Dr Agnieszka Masny

Dr Agnieszka Masny Niepubliczny Gabinet Logopedyczno-Terapeutyczny

Z okazji Dnia Kobiet życzę wszystkim nieograniczonych perspektyw i wysokich lotów. 🩵
08/03/2026

Z okazji Dnia Kobiet życzę wszystkim nieograniczonych perspektyw i wysokich lotów. 🩵

07/03/2026

W najbliższy czwartek, 12 marca, od godz. 9.00 zapraszamy uczennice i uczniów szkół ponadpodstawowych wraz z nauczycielami na Dzień Otwarty Wydziału Humanistycznego w budynku Wydziału, przy ul. Uniwersyteckiej 17, podczas którego będziemy promować również kierunki, które prowadzimy w ILiJ

06/03/2026

Świętujemy 🥳

Nasuwa się jedno pytanie: jaki jest najlepszy prezent dla logopedy w Dniu Logopedy❓

Konferencja inaugurująca działania Specjalistycznego Centrum Wspierającego Edukację Włączającą w Skarżysku-Kamiennej i m...
27/02/2026

Konferencja inaugurująca działania Specjalistycznego Centrum Wspierającego Edukację Włączającą w Skarżysku-Kamiennej i mój głos, w sprawie komunikacji ucznia niewerbalnego.

O roli ruchu w funkcjonowaniu i rozwoju człowieka pisałam nieraz. Dziś pora na relacje międzyludzkie, które - między inn...
23/02/2026

O roli ruchu w funkcjonowaniu i rozwoju człowieka pisałam nieraz. Dziś pora na relacje międzyludzkie, które - między innymi dlatego, że są więziotwórcze, determinują prawidłowe działanie systemu nerwowego.
Bieg Piastów

Wspomnienie ❣️3-dniowe warsztaty pt. Diagnoza i terapia wad wymowy z wykorzystaniem narzędzia To był bardzo udany weeken...
15/02/2026

Wspomnienie ❣️
3-dniowe warsztaty pt. Diagnoza i terapia wad wymowy z wykorzystaniem narzędzia
To był bardzo udany weekend, dziękuję że byłyście z nami ☺️
Do zobaczenia na kolejnych wydarzeniach, o których już niedługo.

Zapraszam serdecznie :)
11/02/2026

Zapraszam serdecznie :)

👇
09/02/2026

👇

🧠 Stymulacja nerwu błędnego przez małżowinę uszną (TAVNS) jako wsparcie terapii bruksizmu – nowe dane kliniczne

Nowe, randomizowane badanie kliniczne pokazuje, że przezskórna stymulacja usznej gałęzi nerwu błędnego (TAVNS) dodana do ćwiczeń Rocabado przynosi wyraźne korzyści – poprawia zarówno funkcję mięśni żucia (spadek napięcia spoczynkowego, mniejsza sztywność i aktywność mięśnia żwacza), jak i ogólną regulację organizmu – obniża tętno, częstość oddechu, aktywność współczulną oraz poziom odczuwanego stresu.

🔬 Projekt badania
40 pacjentów z klinicznie rozpoznanym bruksizmem podzielono losowo na dwie grupy: grupa kontrolna – wyłącznie program ćwiczeń Rocabado, grupa badana – ćwiczenia Rocabado + TAVNS. Terapia trwała 8 tygodni.
📊 Najważniejsze wyniki
W porównaniu z grupą kontrolną, pacjenci z grupy TAVNS uzyskali istotnie lepsze efekty w zakresie:
– jakości życia związanej ze zdrowiem jamy ustnej, – redukcji stresu, – obniżenia spoczynkowej aktywności mięśnia żwacza, – poprawy tonusu i sztywności mięśni żucia, – normalizacji parametrów autonomicznych (spadek tętna, częstości oddechu, aktywności współczulnej i poprawa równowagi współczulno-przywspółczulnej).
🧠 Co to oznacza klinicznie?
TAVNS działa nie tylko na mięśnie żucia, ale także obniża nadmierną aktywność układu współczulnego – zmniejsza tętno, częstość oddechu i poziom stresu. A to właśnie przewlekłe pobudzenie stresowe jest jednym z głównych czynników sprzyjających utrwalaniu bruksizmu. To realne wsparcie terapii ruchowej, szczególnie u pacjentów z wysokim poziomem stresu i nadreaktywnością układu współczulnego.

🦷Wnioski dla praktyków
Przezskórna stymulacja usznej gałęzi nerwu błędnego może być wartościowym, nieinwazyjnym elementem terapii u pacjentów z bruksizmem – obok szyn okluzyjnych, ćwiczeń i fizjoterapii stomatologicznej. Potrzebne są dalsze badania na większych grupach, ale kierunek jest bardzo obiecujący.
Link do badania w komentarzu pod postem.

Popularny toast „zdrowie” nabiera innego znaczenia w świetle nauki. 👇
05/02/2026

Popularny toast „zdrowie” nabiera innego znaczenia w świetle nauki. 👇

Alkohol działa na układ odpornościowy dwutorowo: nawet okazjonalne „upicie się” na krótko obniża obronę przed zakażeniami, a przewlekłe picie systematycznie ją rozstraja i osłabia.

Alkohol oddziałuje zarówno na odpowiedź wrodzoną (neutrofile, makrofagi, bariery śluzówkowe), jak i nabytą (limfocyty T i B, odpowiedź na szczepienie). Istotna jest dawka i czas trwania ekspozycji: pojedyncze upojenie zmienia parametry odporności na godziny-dni, natomiast ciągłe nadużywanie alkoholu prowadzi do trwałych, wielonarządowych zaburzeń odporności [1,2].

Okazjonalne picie i „jednorazowe upicie się”

• Jednorazowe, ostre upojenie (np. bal z poziomem etanolu ok. 0,2%) potrafi na kilka–kilkanaście godzin istotnie upośledzić funkcje neutrofili i makrofagów, zmniejszyć produkcję kluczowych cytokin prozapalnych (TNF α, IL 1, IL 6) i osłabić wczesną odpowiedź na zakażenia bakteryjne [3].
• Badania wskazują, że nawet umiarkowane, ale ostre spożycie może zwiększać krótkoterminową podatność na infekcje dróg oddechowych, słabsze gojenie się ran czy gorszą odpowiedź na bakterie w modelach ludzkich i zwierzęcych [4].
• Część prac opisuje zjawisko „dwufazowe”: bardzo małe, jednorazowe dawki mogą nieznacznie tłumić nadmierną odpowiedź zapalną, natomiast poziomy osiągane przy typowym „upiciu się” są jednoznacznie immunosupresyjne (osłabiające odpowiedź immunologiczną) [5].

Przewlekłe nadużywanie alkoholu: głębsze rozregulowanie odporności

• U osób z przewlekłym nadużywaniem alkoholu stwierdza się limfopenię (spadek liczby krążących limfocytów T i B), zaburzoną proliferację i różnicowanie limfocytów T (skłonność do przewlekłej aktywacji i anergii, czyli braku reakcji na patogen) oraz spadek zdolności odpowiedzi na nowe antygeny [6].
• limfocyty B: przewlekłe nadużywanie alkoholu zmniejsza ich liczbę, ale paradoksalnie zwiększa poziomy przeciwciał (zwłaszcza IgA, IgG), w tym przeciwko antygenom własnym (ryzyko chorób autoimmunologicznych) i produktom stresu oksydacyjnego, co sprzyja przewlekłemu stanowi zapalnemu i uszkodzeniu wątroby [1].
• Na poziomie wrodzonej odporności obserwuje się: zaburzenia chemotaksji i fagocytozy neutrofili, upośledzoną funkcję makrofagów pęcherzykowych w płucach, rozszczelnienie bariery jelitowej (łatwiejsza translokacja bakterii iendotoksyn) [7].
Konsekwencją jest większa częstość i cięższy przebieg zakażeń (bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych) u osób nadużywających alkoholu niż u populacji ogólnej.

Alkohol a odpowiedź na szczepienia

U osób przewlekle pijących obserwuje się gorszą odpowiedź poszczepienną: niższe miana przeciwciał, upośledzoną odpowiedź komórkową, co przekłada się na niższą skuteczność niektórych szczepień (opisywano to m.in. dla szczepionek przeciw grypie czy zapaleniu wątroby) [2].

Czy w ogóle można mówić o „bezpiecznym” spożywaniu alkoholu? Bo kiedyś była mowa o tym, że umiarkowane spożycie alkoholu jest „zdrowe”, a przynajmniej – nie szkodzi.

Obecne duże analizy oraz stanowisko instytucji zdrowia publicznego odchodzą od narracji „umiarkowane picie jest zdrowe” w stronę podejścia: z perspektywy zdrowia populacji nie da się wyznaczyć progu całkowicie wolnego od ryzyka, a najlepszą strategią jest ograniczanie spożycia możliwie do minimum. WHO wprost stwierdza, że nie ma ilości alkoholu w pełni „bezpiecznej” dla zdrowia, ponieważ etanol jest kancerogenem klasy 1, a dostępne dane nie pozwalają wyznaczyć progu, poniżej którego ryzyko nowotworów znika.

No dobrze, a czy rodzaj alkoholu ma znaczenie?

Dla organizmu najważniejsze nie jest „czy to piwo, czy wino”, tylko ile etanolu faktycznie wypijasz. To właśnie etanol i jego metabolit, aldehyd octowy, uszkadzają komórki i zwiększają ryzyko raka – niezależnie od rodzaju trunku. Różnice między piwem, winem i wódką biorą się głównie z tego, jak ludzie je piją (po trochu do kolacji czy może weekendowe „urwanie filmu”) i z całego stylu życia (np. dieta śródziemnomorska), a nie z magicznych „prozdrowotnych” właściwości samego napoju. To, co kiedyś opisywano jako „ochronne działanie kieliszka czerwonego wina”, dziś w nowszych badaniach wygląda raczej na efekt zdrowszego stylu życia takich osób – a nawet jeśli jest tam minimalny zysk dla serca, to znika on, gdy policzymy łączne ryzyko nowotworów i innych chorób przy jakimkolwiek regularnym piciu.

Podsumowanie…

Alkohol osłabia odporność zarówno „jednorazowo”, jak i wtedy, gdy towarzyszy nam regularnie: po mocnym piciu na krótko spada sprawność komórek odpornościowych, a przy przewlekłym piciu rośnie podatność na infekcje, nowotwory i choroby przewlekłe. Kluczowy jest etanol – niezależnie od tego, czy jest w piwie, winie czy wódce – i jego ilość w czasie, a nie rzekome „zdrowotne” różnice między trunkami. Coraz więcej danych pokazuje, że nie da się wyznaczyć naprawdę bezpiecznego poziomu picia, jeśli patrzymy na zdrowie całej populacji. Najrozsądniejsza rada z perspektywy odporności i onkologii brzmi więc brutalnie prosto: im mniej alkoholu w Twoim życiu – tym lepiej.

Adres

Ulica Klonowa 67 Lok. 117
Kielce
25-553

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00

Telefon

+48736780402

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dr Agnieszka Masny umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram