21/01/2022
Ku przestrodze!!!
Z okazji dzisiejszego święta obok życzeń i prezentów nich znajdzie się jeszcze chwila na rozmowę z naszymi babciami czy dziadkami, którzy najczęściej padają ofiarami przestępców....
Post grzecznościowy, sytuacja wydarzyła się mojemu przyjacielowi.
Ten post nie będzie należał do najkrótszych, ale sposób działania przestępców zaskoczył nie tylko mnie, ale nawet pracownika banku.
Zadzwonił telefon, od razu pojawiła się informacja o nazwie banku, a po odebraniu komunikat o nagrywaniu rozmowy. Osoba po drugiej stronie przedstawiła się i upewniła, że rozmawia ze mną zadając standardowe pytania jak podczas klasycznej weryfikacji pracownika banku. Następnie poinformowała mnie, że dzwoni z działu bezpieczeństwa banku i pyta czy dokonałem przed chwilą przelewu w bankowości elektronicznej na kwotę 500 zł. Zaprzeczam… następnie dostaję informację, że transakcja została zablokowana, ponieważ system wykrył oszustwo. Poinformował mnie, że widzi w systemie złożone trzy wnioski na kredyty. Zaprzeczam… Pracownik poinformował mnie, że właśnie zablokował wszystkie te operacje ze swojej strony i przesłał taką dyspozycję do działu kredytów. Następnie poprosił o cierpliwość, ponieważ czeka na potwierdzenie, że wypłata środków została zablokowana a sprawa skierowana na policję. Zapytałem w jaki sposób mogło dojść do kradzieży moich danych? Odpowiedział, że prawdopodobnie nastąpiło włamanie na moje urządzenie, z którego loguję się do banku. W pierwszej chwili pomyślałem, że dotyczy to mojego komputera, ale pracownik poinformował mnie, że chodzi o mój telefon. Nie loguję się zbyt często przez telefon, ale jednak zdarzyło się to kilka razy. „Pracownik banku” poinformował mnie, że za chwilę połączy się ze mną dział techniczny i pokieruje co dalej zrobić… Po kilkunastu sekundach zgłosił się kolejny „pracownik”, który zadawał mnóstwo pytań dotyczących tych rzekomych wniosków kredytowych i transakcji, które wg banku złożyłem. Upewniliśmy się, że to nie moje wnioski i mogliśmy przejść do dalszych kroków czyli sprawdzenia czy mój telefon jest zainfekowany złośliwym oprogramowaniem. Oferuje pomoc i oczywiście szczegółowe instrukcje krok po kroku co zrobić. W sklepie play można odnaleźć rekomendowaną przez bank bezpłatną aplikację. Dużo się słyszy o tym, żeby nie instalować żadnych aplikacji i ja też słyszałem, ale nie ukrywam, że w tej konkretnej sytuacji początkowo nie wzbudziło to mojego niepokoju…. Dopiero po usłyszeniu nazwy aplikacji „ Any Desk” zacząłem się denerwować i podejrzewać, że właśnie rozmawiam z oszustem, który próbuje wyczyścić moje konto…. Teoretycznie aplikacja służy do przejęcia zdalnie pulpitu… osoba, która wyraża zgodę na udostępnienie go, musi liczyć się z tym, że ktoś będzie miał podgląd do tego co się na nim dzieje … i tylko to uratowało mnie przed dalszymi konsekwencjami…. Rozłączyłem się, zadzwoniłem do swojego banku, okazało się, że absolutnie NIKT się ze mną nie kontaktował, nie było żadnej próby przelewu ani wniosków o kredyt…. W międzyczasie oszuści próbowali połączyć się ze mną jeszcze kilkakrotnie oczywiście na telefonie pojawiła się nazwa banku…. Na wszelki wypadek zablokowałem wszystkie karty i wypłaciłem środki…. Nie chcę myśleć co mogłoby się stać gdybym zainstalował aplikację, złodzieje byli niezwykle wiarygodni, precyzyjni. Przygotowani na każde moje pytanie… ze spokojem i pewnością w głosie odpowiadali na nie. Numer, z którego dzwonili to chyba była taka rzecz, która uśpiła moją czujność…
Uważajcie na siebie!
Ostrzeżcie swoich bliskich.