12/12/2022
Pan Doktor pomógł mojej mamie, która choruje na małopłytkowość immunologiczną. Przez ponad pół roku przebywała w szpitalu z tygodniowymi "wizytami" w domu, nie potrafili jej pomóc, wycięli jedynie śledzionę i zaaplikowali leki, które zniszczyły jej organizm, nie uzyskując wzrostu płytek. Dopiero "ostatnia deska ratunku - Pan Doktor" i jego terapia spowodowały wzrost płytek, który utrzymuje się do dnia dzisiejszego i oby tak pozostało. Nadmienię tylko, że mama nie przyjmuje już żadnych "leków", które miała zalecone, wychodząc ze szpitala, w następujący sposób: "no przecież muszę Pani coś zalecić, nie wypuszczę Pani bez żadnych leków".
Odpowiedz