Ośrodek Psychoterapii i Terapii Uzależnień Strefa Zmiany

Ośrodek Psychoterapii i Terapii Uzależnień Strefa Zmiany psychoterapia
pomoc psychologiczna
coaching
terapia uzależnień
terapia dzieci i młodzieży
profilaktyka

03/09/2018
Narkotyki można kupić nie tylko u ulicznego handlarza. Leki dostępne w aptekach należą do najczęściej nadużywanych. Powi...
23/07/2018

Narkotyki można kupić nie tylko u ulicznego handlarza. Leki dostępne w aptekach należą do najczęściej nadużywanych. Powinny pomóc w powrocie do zdrowia, ale mogą uzależniać. Uzależniające mogą być środki przeciwbólowe, nasenne, uspokajające, a nawet leki na przeziębienie i kaszel. Chroń swoją rodzinę – zobacz, na które lekarstwa trzeba szczególnie uważać. Wiele z nich z pewnością cie zaskoczy.

Opioidy to silne środki przeciwbólowe. Do tej grupy należy morfina stosowana do uśmierzania bólu pooperacyjnego, pourazowego, czy nowotworowego. Kodeina i oksykodon to słabsze opioidy stosowane przy leczeniu bólu o niższym natężeniu. Z jednej strony - przynoszą ulgę w cierpieniu, ale są też jednymi z najbardziej uzależniających substancji znanych człowiekowi. Zażyte w dużych dawkach wywołują stany euforyczne i niebezpieczne efekty uboczne – od zawrotów głowy, po spowolnienie akcji serca i oddechu.
Pacjenci uzależnieni od kodeiny i oksykodonu, czasami rozdrabniają tabletki na proszek, który wciągają przez nos lub wstrzykują - znacznie zwiększając ryzyko przedawkowania. Uzależnienie od morfiny może prowadzić do śmierci.
Opioidy dostępne w Polsce to np. Doltard, Sevredol (zawierają morfinę), Efferalgan Codeine (zawiera kodeinę), Oxycontin (zawiera oksykodon).

Barbiturany to środki uspokajające o działaniu przeciwlękowym, nasennym i przeciwdrgawkowym. Przyjmowane w nadmiarze – mogą stać się nałogiem. Wysokie dawki, szczególnie spożyte wraz z alkoholem, powodują problemy z oddychaniem.
Jeśli nie możesz bez nich funkcjonować, potrzebujesz pomocy. Odstawienie tych środków także może być niebezpieczne – oprócz bezsenności mogą wystąpić halucynacje, drżenie mięśni i ataki padaczkowe.
Ze względu na silne właściwości uzależniające, barbiturany zostały wycofane w większości krajów świata. W Polsce stosowany jest ciągle preparat Luminalum.

Benzodiazepiny. To kolejna grupa środków kojących lęki, napady paniki i problemy ze snem. Są skuteczne i bezpieczniejsze niż barbiturany, lecz niewłaściwie stosowane, powodują fizyczne uzależnienie. Pamiętaj – tylko osoba, której przepisano określony lek powinna go stosować.
Leki na bazie benzodiazepin dostępne w Polsce to np. Diazepam i Xanax.

Środki nasenne. Pomogą ci, jeśli masz problemy ze snem. Ale nie należy przyjmować ich dłużej, niż to zalecił lekarz – możesz zacząć wierzyć, że nie zaśniesz bez ich zastosowania. Wprawdzie nie są to środki uzależniające, jak niektóre pigułki nasenne, ale w środowisku medycznym istnieją obawy co do ich działania, w przypadkach, kiedy pacjenci sami decydują o dawce i długości leczenia.
Przykładowe środki nasenne dostępne w naszych aptekach to: Apo-Zolpin, Morfeo.

Metylofenidat jest związkiem chemicznym o działaniu stymulującym. Ale co ciekawe – uspokaja osoby cierpiące na ADHD. To kolejny lek, który ze względu na swoje odurzające właściwości bywa nadużywany. W dużych dawkach, palony i wciągany przez nos ma działanie euforyczne, zbliżone do amfetaminy.
W Polsce dostępny jest Medikinet.

Dekstrometorfan. Ale nie tylko leki dostępne na receptę są problemem. Dekstrometorfan to składnik powszechnie stosowany w lekarstwach na przeziębienie i kaszel, które można bez problemu kupić w każdej aptece. Przyjęty w większych dawkach, wykazuje działanie narkotyczne – od poczucia upojenia po pobudzenie, euforię, halucynacje, ale także wymioty, podwyższenie tętna, kłopoty z oddychaniem. Ze względu na dostępność tej substancji pod różnymi postaciami, jest szczególnie popularny pośród nastolatków.
Na naszym rynku dekstrometorfan zawierają m.in. Gripex, Robitussin, Acodin.

