23/07/2025
Zachód
Myśli ubierają się
w słowa dość
szybko.
Jakby z rozsypanki
lub fragmentów gazet,
powstawał gładki tekst. Doznania
przeglądają się
w lustrze
podświadomości i
szukają znajomych
zdjęć.
Miłość w
moim świecie
natychmiast
skleja się z
obiadami u
Babci, całusami
Mamy i
dużą lalką z
krótkimi włosami.
Jest miękka i
uśmiechnięta,
jak biały,
pluszowy miś
w kapelusiku.
Żal jest mały,
smutny i
przezroczysty,
płacze samotnie
w jakimś ciemnym korytarzu.
Kiedy przypływają
te obrazy,
łatwo jest misia
wstawić obok tego,
co szlocha w korytarzu. Niech przez chwilkę potrzyma go za rękę.
Coś to zmienia,
bo żal staje się
dużo lżejszy z jego uśmiechem i
kapeluszem.
Jest nawet
w stanie
zauważyć
ten piękny
zachód słońca,
a usta wypowiedzieć "wdzięczność!".
Tekst Mawa