Od życiowych trudności do realizacji potencjału życia 🌱
1:1 • Warsztaty • Męski Krąg • Ustawienia
Autorski program & Podcast: Męska Natura
Cześć,
znajdziesz tu darmową wiedzę na temat tego jak połączenie; ciało, umysł, psychika, wpływa na to jak radzisz sobie z emocjami, dokonujesz życiowych wyborów i zarządzasz swoją energią. Nazywam się Szymon Waluś pomagam uwolnić się od negatywnych wzorców myślowych i emocjonalnych z przeszłości, aby zacząć w pełni korzystać ze swojego życiowego potencjału. Zapraszam do sprawdzenia sekcji wydarzenia, gdzie znajdziesz aktualne warsztaty i wydarzenia, które organizuję.
12/02/2026
Po wczorajszym kręgu.
Męski krąg potrafi być:
• przestrzenią opuszczenia tarczy i mówienia otwarcie o swoich myślach i uczuciach
• okazją do lepszego poznania siebie i znalezienia inspiracji we wspierającym otoczeniu
• bezpiecznym miejscem bez krytyki i rywalizacji
• przestrzenią wspólnego doświadczania siebie jako mężczyzny
Dziękuję za wczorajsze spotkanie pełne głębi i otwartości. Czuję wdzięczność, że mogę to robić.
Kolejny męski krąg odbędzie się 11 kwietnia. W marcu zapraszam natomiast na warsztat weekendowy 27–29.03 — szczegóły na mojej stronie.
10/02/2026
Jak pisze Robert Bly w klasyce literatury dla mężczyzn – mężczyzna, który nie ma dostępu do swojego „dzikiego”, czyli instynktu, intuicji i zdrowo pojmowanej agresji, będzie życiowo utknięty. Jego „dziki” jest uwięziony w klatce, a klucz do niej znajduje się pod poduszką matki.
To symboliczne ujęcie często pokazuje bardzo realną rzeczywistość – utknięcie w emocjonalnej symbiozie syna z matką. A to nie tworzy nic dobrego. Kładzie się cieniem na zdolności ruszenia do własnego życia, a szczególnie na relacjach z kobietami. Trudno je budować, bo w sercu nie ma jeszcze miejsca na partnerkę — dopóki mężczyzna nie uwolni się z tego uwikłania.
Z tym tematem będziemy pracować na najbliższym kręgu 11 lutego w Bielsku-Białej.
Zostały ostatnie wolne miejsca.
fot. znalezione w internecie
05/02/2026
Myślę, że rzadko patrzymy na relacje jak na sygnał tego, co tak naprawdę dzieje się wewnątrz nas – a przynajmniej ja tak kiedyś miałem.
Przez długi czas żyłem korzystając z ogólnie dostępnych „pakietów informacji”. Nie zastanawiałem się nad tym, co z czego wynika. Refleksja przychodziła dopiero wtedy, gdy pojawiało się cierpienie – to poczucie, że mimo szczerych starań, wciąż „nie wychodzi”.
I to właśnie te niepowodzenia stały się dla mnie drogowskazem. To one zmusiły mnie, by zajrzeć głębiej i sprawdzić, co kryje się pod spodem powtarzających się wzorców. Ta droga doprowadziła mnie do zupełnie innego kontaktu z samym sobą – do mojego fundamentu. Dopiero na tej bazie zacząłem budować relacje z innymi: zarówno te najbliższe, jak i te dalsze.
Dlatego z dużą radością prezentuję Wam dzisiaj kolejne nagranie z cyklu rozmów, które prowadzę z Sylwią Kuleszą.
W tym odcinku: Matryca Bliskości
Wchodząc w bliską relację, rzadko pojawiamy się w niej z czystą kartą. Razem z Sylwią analizujemy „matrycę” – nieświadomy program, który otrzymaliśmy w spadku po domu rodzinnym.