Pseudoefedryna. To substancja stosowana w leczeniu zapaleń górnych dróg oddechowych i oskrzeli. Podobnie jak dekstrometorfan – zawiera ją wiele leków dostępnych bez recepty. O ile pomaga odetkać zatkany nos i przynosi ulgę zatokom, w wielu krajach została zakazana ze względu na wykorzystywanie jej do produkcji metaamfetaminy. To dlatego część leków na przeziębienie może być podana wyłącznie przez farmaceutę.
Pseudoefedrynę zawierają ją m.in.: Nurofen Zatoki, Sudafed, Modafen.

W badaniu zrealizowanym przez zespół Pracowni Pro M z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie zapytano rodziców, ...
19/07/2018

W badaniu zrealizowanym przez zespół Pracowni Pro M z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie zapytano rodziców, dlaczego nastolatki silnie angażują się w portale społecznościowe, w szczególności Facebook. Badanie przeprowadzono wśród rodziców uczniów w wieku 12-19 lat, uczęszczających do szkół podstawowych, gimnazjów, liceów i techników.

Na podstawie obserwacji swych pociech, rodzice wskazują na korzyści praktyczne, psychologiczne i społeczne związane z aktywnym użytkowaniem Internetu przez nastolatków.
Wśród korzyści praktycznych rodzice wymieniają wygodę w zawieraniu kontaktów z rówieśnikami. Nie trzeba już wychodzić z domu, starać się o nawiązanie przyjaźni. Wystarczy włączyć komputer i można „poznać” nowe osoby. A jeśli już kontakt został nawiązany, w realu bądź przez internet, w sieci łatwo się „spotkać”. To „kwestia oszczędności czasu” – zamiast się umawiać, rozmawiać, co zajmuje czas, wygodniej jest załatwić sprawę bądź podtrzymywać relację za pomocą narzędzi oferowanych przez internet. Oszczędność dotyczy także finansów, bo rozmowy prowadzone przez komunikatory są bezpłatne, bez względu na długość trwania połączenia. Kolejna praktyczna korzyść dla nastolatków to dostęp do informacji z dziedziny, która ich interesuje. „Córka (…) śledzi repertuar ulubionych wykonawców, ogląda teledyski (…) Dzięki tym portalom dostaje wiadomości o rzeczach ciekawych dla niej (…) koleżanka pisze, włącz ten i ten program, bo jest coś ciekawego” – mówi mama licealistki. Facebook całkowicie zrewolucjonizował też odrabianie lekcji. Zapomnijmy o czasach, gdy podczas choroby nastolatka odwiedzali w domu koledzy, by „przynieść zeszyty”, a na lekcji trzeba było słuchać uważnie nauczyciela, do niedawna głównego źródła informacji. „Po co uważać, co jest zadane, jak się wejdzie na Facebooka, przecież tam już wszystko jest (…) można sobie przesłać, zeskanować, dostać lepsze notatki niż się samemu zrobiło” – dodaje respondentka.
Zgodnie z opiniami rodziców, uczestnictwo w forach społecznościowych przynosi też korzyści natury psychologicznej. Wydaje się zaspokajać odwieczne potrzeby emocjonalne nastolatków, tylko obecnie dzieje się to w dużej mierze za pomocą mediów elektronicznych, a nie kontaktu osobistego. Jeśli dzieci/młodzież czują się nierozumiane przez rodziców, mają trudności w komunikacji z otoczeniem, mogą się wirtualnym znajomym wyżalić, albo przeciwnie – czymś się pochwalić, zamieścić zdjęcie. Od kompensowania poczucia braku zrozumienia przez rodziców blisko jest do wzmacniania poczucia własnej wartości. Według jednej z respondentek, mamy licealistki, gromadzenie „lajków” zdaje się mieć taki właśnie wymiar. „Ty jesteś tym, ile lajków masz z zawodów, gdzie zajęłaś pierwsze miejsce – mówi do córki (przyp.red). – [córka] wchodzi i sprawdza, ile osób polubiło to zdjęcie. Pytam, jakie to ma znaczenie, wytłumacz mi”. Dla respondentki „lajki” nie mają większego znaczenia, ale dla jej córki – mają ogromne. Potrzebę gromadzenia „polubień” mama tłumaczy sobie potrzebą dodatkowego dowartościowania się przez swoją pociechę. „Ten Facebook – mówi kolejna respondentka, matka ucznia Szkoły Podstawowej - no to myślę, że to jest mocno angażujący portal, który, przyciąga ludzi do siebie z czystej ciekawości. Korzysta się z tego, że [by] zajrzeć, co tam się dzieje. Żyją tym życiem, swoim, innych”. Zatem korzystanie z portali społecznościowych przez dzieci rodzice tłumaczą sobie ich potrzebą zaspokojenia ciekawości dotyczącej życia rówieśników. Jedna z biorących udział a badaniu, mama ucznia gimnazjum, zwróciła też uwagę, że w Facebooku może pociągać młodzież bezkarność wypowiadania się. „[Można] powiedzieć, co chce, w miarę, chyba, bezkarnie – no, najwyżej straci jakiegoś znajomego albo ktoś da jej wpis, że jej nie lubi.” – stwierdza.
Rodzice dostrzegają też zaspokajanie potrzeb natury społecznej za pomocą aktywności na portalach społecznościowych „Moje dziecko jest bardzo zamknięte w sobie (…) ma w tzw. realu mało koleżanek. – mówi mama gimnazjalistki - Natomiast na portalach społecznościowych tych znajomych ma dużo więcej. […] Myślę, że to zastępuje, po prostu kolegów. - Mam wrażenie, że dla tych, którzy chyba mają problemy z zawieraniem znajomości w życiu takim codziennym. Że to im [Facebook] rekompensuje – dodaje mama licealisty. Niektórzy rodzice sądzą, że dzięki anonimowości w sieci nastolatki stają się śmielsze, szybciej się otwierają, czasem też łatwiej coś napisać niż powiedzieć wprost. Prócz kompensowania problemów w zawieraniu znajomości z rówieśnikami w realu, w opinii rodziców dla ich dzieci ważna jest też możliwość kontaktowania się z wieloma osobami jednocześnie. „Ale głównie dla niej nie telefon, tylko Facebook jest takim miejscem, gdzie się komunikuje. I to naraz z kilkoma znajomymi – zauważa mama gimnazjalistki. - Większość młodzieży ma tego Facebooka, i oni między sobą się jakoś tam kontaktują. Wysyłają sobie zdjęcia, czy wstawiają różne zdjęcia [gdy] są na tam urlopie, czy gdzieś [na] wyjeździe. Różne zdjęcia z tego wstawiają. Myślę, że to jest popularne – tłumaczy zjawisko ojciec ucznia technikum. Posiadanie konta na Facebooku stało się czymś na kształt społecznej normy. A nastolatki, jak wiadomo, odczuwają silną potrzebę bycia częścią grupy. „Portale, to ze względu na to, że wszyscy tam są. I wszyscy rozmawiają, i wszyscy się kontaktują. No, to jak wszyscy, no to i wszyscy” – podsumowuje mama ucznia szkoły podstawowej. Posiadanie konta na właściwym portalu daje też możliwość zdobycia wiedzy, która pozwala włączyć się do grupy rówieśniczej. Jak zauważył jeden z respondentów, ojciec gimnazjalistki, internet pozwala wymienić się informacjami np. na temat popularnych wśród młodzieży gwiazd. „ Zaobserwowałem u córki, która nie ma jakiegoś swojego idola muzycznego, jednego takiego prawdziwego. Natomiast już zaczęła coś czytać, bo powiedziała, że jak koleżanki rozmawiają, no to ona nie za bardzo ma [o czym] z nimi rozmawiać […] zaczęła czytać, żeby mieć o czym rozmawiać”.

Prócz wskazania konkretnych przyczyn, które powodują, że portale społecznościowe są tak atrakcyjne dla nastolatków, badanie niejako przy okazji pokazuje, jak duża zaszła zmiana w sposobie budowania relacji rówieśniczych na przestrzeni tylko jednego pokolenia. I jak – bardziej lub mniej trafnie – rodzice starają się zrozumieć świat swoich dzieci i wytłumaczyć sobie prawa, które nim rządzą.

Opracowanie: Paulina Ilska

Uzależnienie jest chorobą chroniczną. Nie da się jej wyleczyć za pomocą środków farmakologicznych. Do tego by zacząć żyć...
09/07/2018

Uzależnienie jest chorobą chroniczną. Nie da się jej wyleczyć za pomocą środków farmakologicznych. Do tego by zacząć żyć w trzeźwości potrzebna jest zmiana myślenia. Można ją osiągnąć za pomocą psychoterapii.
Jej najbardziej efektywną formą jest psychoterapia grupowa. Osoba uzależniona zwykle nie zwraca uwagi na sugestie najbliższego otoczenia, znajomych czy nawet rodziny. Psychologiczne mechanizmy znacznie utrudniają prawdziwe postrzeganie siebie i rzeczywistości wokół. Dopiero, gdy skonfrontuje się z podobnymi do siebie ludźmi zaczyna zauważać problem.

FACEBOOK – KOGO I DLACZEGO UZALEŻNIA?Aż 20 procent osób nadużywa Facebooka, a 80 procent korzysta z niego codziennie poś...
06/07/2018

FACEBOOK – KOGO I DLACZEGO UZALEŻNIA?
Aż 20 procent osób nadużywa Facebooka, a 80 procent korzysta z niego codziennie poświęcając na aktywności związane z social media co najmniej 100 minut dziennie. Płeć nie ma znaczenia – zarówno kobiety, jak i mężczyźni nadużywają tego narzędzia w ten sam sposób. Takie wyniki uzyskał profesor Chodkiewicz badając łódzkich studentów.
W audycji „To też uzależnia?” opowiedział o tym, jakie potrzeby zaspokaja Facebook i kto jest najbardziej narażony na uzależnienie od tego portalu.
Najważniejszą aktywnością podejmowaną przez użytkowników Facebooka jest kontakt ze znajomymi – tak deklaruje ponad 90 procent osób. Jednocześnie badania wskazują, że 80% opublikowanych wiadomości w sieciach społecznościowych dotyczy dzielenia się… osobistymi doświadczeniami (byłem w… myślę, że... etc.). Dlaczego? Tłumaczy profesor Chodkiewicz:
- Jak mówią badania - akt podawania informacji o sobie aktywuje mechanizmy związane z układem nagrody w mózgu, co powoduje przyjemne doświadczenie, podobne do otrzymywanego w sytuacji innych nagród naturalnych. Ludzie poświęcają średnio blisko 40% czasu komunikacji mówieniu o sobie. W sieciach społecznościowych wzrasta to do 80%. Aktywność na Facebooku wydaje się mieć po prostu silnie gratyfikujący charakter - zaspokaja podstawowe potrzeby: afiliacji, wsparcia, przynależności czy samoafirmacji.
Czy jest jakiś typ osobowości, który jest bardziej narażony na ryzyko uzależnienie od Facebooka? Oczywiście. Najczęściej nadużywają go osoby lękowe, niepewne w relacjach. Dlaczego? Dlatego, że komunikowanie się z innymi ludźmi za pomocą tego narzędzia jest bezpieczniejsze niż komunikowanie się face to face. Po pierwsze: nie widać naszej mimiki, osoba, z którą rozmawiamy nie wie czy się zarumieniliśmy, czy się speszyliśmy; nie wie co czujemy. Po drugie: to my kreujemy co chcemy komuś powiedzieć, nic nie wymyka się spod kontroli. I zawsze można zastanowić się co się chce napisać, można za chwilę to co zostało napisane, usunąć.
Jak mówi profesor Chodkiewicz - Osoby lękowo-ambiwalentne otrzymując pozytywne komentarze pod zdjęciem albo innymi zamieszczonymi treściami czują się bardziej akceptowane i popularne. Facebook może być dla nich sposobem na poprawę nastroju poprzez kontrolowaną interakcję z innymi ludźmi.
Badania zostały przeprowadzone na grupie 210 studentów stacjonarnych Politechniki Łódzkiej - na 101 kobietach (49,8%) i 109 mężczyznach (50,2%). Średni wiek uczestników badania – 21 lat (SD=2,97). Przebadano po 2 losowo wybrane grupy ćwiczeniowe ze wszystkich wydziałów PŁ.
Jak się okazało, większość badanych (53%) korzysta z FB od około 5 do 6 lat. Na 210 respondentów, używają go 203 osoby. 80 procent z nich loguje się na Facebook codziennie. Średnio mają 432 znajomych na FB ( 20-2000).

Zapraszamy :)
04/07/2018

Zapraszamy :)

Adres

Kossutha 11
Katowice
40-844

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 20:00
Wtorek 08:00 - 20:00
Środa 08:00 - 20:00
Czwartek 08:00 - 20:00
Piątek 08:00 - 20:00

Telefon

796575431

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ośrodek Psychoterapii i Terapii Uzależnień Strefa Zmiany umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ośrodek Psychoterapii i Terapii Uzależnień Strefa Zmiany:

Udostępnij