jedno z moich marzeń.
Temat wzrostu osobistego, zwłaszcza potraumatycznego, zawsze mnie nurtował i pociągał. Był to temat mojej pracy dyplomowej i wiele z moich projektów w Familoku, krąży wokół tego. Co może być bardziej fascynujące jak to, że z odmętów kryzysu, samotności, ośmieszenia, wykluczenia, pomówienia, potrafimy się podnieść i zbudować siebie od nowa.
Wiele dzisiaj było mowy o prawdzie, o autentyczności i empatii, również dla samego siebie.
Wiele osobistych historii i perspektyw, a przy tym wzruszeń.
Wojciech Jędrzejewski - Coaching przełomu podzielił się swoim doświadczeniem, które przez trzydzieści lat zdobywał jako zakonnik i tym co wpłynęło na decyzję o rezygnacji.
Dziękuję Wojtek za twoją otwartość i chęć podzielenia się Twoim przełomem🙏🏻🫶🏼
Zapamiętam te trzy pytania:
👁️🗨️ Czego masz dość?
👁️🗨️ Czego się boisz?
👁️🗨️ Czego pragniesz?
Za miesiąc kolejne spotkanie. Jeśli jest ktoś kogo chcielibyście posłuchać, z kim chcielibyście porozmawiać, czyjej historii posłuchać, napiszcie w komentarzu.
A tymczasem cieszę się dzisiejszym tętniącym życiem i emocjami Familokiem.
👁️🗨️ Dominika Madaj-Solberg
psycholog
psychotraumatolog
w trakcie certyfikacji IoPT (psychoterapii Traumy skoncentrowanej na Tożsamości) w Instytucie Terapii Traumy w Oslo
Czasami trzeb wszystko odłożyć i pojechać tam, gdzie potrzebują nas bliscy.
Moja lutowa podróż do Bergen taka właśnie była.
Dominika Madaj-Solberg
Familok - pracownia psychologiczna
06/02/2026
Dzisiaj święto narodowe Samów. Rdzennej ludności północy zamieszkującej Norwegię, Szwecję, Finlandię i Rosję
Wspaniała okazja by pochylić się nad docenieniem małych i większych społeczności rdzennych, które walczą o seoją tożsamość.
Często stawiane jest to jako zagrożenie dla spójności państwa, chęć rozbicia go na drobne obszary.
Gdy tymczasem siłą narodów jest różniridność, szacunek dla specyficznych warunków historycznych, politycznych, klimatycznych, w których przyszło tym społecznościach funkcjonować.
Piękne norweskie słowo MANGFOLD, czyli różnorodność, jest dzisiaj w mojej głowie. Może za sprawą tych niesamowicie pięknych , komorowych strojów Samów.
Gratulerer med dagen‼️ Najlepsze życzenia dla wszystkich Samów‼️
Przy okazji w komentarzu pod postem znajdziecie link do wspaniałych podcastów o skomplikowanej historii Samów autorstwa Anny Dudzińskiej z Radio Katowice. Polecam👁️🗨️🔝
03/02/2026
Jak traumy transgeneracyjne wpływają na relację partnerską oraz na drogę wyjścia z uwikłań — w świetle teorii IoPT oraz metody intencji dla par.
Tym razem uczymy się odLill Heidi Patriksso, która jest wykwalifikowaną terapeutką traumy w nurcie IoPT. Ma wieloletnie doświadczenie w pracy w szkole i specjalizuje się w pracy psychospołecznej z dziećmi i młodzieżą. Obecnie pracuje jako doradczyni rodzin w jednej z gmin pod Sztokholmem.
Warsztaty- 21-22 lutego w formie online - zapraszam ➡️ link w komentarzu pod postem
👁️🗨️ Dominika Madaj-Solberg
psycholog
psychotraumatolog
w trakcie certyfikacji IoPT (psychoterapii Traumy skoncentrowanej na Tożsamości) w Instytucie Terapii Traumy w Oslo
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Familok - pracownia psychologiczna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Jestem terapeutą, od kiedy pamiętam. W liceum, poza sportem, biegałam do domu dziecka dla chłopców, prowadzonego przez siostry zakonne. Co mnie, młodą dziewczynę tam ciagnęło? Teraz po latach pracy z sobą już wiem, ale wtedy, to był początek, podwalina pod przyszłe wybory: zawodu, rodziny, sposobu życia.
Po liceum dwukrotnie próbowałam dostać się na psychologię - nie udało się i...dzięki Bogu! Byłabym chyba teraz wypalonym psychologiem. Zamiast tego skończyłam szkołę dla nauczycieli wieloprofilowego usprawniania dzieci , pracując równocześnie w ośrodkach rehabilitacyjno- wychowawczych dla dzieci niepełnosprawnych i przedszkolach z oddziałami integracyjnymi. Prowadziłam grupy dzieci niepełnosprawnych głównie z upośledzeniem umysłowym w stopniu znacznym i głębokim. Z tamtych czasów pamiętam szczególnie towarzyszenie rodzicom w doświadczeniu ciężkiej choroby i śmierci dziecka.
Po IV roku studiów na wydziale oligofrenopedagogiki w Wyższej Szkole Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, nastąpiło coś, co do dzisiaj mnie określa. Tym czymś jest emigracja. Czym jest dla mnie ? Nową kulturą, nowym językiem, małżeństwem, narodzinami dzieci, budową domu i prawie całym zawodowym życiem. To życie skupiło się tym razem wokół młodzieży i osób dorosłych z niepełnosprawnościami. Norwegia nauczyła mnie wszystkiego - podejścia, sposobu pracy, prostoty i patrzenia na terapię z perspektywy jej odbiorcy. Wtedy dystans pomiędzy Polską, a Norwegią był ogromny, a każde doświadczenie smakowało nieznanym. Od dwunastu lat moja praca zmieniła profil; zajęłam się terapią środowiskową osób z zaburzeniami psychicznymi. Pomimo tego, że mniej więcej w tym samym czasie przeniosłam się z rodziną do Polski, kontynuuję swoją pracę zawodową w Norwegii.
Moje życie rodzinne przyniosło mi wiele okazji do testowania własnych granic i możliwości. Mam czwórkę dzieci, a narodziny każdego z nich, to było jak małe trzęsienie ziemi. Jedno z moich dzieci urodziło się z poważną wadą wrodzoną, jako skrajny wcześniak, czego konsekwencją jest niepełnosprawność. Kilka lat póżniej zmarł mój pierwszy mąż, a ja przeniosłam się z dziećmi do Polski. Wróciłam na Śląsk skąd pochodzą rodzice i dziadkowie zarówno ze strony mamy jak i taty.
Mój powrót do Polski cechowało naiwne i infantylne podejście do świata i ludzi. Byłam głodna wszystkiego tego co się łączy z terminem przynależność. Mieszkanie kupiłam właśnie takie, które było z widokiem na szyb górniczy. To oczywiście musiało skończyć się rozczarowaniem, ale z tego rozczarowania powstała fundacja. Fundacja pochłonęła mnie przez sześć lat bez reszty, aż dotarłam do do takiego miejsca, w którym czułam sie całkowicie zużyta i nie miałam z czego już więcej dać. I wtedy wróciłam do mojego młodzieńczego marzenia i zaczęłam studiować psychologię. Byłam jedyną osobą 40+ w mojej grupie, reszta studentów, poza jedną trzydziestolatką, sama młodzież. To było ogromne wyzwanie nie tylko intelektualno- logistyczne ( praca, fundacja, rodzina), ale też wyjścia poza granice stereotypów - wiekowych, zawodowych. Trzeba było odłożyć koronę i stanąć na równi w gronie adeptów. To był piękny czas, czas zmian, odkrywania siebie, swoich potrzeb, swoich ograniczeń, ale i talentów i obierania zawodowej ścieżki. Chociaż początkowo broniłam się przed psychologią kliniczną, im dalej od tego uciekałam, tym mocniej mnie to goniło. Obszarem szczególnego zainteresowania stała się dla mnie trauma, trauma generacyjna terapia traumy, potraumatyczny wzrost. To są tematy , które dają ogromny wachlarz możliwości pracy psychologa w obszarze zdrowia, ale również praca na systemach rodzinnych, środowiskowych, szkolnych. Grupami szczególnego zainteresowania są dla mnie rodziny, które doświadczyły trudności, musiały zmierzyć się z kryzysem: rozpadem więzi, rozłączeniem rodziny poprzez emigrację, chorobą, śmiercią, czy innymi sytuacjami krytycznymi.
Obecnie uczę się pod okiem Anny Brzozowskiej w Szkole Ustawień Systemowych, dla terapeutów dzieci. Dla mnie osobiście poza wiedzą związaną z metodą ustawień systemowych, proces ten łączy się z nauką stawiania granic i sięgania po swoje. Chcę kontynuować naukę nad terapię traumy poprzez pracę z ciałem i tym do czego ono nas prowadzi.
Familok - pracownia psychologiczna jest miejscem, w którym zapraszam do przyjrzenia się sobie, do przyjrzenia się systemom, w których funkcjonujemy i w jaki sposób wpływa to na nasze życie. Swoją rolę postrzegam jako towarzyszenie osobom w odkrywaniu tego co dla nich jest istotne, w czym utknęli, a co może ich poprowadzić dalej. Zapraszam Cię - jeśli coś z tego o czym piszę przyciągnęło - Twoją uwagę. Wejdź, zobacz, posłuchaj, czy Familok jest miejscem dla Ciebie...