13/04/2026
Bycie rodzicem dziecka z ADHD to dla mnie piękna i jednocześnie bardzo wymagająca droga. To codzienność, w której często bywa głośno, intensywnie i nieprzewidywalnie. To momenty ogromnej radości, kreatywności i wrażliwości, ale też zmęczenie, bezsilność i pytanie samej siebie w głowie: „Czy ja robię to dobrze?”.
Prawda jest taka, że nie zawsze jest mi łatwo, czasami brakuje mi cierpliwości szczególnie, gdy muszę tłumaczyć to samo po raz setny. Mam wrażenie, że inni na mnie patrzą i mnie oceniają, nie wiedząc ile pracy wkładam w każdy zwykły dzień.
Ale jedno wiem i powtarzam to sobie codziennie. MOJE DZIECKO NIE CHCE ŹLE. Nie wstaje rano z myślą, że będzie mnie dzisiaj denerwować. Nie planuje swoich wybuchów emocji, zmęczenia czy zapomnienia pracy domowej.
Jego układ nerwowy po prostu działa inaczej niż mój. Bodźce są silniejsze, emocje szybsze, a impuls trudniejszy do zatrzymania.
Ja widzę nadmiar ruchu, a moje dziecko po prostu odczuwa napięcie.
Ja widzę złość, a moje dziecko odczuwa po prostu frustracje.
Ja myślę, że mnie nie słucha, a ono po prostu ma trudność z regulacją.
Dziecko z ADHD bardzo często chce bardziej niż ktokolwiek inny. Chce się postarać i sprostać oczekiwaniom. Chce być „grzeczne”. Tylko czasem po prostu nie potrafi tak, jak by chciało.
I wtedy najważniejsze, co mogę mu dać, to moja obecność i zrozumienie. Pełen spokój, nawet jeśli w środku czuję burzę. Mówię wprost, że: „widzę, że jest Ci trudno, jestem obok”.
Dziecko z ADHD nie oznacza, że masz być idealnym rodzicem. Dalej masz prawo do zmęczenia i gorszych dni. Masz prawo prosić o wsparcie i czuć, że to wyzwanie.
Ale pamiętaj, że wychowujesz dziecko, które często jest niezwykle kreatywne, empatyczne, pełne energii i nieszablonowego myślenia. To dziecko nie jest „niegrzeczne”. Ono jest inne. A inność nie jest wadą.
A jak Ty sobie radzisz w takiej sytuacji?