25/12/2025
🔥 Avatar 3 🔥
Świeżo po seansie.
Czekałam z radością w sercu na 3 część Avatara. Choć starałam się nie budować oczekiwań to jednak jakiś ślad pojawił się w postaci myśli, aby był wartościowy, może ciut więcej niż poprzedni.
I oczywiście każdy wyciągnie informacje ważne dla siebie, jednak ja poczułam że jest za dużo. Za dużo hałasu, przemocy, manipulacji, paktowania, mrocznych szamańskich rytuałów które przemycone są w łagodny sposób być może powodujący iluzoryczny zachwyt, za dużo krwi i zabijania, nawet "w imię wolności i miłości". Rzeź która przerywana była wartościami rodziny, plemion, kontaktu z naturą jednak w tak małym % że ledwo zapamiętywana z całego filmu.
https://youtu.be/g3hCrP8M_bc?si=9W2I4r5vmsyrtQUU
Jeśli miałabym to ująć w formie oczekiwań to jestem rozczarowana. Choć efekty były ok, wiec film jako film fajnie w kinie obejrzeć.
W połowie filmu poczułam że gotowość do opuszczenia sali kinowej rośnie. Ale dałam mu szansę by się wybronił, ocenę postawię na koniec.
Kilka razy poleciały łzy, i zdecydowanie nie w momentach walki a wskazania wartości życia. Film przesycony przemocowym przekazem władania sił niszczących nad siłą życia.
I owszem może są istoty do których właśnie taką forma przekazu ma trafić, czemuś to ma służyć.
Ja takim manifestacjom mówię dziękuję.
Dziękuję. Avatar 3 nie jest filmem do którego powrócę. Avatar 2 jak na tą chwilę zabrał mnie do domu, uwrażliwił, otworzył, poruszył. Dziś zajmuje czołowe miejsce w moim sercu. Za resztę dziękuję.
Czy polecam ?
Ani nie polecam, ani polecam. Jeśli masz zobaczyć to zobaczysz, i wnioski odczujesz swoje własne.
A ja wybieram zdecydowanie inny świat. Dobry świat.
W miłości,
Aneta 💎
„Avatar: Ogień i popiół" tylko w kinach już w grudniu!