MENTE Iwona Długosz

MENTE Iwona Długosz Terapeuta TSR .Psychotramatolg .Psycholog specjalność :psychologia kliniczna i osobowości.

🤗🧐♥️
28/03/2026

🤗🧐♥️

„Współuzależnieni często niszczą siebie, żeby ratować kogoś, kto nie chce być uratowany.”To zdanie uderza w sam rdzeń ws...
26/03/2026

„Współuzależnieni często niszczą siebie, żeby ratować kogoś, kto nie chce być uratowany.”

To zdanie uderza w sam rdzeń współuzależnienia – mechanizmu, w którym pomaganie przestaje być pomocą, a zaczyna być autodestrukcją.

1. Na czym polega ten mechanizm?
Współuzależnienie to nie tylko „bycie obok osoby uzależnionej”. To stan, w którym:
👉życie emocjonalne zaczyna kręcić się wokół drugiej osoby,
👉własne potrzeby schodzą na dalszy plan,
👉poczucie wartości zależy od tego, czy uda się „uratować” bliskiego.
W praktyce wygląda to tak:
„Jeśli on przestanie pić, wszystko będzie dobrze. Jeśli ja zrobię jeszcze więcej – to się uda.”
Problem polega na tym, że osoba uzależniona często:
👉nie chce się zmienić,
👉nie widzi problemu,
👉albo deklaruje zmianę tylko po to, żeby uspokoić sytuację.
A współuzależniony… dokłada jeszcze więcej wysiłku.

2. Jak wygląda „niszczenie siebie”?
To nie dzieje się nagle. To proces – cichy, stopniowy, często niezauważalny.

a) Rezygnacja z siebie
👉odwoływanie własnych planów, żeby „pilnować” partnera,
👉brak czasu na odpoczynek, relacje, zdrowie,
👉życie w ciągłym napięciu i gotowości.
Przykład: Kobieta rezygnuje z wyjazdu z dziećmi, bo „boi się zostawić męża samego – na pewno się napije”. Zostaje. On i tak pije. Ona traci kolejną część swojego życia.

b) Przejmowanie odpowiedzialności za czyjeś życie
👉tłumaczenie go w pracy („jest chory”),
👉spłacanie jego długów,
👉ukrywanie problemu przed rodziną.
Przykład: Partnerka dzwoni do szefa męża, żeby usprawiedliwić jego nieobecność. W rzeczywistości on jest po ciągu alkoholowym. Ona chroni jego konsekwencje – więc on nie ma powodu się zmieniać.

c) Życie w iluzji kontroli
👉sprawdzanie telefonu,
👉kontrolowanie pieniędzy,
👉wylewanie alkoholu,
👉groźby, które nigdy nie są realizowane.
Przykład: Mąż obiecuje: „Jeszcze raz się napijesz i odchodzę”. Ona pije. On zostaje. Każda niespełniona granica osłabia go psychicznie i wzmacnia jej przekonanie, że „nic się nie stanie”.

d) Emocjonalne wyniszczenie
👉chroniczny stres,
👉lęk, napięcie, bezsenność,
👉wybuchy złości lub całkowite 👉zamrożenie emocji.
Przykład: Matka dorosłego alkoholika nie śpi po nocach, czekając aż wróci. Kiedy wraca pijany – krzyczy. Rano robi mu śniadanie. Ten cykl trwa latami.

3. Dlaczego współuzależnieni w to wchodzą?
To nie jest „głupota” ani „słabość”. To często wynik:
👉wychowania w chaosie (DDA/DDD),
👉przekonania, że miłość = poświęcenie,
👉potrzeby kontroli
👉bezpieczeństwa,
👉lęku przed odrzuceniem lub samotnością.
W głowie współuzależnionego działa schemat:
„Jak przestanę ratować – to znaczy, że zawiodłem.” „Jak odejdę – to będzie moja wina, jeśli coś mu się stanie.”

4. Najbardziej bolesna prawda
Współuzależnieni próbują uratować kogoś, kto:
👉nie widzi problemu,
👉nie chce pomocy,
👉albo nie jest gotowy na zmianę.
A prawda jest taka:
♦️Nie da się uratować człowieka wbrew jego woli.♦️
Co więcej:
👉ratowanie często przedłuża uzależnienie,
👉zabieranie konsekwencji = zabieranie szansy na zmianę.

