26/05/2025
Przytoczę Wam dziś buddyjska bajkę o kruku. Może Was zachęci do „obejrzenia własnych skrzydeł” z wdzięcznością ❤️
Dawno temu, w wysokich górach, żył czarny kruk. Codziennie szybował po niebie, patrząc z góry na świat. Był wolny. Mógł lecieć, gdzie chciał, i spoglądać na wszystko z daleka.
Pewnego dnia, siedząc na gałęzi nad jeziorem, ujrzał łabędzia. Jego pióra lśniły bielą jak śnieg, a ruchy były spokojne i dostojne.
Kruk pomyślał: „Ten ptak musi być naprawdę szczęśliwy. Ja jestem tylko czarny, zwyczajny, a on wygląda jak stworzenie nieba.”
Zbliżył się i zapytał:
– Łabędziu, czy jesteś najszczęśliwszym ptakiem na ziemi?
Łabędź uśmiechnął się łagodnie.
– Byłem szczęśliwy… dopóki nie ujrzałem papugi. Ona ma dwa kolory. Ja mam tylko jeden. To ona musi być szczęśliwsza ode mnie.
Zaintrygowany, kruk poleciał szukać papugi.
Gdy ją odnalazł, podziwiał jej barwne pióra – czerwone i zielone.
– Papugo, ty musisz być najszczęśliwszym ptakiem na świecie – powiedział z podziwem.
Papuga westchnęła.
– Też tak myślałam… dopóki nie zobaczyłam pawia. On ma wszystkie kolory tęczy. To jemu zazdroszczę szczęścia.
I znów kruk poleciał, tym razem do wielkiego ogrodu, gdzie żył paw.
Kiedy go ujrzał, był oszołomiony. Paw rozkładał swój ogon, a wokół niego gromadzili się ludzie, robiąc zdjęcia i podziwiając jego piękno.
Kruk poczekał, aż wszyscy odejdą, i zbliżył się.
– Pawiu… ty naprawdę musisz być najszczęśliwszym ptakiem na ziemi.
Paw spojrzał smutno.
– Byłem… dopóki nie trafiłem do klatki. Od tamtej pory nie latam. Ludzie mnie kochają za moje kolory, ale nikt nie pyta, czy jestem wolny. Czasem patrzę w niebo i widzę ciebie, kruku – szybującego swobodnie. Wtedy myślę, że to ty jesteś prawdziwie szczęśliwy.
Kruk odszedł cicho.
Usiadł na wysokim drzewie, spojrzał w dal i po raz pierwszy… poczuł spokój.
Zrozumiał, że każdy ptak, każda istota, ma swój los. Każdy czegoś zazdrości… dopóki nie spojrzy głębiej.
Kruk zamknął oczy. Wsłuchał się w wiatr, który tylko on potrafił ścinać skrzydłami, i poczuł coś cichego, ale potężnego… wdzięczność.
Pozwól tej historii osiadać w tobie jak piórko niesione wiatrem.
Nie musisz być kimś innym.
Nie musisz mieć więcej.
Wszystko, czego potrzebujesz, już jest w tobie.
Jesteś wolny.