11/12/2025
‼️ Kolejne przemyślenia 😊
Dziś może trochę przydługi temat ale dla mnie i wiem, że dla wielu z Was bardzo ważny. Wiem, ponieważ ten temat często pojawia się w gabinecie.
„Złote rady” 🌟👑które mają Cię „motywować”, a w praktyce oddalają Cię od zdrowej relacji z jedzeniem, ciałem i samą sobą.
Jako dietetyk widzę codziennie,
jak dobrze brzmiące hasła potrafią zniszczyć wiarę w siebie bardziej niż niepowodzenie.
❌”Wystarczy pozytywne myślenie”
Nie, nie wystarczy ‼️Szczególnie , gdy zmagasz się z objadaniem, stresem, czy napięciem emocjonalnym.
Pozytywne myślenie bywa jak plaster na ranę, która wymaga opatrunku:
przykrywa, ale nie leczy.
Wypierane emocje wracają silniejsze: jako wstyd, poczucie winy i przekonanie, że „coś jest ze mną nie tak”.
Toxic positivity odbiera Ci prawo do czucia , a ono jest kluczem do zmiany nawyków.
❌”Możesz wszystko”
Brzmi jak wolność ❓Z pozoru tak, jednak często działa jak presja.
Kiedy słyszysz, że „możesz wszystko”, łatwo uznać, że jeśli Ci nie wychodzi z dietą, ruchem, odpoczynkiem — to Ty jesteś problemem.
A prawda jest zupełnie inna:
nikt nie może wszystkiego. Mamy ograniczenia biologiczne, emocjonalne, czasowe.
One nie są wadą, są naszą codziennością i nie zawsze jest idealnie.
Często akceptacja tego, czego nie możesz, pozwala zobaczyć to, co możesz naprawdę.
❌”Wystarczy się postarać”
Gdyby „staranie się” było wystarczające, nikt nie miałby problemów z jedzeniem pod wpływem emocji, brakiem energii, napadami głodu czy wyrzutami sumienia.
Staranie nie zastąpi:
⛔️regulacji stresu,
⛔️wiedzy o odżywianiu,
⛔️wsparcia,
⛔️odpoczynku,
⛔️leczenia, gdy jest potrzebne.
To zdanie często wpycha Cię w spiralę winy:
„Skoro nie wyszło, to znaczy, że za mało się starałam”.
A to nieprawda ‼️to tylko za duże oczekiwania wobec zbyt małych na ten moment zasobów.
❌”Jeśli ja mogłem/am, Ty też możesz”
Nie‼️
Bo nie mamy takich samych historii, stresorów, zdrowia, traum, zasobów, pracy, obowiązków itp
W psychodietetyce uczymy, że porównania mają sens tylko wtedy, kiedy są uczciwe.
Porównywanie się do kogoś, kto nie żyje Twoim życiem, prowadzi jedynie do frustracji i zaniżonej samooceny.
Twoje tempo jest Twoje❤️
Twoja zmiana też❤️
❌”Wyjdź ze strefy komfortu”
To hasło potrafi wyrządzić ogromną krzywdę osobom, które już żyją w napięciu, przeciążeniu lub permanentnym stresie.
Bo prawda jest taka:
komfort nie blokuje zmian , on je umożliwia.
Dopiero kiedy Twój układ nerwowy czuje bezpieczeństwo, możesz uczyć się nowych nawyków, regulować emocje i wprowadzać trwałe zmiany w jedzeniu.
Gdy jesteś w chaosie, wychodzenie ze „strefy komfortu” jest tylko przepisem na wypalenie.
❌”Nie poddawaj się”
Motywujące? Tylko na pierwszy rzut oka.
Czasem największą odwagą jest zatrzymać się, a nie brnąć dalej.
W procesie zmiany bywa moment, w którym:
⛔️plan przestaje działać,
⛔️ciało potrzebuje odpoczynku,
⛔️emocje są przeciążone,
⛔️zasoby są na wyczerpaniu.
To nie jest słabość.
To sygnał z organizmu: potrzebuję innej strategii, nie większej siły.
❌Co łączy wszystkie te hasła❌
Upraszczają rzeczywistość, w której Ty próbujesz funkcjonować najlepiej, jak potrafisz.
Ignorują psychologię jedzenia, regulację emocji, neurobiologię stresu i indywidualne zasoby.
A prawdziwa zmiana — ta, która jest trwała i zdrowa — opiera się na:
💚realnych możliwościach,
💚spokojnym tempie,
💚odpoczynku,
💚wsparciu,
💚samoakceptacji,
💚zrozumieniu emocji.
Dla mnie najważniejsze jest to żebyś zrozumiał/a.
⛔️Nie musisz być nadczłowiekiem, żeby zacząć dbać o siebie⛔️
⛔️Nie musisz być idealna/y, żeby być wystarczająco dobra/y⛔️
⛔️Nie musisz robić wszystkiego naraz żeby realnie poprawić Twoje zdrowie i samopoczucie⛔️
W mojej pracy nie szukam ludzi idealnych, szukam ludzi takich jak Ty: zmęczonych presją, gotowych odzyskać spokój i ułożyć relację ze sobą, z jedzeniem na nowo.
Ściskam mocno 💚
Ela💚