5. Paradoks współuzależnienia
Im bardziej próbujesz ratować:
➡️ tym bardziej druga osoba może trwać w uzależnieniu
➡️ tym bardziej tracisz siebie
To tworzy błędne koło:
on pije → ty ratujesz → on nie ponosi konsekwencji → dalej pije → ty ratujesz jeszcze bardziej

6. Przykład z życia
Anna żyje z partnerem alkoholikiem 10 lat.
👉Na początku: rozmowy, prośby, wsparcie.
👉Później: kontrola, sprawdzanie, ukrywanie problemu.
👉Jeszcze później: spłacanie długów, izolacja od znajomych.
👉Na końcu: depresja, brak siły, poczucie pustki.
On nadal pije.
Ona mówi:
„Ja już nie wiem, kim jestem. Całe moje życie to walka o niego.”

7. Co jest punktem przełomowym?
Moment, w którym współuzależniony zaczyna rozumieć:
👉„Nie jestem odpowiedzialny za jego picie.”
👉„Moja pomoc mu nie pomaga.”
👉„Ja też mam prawo do życia.”
I to jest najtrudniejsze:
➡️ przestać ratować
➡️ zacząć stawiać granice
➡️ wrócić do siebie

8. Zdrowa alternatywa
To nie jest „zostawić i mieć gdzieś”. To jest:
👉oddać odpowiedzialność tam, gdzie należy,
👉przestać chronić przed konsekwencjami,
👉zadbać o siebie (terapia, wsparcie, granice).
Przykład zmiany: Zamiast:
✅„Naprawię to za niego”
Pojawia się:
✅„To jego życie. Ja wybieram zadbać o swoje.”

9. Podsumowanie
Współuzależnienie to sytuacja, w której:
🔥jedna osoba tonie w alkoholu, a druga tonie, próbując ją uratować.
I często dopiero gdy ta druga przestaje się poświęcać… pojawia się pierwsza realna szansa na zmianę – dla obu.🔥

❤️
11/03/2026

❤️

Pomimo ponad 30 lat obecności Podejścia Skoncentrowanego na Rozwiązaniach w Polsce, niektórzy z nas mają czasem poczucie, że w szeroko rozumianym środowisku terapeutycznym wciąż należy tłumaczyć czym właściwie jest TSR, czy też prostować różne nieporozumienia na jego temat.

Dlatego dziś chcemy przypomnieć coś ważnego. Kilka powodów do dumy z pracy w tym podejściu i bycia częścią TSRowej społeczności 😊

🔸Pracujemy w podejściu, którego skuteczność i efektywność została potwierdzona w licznych badaniach. Skuteczność TSR jest badana za pomocą różnych metodologii: od obserwacji klinicznych, analiz przypadku, poprzez badania quasi-eksperymentalne aż do badań randomizowanych kontrolnych (RCT), które uznawane są za złoty standard potwierdzania i udowadniania skuteczności różnych terapii. Z każdym rokiem pojawiają się nowe przeglądy systematyczne w tym meta-analizy, które dostarczają kolejnych dowodów na skuteczność TSR w różnych obszarach i kontekstach czyniąc to podejście jednym z lepiej przebadanych na tle różnych nurtów i najlepiej przebadanych w grupie podejść systemowych.

🔸PSR przyczyniło się do zmian w sposobie myślenia o psychoterapii. Kiedy w latach 60. i 70. podejście to zaczynało się rozwijać, bywało postrzegane za zbyt proste, powierzchowne czy wręcz kontrowersyjne. Dziś wiele jego idei - koncentracja na zasobach, koncepcja braku oporu, współpracy z klientem itd. jest obecnych w licznych podejściach. Wiele współczesnych odkryć brzmi dziś bardzo spójnie z tym, co twórcy TSR robili już kilkadziesiąt lat temu.

🔸TSR jest podejściem głęboko etycznym. Opiera się na szacunku dla autonomii osoby korzystającej z terapii i nie stawia terapeuty w roli „tego, który wie lepiej”. Człowiek nie jest tu traktowany jak „przypadek kliniczny”, lecz jako osoba posiadająca zasoby i zdolność do kształtowania własnego życia.

🔸To podejście z natury jest ekonomiczne i nastawione na użyteczność. Często prowadzi do zmiany w krótszym czasie, co oznacza mniejsze koszty - emocjonalne i finansowe dla osób korzystających z terapii. Nie tworzy też skomplikowanych teorii, ale od samego początku swojego istnienia opiera się na praktyce i obserwacji.

🔸TSR wyrasta z założenia, że zmiana jest nieuchronna. Nic dziwnego, że samo podejście również stale się rozwija, integrując nowe odkrycia naukowe i doświadczenia praktyki.

🔸Sprawdza się w wielu kontekstach: w psychoterapii, pracy z rodzinami, szkołach, pomocy społecznej, pracy z osobami z doświadczeniem uzależnienia, w medycynie biznesie czy coachingu. Niewiele podejść jest tak elastycznych i tak łatwo przekładalnych na różne obszary pomagania.

🔸TSR jest stosowane na całym świecie - w 33 różnych krajach i na wszystkich kontynentach. Jego założenia sprawiają, że dobrze adaptuje się do różnych realiów społecznych i kulturowych.

🔸Chroni terapeutów przed wypaleniem. Skupienie na tym, co działa, na zmianie i na możliwościach sprawia, że w gabinecie zamiast bezradności pojawia się więcej energii, nadziei i poczucia skuteczności.

TSR to jedno z niewielu podejść, które jednocześnie jest humanistyczne, pragmatyczne, etyczne i dobrze przebadane. Praca w tym podejściu, to nie tylko stosowanie określonych pytań czy narzędzi. To przede wszystkim wybór sposobu myślenia o człowieku – niepatologizującego, bardziej ufnego, partnerskiego i nastawionego na możliwości.

Nie najgorszy zestaw powodów do dumy jak na jedno podejście terapeutyczne 😉 A co Wam daje poczucie dumy z pracy w nurcie TSR❓

To właśnie Ty 🤗jesteś więcej niż myślisz ☀️.Wszystkiego co jest użyteczne z okazji Dnia Kobiet ❤️🍀
08/03/2026

To właśnie Ty 🤗jesteś więcej niż myślisz ☀️.Wszystkiego co jest użyteczne z okazji Dnia Kobiet ❤️🍀

Wyloguj się a Matrix zniknie .Dobrego dnia 🤗
07/03/2026

Wyloguj się a Matrix zniknie .Dobrego dnia 🤗

🙃
04/03/2026

🙃

“Depresja to więzienie, w którym znajdują się zarówno więzień, jak i okrutny strażnik”.–Dorothy Rowe– Wspieram 🍀Słyszę 😔...
23/02/2026

“Depresja to więzienie, w którym znajdują się zarówno więzień, jak i okrutny strażnik”.
–Dorothy Rowe– Wspieram 🍀Słyszę 😔.

🤗Sesja gravity (floating) z muzyką relaksująca terapia w basenie . Unoszenie się na wodzie o temperaturze ciała (tzw. st...
29/01/2026

🤗Sesja gravity (floating) z muzyką relaksująca terapia w basenie . Unoszenie się na wodzie o temperaturze ciała (tzw. stan nieważkości) eliminuje stres, głęboko rozluźnia mięśnie, redukuje ból kręgosłupa i stawów oraz synchronizuje półkule mózgowe przy dźwiękach relaksacyjnej muzyki.

Magiczny Oman -kraj kadzidła Olibanum – jednego z najbardziej cenionych kadzideł. W czasach swojej największej świetnośc...
27/01/2026

Magiczny Oman -kraj kadzidła Olibanum – jednego z najbardziej cenionych kadzideł. W czasach swojej największej świetności, kadzidło to było cenniejsze od złota. W Biblii występujące jako kadzidło dane w prezencie przez jednego z Trzech Króli. Stosowane w oczyszczających rytuałach, religijnych ceremoniach, w medytacji, podczas duchowych doznań z przewodnikiem lub podczas astralnych podróży.

Odebrano mu wszystko: imię, dom, wolność.Ale nie udało się odebrać tego, co ocaliło mu życie — i co później ocaliło życi...
21/01/2026

Odebrano mu wszystko: imię, dom, wolność.
Ale nie udało się odebrać tego, co ocaliło mu życie — i co później ocaliło życie milionom innych.

W obozie koncentracyjnym Viktor Frankl nie był już człowiekiem. Był numerem 119104.
Wiedeński psychiatra, utalentowany i ceniony, w wieku 37 lat znalazł się z ogoloną głową, w pasiastym ubraniu. Rękopis, wszyty w płaszcz, odebrano mu natychmiast po przybyciu do Auschwitz.
Wszystko, co tworzył przez lata, zostało utracone.

Pozostało jednak to, czego nie mogli mu odebrać: jego wiedza.
I Viktor Frankl wiedział coś, co z czasem zmieni świat.

W obozie uważnie obserwował.
I widział: ludzie umierali nie tylko z głodu, zimna czy chorób.
Umierali wtedy, gdy tracili swoje „dlaczego”.

Gdy człowiek nie miał już celu, nikogo, kogo chciałby jeszcze zobaczyć, ani sprawy do dokończenia —
jego ciało się poddawało.
Lekarze nazywali to give-up-itis — chorobą całkowitej utraty nadziei.

Wtedy Frankl rozpoczął swój eksperyment.
Nie w laboratorium — w barakach.

Podchodził do tych, którzy byli na granicy, i pytał:
Kto czeka na ciebie tam, za drutami?
Co jest jeszcze ważne, by powiedzieć?
Dla czego warto się trzymać?

Nie mógł dać im jedzenia.
Nie mógł dać wolności.
Ale mógł dać sens.

Jedni przeżywali, myśląc o córce.
Inni — o książce, którą musieli dokończyć.
A sam Frankl w myślach przepisywał swoją — słowo po słowie, noc po nocy.

Był kwiecień 1945 roku.
Ważył 38 kilogramów. Jego żona, matka i brat zginęli.
Mógł się poddać.

Zamiast tego usiadł — i zaczął pisać.

W ciągu dziewięciu dni odtworzył książkę, którą mu odebrano.
Ale teraz było w niej coś, czego wcześniej nie było: dowody.

Nie była to tylko teoria.
Było to doświadczenie przetrwania.

Nazwali ten kierunek logoterapią.
Prosta i silna idea:
człowiek jest w stanie znieść każde „jak”, jeśli ma „dlaczego”.

Książka ukazała się w 1946 roku.
Tytuł: „Powiedzieć życiu «tak» mimo wszystko” lub „Człowiek w poszukiwaniu sensu”.
Po angielsku: Man’s Search for Meaning.

Początkowo przeszła bez echa.
„Zbyt ciężka” — mówiono.
Ale zaczęła się rozchodzić.
I zaczęła ratować życie.

Przetłumaczona na ponad 50 języków, sprzedana w ponad 16 milionach egzemplarzy.
Czytali ją ludzie śmiertelnie chorzy, więźniowie, osoby w rozpaczy.
I ci, którzy w ciemną noc pytali siebie, czy warto wytrzymać jeszcze jeden dzień.

I znajdowali odpowiedź.

Bo Viktor Frankl udowodnił prostą prawdę:
nie możemy wybrać tego, co nas spotyka.
Ale zawsze możemy wybrać, jak do tego podejdziemy.

Dziś — na szpitalnych oddziałach, w gabinetach psychologów, w najtrudniejszych momentach życia —
jego słowa wciąż wspierają tych, którzy cierpią:

„Człowiekowi można odebrać wszystko, oprócz jednego —
wolności wyboru własnej postawy wobec każdych okoliczności”.

Dano mu numer.
Historia dała mu nieśmiertelność.

Wyobraź sobie rodzinę, w której każdy ma swoją rakietkę i odbija emocjonalną piłeczkę z napisem „To twoja wina”. Jedna o...
08/01/2026

Wyobraź sobie rodzinę, w której każdy ma swoją rakietkę i odbija emocjonalną piłeczkę z napisem „To twoja wina”. Jedna osoba mówi: „Gdybyś mnie nie poganiał, nie spóźniłabym się”, druga odpowiada: „Gdybyś w końcu się zorganizowała, nie musiałbym cię poganiać”. I tak w kółko - aż nikt już nie pamięta, o co naprawdę chodziło. W wielu rodzinach, w których pojawia się lęk przed odpowiedzialnością, zaczyna się właśnie taka gra. Emocjonalny ping-pong, w którym celem nie jest rozwiązanie problemu, ale przerzucenie winy na kogoś innego - partnera, dziecko, rodzica, a czasem… szkołę, system, pogodę, „te czasy”. (…) Bo jeśli odpowiedzialność kojarzy się z krytyką, ze wstydem albo z byciem wykluczonym, to nikt nie chce jej brać na siebie. Lepiej więc szybko znaleźć winnego. Najlepiej kogoś niżej w hierarchii - dziecko, młodszego brata, partnerkę. (…) Co to oznacza w praktyce? Że kiedy ktoś w takiej rodzinie popełni błąd, zamiast powiedzieć „To moja odpowiedzialność, jak to naprawimy?”, usłyszymy raczej: „To przez ciebie wszystko się zepsuło”. A przecież nie o winę tu chodzi - tylko o lęk, wstyd, bezradność. I o to, że nikt nie nauczył tej rodziny, że błąd to nie katastrofa - to okazja do uczenia się i bliskości.

Gry rodzinne; Joanna Flis; Wydawnictwo ZNAK
Fot.pixabay

Dobrej nocy ❤️
04/12/2025

Dobrej nocy ❤️

Adres

Kielce
25-602

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy MENTE Iwona Długosz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do MENTE Iwona Długosz:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria