25/07/2020
Nadmierne emocje blokują, osłabiają, rozpraszają, kierują w dół lub w górę energię qi odżywiającą każdą komórkę naszego ciała.
Dlatego nie do końca jest Twoją winą wycofanie z życia, nadmierne wybuchy złości, zagajanie do innych z wymuszonym śmiechem i humorem.
Możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, że bierna lub nadpobudliwa postawa wobec innych, często jest konsekwencją zaburzonej pracy narządów wewnętrznych.
Projektant naszego ciała z wielką precyzją usytuował na zewnątrz ciała (stopach, głowie, uszach) klawiaturę skomplikowanego systemu narządów, abyś nie musiał się pokroić, żeby zobaczyć co źle działa wewnątrz.
W dzisiejszych czasach stworzony został specjalistyczny medyczny sprzęt komputerowy, który pokaże "czarno na białym" ,że już w którymś konkretnym miejscu jest z "Tobą" źle.
Na nieszczęście komputer nie jest w stanie pokazać zaburzonej drogi przez ciało, której efektem jest to tragicznie chore miejsce.
Wobec tego jak maksymalnie zadziałać na korzyść zdrowia, skoro chore miejsce pojawiło się z JAKIEGOŚ powodu i jest tylko objawem?
Od pokoleń tworzenie i unowocześnianie coraz to wspanialszego sprzętu ( jakiegokolwiek sprzętu, komputerów, wierteł, rakiet, rowerów, samolotów, telefonów, w zasadzie wszystkiego czym się otaczamy) wynika z obserwacji Natury, w której już ta i dużo większa wiedza istnieje.
Na jej podstawie żywe istnienia już są stworzone.
My na podstawie jeszcze niepoznanej mądrości, która w przyszłości może być naszą wiedzą JUŻ JESTEŚMY STWORZENI !!!
Czy w takim razie skoro nie jesteśmy stworzeni przez umysł ludzki, który ciągle odkrywa i odkrywa Naturę i się na niej wzoruje, możemy mieć w sobie mądrość tej NATURY skoro NIĄ jesteśmy?
Czy możemy mieć w sobie taki komputer z kolosalną wiedzą na temat funkcjonowania naszych ciał, tyle, że nie umiemy z niego korzystać?
Czy możliwe jest, że posiadamy na ciele klawiaturę, dzięki której komputer ciała sam będzie próbował odnaleźć wrzucone w przeglądarkę hasła?
Może wystarczy wiedzieć czego szukamy?
Wszystko co w nas jest, jest ze sobą ściśle powiązane, uczucia, emocje, ręce , nogi, serce, nerki, wątroba, myślenie, odczuwanie, chore miejsca, ból, radość, stres, wybuchy złości, niepewność, wypróżnianie, apetyt....
Wszystko to, czy fizyczne, czy energetyczne, czy też uznane tylko za funkcję jest Nami i ma ścisły związek z pozostałymi "rzeczami" w nas.
Znajomość klawiatury opiera się na tym, że pewne z tych "rzeczy" w Nas są ze sobą bliżej, inne odrobinę dalej.
Jedne zadziałają bardziej efektywnie kiedy poruszysz inne.
Jeżeli widzisz niegrzeczne dziecko z powodu braku miłości rodziców, trudniej Ci będzie zrobić z niego szczęśliwego człowieka. Jeżeli zadziałasz na rodziców dziecka, którzy otworzą przed nim swoje serca, dziecko dozna szczęścia.
Albo przynajmniej nie będzie nieszczęśliwe.
Stosując refleksologię, często można odnaleźć w stopach problem, który leży w barku, trzustce, jelicie itd. Wyraźnie pewne rzeczy czuć w receptorach. Niektórzy mówią, że wszystko można wyczuć.
W pewnym sensie się z taką tezą nie zgadzam.
Dlatego w pewnym, bo nie zawsze objaw "choroby" da znać w odpowiedniku receptora a w przyczynie z której może wynikać kilka objawów. Dopiero z obserwacji pacjenta i wywiadu z nim przeprowadzonego możesz dojść przyczyny.
Przykład:
Jeżeli doznałeś urazu kolana, czy łokcia, z pewnością bez problemu znajdzie się bolesne miejsce na odpowiedniku tego narządu ruchu, Jeżeli kolano boli Cię bez wyraźnej przyczyny a Ty zwalasz to na nadmiar kilogramów, bo masz ich 15 za dużo, to prawdopodobnie się mylisz, i na receptorze kolana nie znajdziesz bolesnego miejsca, chyba, że jest już tak zniszczone, że fizycznie można byłoby to zobaczyć po otwarciu operacyjnym czy badaniach komputerowych.
Bo jeżeli takich zmian nie ma, a kolano daje mocno o sobie znać, to problem tkwi w konkretnym narządzie wewnętrznym. Po zajęciu się receptorem narządu, ból w kolanie ustępuje, a kolano się regeneruje.
Podobnie dzieje się z poważniejszymi dolegliwościami o ile nie jest za późno.
Milena Banasiewicz