Karmienie w problemie Daria Jugo

Karmienie w problemie Daria Jugo Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Karmienie w problemie Daria Jugo, Dietetyk, Aleja Solidarności 34, Kielce.

Jestem psychodietetyczką dziecięcą i terapeutką karmienia

Pomagam rodzinom, gdy jedzenie staje się wyzwaniem 🍽️

• Neofobia • Rozszerzanie diety • Trudności w karmieniu • Nadwaga i otyłość

💻 konsultacje online
📍stacjonarnie Kielce

Miałam przyjemność w ostatnim czasie prowadzić warsztaty dla rodziców i nauczycieli w szkole ReED Montessori w Kielcach....
08/05/2026

Miałam przyjemność w ostatnim czasie prowadzić warsztaty dla rodziców i nauczycieli w szkole ReED Montessori w Kielcach. Rozmawialiśmy na temat neofobii i wybiórczości pokarmowej. Szukaliśmy strategii, które mogą pomóc wprowadzić nowości do diety dzieci zarówno w szkole jak i w domu. Słyszałam już, że pierwsze nowości w przedszkolu zostały zaakceptowane i dzieciaki poszerzyły swoj repertuar jedzeniowy, co niezmiernie mnie cieszy! 🥳

Bycie rodzicem dziecka z ADHD to dla mnie piękna i jednocześnie bardzo wymagająca droga. To codzienność, w której często...
13/04/2026

Bycie rodzicem dziecka z ADHD to dla mnie piękna i jednocześnie bardzo wymagająca droga. To codzienność, w której często bywa głośno, intensywnie i nieprzewidywalnie. To momenty ogromnej radości, kreatywności i wrażliwości, ale też zmęczenie, bezsilność i pytanie samej siebie w głowie: „Czy ja robię to dobrze?”.

Prawda jest taka, że nie zawsze jest mi łatwo, czasami brakuje mi cierpliwości szczególnie, gdy muszę tłumaczyć to samo po raz setny. Mam wrażenie, że inni na mnie patrzą i mnie oceniają, nie wiedząc ile pracy wkładam w każdy zwykły dzień.

Ale jedno wiem i powtarzam to sobie codziennie. MOJE DZIECKO NIE CHCE ŹLE. Nie wstaje rano z myślą, że będzie mnie dzisiaj denerwować. Nie planuje swoich wybuchów emocji, zmęczenia czy zapomnienia pracy domowej.
Jego układ nerwowy po prostu działa inaczej niż mój. Bodźce są silniejsze, emocje szybsze, a impuls trudniejszy do zatrzymania.

Ja widzę nadmiar ruchu, a moje dziecko po prostu odczuwa napięcie.
Ja widzę złość, a moje dziecko odczuwa po prostu frustracje.
Ja myślę, że mnie nie słucha, a ono po prostu ma trudność z regulacją.

Dziecko z ADHD bardzo często chce bardziej niż ktokolwiek inny. Chce się postarać i sprostać oczekiwaniom. Chce być „grzeczne”. Tylko czasem po prostu nie potrafi tak, jak by chciało.

I wtedy najważniejsze, co mogę mu dać, to moja obecność i zrozumienie. Pełen spokój, nawet jeśli w środku czuję burzę. Mówię wprost, że: „widzę, że jest Ci trudno, jestem obok”.
Dziecko z ADHD nie oznacza, że masz być idealnym rodzicem. Dalej masz prawo do zmęczenia i gorszych dni. Masz prawo prosić o wsparcie i czuć, że to wyzwanie.

Ale pamiętaj, że wychowujesz dziecko, które często jest niezwykle kreatywne, empatyczne, pełne energii i nieszablonowego myślenia. To dziecko nie jest „niegrzeczne”. Ono jest inne. A inność nie jest wadą.

A jak Ty sobie radzisz w takiej sytuacji?

10/04/2026

Jakich rzeczy Ty nie lubisz, a Twoje dziecko uwielbia?

Rodzicu zatrzymaj się na chwilę i naprawdę odpowiedz sobie na pytanie: jak chcesz to wszystko udźwignąć? Pracujesz od ra...
30/03/2026

Rodzicu zatrzymaj się na chwilę i naprawdę odpowiedz sobie na pytanie: jak chcesz to wszystko udźwignąć? Pracujesz od rana do wieczora, chcesz się rozwijać zawodowo, być obecnym w domu, codziennie wymyślać zdrowe i różnorodne obiady, pielęgnować relacje z przyjaciółmi, uprawiać sport i jeszcze dbać o swoje zdrowie psychiczne. To jest ogrom, a dobra trwa jedynie 24h.

Nic dziwnego, że czasem czujesz zmęczenie, frustrację albo poczucie, że nie dajesz rady. Żyjemy w świecie, który podpowiada nam, że wszystko trzeba robić na sto procent, że trzeba być „idealnym rodzicem”. Tymczasem prawda jest taka, że nie da się być idealnym w każdej roli jednocześnie.

Naprawdę nic się nie stanie, jeśli któregoś dnia podasz na obiad coś gotowego. Nic się nie zawali, jeśli odpuścisz trening albo nie odpiszesz od razu na wszystkie wiadomości. Twoja wartość jako rodzica nie zależy od perfekcyjnie zaplanowanego menu ani od listy zadań odhaczonych przed snem.

Pozwól sobie czasem być nieidealnym. Pozwól sobie na gorszy dzień. Raz masz więcej energii i wszystko idzie sprawniej, innym razem działasz na minimum i to też jest w porządku. NIE MUSISZ BYĆ IDEALNY/A i udowadniać światu czy komukolwiek, że wszystko ogarniasz.

Wystarczy, że robisz tyle, ile możesz na dany moment. To naprawdę wystarczy. 🤍

27/03/2026

Pamiętaj, że picie też ma kalorie. ‼️

Jeśli dziecko pije soki, colę czy herbatki smakowe, to te kalorie powinnaś wliczać w dzienny bilans tak samo jak jedzenie.

Organizm nie rozróżnia, czy energia była „gryziona”, czy „wypita”.

Efektem picia słodkich napoi może być: mniej zjedzonego obiadu albo nadwyżka kalorii, która prowadzi do stopniowego wzrostu masy ciała.

Co możesz zrobić, aby zatrzymać tą spiralę słodkich napoi?
✔️ Na co dzień staraj się proponować dziecku wodę, np. z cytryną lub pomarańczą
✔️ Soki traktuj jak dodatek do posiłku, nie „zapychacz” między nimi
✔️ Napoje słodzone i „zero” zostaw na okazje, np. weekend lub jakieś święto

I pamiętaj, patrz na całość, bo liczy się całodzienny bilans energii.

Nauczenie dziecka świadomych zdrowych wyborów, to budowa zdrowych nawyków na lata.

A Twoje dziecko pije dużo słodkich napojów?
Daj znać w komentarzu!

23/03/2026

Czasem najważniejszy głos, jaki możesz usłyszeć, to Twój własny.

Gdy w 2019 roku zostałam mamą, wydawało mi się, że jestem przygotowana, że przeczytałam wszystko co trzeba.

Aż przyszły wakacje i czas rozszerzania diety u mojego syna. Okazało się, że nie wszystko wiem, a w zasadzie, że bardzo dużo jeszcze nie wiem. Wtedy też zaczęłam obserwować jak wiele różnych czynników ma wpływ na apetyt dziecka, ale na początku tego nie rozumiałam i bardzo martwiłam się kiedy syn nie chciał zjeść przygotowanego posiłku.. A takie sytuacje zaczęły się w tym czasie pojawiać coraz częściej. Pojawiło mi się milion pytań bez odpowiedzi…. I wtedy właśnie posłuchałam siebie.

Zaczęłam czytać, edukować się, szukać rozwiązania, nie odpuszczałam.

To była droga wielu wątpliwości, zmęczenia i stresów, ale zaufałam sobie. Znalazłam odpowiedzi, zrozumiałam nie tylko jedzenie ale przede wszystkim emocje, napięcie i relacje, które się z nim wiążą.

Między innymi dzięki temu doświadczeniu po zakończeniu studiów zaczęłam pracować z dziećmi. Pomogłam wielu rodzicom przejść przez trudny czas.

Jeśli czujesz, że coś masz zrobić to po prostu to rób.

Rozszerzanie diety i karmienie mlekiem nie muszą się wykluczać. Przez pierwsze miesiące mleko nadal jest najważniejsze, ...
19/03/2026

Rozszerzanie diety i karmienie mlekiem nie muszą się wykluczać. Przez pierwsze miesiące mleko nadal jest najważniejsze, a posiłki stałe są dodatkiem i nauką.

Od około 6 miesiąca karmimy dziecko piersią na żądanie i jednocześnie proponujemy 1-2 posiłki stałe dziennie. Najlepiej sprawdza się schemat: najpierw mleko, krótka przerwa i dopiero potem jedzenie. Dzięki temu dziecko nie jest bardzo głodne i może spokojnie poznawać nowe smaki, bez presji i stresu.

Około 10. miesiąca można stopniowo zacząć zmiany. Najpierw proponujemy posiłek stały, zwiększamy ich ilość do trzech dziennie, a dopiero potem oferujemy mleko. Jeśli dziecko domaga się karmienia, najpierw dajemy jedzenie, a ewentualnie później mleko. W ten sposób uczymy je, że stały pokarm również daje sytość.

I pamiętaj, że najważniejsza jest obserwacja. Każde dziecko uczy się jedzenia w swoim czasie.

Zapisz ten post na później 🤍

A jeśli jesteś w trakcie rozszerzania diety - napisz, na jakim etapie jesteście.

06/03/2026

Jak zrezygnować z karmienia piersią bez poczucia winy? 🤍

Wiele mam na konsultacjach mówi, że w tym momencie czuje smutek, rozczarowanie, a nawet porażkę.

Często słyszę od mam: „bardzo chciałam, ale się nie udało”, „nie wiedziałam, jak to zrobić”, „czuję, że zawiodłam”. Tylko czy naprawdę można zawieść, podejmując decyzję w trosce o siebie i swoje dziecko?

Karmienie piersią to nie test z bycia dobrą mamą. To jedna z możliwych dróg. Mleko modyfikowane i butelka powstały po to, aby dziecko mogło prawidłowo się rozwijać, rosnąć i być bezpiecznie odżywione. To nie jest „gorsza opcja”. To jest dostępne, przebadane rozwiązanie, które realnie wspiera rozwój dziecka.

Najważniejsze jest to, że to Twoje ciało. Nikt nie ma prawa Cię zmuszać, wywierać presji, komentować ani robić przykrych uwag. To Ty, razem ze swoim dzieckiem decydujesz, kiedy odstawić pierś.

Jeśli jesteś zmęczona, przeciążona, nie czujesz się na siłach to masz prawo podjąć taką decyzję. Twoje samopoczucie i zdrowie psychiczne ma znaczenie.

Pamiętaj, że do 1. roku życia mleko (mamy lub modyfikowane) jest podstawą diety dziecka. Jeśli rezygnujesz z karmienia piersią, dziecko nadal potrzebuje mleka, ale po prostu w innej formie. I to jest w porządku.

Dobra mama to nie ta, która karmi w określony sposób. Dobra mama to ta, która podejmuje świadome decyzje, dba o siebie i troszczy się o potrzeby swojego dziecka. Masz prawo wybrać i nie musisz się z tego tłumaczyć.

A Ty wybrałaś karmienie piersią czy butelką?

03/03/2026

Komentarze rodziny w stylu „on/a nic nie je” potrafią bardzo zaboleć. To trudna sytuacja zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica. Wielu rodziców mówi mi na konsultacjach, że w takich momentach czuje złość, bezradność i ogromne poczucie winy.

Zamiast wsparcia słyszą: „przywieź go do mnie na tydzień, zobaczysz jak zacznie jeść”. Takie słowa są niepotrzebne, podważają kompetencje rodzica i wywierają presję na dziecku.

Przy takich komentarzach dla dziecka wspólny posiłek przestaje być bezpieczną przestrzenią. Zaczyna czuć się oceniane, obserwowane, komentowane. Pojawia się stres, napięcie i naturalna potrzeba unikania takich sytuacji. I to nic dziwnego, nikt z nas nie lubi jeść pod presją.

W takiej sytuacji najważniejsze jest postawienie jasnych granic dla rodziny. Spokojnie, ale stanowczo:
💚 „Nasze dziecko je tyle, ile w danym momencie potrzebuje. Proszę tego nie komentować. Zjadło tyle, ile potrzebowało.”

To nie jest brak szacunku wobec rodziny. To ochrona dziecka i budowanie zdrowej relacji z jedzeniem.

A jak Ty radzisz sobie z takimi komentarzami?

Twoim zadaniem nie jest udowadnianie czegokolwiek przy stole. Twoim zadaniem jest wspierać dziecko i dbać o atmosferę bezpieczeństwa. A poczucie sytości naprawdę najlepiej reguluje samo ciało dziecka – nie komentarze z zewnątrz.

02/03/2026

Dawno nie było aktualizacji z terapii i wiadomości od rodziców! To tylko część z tego co dostaję od Was i przy okazji dziękuję Wam bardzo za zaufanie 🫶🏻

Każde dziecko ma inne trudności, dzieciaki których rodzice pisali w załączonych wiadomościach miały trudności z gryzieniem, żuciem, lękiem przed jedzeniem i jedno z nich jest także po rozszczepie podniebienia- jestem z nich bardzo dumna! Zarówno z rodziców i dzieci ❤️

Jeśli masz wrażenie, że Twoje dziecko z dnia na dzień zaczęło odrzucać jedzenie, je tylko kilka sprawdzonych produktów i...
27/02/2026

Jeśli masz wrażenie, że Twoje dziecko z dnia na dzień zaczęło odrzucać jedzenie, je tylko kilka sprawdzonych produktów i każdy nowy posiłek stał się polem negocjacji to zatrzymaj się na chwilę. Bardzo możliwe, że to nie jest „złe wychowanie” ani Twoja porażka, tylko naturalny etap rozwoju, który nazywa się neofobią pokarmową.

Neofobia najczęściej pojawia się między 2. a 6. rokiem życia. To czas, kiedy dziecko staje się bardziej ostrożne wobec nowości, również na talerzu. Może nagle przestać jeść produkty, które wcześniej lubiło, odmawiać warzyw o intensywnym kolorze, nie chcieć potraw o mieszanej konsystencji albo mówić „fuj” tylko dlatego, że coś inaczej pachnie. To wszystko mieści się w normie rozwojowej.

Rodzice często widzą wtedy tylko jedno: stres, frustrację i lęk, że dziecko „je za mało”. A prawda jest taka, że właśnie w tym czasie najważniejsze nie jest to, ile zje, ale jakie doświadczenia z jedzeniem buduje.

Jeśli przy stole pojawia się presja, namawianie, przekupywanie czy zmuszanie, mózg dziecka zaczyna kojarzyć jedzenie z napięciem i zagrożeniem. Jeśli natomiast posiłki są spokojne, a nowe produkty wracają na talerz bez oczekiwań to dziecko stopniowo zaczyna je oswajać.

Neofobia nie mija „sama z siebie”. Mija wtedy, kiedy dziecko dostaje czas, bezpieczeństwo i możliwość decydowania o sobie. Twoją rolą jest proponować różnorodne jedzenie i tworzyć dobrą atmosferę. Reszta naprawdę może wydarzyć się w swoim tempie.

I jeszcze jedno: jeśli masz poczucie, że trudności Twojego dziecka są bardzo nasilone, repertuar jedzenia jest skrajnie wąski, pojawiają się krztuszenia, silne reakcje lękowe lub problemy z gryzieniem – warto skonsultować się ze specjalistą. Czasem za „niejadkiem” kryje się coś więcej i wtedy wsparcie ma ogromne znaczenie.

Nie jesteś sama.
Nie robisz nic źle.
Twoje dziecko nie robi Ci na złość.

Czujesz, że potrzebujesz pomocy specjalisty? Napisz w komentarzu „POMOC”, a wyślę Ci wiadomość z propozycją spotkania online.

Adres

Aleja Solidarności 34
Kielce
25-323

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Karmienie w problemie Daria Jugo umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria