18/12/2025
Może i kontrowersyjnie, ale ulewa mi się, widząc, to, co jest promowane i to, jak nabiera się ludzi.
Mamy zwariowane czasy pełne zastrzyków unieruchamiających mięśnie albo takich które mają dodawać objętości tkankom, albo pomóc chudnąć.
Na zewnątrz odgrywany jest teatr, promuje się kampanie mówiące o akceptacji, z ludźmi, którzy nie mają jej dla siebie, stosuje się filtry, zastrzyki, toksyny, tnie się powieki i całe twarze, gotuje laserem tkanki itd. Wszystko pod hasłem nowoczesności, dostępności i postępu. Nikt nie uprzedza osób, stosujących jeden zabieg, że będą zmuszone korzystać z innego, takiego który ma usunąć skutki poprzedniego np.: po botoksie czeka cięcie powiek, po ozempiku drogie zabiegi w celu ratowania jakości skóry a potem pewnie lifting. Finalnie wszystkie te ingerencje osłabiają narządy wewnętrzne. Większość z nich wykonują lekarze.
Mogłoby się wydawać, że zajęci gromadzeniem zewnętrznych zasobów rozumiemy, że o te osobiste, fizyczne trzeba zadbać z równym zaangażowaniem a nie dawać się nabrać na łatwe efekty. To tak, jakby wierzyć, że piramida finansowa to dobra taktyka na ulokowanie oszczędności. I każdy z nas eksperymentuje i popełnia błędy, ale konieczne jest wyciąganie wniosków i nauki.
Zdrowy styl życia to nie moda a decyzja i inwestycja długoterminowa. Nie ma lepszej. Wystarczy przeczytać statystyki i prognozy starzenia się społeczeństwa.
Siła, mobilność, elastyczność to aspekty, o które dba się latami, fakt, można zacząć zawsze, ale podobnie, jak z oszczędnościami, kto zrobił to wcześniej i systematycznie, ten ma lepsze efekty.
A pewne działania na skróty po prostu nie opłacają się w dłuższej perspektywie.
W farmakologii, jak dotychczas, nie udało się wynaleźć tabletki na sarkopenię (utratę tkanki mięśniowej i siły, która dotyczy każdego człowieka już po 35 roku życia), słabo wychodzi z osteoporozą (utratą gęstości kości), osłabione mięśnie dna miednicy próbuje się ciąć i regenerować, ale potem i tak trzeba ćwiczyć, wydolność oddechowa i układ krążenia próbuje się ratować lekami, które osłabiają inne narządy.
Na większość powyższych problemów, siedemdziesięciu procent społeczeństwa w starszym wieku, odpowiedzią jest dobry ruch, odpowiednia profilaktyka, dieta, budowanie i oszczędzanie zasobów. Nie faszerowanie się chemią i toksynami.
Codziennymi wyborami decydujemy o jakości życia i zdrowia. Dobrze zrozumieć o co gramy. Czy o szczupłą sylwetkę i gładką buzię, czy o dobre samopoczucie i samodzielność na starość.
Póki media i my sami w nich będziemy promować nieprawdę, to samonapędzająca się machina nie przestanie działać. Starzenie to naturalny proces i nie oznacza chorowania.
Szczupły nie zawsze oznacza zdrowy. To co do pewnego wieku jest opcją, w pewnym momencie staje się koniecznością.
Co ludzkość jest w stanie poświęcić, żeby wpisać się w promowany przez media wizerunek?
Post jest o generalnej tendencji, nic mi do decyzji indywidualnych osób, rusza mnie, że tym kitem karmi się i kształtuje nowe pokolenia.
Tymczasem:
Ruszaj się
Ćwicz siłę
Relaksuj, rozciągaj
Chodź
Naucz się oddychać
Wzmacniaj nie tylko ciało, ale i psychikę
Znajdź swój sposób na rozpracowanie emocji
Nie sabotuj tego co robisz dla siebie
Wybieraj mądrze
Zdobywaj wiedzę
Wsłuchuj się w swoje prawdziwe potrzeby
Dobieraj wysiłek do wieku i możliwości
zdjęcie z
Płaska konstrukcja kolekcja aktywnych os... | Free Vector -sport -senior