Gabinet psychologiczny Sylwia Sieczka

Gabinet psychologiczny Sylwia Sieczka Gdy coś Cię męczy, brakuje Ci radości i zadowolenia z siebie i z tego jakie masz relacje z ludźmi… Psychoterapia jest dla Ciebie szansą na poprawę.

Cześć Wam w nowym roku! 🌿Nadszedł czas na ostatni post z cyklu o naszych wewnętrznych dzieciach.Do opisania zostało nam ...
30/01/2022

Cześć Wam w nowym roku! 🌿

Nadszedł czas na ostatni post z cyklu o naszych wewnętrznych dzieciach.

Do opisania zostało nam DZIECKO ZNIENAWIDZONE, które zwykle pomieszcza w sobie osoba o charakterze SCHIZOIDALNYM.

Jak rozwija się ten charakter?

Otóż - z chwilą gdy dziecko budzi się do życia w społecznym świecie, może się okazać, że jego całkowicie zależne istnienie nie spotka się z przyjaznym przyjęciem. Rodzice takiego dziecka mogą być zimni, oschli, odrzucający, pełni nienawiści i niechętni prawdziwej, dziecięcej egzystencji. Doskonale wiemy, że wiele ludzkich istnień to istnienia niechciane, a te, które były chciane świadomie, nie zawsze są przyjmowane w sposób jednoznaczny. Co więcej, wielu rodziców, którzy sądzą że chcą dziecka, zmienia swoje podejście, gdy spada na nich odpowiedzialność za całkowicie zależną od nich istotę, gdy zmieniają się warunki życia albo gdy ich zasoby są niewystarczające.

Naturalną (początkową) reakcją dziecka na zimne, wrogie i zagrażające środowisko jest przerażenie i złość. Ten chronicznie przeżywany strach i złość staje się trudnym do zniesienia stanem dlatego dziecko zaczyna tłumić naturalne reakcje emocjonalne i posługuje się dostępnymi w tym początkowym okresie życia (bardzo prymitywnymi) mechanizmami obronnymi, aby radzić sobie z wrogim światem. Dziecko jest bardziej wycofane i mniej reaktywne. Nienawiść rodzica jest przez nie przejmowana i zaczyna tłumić życiowe siły organizmu – ruchy i oddech stają się skrępowane i wykształca się mimowolne napięcie mięśni.

Jaka jest dorosła osoba o charakterze SCHIZOIDALNYM?

U osób tych charakterystyczny jest brak prawdziwej, emocjonalnej spontaniczności i jakby mechaniczna maniera w wyrażaniu siebie. Może występować także nadmierny racjonalizm, połączony z tendencją do postrzegania innych, którzy są bardziej emocjonalni, jako irracjonalnych, pozbawionych kontroli lub szalonych. Dodatkowo towarzyszyć temu może specyficzna sztuczność ekspresji emocjonalnej, do tego stopnia, że osoba ta wygląda jakby źle odgrywała oczekiwaną od niej rolę.

Osoby schizoidalne mocno wypierają uczucie złości. U dorosłych pacjentów obserwuje się zwykle unikanie czy wycofywanie się z konfliktowych sytuacji, nieumiejętność złoszczenia się (a jeśli już to robią to w sposób pasywny) i przyjmowania złości ze strony innych osób. Znienawidzone dziecko nauczyło się, że lepiej się usunąć niż walczyć a przeżywanie uczuć złości jest bezcelowe i niczego nie rozwiązuje.

U osób tych następuje „śmierć” własnego SELF. Z tego względu często pojawia się poczucie żalu za nim i za relacjami miłości, które są instynktownie oczekiwane, a nie nadchodzą. W ten sposób uczucia smutku, żałoby i depresji stają się powszechnymi objawami występującymi u osób o charakterze schizoidalnym.

Zachowanie niekochanego lub kochanego niewystarczająco dziecka może się różnić w kilku wymiarach. Osoby te są zdolne funkcjonować w świecie w zależności od tego, w jakim stopniu potrafią kontrolować ukryte w nich głęboko stany emocjonalne. Ktoś może być na przykład świetnym informatykiem, wzbudzającym powszechne uznanie tancerzem baletowym albo prawnikiem pracoholikiem, a jednocześnie nie mieć wcale albo bardzo skromne związki intymne.

Jakie są główne cele w terapii tych pacjentów?

Nadrzędnym celem jest tu odbudowanie ich zaufania – przede wszystkim do siebie ale też do innych znaczących osób. W drodze do tego bardzo pomocne jest, jeśli osoba schizoidalna uświadomi sobie jakimi mechanizmami obronnymi się posługuje (np. skłonność do unikania lub stosowanie nadmiernej kontroli) i przed czym się tak naprawdę chroni.
Proces terapeutyczny ma zwiększyć tolerancję na jej uczucia i ekspresję. Może ona nauczyć się, że ani strach ani złość nie powodują dezintegracji.
No i na koniec – ponieważ główne niepowodzenie w problemie schizoidalnym dotyczy kwestii przywiązania, celem terapeuty będzie jego ustanowienie lub gdy problemy występują w już istniejących relacjach, terapeuta będzie się starał wesprzeć rozwój tych więzi i zaangażowania.

