Karolina Wojnarska

Karolina Wojnarska ✨Tu koimy przeszłość
✨Tu uwalniamy blokady
✨Tu ucieleśniamy zmianę i odzyskujemy moc
Sprawdź: https://karolinawojnarska.pl

Mętny mężczyzna nie da ci klarownej relacji.Poczuj to zdanie do trzewi.To trzeźwi, stawia Cię do prawdy.Nazywa po imieni...
30/04/2026

Mętny mężczyzna
nie da ci klarownej relacji.

Poczuj to zdanie do trzewi.
To trzeźwi, stawia Cię do prawdy.
Nazywa po imieniu.

*
Czemu więc czekam na coś,
czego nie ma.
Czemu szarpię „dzieciaka” do dojrzałości
i wściekam się, że nie wychodzi.

W jakiej pozycji ja tu stoję,
czy oby na pewno dorosłej,
że wysiłkowo pcham kogoś do tego,
czego w nim nie ma i nie będzie.

Kto tu większym dzieckiem.

Czemu mętność, z której próbuję wyszarpać klarowność
jest dla mnie warta więcej niż klarowność, której pragnę.

Czemu etat „wiecznieczekającej”,
szarpiącej, walczącej „o” i „z” mi pasuje.

Co tu odtwarzam.
Jaką mam tu korzyść, której nie widzę.

Gdzie mam granice.
Gdzie zasługuję.
Gdzie jestem ważna dla siebie.

I czemu nigdzie.

***
Chętnych do głębokiej pracy z tematami własnymi zapraszam do kontaktu. W maju dostępne parę miejsc na sesje 1:1.………………………………………………………………………
Nazywam się Karolina Wojnarska. Pomagam uwolnić przeszłość i blokady, byś mogła ucieleśnić zmianę, jakiej pragniesz.

Relacja z toksykiem obnaża Twoje wszystkie braki i wyrwy domu rodzinnego.Bo tylko z tego braku, z tego niedokochaniajest...
29/04/2026

Relacja z toksykiem
obnaża Twoje wszystkie braki
i wyrwy domu rodzinnego.
Bo tylko z tego braku,
z tego niedokochania
jesteś w stanie w taką relację wejść
i myśleć, że to NIC, które dostajesz,
to OGROM.

Tylko ten brak jest tak mocny
i stanowi taką pustkę,
że przemoc i nadużycie przeplecione
chwilą uwagi i uśmiechem
jest czymś więcej niż to.
Tu MINUS wydaje się większy niż ZERO.
A RESZTKI ze stołu daniem głównym.

Dopiero pracując z tym brakiem,
z tym, co pierwotne, a nie wtórne,
jesteś w stanie uwolnić się z takich relacji,
poczuć, że możesz więcej,
że wolno Ci więcej,
że zasługujesz na więcej.
Że ochłap to nie miłość.

Czy to łatwe?
Wcale.
To długa i ciężka praca.

Toksyk przekona Cię,
że wszystko jest Twoją winą,
potraktuje jak psa i będzie udowadniał,
że to przez Ciebie,
rzuci Ci ochłap i udowodni,
że wciąż chcesz za dużo,
uraczy przemocą w białych rękawiczkach
i powie, że to nieprawda,
że tak nie było.
Uzna za przemocową,
gdy będziesz bronić swoich granic,
zdradzi na Twoich oczach
i powie, ze źle widzisz,
doprowadzi na skraj znęcaniem się
i powie, że jesteś histeryczką,
przekroczy wszelkie granice
i powie, że nie znasz się na żartach,
a gdy nie dasz już rady,
będziesz płakać, szlochać, krzyczeć „dość”,
bronić się jak tylko umiesz,
powie, że jesteś szalona i niezrównoważona,
że nie da się z Tobą żyć.

A potem wyjdzie na zewnątrz,
przykładny, ułożony.
I nikt Ci nie uwierzy,
kiedy powiesz prawdę.
Prawda zostaje tu w czterech ścianach.

I nawet Ty czasem tracisz pewność i w nią wątpisz.
Przestajesz wierzyć sobie.
Przestajesz wierzyć w to, co myślisz i widzisz,
w to, co czujesz.
Milczysz, bo tego, co przeżywasz,
nie da się opisać ani udowodnić,
coraz mniej ufasz, że ktoś Ci uwierzy
i coraz bardziej dajesz sobie wmówić,
że to Twoja wina.
Więź traumatyczna niszczy nie tylko Twoje zdrowie,
więź traumatyczna niszczy również Twoje postrzeganie
i zaufanie do samej siebie.

***
A jeśli chcesz poczuć na powrót siebie, po siebie sięgnąć i przestać udawać, że kat to książę z bajki, sprawdź poniższy link.

By przemoc, w której jesteś, przestała być wszystkim, co masz.

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

K.

NARCYZ I ZDRADACzy narcyz zawsze zdradza? Tak. W większości wypadków. Trafniej powiedzieć: sporadycznie się zdarza, że t...
25/04/2026

NARCYZ I ZDRADA

Czy narcyz zawsze zdradza? Tak. W większości wypadków. Trafniej powiedzieć: sporadycznie się zdarza, że tego nie robi. Zdrada to jego mechanizm funkcjonowania.

Bywa jednak, że wcale go o to nie podejrzewasz. Nie tylko dlatego, że ufasz i że Ty jesteś lojalna, ale głównie dlatego, że narcyz to niesłychanie zdolny łgarz. Odkrycie, że flirty, portale, dziesiątki spotkań, podwójne życie to jego codzienność bywa zatem najczęściej dla Ciebie ogromnym szokiem. Doświadczeniem, które dosłownie dewastuje Twoją psychikę i zostawia ślad na całe życie.

Niejednokrotnie czujesz się tam winna, zachodzisz w głowę, co zrobiłaś, co zaniedbałaś, czy mogłaś coś zrobić inaczej, co nie grało. Ale to w żadnym wypadku nie chodzi o Ciebie. Bo dla narcyza zdrada nie jest o tym, że coś w związku nie gra. Dla narcyza zdrada to banalna wizyta… na stacji paliw. Tam znajduje swe zasilanie.

To tam przegląda się w oczach innych niż Twoje, zyskuje podziw, potwierdzenie atrakcyjności, dodatkową walidację, podnosi swoją wartość.

Tam reguluje napięcie, to nowe doznanie, nowy zastrzyk dopaminy (działający na chwilę, stąd seryjność zdrad).

Tam zaspokaja potrzebę władzy i kontroli. Bo nie o bliskość mu chodzi.

Tam każda kobieta pełni funkcję, jak Ty. One po prostu pełnią inną.

I o ile dla Ciebie to czyn niemoralny, o tyle dla niego wcale. On zdradza, bo ma ochotę. Bo mu się należy. Bo nie ma w tym nic złego. Nie obowiązują go reguły, ot, korzysta z okazji. I nie, nie czuje żalu. Wierność nie jest dla niego wartością, jest ograniczeniem. Bo on chce wiedzieć, jak „smakuje życie”.

I zawsze, absolutnie zawsze odpowiedzialnością za zdradę obarczy Ciebie. Na różne sposoby. Ba, będzie święcie wierzył, że to Ty jesteś winna. Bo się czepiałaś, bo zaniedbałaś jego, bo zaniedbałaś siebie, bo dużo pracowałaś, bo zajmowałaś się ciągle dziećmi, bo nie rozmawiałaś jak Kaśka czy Baśka, bo nie doceniałaś, bo byłaś niezadowolona, a tamta uśmiechnięta, bo - tu możesz dopisać cokolwiek.

Czy coś innego tu jest możliwe? Nie. Żadna Twoja miłość nie sprawi, że on przestanie, że pojawi się refleksja i żal. Żadna go nie uratuje. Bo on Twoją miłością gardzi.

Jedyne, co można tu ratować, to TY.

A teraz przeczytaj powoli jeszcze raz: MOŻNA TU URATOWAĆ TYLKO CIEBIE.

I koniecznie zajrzyj tu:

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

K.

TWOJE MARZENIE O TYM, ŻE DO NARCYZA WRÓCI KARMA TO INACZEJ NAZWANE: CHCĘ ZEMSTY ***Powiem Ci coś, co może Cię strigerowa...
20/04/2026

TWOJE MARZENIE O TYM, ŻE DO NARCYZA WRÓCI KARMA TO INACZEJ NAZWANE: CHCĘ ZEMSTY

***

Powiem Ci coś, co może Cię strigerować, jeśli przeżyłaś relację z narcyzem i bawisz się w słodko-pierdzący rozwój duchowy jako ucieczkę od czucia i niełatwej prawdy (tak, tak też można).

Twoje marzenie o karmie, jaka go dopadnie, to inaczej nazwana chęć zemsty, do której nie chcesz się przyznać. Bo ktoś Ci wmówił, że „złe” emocje są be i nie można. Bo przecież jesteś duchowa, masz wglądy, rozumiesz lekcje, przechodzisz transformacje.

A wiesz, co ja myślę? Że pierwszym krokiem największych transformacji jest przyjęcie własnych uczuć, takimi, jakie one są. Bez zakłamywania, bez wygładzania, bo one są Twoje. I są prawdziwe. Masz do nich święte prawo. Masz prawo być zła i wściekła, masz prawo czuć żal, wkurw, chęć wrzasku. Masz prawo być żądzą zemsty. Powiem więcej: gdy dociera do Ciebie, co Ci zrobił, gdy zaczynasz tą skalę przekroczeń i przemocy czuć, byłoby dziwne, gdybyś nie czuła tego wszystkiego, co uchodzi za „niewłaściwe i niewskazane”. I nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.

Ale pobądź z tym zdaniem o karmie, zobacz, czy to nie tak, że tak boli, takie masz poczucie niesprawiedliwości, krzywdy i tak jesteś w tym zagubiona, że liczysz na to, iż wszechświat to załatwi i stanie się zadość.

Pobądź z tą żądzą zemsty, popatrz na nią, popatrz jak płoniesz i poczuj, co za tym stoi. Czy to nie tak, że wcale nie chodzi o odwet, ale o nieprzyjęty ból, o ból, z którym sobie nie radzisz i który nie umie znaleźć ujścia? Kto przeżył taką relację, wie, jaka to skala. Kto zajrzał po takiej relacji głębiej w siebie wie, że chęć odwetu sięga wielu historii wstecz.

A potem zostaw karmę, zostaw zemstę. Zajmij się swoim bólem, zajmij się sobą. Bo jak ukoisz swój ból, przestaniesz myśleć o zemście. Przestaniesz myśleć o karmie. Nie będzie Cię to obchodzić, bo będziesz myśleć o sobie. I to będzie najlepszy znak zdrowienia.

***
I pamiętaj: zajmiij się tym, co pod chęcią zemsty, nie zemstą. Bo największa zemsta na narcyzie to Twoje normalne życie.
A karma, cóż, karmą narcyza jest on sam.

A jeśli doświadczyłaś/doświadczasz takiej relacji i chcesz coś zmienić, możesz to zrobić z moim kursem. Kliknij link i zobacz, czy to coś dla Ciebie.

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/



fot. pexels

Ps. Powtórzę, by wybrzmiało: nie, nie zachęcam do zemsty. Ona zniszczy tylko Ciebie. Zachęcam do nazwania emocji po imieniu i do zajrzenia głębiej. 🙂

Są takie trzy mechanizmy, które sprawiają, że jesteś bardziej podatna na wchodzenie w relacje z osobą narcystyczną i na ...
16/04/2026

Są takie trzy mechanizmy, które sprawiają, że jesteś bardziej podatna na wchodzenie w relacje z osobą narcystyczną i na wytrzymywanie w niej dłużej niż powinnaś, które mnie wyjątkowo poruszają. Być może dlatego, że sama znam je od podszewki. A być może dlatego, że zawsze tak samo zdumiewa, jak piękne i wartościowe kobiety mogą myślec i czuć o sobie źle.

Mechanizm: będę świętą
Nauczono Cię, że należy być grzeczną i dobrą. Że tylko wtedy możesz coś dostać, tylko wtedy możesz być choć trochę widziana. Gdy będziesz mądrzejsza, zawsze ustąpisz, oddasz każdą zabawkę. Gdy będziesz znała swe miejsce w szeregu, pokorna i cicha. I taka jesteś. Do granic absurdu. Myślisz, że jak będziesz do zesrania dobra, uczynna, wyrozumiała, anioł nie człowiek, to go uzdrowisz, a on pokocha. Bo jak nie kochać anioła. I w imię tej źle pojętej świętości dajesz się przekraczać, poniżać, nie masz żadnych granic, można ci zrobić wszystko. Jesteś tak święta, że jesteś nikim.

Mechanizm winy i kary
Masz w sobie przekonanie, że nie zasługujesz ani na miłość, ani na życie. Musisz nie tylko uzasadniać prawo do istnienia, ale też często za istnienie się karzesz. Czasem to przekonanie wyniesione z domu, że jesteś zła, brzydka i niegodna, czasem bycie z niechcianej ciąży, gdy Twoje pojawienie się „zniszczyło” komuś życie. To zawsze bardzo indywidualne i bardzo różnorodne. Ale któż lepiej Cię ukarze i potwierdzi niegodność niż narcyz?

Mechanizm: przemoc to jedyna znana mi „miłość”. Jeśli jesteś z domu, gdzie przemoc była na porządku dziennym i nic innego nie znasz, to jest dla Ciebie synonimem miłości. I choćbyś nie wiem jak marzyła o czymś odwrotnym, o czymś innym, Twój układ nerwowy szuka tego, co zna. Czy Twój wybór partnera zatem dziwi? Czy dziwi Twoja tolerancja nieludzkiego okrucieństwa?

***
A jeśli czujesz, że mówię o Tobie i chcesz coś zmienić, zapraszam tutaj:
https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

I pamiętaj: bądź żywa, nie święta.

fot. pixabay

Kiedy zaczynasz relację z narcyzem, nie wiedząc rzecz jasna, w co właśnie wchodzisz, odnosisz wrażenie, że to bajka, ewe...
09/04/2026

Kiedy zaczynasz relację z narcyzem, nie wiedząc rzecz jasna, w co właśnie wchodzisz, odnosisz wrażenie, że to bajka, ewentualnie pięknie tkany romans. Z czasem się jednak okazuje, że to raczej thriller przeplatany operą mydlaną i dramatem.

Na tym etapie jesteś już jednak tak zawłaszczona, że:
- tęsknisz za początkową bajką jak narkoman za działką;
- czujesz, że jesteś winna temu, że bajka zniknęła, choć nie masz zielonego pojęcia dlaczego;
- robisz wszystko, by tę winę naprawić mimo że nie wiesz, na czym ona polega;
- tak bardzo skupiasz się na swojej „winie”, chęci powrotu do początkowej bajki, że nie przychodzi Ci do głowy, że powinnaś uciec i że uciec możesz.

Zazwyczaj musi przyjść naprawdę ogromny wstrząs, żebyś w ogóle zaczęła dostrzegać, że jednak coś tu nie gra. I jeszcze większy, byś odeszła. I wbrew pozorom to nie jest koniec, to jest dopiero początek.

Wbrew temu co się powszechnie mówi, nie samo rozstanie jest najtrudniejsze, lecz wszystko to, co przychodzi po nim, w miarę upływającego czasu.

Bo dopiero na etapie, w którym przestajesz już pragnąć haju i ulgi, jaką daje działka, gdy udaje Ci się wytrwać w niewracaniu do niego, gdy jesteś poza tym filmem grozy dłuższy czas, zaczynasz dostrzegać prawdę. Powoli.

Że te niewyjaśnione bóle i choroby to zapisana w ciele przemoc. Że to nie brak snu, a wyczerpanie psychiczne. Że to nie zwykłe koszmary i lęki, a ptsd. Że to nie smutek ciągnący się latami, a depresja. Że to nie miłość.

Wychodzisz z mgły umysłowej i pamięć do Ciebie wraca. Przychodzą obrazy, słowa, zdarzenia, które zepchnęłaś w niebyt, by móc przeżyć.

To nie jest łatwe, bo nie może być. Ale to tu zaczynasz wychodzić z iluzji. Zaczynasz nazywać powoli to, co przeżyłaś. Odkrywać prawdę o tym, z kim byłaś i co Ci robił. Prawdę o tym, na co Ty się godziłaś. Jaką cenę przyszło zapłacić.

I trochę jesteś jak alkoholik, co przepił pół życia, poszedł na odwyk i nagle widzi pokłosie. To trzeźwi aż do trzewi. Tu robi się poważnie. Tu na poważnie możesz wziąć siebie i swoje istnienie. Być trzeźwa sobą, a nie pijana kimś.

I to jest proces, który dla mnie ma swoje etapy. Etapy te zawarłam w kursie, do którego link znajdziesz poniżej.

Kurs powstał na bazie mojego doświadczenia. Kto zna Human Design, ten wie, że profil 3/5 doświadcza niejednego piekła, a potem po swojemu tworzy rozwiązania, które przeszły próbę życia 😉

Jeśli zatem czujesz, że to Twój czas, by nazwać to, co przeżyłaś i zacząć odzyskiwać siebie, zapraszam ♥️

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

NARCYZ, RATOWNIK I ŻABKA Jeśli jesteś w toksycznej relacji, w relacji z narcyzem, często jesteś w trybie ratownika. Odda...
07/04/2026

NARCYZ, RATOWNIK I ŻABKA

Jeśli jesteś w toksycznej relacji, w relacji z narcyzem, często jesteś w trybie ratownika. Oddana do dyspozycji non stop, jak Żabka 24/7.

Bo jeśli jeszcze trochę się postaram, jeśli się bardziej wysilę, dam radę. Nikt nie dał, ja dam. Bo tylko ja go rozumiem, tylko ja znam. On w końcu zrozumie, że mnie krzywdzi i że tak nie można. Bo to nie on, to wszystko to jego traumy z dzieciństwa. I ja mu je opatrzę - jak nikt. A on .. on wtedy mnie dostrzeże, zrozumie, pokocha. Doceni. I żyli długo i szczęśliwie.

Znasz? Pewnie znasz.

Zatrzymaj się teraz i zobacz.

Nie, nie patrz, dlaczego chcesz ratować. To fantazja dziewczynki w Tobie. Że Piękna i Bestia może być zagrana w real life.

Zatrzymaj się i zobacz, dlaczego jesteś gotowa tak siebie poświęcić, tak siebie rozdać. Za bezcen. A nawet za mniej.

***
O tym i innych mechanizmach, u Ciebie i u narcyza - tutaj:
https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

fot. pixabay

Życzę Ci dziś spokoju, który nie będzie ciszą przed burzą. Spokoju, który nie będzie chwilą czekania na atak. Życzę Ci ś...
05/04/2026

Życzę Ci dziś spokoju,
który nie będzie ciszą przed burzą.

Spokoju,
który nie będzie chwilą czekania na atak.

Życzę Ci świąt po swojemu. Przy sobie.

Z martwych
wstania do siebie.

Miejsca, gdzie nie musisz prosić
o zwykłą, ludzką przyzwoitość.

Miejsca, gdzie nie musisz walczyć
o prawo do ludzkiej godności.

Tak, to wciąż jest możliwe.

Bo jesteś więcej niż tym,
co Ci wmówił.

Więcej niż tym,
w co o sobie uwierzyłaś.

Złap to wreszcie ❤️

K

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

Najczęstszy błąd myślenia o narcyzie i relacji z nim polega na mierzeniu go własną miarą, miarą ludzką. Na tej bazie pow...
01/04/2026

Najczęstszy błąd myślenia o narcyzie i relacji z nim polega na mierzeniu go własną miarą, miarą ludzką. Na tej bazie powstaje cały szereg błędnych przekonań, u ludzi, którzy nigdy nie zaznali takiej relacji i takiego człowieka, ale i u Ciebie, dla której piekło takiej relacji jest czymś znanym.

Bo ile razy słyszałaś słowa:
GDYBY NAPRAWDĘ BYŁO TAK ŹLE, TO BY ODESZŁA, WIDAĆ NIE CHCIAŁA
TO NIGDY NIE JEST TAKIE CZARNO-BIAŁE, A ZWIĄZEK TO DWOJE

Ile razy myślałaś:
NIE MÓGŁBY TEGO ZROBIĆ
NIE MOŻE BYĆ AŻ TAK OKRUTNY
DZIECKO POTRZEBUJE PEŁNEJ RODZINY
JAK MU WYTŁUMACZĘ, TO SIĘ ZMIENI
PÓJDZIEMY RAZEM NA TERAPIĘ I NAPRAWIMY ZWIĄZEK
POSTARAM SIĘ BARDZIEJ, TO ON DOCENI
ODESZŁAM, TERAZ BĘDZIE JUŻ LŻEJ

A jaka jest prawda? Odwrotna. I nie, to nie jest prima aprilis.

GDYBY NAPRAWDĘ BYŁO TAK ŹLE, TO BY ODESZŁA - nie, nie odeszłaby, właśnie dlatego, że było tak źle, nie odeszła, bo więź traumatyczna wiąże bardziej niż miłość

TO NIGDY NIE JEST TAKIE CZARNO-BIAŁE, A ZWIĄZEK TO DWOJE - no cóż, związek z narcyzem to raczej historia jednej osoby i to wybitnie czarno-biała

NIE MÓGŁBY TEGO ZROBIĆ - mógłby. I… zrobił

NIE MOŻE BYĆ AŻ TAK OKRUTNY - może, po prostu Twój stopień człowieczeństwa i wrażliwości tego nie pojmuje. I całe szczęście.

DZIECKO POTRZEBUJE PEŁNEJ RODZINY - dziecko potrzebuje rodziny stabilnej i bezpiecznej, cokolwiek zrobisz, z narcyzem nie jest i nie będzie to nigdy możliwe

JAK MU WYTŁUMACZĘ, TO SIĘ ZMIENI - nie, nie zmieni, ale będzie miał kolejne środki, by Cię niszczyć, bo tłumaczeniem dostarczasz mu danych

PÓJDZIEMY RAZEM NA TERAPIĘ I NAPRAWIMY ZWIĄZEK - nie naprawicie, ale skrzętnie wykorzysta terapię przeciw Tobie

POSTARAM SIĘ BARDZIEJ, TO ON DOCENI - nie, nie doceni, a nawet będzie bardziej Tobą gardził

I wreszcie

ODESZŁAM, TERAZ BĘDZIE JUŻ LŻEJ - będzie, ale póżniej. Bo na początku będzie dużo, dużo trudniej. I o tym nikt nie chce mówić. Że czas po rozstaniu jest czasem najtrudniejszym. Bo dopiero w nim dociera do Ciebie, co tam właściwie zaszło. A to jest bardzo trudno objąć.

Jak zatem radzić sobie po tym wszystkim?
PO-WO-LI
Nie ma innej drogi.

Po pierwsze zrozumieć jego mechanizmy i to, co Ci robił, jaki to miało na Ciebie wpływ i jakie ma konsekwencje.

Po drugie zobaczyć, dlaczego znalazłaś się w tej relacji, przyjrzeć się swoim wzorcom i mechanizmom.

Po trzecie przyjąć, że zmiana odbywa się w swoim tempie, jest wypracowywana, nie towarzyszą jej fanfary. Zmiana zadziewa się codziennie i powoli, nie poprzez wielkie procesy, lecz przez tworzenie bezpieczeństwa i łagodne wracanie do siebie.

Bo po tym, co przeżyłaś, to jest właśnie wielkie.

A jeśli dziś czujesz, że jesteś gotowa przejść etapy, o których mówię, z troską i czułością dla siebie i własnej historii, zajrzyj tutaj:

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

K

Dlaczego energia chaosu to energia dominująca u narcyza? Zobaczysz ją u niego w działaniu, decyzjach, w słowie - wszędzi...
24/03/2026

Dlaczego energia chaosu to energia dominująca u narcyza?

Zobaczysz ją u niego w działaniu, decyzjach, w słowie - wszędzie. Chaosem wibruje przestrzeń wokół niego. Bo narcyz chaos tworzy zawsze. On chaos kocha. Chaosem Cię kontroluje i Tobą zarządza. Bo chaos ten generuje ogrom Twoich trudnych emocji, łzy, złość, gniew, zagubienie, bezsilność, krzyk, błaganie, rozpacz. Jakaż to piękna pożywka!

Dlatego narcyz będzie kreował konflikty, spięcia, będzie Cię w białych rękawiczkach szarpał, haczył, będzie destabilizował, dezorientował, będzie mętny i sprzeczny. Bo kreując chaos, wywołuje Twoją reakcję. Bo wywołując Twoją reakcję, ma czym się żywić. A przy okazji odwraca uwagę od siebie, a przekierowuje na Twoje reakcje. Te zaś będą, bo tego chaosu nikt na dłuższą metę nie wytrzyma.

I nie, to nie są nieporozumienia. Choć długo tak myślisz. To nawet nie jest przypadek. Choć byś chciała. To celowe działanie, celowa strategia, żeby uzyskać dominację nad Tobą. Bo tak długo, jak długo narcyz ma na Ciebie wpływ, tak długo ma kontrolę.

A Ty? Ty nie masz tam żadnej stabilności, żadnego bezpieczeństwa, żadnego punktu odniesienia. Masz tylko niepewność. Bo nigdy nie wiesz, co zdarzy się za tydzień, jutro, a nawet za godzinę. I żeby w tym przetrwać w jakikolwiek sposób, żeby tym w jakikolwiek sposób zarządzić, jesteś w ciągłym napięciu, na ciągłej czujce. Nie myślisz rozsądnie, nie widzisz, co się tak naprawdę dzieje, a cała Twoja energia - zamiast na życie - idzie na przetrwanie.

Jak bardzo to znasz? I ile razy dałaś sobie wmówić, że ten chaos jest czymś normalnym, a problem jest w Twoich reakcjach? No właśnie.

Nie czekaj kochana aż samo się coś zmieni. Bo nie zmieni.

Tylko Ty możesz tu coś zrobić.

A jeśli czujesz, że już czas, kliknij link:

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

Bo zasługujesz na spokój.

K

DLACZEGO TWOJE „CHCĘ SPOKOJU” I „CHCĘ SPOKOJU” W USTACH NARCYZA TO DWA RÓŻNE ŚWIATY?Ile razy słyszałaś z jego ust, że ch...
19/03/2026

DLACZEGO TWOJE „CHCĘ SPOKOJU” I „CHCĘ SPOKOJU” W USTACH NARCYZA TO DWA RÓŻNE ŚWIATY?

Ile razy słyszałaś z jego ust, że chce jedynie świętego spokoju, nic więcej, ale z Tobą się nie da? Bo wiecznie roztrząsasz, wracasz do przeszłości, czepiasz się, źle Ci? Bo wszystko zawsze psujesz?

A ile razy wtedy było tak, że Ty zwyczajnie próbowałaś rozmawiać o emocjach, o tym, jak się czujesz, o tym, że Cię zranił, skrzywdził? Ile razy wtedy było tak, że Ty zwyczajnie chciałaś wyjaśnień, ustaleń, prawdy, klarowności?

No właśnie.

Bo narcyz nie chce spokoju, o jakim Ty mówisz.

Dla niego spokój oznacza: bądź cicho i wytrzymuj. Nie nazywaj tego, czego ze mną doświadczasz. Nie stawiaj mnie do odpowiedzialności za to, co Ci robię. Daj się krzywdzić, daj mi się Tobą regulować, daj sobie zrobić wszystko… w milczeniu.

Krzywdzę Cię, upokarzam, prowokuję, zdradzam, umniejszam, manipuluję, ale nie konfrontuj mnie z tym i nie stawiaj do odpowiedzialności za moje postępowanie. Ne stawiaj mnie do prawdy o mnie.

Znoś ból po cichu. Bądź uległa. Bym ja mógł być nietykalny. I nadal miał do Ciebie dostęp. Bez słowa sprzeciwu. Bez nazywania prawdy.

Ciii.

***
A jeśli opis ten jest Ci bliski i rozpoznajesz w nim relację, w jakiej jesteś, kliknij tutaj:

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

NARCYZ I RATOWNICZKA Nie ma bardziej wytrwałej w ratowaniu narcyza niż kobieta z syndromem ratowniczki. Ona jest nieugię...
14/03/2026

NARCYZ I RATOWNICZKA

Nie ma bardziej wytrwałej w ratowaniu narcyza niż kobieta z syndromem ratowniczki. Ona jest nieugięta i wytrzymuje lata to, co nie do wytrzymania.

Bo jak mu będzie cierpliwie tłumaczyć, to on w końcu zrozumie. Jak będzie wyrozumiała do granic absurdu, to on w końcu dojrzeje.

Jak wystarczająco się poświęci, odda wszystko, to on się nawróci. Zobaczy, czym jest miłość, doceni ten skarb i ją.

I żyli długo i szczęśliwie.

Znasz to? To coś Ci powiem.

Największą dojrzałością jest przestać ratować drugiego człowieka.

Odpuścić oczekiwania, chęci, pomaganie, szarpanie, ciągnięcie, popychanie.

Największą dojrzałością jest puścić.

Zostawić.

Uznać, że ktoś nie jest gotów, nie chce, nie potrafi.

Że ma swój los i spełnia go tak, a nie inaczej.

Przekierować wektor: nie Ty, a Ja. I tym „Ja” się zająć.

Uznać, że Twój wgląd, Twoja wiedza nie wystarcza, by coś zmienić w drugim.

Często odejść. Ponieść swoje konsekwencje,
dać komuś ponieść jego.

Bo RATOWANIE nie jest o niedojrzałości jednego, jest o NIEDOJRZAŁOŚCI DWOJGA.

Tak, po Twojej stronie też jest niedojrzałość ratowniczko. Bo to o dziecięcej, naiwnej wierze „mi się na pewno uda”. To nie tylko o wierze w niego, ale przede wszystkim o wierze w Twoją bezgraniczną, uzdrawiającą miłość.

A to nie Disney kochana. Choćbyś się - brzydko mówiąc - zesrała, nie zmienisz diabła w misia.

Za to na pewno - jeśli się nie obudzisz - on zmieni Ciebie. Nie w misia. We wrak.

A jeśli czujesz, że czas zająć się sobą, nie nim, kliknij poniżej. Bo już Cię zmienił. I zmieni jeszcze bardziej, jeśli nie powiesz stop.

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

Adres

Katowice

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Karolina Wojnarska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Karolina Wojnarska:

Udostępnij