Pełna romowa na naszych kanałach na YT
01/02/2026
Kilka wniosków po wczorajszym warsztacie ustawień systemowych:
– Niezmiennie zachwyca mnie to, jak potężnym narzędziem wglądu może być ten sposób pracy.
– Cieszę się, że przez ostatnie lata tworzyłem warsztaty skierowane do mężczyzn. Dziś, na warsztatach koedukacyjnych, owocuje to obecnością wielu mężczyzn świadomie pracujących ze sobą — co wciąż jest rzadkością na tego typu wydarzeniach.
– Wprowadzanie do metodologii pracy intencji (wg F. Ruperta) daje możliwość pracy nie tylko z kontekstem systemowym, ale także — a może przede wszystkim — z utraconymi częściami siebie w kontekście wydarzeń rodzinnych.
– Bardzo istotna jest dla mnie wiedza o funkcjonowaniu układu nerwowego w kontekście traumy. Pozwala to nie przeciążać uczestników i tworzyć bezpieczną, regulującą przestrzeń do pracy.
Bardzo dziękuję grupie za zaufanie i możliwość towarzyszenia w ich osobistych procesach.
Kolejny warsztat planuję w okolicach kwietnia.
31/01/2026
27/01/2026
Męska Natura to mój autorski program holistycznego rozwoju dla mężczyzn.
Opiera się na:
– doświadczeniu,
– pracy z ciałem,
– relacji,
– refleksji.
To proces, który wspiera budowanie świadomości siebie oraz odzyskiwanie własnej siły i sprawczości.
W 2026 roku Męska Natura pojawi się w trzech różnych odsłonach – odpowiadających różnym momentom na męskiej drodze.
1️⃣ Obudź swój potencjał
Warsztat, który dziś najtrafniej opisuje właśnie słowo potencjał.
Poprzez:
– pracę z ciałem (kontakt ze sobą),
– zatrzymanie i uważność,
– bycie w grupie mężczyzn,
zapraszam do budzenia się – do lepszego czucia siebie i swojego kierunku.
Duży nacisk kładziemy na intuicję – to ona pozwala trzymać kurs, nawet gdy pojawiają się zakłócenia.
Na tym warsztacie: – poznajesz swoje ograniczenia,
– ale też realne zasoby,
co pozwala spojrzeć na siebie uczciwiej i spokojniej.
📍 Cięcina, Beskid Żywiecki
🗓 27–29 marca
2️⃣ Letni Reset
Połączenie: – bushcraftu,
– warsztatu rozwojowego,
– męskiego kręgu.
Dla mężczyzn, którzy: – są odcięci od przygody i natury,
– rzadko dają sobie czas na refleksję,
– funkcjonują w ciągłym „trybie zadaniowym”.
Schemat jest prosty:
maszerujemy – rozbijamy obóz – rozmawiamy w kręgu.
Rano praktyka, śniadanie i znów w drogę.
Dzień po dniu.
Prostota, redukcja bodźców i rytm: – przynoszą klarowność myśli,
– pozwalają spojrzeć na swoje życie z potrzebnego dystansu.
🗓 30 lipca – 2 sierpnia
3️⃣ Trening zaawansowany – crème de la crème Męskiej Natury
Tutaj schodzimy głębiej.
Stopniowo. Metodycznie. Bez pośpiechu.
Pracujemy metodą ustawień systemowych, rozpoznając i transformując: – osobiste wzorce,
– rodowe obciążenia,
– schematy, które już nie służą.
Cały proces wspiera: – dom na wyłączność,
– poranne trekkingi,
– wspólne gotowanie,
– rytm dnia balansujący między rozluźnieniem a głęboką pracą.
👥 Miejsc tylko 8
📍 „Gierkowa”, Zwardoń
🗓 12–15 listopada 2026
Tak to wygląda na ten rok.
Część miejsc jest już zarezerwowana.
Jeśli czujesz, że któryś z tych kierunków rezonuje z Tobą — zapraszam do kontaktu lub zapisów przez stronę.
19/01/2026
Rzeczywistość nie jest czarno-biała
Najczęściej zawiera w sobie całą paletę możliwości i odcieni.
Dlaczego więc tak często redukujemy ją do „dobrzy” i „źli”, albo myślimy: „muszę to zrobić tak, bo inaczej będzie źle”?
Często odpowiedź kryje się w konstrukcji naszego mózgu i jego funkcjach.
1. Myślenie tunelowe
To sposób myślenia, w którym skupiamy się bardzo wąsko na jednym elemencie sytuacji.
Charakteryzuje się ograniczoną uwagą – pomijamy inne informacje w otoczeniu.
Najczęściej pojawia się pod wpływem stresu, presji czasu czy emocji.
Przykłady:
Kierowca w stresie widzi tylko drogę przed sobą, ignorując boczne pasy czy znaki.
Osoba w konflikcie skupia się wyłącznie na tym, kto „ma rację”, a nie jak rozwiązać sytuację.
2. Myślenie/percepcja peryferyjna
To zdolność dostrzegania szerszego obrazu, zauważania informacji z „peryferii” – spoza głównego punktu uwagi.
Pozwala na bardziej holistyczne podejście, kreatywne rozwiązania i lepsze reagowanie w złożonych sytuacjach.
Działa najlepiej, gdy jesteśmy zrelaksowani, pewni siebie i mniej zestresowani.
Przykłady:
Kierowca zauważa pieszych wchodzących na jezdnię z boku drogi i reaguje wcześniej.
W negocjacjach ktoś odczytuje subtelne sygnały niewerbalne i przewiduje reakcje innych.
Ani jedno, ani drugie nie jest złe – to po prostu różne funkcje mózgu.
Problem pojawia się, gdy utkniesz w jednym sposobie myślenia – widzisz tylko jedno rozwiązanie, a pozostałe traktujesz jak zagrożenie.
U osób, które doświadczyły dużo stresu lub przeciążenia, myślenie tunelowe dominuje.
Często noszą w sobie nierozwiązane traumy, a w ich narracji pojawia się: „muszę”, „nie mam wyboru”, „inaczej się nie da”.
Dlatego poszerzanie uwagi i świadomości jest kluczem – pozwala odkrywać różne możliwości, kreatywne rozwiązania i doświadczać rzeczywistości w jej wielowymiarowej odsłonie.
---
Szymon Waluś
Terapeuta Rozwoju Potencjału Życia
Praca 1:1 • Męskie Kręgi • Ustawienia Systemowe • Praca z Ciałem
Katowice, Bielsko -Biała, online
15/01/2026
Jak to się dzieje, że kilkunastu relatywnie obcych sobie facetów siada razem i zaczyna szczerze rozmawiać?
Nawet ci najmniej rozmowni – do tego stopnia, że prowadzący kilka razy musi przypominać, że czas się kończy.
Wczoraj na kręgu podejmowaliśmy temat ojca.
Dla wielu mężczyzn to bardzo trudny kawałek do zmierzenia się z nim.
Można by się spodziewać oporu, wycofania, niechęci do udziału.
Nic bardziej mylnego.
Na sali była atmosfera poruszenia i powagi, ale też żywej obecności.
A na koniec usłyszałem:
„Pierwszy raz komuś o tym powiedziałem",
"To było trudne, ale teraz czuję ulgę",
"Czuję wdzięczność, że mogłem opowiedzieć o tym, co w sobie noszę.”
Moim zdaniem, żeby taka przestrzeń mogła zaistnieć, kluczowych jest kilka elementów – rzeczy, których uczyłem się latami w różnych miejscach:
1️⃣ Bezpieczeństwo psychologiczne
To absolutna podstawa, żeby ktoś znalazł w sobie odwagę do szczerości – zarówno w mówieniu, jak i w słuchaniu.
2️⃣ Jasny i klarowny kontrakt
Na co się umawiamy, na co się nie zgadzamy, jaka jest struktura spotkania, ramy czasowe, zasady płatności i zwrotów.
Gdy ramy są jasne, uczestnik wie, jak się poruszać – a to znowu buduje bezpieczeństwo.
3️⃣ Układ nerwowy ❗
Daję tu wykrzyknik, bo to temat kluczowy.
Spotkanie w kręgu to dla wielu mężczyzn sytuacja zupełnie niecodzienna, szczególnie na początku.
Przynoszą ze sobą napięcie, stres, pobudzenie.
Dlatego tak ważne są techniki pracy z ciałem, które pomagają: – osadzić się w „tu i teraz”
– ugruntować
– rozładować nadmiar napięcia
– wyprowadzić układ nerwowy z nadmiernego pobudzenia
4️⃣ Prowadzący
Prawda jest prosta:
👉 nie zaprowadzisz innych dalej, niż sam byłeś.
I na tym to zostawię.
PS. Punkt 4 znów prowadzi nas do punktu 1.
📍 Następny męski krąg w Bielsku-Białej – 11 lutego
Temat: relacja z matką
🤔 Rozważam również otwarcie dodatkowego kręgu w Katowicach.
Zainteresowanych udziałem zapraszam do kontaktu.
13/01/2026
Kiedy jesteś w słoiku, nie widzisz etykiety.
To jedno z tych zdań, które bardzo celnie opisuje nieświadomość.
Kiedy jesteś w środku własnych emocji, reakcji i historii:
– nie widzisz, że reagujesz z traumy
– nie widzisz, że to stary wzorzec
– nie widzisz, że to nie „jaki jesteś”, tylko z czego reagujesz
W słoiku wszystko wydaje się normalne.
Napięcie jest „Twoim charakterem”.
Złość jest „prawdą o drugiej osobie”.
Wycofanie jest „rozsądną decyzją”.
A to po prostu automatyczny tryb przetrwania.
Nieświadomość nie polega na tym, że ktoś jest głupi czy nieogarnięty.
Polega na tym, że jest tak zanurzony w swoim doświadczeniu, że nie widzi całości.
Dlatego tak często:
– powtarzamy te same relacje
– wchodzimy w te same konflikty
– czujemy, że „znowu to samo”, ale nie wiemy dlaczego
Bo będąc w słoiku, jesteś zawartością, a nie obserwatorem.
Moment zmiany zaczyna się wtedy, gdy:
– pozwalasz sobie popatrzeć z boku
– ktoś pomaga Ci zobaczyć, w czym jesteś
– pojawia się nazwa, etykieta, kontekst
– zaczynasz widzieć szerszy obraz
„To nie ja – to wzorzec.”
„To nie teraźniejszość – to przeszłość.”
„To nie relacja – to moja reakcja.”
I tu zaczyna się prawdziwa praca.
Nie na poziomie myślenia.
Tylko doświadczania, ciała i świadomości.
Bo żeby zobaczyć etykietę,
trzeba choć na chwilę wyjść ze słoika.
Jeśli ten tekst jest dla Ciebie wartościowy,
pomóż mi dotrzeć do szerszego grona – zostaw reakcję, komentarz albo udostępnij.
---
Szymon Waluś
Terapeuta Rozwoju Potencjału Życia
Praca 1:1 • męskie kręgi • ustawienia systemowe • praca z ciałem
07/01/2026
Kiedy blisko 10 lat temu dotknąłem i doświadczyłem, czym jest praca terapeutyczna i rozwojowa w grupie, przepadłem. Przeróżne sale warsztatowe stały się moją destynacją.
Czerpałem dużymi garściami: szkoła trenerów, ustawienia systemowe, męskie grupy, grupy pracy z ciałem. Byłem trochę jak wygłodniałe zwierzę tych wszystkich możliwości doświadczania, przeżywania, uświadamiania. Trochę takie zakochanie neofity.
Naturalne stało się to, że sam chcę się tym zajmować, więc wpadłem w kolejny wir szkoleń, poznawania, doświadczania na sobie, procesowania i transformowania.
Kolejnym krokiem była praca z innymi — początkowo strach i ekscytacja. Zderzanie wyobrażeń z rzeczywistością, spinanie wizji z realiami rynkowymi, konfrontowanie się z własnymi ograniczeniami. Testowanie, testowanie i jeszcze raz testowanie.
Wszystko to było zorganizowane wokół bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem: 1:1, grupy. Wtedy jeszcze gardziłem internetem — pfff, „prawdziwa” transformacja dzieje się tylko na żywo, myślałem sobie.
Do momentu, aż sam zacząłem korzystać z różnych propozycji „online”. I co? Zobaczyłem, że to też może mieć swoją moc. Że pewne tematy potrzebują dobrego opowiedzenia. Że próg wejścia staje się łatwiejszy.
Ten najbliższy rok będzie dla mnie stopniowym wchodzeniem w tę przestrzeń — nie na zasadzie rezygnacji ze spotkań stacjonarnych, ale jako dodatkowej możliwości.
Ot, taka nowa gałąź rozwoju.
Pierwszą z okazji jest webinar:
„Najczęstsze błędy, jakie popełniają mężczyźni, przez które rujnują swoje relacje z kobietami”
📅 8 stycznia
🕕 18:00–20:00
— można jeszcze dołączyć
Zapisy: szymonwalus.pl
05/01/2026
To pytanie dotyka samego rdzenia męskiego doświadczenia. Odpowiedź nie jest jedna – to splot biologii, wychowania, kultury i doświadczeń relacyjnych. Poniżej najważniejsze warstwy, które zwykle się na siebie nakładają:
1. Socjalizacja: „chłopaki nie płaczą”
Od wczesnego dzieciństwa wielu chłopców uczy się, że:
- okazywanie emocji = słabość
- mówienie o lęku, wstydzie, bezradności = bycie „niemęskim”
- wartość mężczyzny mierzy się działaniem, a nie przeżywaniem
Efekt? Dorosły mężczyzna często nie ma języka do opisu tego, co się w nim dzieje, bo nikt go tego nie nauczył.
2. Ciało przeżywa, głowa nie nadąża
Wielu mężczyzn czuje bardzo intensywnie, ale:
- emocje są zapisane głównie w ciele (napięcie, ból, zmęczenie, drażliwość),
- nie są zintegrowane z nazwami i znaczeniami.
Dlatego zamiast: „jest mi smutno i boję się” pojawia się:
- złość
- wycofanie
- pracoholizm
- używki
- milczenie
To nie brak emocji – to brak dostępu.
3. Doświadczenia, w których mówienie było niebezpieczne
Wielu mężczyzn ma za sobą momenty, gdy:
- zostali wyśmiani, zawstydzeni lub zlekceważeni,
- ich szczerość została użyta przeciwko nim,
- bliska osoba nie uniosła ich emocji.
Układ nerwowy zapamiętuje:
„jeśli się otworzę – stracę więź albo kontrolę”.
Milczenie staje się strategią przetrwania.
4. Męski model regulacji: działanie zamiast mówienia
Dla wielu mężczyzn naturalnym sposobem radzenia sobie jest:
- robienie czegoś,
- naprawianie,
- bycie w ruchu,
- samotne „przetrawianie” doświadczeń.
Problem pojawia się wtedy, gdy działanie zastępuje kontakt, a nie go uzupełnia.
5. Brak bezpiecznych przestrzeni między mężczyznami
Większość mężczyzn:
- nigdy nie doświadczyła sytuacji, w której można mówić bez oceniania,
- nie widziała innych mężczyzn mówiących o wstydzie, lęku czy żalu,
- nie ma doświadczenia bycia wysłuchanym bez potrzeby bycia naprawianym.
Dlatego dopiero w męskich kręgach, pracy przez ciało czy terapii często pada zdanie:
„To pierwszy raz, kiedy mówię to na głos.”
---
Jeśli to o Tobie i masz już dosyć trzymania wszystkiego w sobie, to zapraszam do kontaktu.
Relacje wymagają od nas integrowania w sobie przeciwieństw.
Otwartości i granic.
Autonomii i wspólnoty.
Koncentracji na szczególe i widzenia dużego obrazka.
Wpływu i zostawiania wolności.
Struktury i swobody.
Pewnie można by tę listę jeszcze długo ciągnąć.
I bywa to momentami naprawdę wymagające – żeby się w tym odnaleźć i to w sobie pomieścić.
Ale właśnie dzięki temu możemy poszerzać swoją pojemność.
Odkrywać siebie głębiej.
Siebie nawzajem.
I samych siebie w relacji.
Pojawia się świadomość.
Pojawia się wzrost.
Patrząc w ten sposób, można zobaczyć, że relacje nie są tylko próbą zaspokojenia braków i potrzeb,
ale mogą stać się przestrzenią realnego rozwoju i transformacji.
O relacjach i o tym, jak w nich funkcjonujemy z męskiego punktu widzenia, będę mówił na webinarze:
„Najczęstsze błędy, które popełniają mężczyźni i przez to rujnują swoje relacje z kobietami”
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szymon Waluś - Trener i Terapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Skontaktuj Się Z Praktyka
Wyślij wiadomość do Szymon Waluś - Trener i Terapeuta:
Pomagam w prowadzeniu sobie ze stresem, traumą oraz odzyskaniu swobody w ciele.
W swojej praktyce stosuje zintegrowane podejście, korzystając z TRE®, umiejętności trenerskich i pracy z intencją. Pracuje z osobami indywidualnymi i grupami.
Jestem certyfikowanym praktykiem TRE® (Trauma Releasing Exercises). Dzięki tej metodzie możliwe jest lepsze nawzajem kontaktu z sobą i co z tym wiąże lepsze zrozumienie siebie i swoich potrzeb oraz bardziej świadome zarządzanie własną energią.
Ukończyłem również autorski program Piotra Benarczyka Cztery Okręgi Życia. Dzięki któremu mogłem całościowo doświadczyć i zrozumieć jak mechanizm traumy wpływ na ciało i nasze funkcjonowanie.
Jestem trenerem kompetencji społecznych (Poziom 5 EQF). Ta umiejętność pozwala mi na swobodne prowadzenie warsztatów rozwojowych dla grup.
Swoją pracę poddaje superwizji oraz nieprzerwanie podnoszę swoje umiejętności i wiedzę.
Ponadto w latach 2010 - 17 tworzyłem i prowadziłem wiele programów rozwojowych dla młodzieży i społeczności lokalnych w tym m.in. akcja Czyste Beskidy.
O metodzie TRE®
TRE® (Trauma Releasing Exercises) to opracowana przez dr. Davida Berceli’ego metoda polegająca na uruchomieniu w ciele za pomocą sekwencji ćwiczeń wibracji neurogenicznych (mimowolne drżenie ciała), umożliwiających uwolnienie się od stresu i traumy.
Metoda ta znakomicie wspiera inne działania terapeutyczne. Jest dość prosta do opanowania i mogą z niej korzystać osoby w każdym wieku oraz w każdej kondycji fizycznej.
Celem stosowania TRE® jest przywrócenie ciała do naturalnej równowagi, w której wszystkie układy (neurologiczny, biochemiczny, anatomiczny) pracują w harmonii. Wyjątkowa skuteczność tej metody polega na tym, że uwalnianie napięć odbywa się w takim tempie, jakie ciało jest w stanie zintegrować. W miarę uwalniania wzorców napięciowych polepsza się więc stan emocjonalny człowieka, zaś zdrowienie odbywa się na wszystkich poziomach równocześnie. Wibracje powodują obniżenie napięcia wszystkich tkanek, na nowo uczą nas dialogu z własnym ciałem, pomagają być tu i teraz. Efektem ich stosowania jest uczucie przyjemnej obecności w ciele (za: http://tre-polska.pl/czym-jest-tre/).