Pozdrawiam Was serdecznie. Niebawem się odezwę 👋😊

Ps. Osoba ze zdjęcia nie jest związana z zamieszczonymi powyżej treściami.

23/12/2021

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam aby ten wyjątkowy czas, był czasem spędzonym bez pośpiechu i zmartwień, wypełnionym spokojem, radością wśród rodziny i przyjaciół. WESOŁYCH ŚWIĄT 🌲🎁❄

Cześć Kochani!🍂🍁Dzisiaj opiszę Wam funkcjonowanie dziecka POKONANEGO czyli osoby o charakterze MASOCHISTYCZNYM.Masochizm...
31/10/2021

Cześć Kochani!🍂🍁

Dzisiaj opiszę Wam funkcjonowanie dziecka POKONANEGO czyli osoby o charakterze MASOCHISTYCZNYM.

Masochizm to m.in. bardzo uporczywa skłonność do angażowania się w szeroki zakres samoniszczących zachowań w życiu społecznym, emocjonalnym i zawodowym.

Jak powstaje charakter masochistyczny?

Naturalne jest, że wraz z rozwojem dzieci mają coraz to większe potrzeby socjalizacji. W najwcześniejszych etapach dotyczy to odżywiania się, interakcji społecznych i kontroli czynności wydalania. U dzieci POKONANYCH dochodziło do sytuacji, w których dziecięca WOLA była uporczywie, inwazyjnie i często sadystycznie zmuszana do uległości.

Wiecie jak się czują osoby o charakterze masochistycznym?

Przypomnijcie sobie taki moment w życiu, gdy zostaliście nieuczciwie pokonani i nie mieliście możliwości odwetu. Uporczywa i bezsilna wściekłość, jakiej się wtedy doświadcza koresponduje z nieświadomą (a czasami półświadomą) wściekłością, jaką żywi osoba masochistyczna.

Problem takiej osoby polega jednak na tak dużej różnicy sił (dziecko – dorosły), że akt samozniszczenia jest jedyną możliwością poradzenia sobie i pozwala dziecku na zachowanie poczucia własnej dumy. Dziecko uczy się wręcz znajdować radość (przyjemność!) we własnej porażce, bo przecież to ono potrafi to wszystko „przyjąć”, przetrwać, nie płakać i wytrzymać ból.
Nadzwyczaj bezwzględnymi metodami, stosowanymi w celu ustanowienia żelaznej rodzicielskiej kontroli i złamania woli dziecka, są metody polegające na stosowaniu skrajnej siły, trików, oszustwa, manipulacji, zawstydzania i w oczywisty sposób okrutnego poniżania. Wszystko to, rzecz jasna, jest pięknie tłumaczone – „dla dobra dziecka”. Przykładami mogą być m. in. rytualna przemoc, wmuszanie siłą jedzenia, regularne lewatywy czy rodzicielskie wybuchy złości.

Wiele z tego co osoba masochistyczna robi a co ma charakter SAMONISZCZENIA się, SAMOOGRANICZANIA i SAMONĘKANIA, może być rozumiane jako podejmowanie wobec siebie działań, które poprzednio wykonywał wobec niej ktoś inny. To co robi jest jej osobistym, „wewnętrznym sabotażem”.
Masochistę cechuję także wyraźny brak przyjemnych doświadczeń. Przyjemność jest zagrożeniem, a jej doświadczanie rodzi lęk i poczucie winy.

Najczęstsze zachowania osób o charakterze masochistycznym to:
1) Podporządkowanie
2) Zwlekanie
3) Samopoświęcenie
4) Negatywna reakcja na sukces
5) Przytłaczanie się (wszystkimi na raz) problemami
6) Prowokowanie kary
7) Ogólny brak radości (anhedonia)

W psychoterapii osoby masochistyczne często pozostają uległe. Początkowo doceniają i reagują na wszelkie terapeutyczne interwencje ale w ich życiu wewnętrznym nigdy nic się nie zmienia. Sytuacja taka może stawać się dla nich bardzo zniechęcająca, mogą zacząć się samooskarżać albo w pewnym stopniu wycofywać z terapeutycznego procesu ale prawie nigdy nie okazują swojej złości na terapeutę.

Podstawowym celem psychoterapii jest tu wspieranie pacjenta w porzucaniu jego stylu życia, charakteryzującego się depresyjnymi uczuciami, samoniszczącymi zachowaniami i nieufnością. Jeśli taka osoba zdecyduje się na zmianę - doświadczy niepokoju i strachu. Dlatego tak ważne jest wtedy być przy pacjencie, do momentu, aż pojawi się w nim nadzieja i zaufanie. Daje to możliwość patrzenia z odwagą w przyszłość, mieć wiarę w innych, pozwalać sobie na marzenia i doświadczać przyjemności zmysłowych oraz satysfakcji z idei i osiągnięć.

(Osoba ze zdjęcia w żaden sposób nie jest związana z treścią posta - wybrałam je ponieważ według mnie symbolizuje "poddanie się")

Tłumaczenie tekstu z filmu poniżej:Depresja (depressed) jest wtedy gdy Twoje ciało mówi: f..k y.u🤬 nie chcę już grać tej...
18/09/2021

Tłumaczenie tekstu z filmu poniżej:
Depresja (depressed) jest wtedy gdy Twoje ciało mówi: f..k y.u🤬 nie chcę już grać tej roli. Nie chcę podtrzymywać tego awatara (postaci), który stworzyłeś dla świata, to za dużo dla mnie. Powinieneś myśleć o tym słowie (tu angielskim), że to nie DEPRESSED- depresja a DEEP REST - głęboki odpoczynek. GŁĘBOKI ODPOCZYNEK. Twoje ciało potrzebuje głębokiego odpoczynku od tej postaci, którą stworzyłeś i próbujesz nią być.

maybe your body needs deep rest

Hej Obserwatorzy!👋Dzisiaj napiszę trochę o DZIECKU ZAWŁASZCZONYM. Co ma w doświadczeniu takie dziecko?Na pewno to, że je...
12/09/2021

Hej Obserwatorzy!👋

Dzisiaj napiszę trochę o DZIECKU ZAWŁASZCZONYM.

Co ma w doświadczeniu takie dziecko?

Na pewno to, że jego naturalne próby separacji i uzyskania coraz to większej autonomii, zostają zablokowane lub wręcz aktywnie karane przez zalęknionych rodziców. Lękliwa i nadmiernie opiekuńcza matka będzie konsekwentnie sygnalizować, że takie próby inicjacji są niebezpieczne („Nie można tego robić”, „To jest niebezpieczne dla Ciebie”, „Jak mogłeś mi to zrobić?”). Dziecko z czasem nauczy się tak postrzegać świat i siebie, i jedynym wyjściem dla niego będzie wejście w symbiotyczną zależność z opiekunem.

W dorosłym życiu, typowa osoba o CHARAKTERZE SYMBIOTYCZNYM szuka określenia pewnych jakości w swoim życiu poza sobą samą. Ma bardzo ograniczoną świadomość własnych upodobań i tego, czego nie lubi, ponieważ nie pozwolono jej na ich spontaniczne rozwijanie i nie udzielono jej odpowiedniego wsparcia. Odnajduje większe poczucie bezpieczeństwa odzwierciedlając innych. Natomiast doświadczenia agresji, asertywności, a szczególnie przeciwstawiania się, postrzega jako niebezpieczne. Podstawowy przekaz, jaki osoba symbiotyczna odebrała od rodzica można wyrazić słowami: „Możesz otrzymać ode mnie to czego potrzebujesz, tylko wtedy, gdy wyrzekniesz się własnego rozwoju”.

Jak się zachowuje i co odczuwa osoba o charakterze symbiotycznym?

W życiu dorosłym osoba ta jest nadzwyczaj wrażliwa na stany emocjonalne innych osób i bardzo łatwo może zostać w nie zaabsorbowana. Szczególnie jest uwrażliwiona na przejawy podenerwowania i niechęci ze strony ważnych dla niej osób i skłonna będzie do interpretowania takich sygnałów jako groźby odrzucenia i opuszczenia. Z reguły wybiera sobie takich przyjaciół, kolegów i partnerów, którzy powielają w jakiś znaczący sposób wiążące cechy opiekuna z przeszłości.

Osoba z problemem symbiotycznym może być skłonna do daleko posuniętych działań pojednawczych i przystosowywania się do innych ludzi, szczególnie wtedy, gdy pozwala to na zmniejszenie ich negatywnych reakcji.

Co zatem dzieje się z samoekspresją u takich osób?

Emocjonalnie - charakter symbiotyczny wyróżniają najczęściej jego kłopoty z agresją. W najlepszym przypadku osoba taka była w przeszłości zniechęcana, a w najgorszym surowo karana za wszelkie przejawy agresywności, która przecież nieodłącznie wiąże się z procesem separacji. W ten sposób nie miała ona okazji rozwinąć się w dobrze regulowaną asertywność. Symbiotyczna agresja jest raczej wypierana, kontrolowana albo skierowana przeciwko sobie.

Osoby takie często mają błędne przekonania typu: „Jestem niczym bez Ciebie”, „Nie mogę być szczęśliwy dopóki Ty nie jesteś”, „Nie potrzebuję niczego, w czym ty nie mógłbyś mieć swojego udziału”.

Jakie są cele terapeutyczne dla osób z trudnościami natury symbiotycznej?

Centralnym zadaniem terapeutycznym jest wspieranie osoby w swobodnej ekspresji, szczególnie tych uczuć, które zostały zahamowane i zakwestionowane. Dodatkowo terapia musi redukować ich poczucie zobowiązania wobec innych osób, ich poczucie winy z powodu wyrażania siebie, a szczególnie ich obawę przed zranieniem innych swoją ekspresją czy sukcesem, który musiał nastąpić ich kosztem. Gdzieś na tej drodze terapia będzie musiała dopuścić do wyrażania prawdziwej wrogości zazwyczaj wobec tych osób, które są odpowiedzialne za wyobrażone lub realne więzy i dotkliwą ingerencję.
Osoba o charakterze symbiotycznym uzyskuje olbrzymią pomoc dzięki zrozumieniu tego wszystkiego co nią "rządzi" i dzięki zwróceniu się ku ludziom i zachowaniom, które pomogą jej się SAMODOOKREŚLIĆ.

Witam Was po dłuższej przerwie 😊 Przychodzę dzisiaj z nowym tekstem, tym razem o DZIECKU ZDYSCYPLINOWANYM.Rodzice takich...
21/05/2021

Witam Was po dłuższej przerwie 😊
Przychodzę dzisiaj z nowym tekstem, tym razem o DZIECKU ZDYSCYPLINOWANYM.

Rodzice takich dzieci są (z reguły) wyjątkowo wyczuleni na wpajanie swojemu potomstwu „poprawnych” zasad etycznych, przekonań i skupiają się na właściwym ich prowadzeniu. Traktują to zadanie bardzo poważnie i próbują (w dobrych intencjach) zrealizować je perfekcyjnie. W bardzo małym stopniu polegają oni na własnej intuicji i zdrowym rozsądku a w dużej mierze odwołują się do autorytetów i powszechnej praktyki. Nie są w stanie dostosowywać swoich działań do specyficznych i wyjątkowych cech własnych dzieci. Ich sztywny charakter i postępowanie w sposób „podręcznikowy” sprawia, że nie przeżywają zbyt wielu radości, nie są zdolni do zabawy, do doceniania spontanicznych uczuć, do zrozumienia, uczestniczenia i uczenia się z dziecięcej zdolności do całkowitego i bezinteresownego angażowania się w coś, do podejmowania działań ze względu na uzyskiwane w ten sposób uczucia, do osiągania ekstazy, rozpaczy lub do bycia „głupim”.

Rodzice ci mają również tendencję do skrywania wrogości i wszelkich negatywnych odczuć, maskując je tłumaczeniem o zasadnej konieczności- dla „dobra dziecka”.

Dziecko uczy się wtedy aby nie ufać własnym spostrzeżeniom i uczuciom. Wszystko co dziecięce, wszelkie pasje, zmysłowość czy zaspakajanie własnych potrzeb zaczyna być utrzymywane pod ścisłą kontrolą.

Przedstawiony powyżej sposób wychowywania wywołuje sztywność osoby OBSESYJNO-KOMPULSYWNEJ. Charakteryzują ją cztery główne cechy:

❗ sknerstwo – osoba taka sama siebie trzyma w ściśle wyznaczonych ramach i podobnie kurczowo trzyma się swojej własności. Często jest „oszczędna” w swojej postawie, ponieważ marnowanie czegokolwiek postrzegane jest przez nią jako coś grzesznego. Zachowuje się w sposób sztywny i jest skąpa nawet w wyrażaniu uznania czy w ogóle ekspresji emocjonalnej.

❗ upór – osoby te uporczywie trzymają się jakichś działań pomimo przeżywanych trudności. Są skrupulatne w przestrzeganiu przyjętych zasad; przy tym mają niesamowitą determinację, silną wolę i wytrzymałość. Wszystkie te cechy mogą w dużym stopniu ułatwiać przystosowanie (zwłaszcza w złożonej biurokratycznej społeczności); jednak wiążą się również z takimi cechami jak: tępy upór, uporczywe przeciwstawianie się, brak elastyczności i inne przejawy trzymania się własnego stanowiska i pretensji. Przyjmując taką postawę, osoba może wykazywać silne skłonności do kontrolowania i krytykowania innych a w skrajnych przypadkach będzie nimi rządzić, nie ujawniając żadnego poczucia winy. Osoby takie są postrzegane jako formalne, zimne, nieprzyjazne, niewykazujące zainteresowania i oddalone.
Dodatkowo z uporem współgra ciało, i często u tych osób pojawia się sztywność i napięcie w mięśniach i stawach.

❗ kompulsywność – osoby te bardzo zwracają uwagę i domagają się porządku, precyzji, organizacji, jasności i poprawności w każdym detalu. Źle postawiony przecinek, maleńka plamka czy minuta spóźnienia mogą im zepsuć poczucie perfekcji. Często mają swoje rytuały i jeśli coś nie jest zrobione „tak jak trzeba” utrzymuje się w nich ogromne napięcie i lęk.

❗ niezdecydowanie, skłonność do niekończenia spraw czy „obsesyjne wątpienie”. Osoby te mogą mieć duże problemy decyzyjne i wpadają w wątpliwości z obawy przed błędem i poczuciem niedoskonałości.

Kiedy rozmawia się z taką osobą może nas uderzyć to, jak uporczywie stara się ona unikać problemów życiowych jak np. miłość, pragnienia, złość, seks czy zazdrość. Życie takich osób charakteryzuje intelektualna jałowość i brak barw. Próbują żyć tak jak POWINNY – żeniąc się jak powinny, pracując nad tym co powinno być zrobione czy nawet ubierając się tylko tak jak się powinno. Wobec tego nigdy nie są w kontakcie ze sobą samym i nie mają pewności, że robią rzeczy właściwe.

To, co zostaje „odcięte” jednak stale ich nęka i w ostateczności mogą pojawiać się u nich natrętne, negatywne myśli (np. „mogłem skrzywdzić tą osobę, przejechać kogoś” itp.). Te myśli jednak nie niosą realnego niebezpieczeństwa dla społeczeństwa. Są jedynie wyrazem hamowanych odczuć (w tym wypadku złości).
Ideałem dla tego typu charakteru jest racjonalność, rozsądek i poprawność.

Celem w terapii takich osób jest doprowadzenie ich do ponownego połączenia z ich własną, podstawową i ludzką naturą. Obsesyjno – kompulsywna osoba jest uwięziona we własnych, sztywnych ramach co pozbawia ją różnorodności, spontaniczności, kreatywności, przygody i nowych odkryć. A to przecież baza naszego zdrowia psychicznego. Dlatego tak ważne jest aby zaczęły terapię i uczyły się - odzyskiwać kontakt z samym sobą, uznawać wcześniej tłumione uczucia i wreszcie się zrelaksować.

(Zdjęcie wykonane na warsztatach z Damianem Drewniakiem, osoba na zdjęciu nie ma związku z treścią powyższego posta)

Hej hej moi Drodzy!Jesteście gotowi na kolejną dawkę wiadomości?Dzisiaj poopowiadam Wam o historii DZIECKA UWIEDZIONEGO....
16/04/2021

Hej hej moi Drodzy!

Jesteście gotowi na kolejną dawkę wiadomości?

Dzisiaj poopowiadam Wam o historii DZIECKA UWIEDZIONEGO.

Co się dzieje w rodzinach takiego dziecka?

W takich układach rodzinnych mamy do czynienia z nadużyciami dotyczącymi seksualności, miłości i rywalizacji. Problem ten częściej pojawia się u dzieci płci żeńskiej. W takim przypadku system rodzinny tworzy „uwodzący ojciec” i fakt rywalizacji matki z córką o zdobycie jego uwagi. Problemy te pojawiają się nie za sprawą dziecięcych pragnień i fantazji, ale z powodu zachowań osób dorosłych i ich nastawienia wobec dzieci. Dorosły wykorzystuje naturalne, niewinne potrzeby dziecka – łącznie z jego wczesną seksualną ciekawością, potrzebą kontaktu fizycznego, uwagi i opieki. W rodzinach takich nie musi dojść do wykorzystania seksualnego przez rodzica (choć i takie sytuacje nierzadko mają miejsce); problem może dotyczyć specyficznych dysfunkcji w trójkącie matka-ojciec-córka.

Jakie to dysfunkcje?

Są dwa typowe wzorce takich rodzin. W pierwszym mamy do czynienia z dominującym, często posługującym się przemocą fizyczną ojcem, który w oczywisty sposób sprawuje w domu władzę oraz słabą, trzymającą się w cieniu i nieporadną matką. W drugim – ojciec pojawia się jako ewidentnie pasywny w relacji do matki a nadmiernie reagujący i powiązany skrytymi więzami z córką; matka zaś postrzegana jest jako rywalizująca, wroga i kontrolująca. Wspólną cechą tych dwóch wzorców jest pomieszanie ról i granic przez rodziców. W rodzinach tych, córki postrzegają relacje między rodzicami jako nieszczęśliwe, pełne napięcia i chłodne. Jednocześnie odczuwają dużą obawę przed odejściem ojca, zaś matki widzą jako zimne i otwarcie rywalizujące.

Chociaż córki cieszą się specjalnymi relacjami z ojcem, wiele z nich tęskni za bliższymi i bardziej wspierającymi relacjami ze swoimi matkami. Wciągnięte w małżeńskie konflikty, w roli rywalki matki, często przeżywają głębokie rozdarcie wewnętrzne. W rezultacie czują one, że mogą przypodobać się ojcu tylko kosztem oddalenia się od matki. Córki postrzegają siebie same jak złe „uwodzicielki” odpowiedzialne za rozbudzenie nadmiernych zainteresowań swojego ojca i za zranienie matki poprzez oddalenie od niej jego uczuć.

Jak psychologia nazywa osoby dorosłe z takimi doświadczeniami?

Są to osoby HISTERYCZNE.

Jak one funkcjonują w życiu dorosłym?

Podstawową i charakterystyczną cechą tych osób jest to, że problemy osobiste (tak trudne do uświadomienia) zamieniane są tu w stany cielesne i ogólny dramatyzm.
Histeryczna osobowość jest powszechnie znana z odgrywania ról lub angażowania się w relacje, które mają za zadanie powtarzać wyuczony z domu rodzinnego schemat. W kontakcie z mężczyzną kobieta taka może zachowywać się w sposób bardzo kokietujący, nieśmiały i zależny lub alternatywnie, w kontakcie z innym mężczyzną ta sama kobieta będzie seksualnie prowokująca i wykorzystująca.
Może ona posługiwać się sobą jak seksualnym obiektem, podobnie jak czynił to jej ojciec, do zdobycia swoich celów.
Histeryczne kobiety zazwyczaj nie mają bliskich kontaktów z innymi kobietami. Powtarzając historię z domu rodzinnego preferują towarzystwo mężczyzn a kobiety postrzegają jako prezentujące niższy poziom intelektualny i/lub wrogo oraz rywalizacyjnie nastawione.
Nierzadko kobiety o osobowości histerycznej wikłają się w trójkątne relacje. Mogą na przykład, być tą „inną kobietą” w trójkącie, jaką zresztą były w swoich rodzinach lub stawać w centrum takiego układu i mieć kochanka, z którym będą realizować skrajnie inne potrzeby niż z mężem.
Osoby te nadają swoim kontaktom jedynie powierzchowne kształty. Głębszy kontakt nie jest dla nich bezpieczny, czego doświadczyły w relacji z ojcem, który przekroczył granice.
Zachowanie tych osób jest z reguły przesadnie dramatyczne, emocjonalne i przyciągające uwagę. A to dlatego, że doświadczają one ciągłego poczucia przytłoczenia a gwałtowne ujawnienie niektórych z ich emocji może służyć redukowaniu napięcia a także do rozpraszania pełniejszej świadomości, tego czym te uczucia w istocie są.
Osoby histeryczne nie są zdolne w pełni i głęboko przeżywać swoich „osobistych problemów” i nie mogą ich gruntownie przemyśleć. Z reguły mówią, posługując się ogólnymi i niejasnymi terminami i szybko „zamykają” niebezpieczne tematy. Tym samym chronią się przed wglądem w swoje prawdziwe trudności.

Celami terapeutycznymi dla osób HISTERYCZNYCH powinno być przede wszystkim:

- nauczenie się postępować szczerze wobec siebie i innych
- nie używanie uwodzenia do realizacji swoich celów
- postępowanie z innymi osobami jak dojrzała osoba i oczekiwanie tego samego od innych
- zaspakajanie swoich potrzeb w sposób bezpośredni a nie okrężną drogą
- pozbycie się skłonności do uproszczeń i przedstawiania spraw w postaci skrajnych przeciwieństw a nauczenie się podejścia widzenia tychże w sposób złożony
- kreowanie w kontaktach autentyczności i uzdrawianie ich przez zrozumienie, szacunek i akceptację

Obawiam się, że osoby z takimi doświadczeniami i sposobami funkcjonowania nie są w stanie poradzić sobie same. Z reguły mają baaardzo pogmatwane historie i aby to wszystko poukładać potrzebna jest systematyczna i długoterminowa terapia 🧐💪

Cześć Obserwatorzy 😊Dzisiaj chciałabym opisać Wam charakterystykę kolejnego, wewnętrznego dziecka a mianowicie DZIECKA W...
09/04/2021

Cześć Obserwatorzy 😊

Dzisiaj chciałabym opisać Wam charakterystykę kolejnego, wewnętrznego dziecka a mianowicie DZIECKA WYKORZYSTANEGO.

Rodzice takiego dziecka niestety, są rodzicami UŻYWAJĄCYMI.
Nie są zdolni do akceptowania, zrozumienia i kochania dziecka takim jakie jest, z całą jego różnorodnością i wrażliwością. Z reguły wykorzystują oni dziecko (najczęściej nieświadomie) do tego, aby zaspokajało ich niespełnione potrzeby i ambicje. Od takich dzieci wymaga się aby były tym, kim chciano, aby były a nie tym, kim naprawdę są. Gdy dziecko nie funkcjonuje zgodnie z wygórowanymi oczekiwaniami, matka może odmówić mu swojej miłości lub reagować wybuchami złości. Takie dziecko, podatne na zranienie i zależne, aby zatrzymać przy sobie matkę, zaneguje swojemu prawdziwemu „JA”. Żyjąc zgodnie z wyidealizowanymi oczekiwaniami i służąc narcystycznym potrzebom matki, dziecko zaprzecza i traci siebie.
DZIECKO WYKORZYSTANE może być również dzieckiem, które stanowi dla rodzica zagrożenie i wywołuje zazdrość z powodu wyłaniającej się małej wspaniałości. Rodzic ten nie chce dać swojemu dziecku tego, czego sam nie dostał. Będzie więc podcinał dziecku skrzydła i upokarzał jego kształtującą się osobowość.

Takie dzieci tracą własną tożsamość. Mają zadanie aby spełniać oczekiwania innych i zdobywać ich zadowolenie. Przeglądają się w oczach innych, bo to właśnie oni kształtują ich i nadają im wartości. W psychologii takie osoby nazywamy osobami NARCYSTYCZNYMI.

Jakie są osoby narcystyczne? Takie osoby oscylują między wielkościowością a bezwartościowością.
Opisuje się je jako osoby:
- które są skoncentrowane tylko na sobie
- którym brakuje pokory, są roszczeniowi, kierują się dumą
- które, są niezdolne do zaakceptowania porażki
- mają skłonność do manipulacji, kategoryzowania ludzi i traktowania ich przedmiotowo
- dążące do władzy i siły polegającej na przyjmowaniu postawy wyższościowej

Jednak! Przychodząc do gabinetu psychologa, wiele narcystycznych charakterów prezentować będzie przeciwstawne treści. Tacy pacjenci wyznają głębokie poczucie własnej BEZwartościowości, przykre przeświadczenie, że nigdy nie byli tym, kim należy, lub że nigdy nie czuli się usatysfakcjonowani, nieustanną potrzebą zapracowania na chwilowe uznanie. Mówią też o głębokiej zawiści wobec tych, którzy wydają im się zdrowi i którzy odnoszą sukcesy. W wyznaniach tych często przyznają się, że oszukują innych swoimi zewnętrznymi przejawami siły i szczęścia. Zdają sobie sprawę, z tego, że prezentowany światu obraz siebie jest fałszywy. Mają jednocześnie poczucie, że jeśli przestaną to robić ich świat runie, zostaną osamotnieni i będą przeżywać rozpacz i pustkę.

Jak się domyślacie terapia takich osób jest trudna. Bo kto chciałby narażać się na odczuwanie rozpaczy? Tacy pacjenci będą bronić się rękami i nogami aby do tego nie doszło. Mają swoje sprawdzone metody aby podtrzymać „jako-taką” stabilność. Co prawda nie są to zdrowe metody ale tylko takie znają.

Co będą robić?
Będą dalej wchodzić w relacje tylko po to aby zaspakajać swoje potrzeby, będą zdobywać znaczenie tylko poprzez osiągnięcia, będą złościć się na terapeutę lub swojego partnera, gdy ten nie jest bezwarunkowo dostępny, gdy zapomni o czymś ważnym dla niego, nie wykaże uznania z powodu jakiegoś sukcesu lub (nawet!) nie zauważy jego nowej fryzury. Będą zazdrośni o pracę małżonka, o jego hobby, lepszy kontakt z dziećmi lub jego przyjaźnie. Dla takich osób piękna żona czyni jego samego fizycznie atrakcyjnym, błyskotliwy terapeuta odzwierciedla jego błyskotliwość a utalentowana córka czyni go podobnie utalentowanym. Ważniejsze dla niego będzie dobrze wyglądać i dobrze o sobie myśleć niż aby dobrze się czuć.

Smutne prawda?

Dla mnie BARDZO! Ratunkiem dla narcystycznej osoby nie są jej osiągnięcia i wyjątkowość. „Dramat” DZIECKA WYKORZYSTANEGO polega na tym, że odkrywa ono swoją zwyczajność. Tak…dla niego to dramat a w terapii to pierwszy krok ku zdrowiu. Bowiem kluczem do udanej terapii jest dotarcie do czegokolwiek, co wiąże się z autentycznym „JA” pacjenta. Nawet jeśli są to przykre uczucia zranienia, paniki, wściekłości czy pustki to wreszcie są to uczucia PRAWDZIWE!

Aby odzyskać życie, taka osoba, musi uświadomić sobie swoje męczeństwo, odczuć jak bardzo w przeszłości się poświęciła i dalej poświęca, oraz przeżyć żałobę po tych nieodwracalnych stratach, jakie poniosła w przeszłości i jakie ciągle ponosi z tego powodu. Na koniec musi odkryć swoje głęboko pogrzebane potrzeby i (początkowo niezgrabnie) podejmować próby aby je zaspakajać.

I jak zwykle na koniec…jeśli ktoś z Was, przeczytał ten tekst i poczuł, że tak właśnie ma to wiecie co robić! Życie jest tylko jedno i szkoda go „nie-przeżyć” 🌿☀

(Kochani osoba na zdjeciu w żaden sposób nie jest związana z treścią posta - wybrałam je, bo w moich oczach symbolizuje ono pielęgnowanie wewnętrznego dziecka)

Kochani! Jedziemy z zapowiadanym cyklem 😊Na początek bierzemy na tapetę DZIECKO PORZUCONE.Jak rozpoznać w sobie czy jest...
02/04/2021

Kochani! Jedziemy z zapowiadanym cyklem 😊
Na początek bierzemy na tapetę DZIECKO PORZUCONE.
Jak rozpoznać w sobie czy jesteśmy dzieckiem zostawionym?
Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie jacy byli nasi rodzice? W tym przypadku rodzice z jakiegoś powodu nie w pełni są dostępni emocjonalnie dla dziecka. Jeśli, któreś z rodziców choruje przewlekle, jest uzależnione (lub współuzależnione) albo nie ma wystarczającego wsparcia w rodzinie, nie umie dać dziecku tego czego ono najbardziej potrzebuje – odpowiedniej uwagi i bliskości. Jak reaguje dziecko? Na początku protestem, później rozpaczą, która przeradza się w poddanie się. Potem następuje „pozorne przystosowanie”. Dziecko w lęku przed utratą opiekuna zaczyna myśleć „jeśli nie będę niczego potrzebować, nie będę przeżywać frustracji”. I wtedy właśnie następuje WYCOFANIE SWOICH POTRZEB❗️ Dziecko ogranicza aktywność i ekspresję uczuć, przez co otoczenie mniej się nim interesuje. Niestety to rozwiązanie prowadzi do samotności i depresji. Dziecko musi szybko dorosnąć (wcześniej chodzić, mówić i ogólnie uczyć się samodzielności).
Depresja w tym przypadku jest bardziej dotkliwa, towarzyszy jej wyczerpanie, rozpacz i tęsknota. Osoby takie mogą przeżywać też dużą zmienność nastrojów. Owszem - mogą one utrzymywać normalny a nawet intensywny poziom aktywności ale wcześniej czy później ta sztuczna energia wyczerpuje się i popadają w głębokie załamanie.
Osoby takie w języku psychologicznym nazywamy osobami o charakterze oralnym. Dlaczego? Ano dlatego, że odczuwają ciągły GŁÓD. Głód miłości, uwagi i ciepła. Są ludźmi niedożywionymi, niezaspokojonymi z często uszczuplonymi siłami życiowymi. Jeśli nawet wyglądają na pobudzonych („maniakalnych”) to raczej jest to ich sposób ukrycia smutku i tęsknoty.

Charakterystyczne zachowania u dorosłych PORZUCONYCH DZIECI to:
- trudności w utrzymaniu dorosłego podejścia do pracy, rodziny i spraw osobistych. Wszystko co się wiąże z tymi sferami życia to dla nich po prostu zbyt wiele. Takie osoby przepracowują się aby spełnić czyjeś wymagania. Często uważają się za niezrozumianych i niedocenionych. Niejednokrotnie prowadzi to do przeciążenia pracą i nadmiernej odpowiedzialności. Ponadto wykazują oni ograniczoną troskę o samych siebie (np. mają ubogą dietę, nie dbają o wysypianie się)
- nieumiejętność sięgania po to, czego się pragnie. Osoby takie mają ogromny kłopot z proszeniem o pomoc. Często też nie są zdolne odmówić, gdy ktoś je o takową prosi. Z mojego doświadczenia wynika też, że mają bardzo duży problem z określeniem swoich potrzeb. Wiedzą co trzeba zrobić dla innych a nie mają pojęcia czego sami chcą.
- zwiększona drażliwość; Lowen pisze „zerwany owoc, przedwcześnie oddzielony od drzewa będzie surowy, twardy, gorzki i pozbawiony słodkiego soku, jaki uzyskałby w procesie dojrzewania”.
- problemy w związkach miłosnych (i bliskich relacjach). Osoba o charakterze oralnym może „rozpływać się w symbiozie”, chce być non stop z partnerem, potrafi rezygnować z tych aktywności, których nie może z nim dzielić. Daje więcej niż by chciała i po pewnym czasie czuje z tego powodu żal i irytację. Powierzchownie zdawać się może, że oferuje ona nadzwyczajną opiekuńczość, wspaniałomyślność i łagodność. Chce czuć się potrzebna. Porzucone dziecko przenosi swój lęk przed opuszczeniem na partnera. Może przedwcześnie angażować się w nieodpowiednie związki (prowokując powtórzenie porzucenia), może być nadmiernie zazdrosne albo wpadać w panikę w obliczu nawet najmniejszych sygnałów zagrożenia opuszczeniem.
- problemy seksualne; popęd seksualny, jak i inne siły życiowe są tu słabe. Osoba taka w znacznie większym stopniu pragnie dotyku i przytulenia niż aktu seksualnego. Kobiety z takim charakterem często mają problem z osiągnięciem orgazmu lub przeżywają go za wcześnie. Natomiast mężczyźni mają zmniejszoną pobudliwość seksualną lub jej zanik po zakończeniu fazy uwodzenia w związku.
- tendencja do postępowania z innymi w taki sposób, w jaki wcześniej postąpiono z nim. Porzucone dziecko ma skłonność do tego, by porzucać tych, do których wcześniej się zbliżyła. I porzuca zanim ktoś mógłby je porzucić.
- poważne problemy z samotnością. Może popadać w panikę gdy zostanie samo albo doświadczy oddzielenia od znaczącej osoby. W takich momentach może wykazywać skłonność do podejmowania problematycznych zachowań np. nadużywania alkoholu, narkotyków lub nadmiernego objadania, celem zagłuszenia wewnętrznej pustki i zagubienia.

Osobista postawa względem przeżywanych problemów jest tu pasywna. Z tego względu takim osobom jest bardzo trudno pomóc. W terapii wymaga to dużej cierpliwości bo wymienione wyżej reakcje mogą powracać. Osoba o charakterze oralnym musi się uczyć, aby nie porzucać samej siebie i aby nie wypierać swoich potrzeb. Gdy tego dokona zacznie WZRASTAĆ, uznając to, co jest w niej infantylne i troszcząc się o PORZUCONE DZIECKO w sobie. Przestaje wtedy poszukiwać utraconej matki i staje się zdolna do przyjęcia dojrzałej miłości.

Więc Kochani, jeśli zauważacie w sobie wyżej wymienione skłonności to niech Wam się zapali czerwona lampeczka❗️ Dajcie sobie szansę i zgłoście się do psychologa 🌿

Adres

Ulica Barwinek 28B Pok. 15
Kielce
25-150

Telefon

+48502152491

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet psychologiczny Sylwia Sieczka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet psychologiczny Sylwia Sieczka:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria