Twoja przestrzeń - Gabinet psychologiczny Anna Grzelak

Twoja przestrzeń - Gabinet psychologiczny Anna Grzelak Jestem dyplomowanym psychologiem, pracuję w nurcie poznawczo-behawioralnym. Jest to dobry moment, by poszukać pomocy.

Obecnie uczęszczam do Podyplomowej Szkoły Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS pod kierownictwem dr Agnieszki Popiel i dr Ewy Pragłowskiej. Moją pasją jest praca z ludźmi, którzy dążą do zmiany na lepsze w różnych obszarach swojego życia. W swojej pracy wykorzystuję przede wszystkim techniki terapii poznawczo-behawioralnej. Obszary, w których pracuję to: terapia dzieci i młodzieży, terapia indywidualna oraz terapia on-line. Jeśli masz wrażenie, że:
Odczuwasz stres,
Przeżywasz kryzys w relacjach,
Odczuwasz napięcie,
Problemy Cię przerastają,
Przeżywasz emocje, z którymi trudno Ci sobie poradzić,
Chcesz poznać siebie i zrozumieć swoje potrzeby oraz emocje i świadomie podejmować życiowe decyzje.

Granice nie są egoizmem.Są informacją: jak mogę być w relacji, żeby nie tracić siebie.
11/11/2025

Granice nie są egoizmem.
Są informacją: jak mogę być w relacji, żeby nie tracić siebie.

„My się NIGDY nie kłócimy. Jesteśmy idealną parą.” Czy na pewno to jest dla nas takie idealne? Ech… wiele razy słyszę: „...
03/11/2025

„My się NIGDY nie kłócimy. Jesteśmy idealną parą.”

Czy na pewno to jest dla nas takie idealne?

Ech… wiele razy słyszę: „my się świetnie dogadujemy”, „my zawsze potrafimy znaleźć rozwiązanie, które satysfakcjonuje nas obu”, „wydajemy się być stworzeni dla siebie, bo zawsze się zgadzamy, z resztą wszyscy nam to mówią” itp…

No niestety śmiem twierdzić, że taka bajka raczej się nie zdarza w realnym świecie.

I nie, nie wiem lepiej, nie wróżę też z kart, ale wiem, że nie ma dwóch takich osób na świecie, które potrafią jednakowo myśleć, które zawsze potrafią patrzeć w tę samą stronę.
Nie ma też takich, które zawsze spośród puli dostępnych wyborów wskażą tę samą, którą partner/partnerka.
Niestety to jest porostu NIEMOŻLIWE.

No i co z tego? - zapytasz.

Otóż, znaczy to tyle, że nie ma najmniejszych szans na to, że obydwoje się zgadzacie więc za każdym razem kiedy masz wrażenie, że znów gładko poszło miej świadomość, że któreś z was właśnie w tym momencie rezygnuje z siebie.
Któreś dla dobra tego drugiego upycha swoje potrzeby gdzieś głęboko, i stara się w ogóle tam nie zaglądać nie czując nawet cienia dyskomfortu.
Raz, potem drugi, potem setny i tysięczny … a potem już nie dajesz rady z pokładami emocji jakie nagromadziły się w tobie przez te wszystkie lata.

I??? … I wtedy masz dość. Wtedy wybuchasz. I mówisz coś czego normalnie byś nie powiedział/powiedziała. Jesteś zły/zła i oczywiście obwiniasz cały świat o to, że tak ci źle.

A to przecież były twoje decyzje…

Przecież miałeś/ miałaś wybór… taaak wiem, nie chciałeś/ nie chciałaś niczego psuć, bo przecież było tak cudownie.

Tak… było…ale każdy gdzieś w końcu ma swoje granice. Nawet Ty.

Dlatego pamiętaj - najpierw Ty. Najpierw buduj swoją samoświadomość. Najpierw ulecz się ze swoich starych ran.
A potem zadaj SOBIE pytanie na co możesz się zgodzić abyś był/była szczęśliwa. I zrób to.

I nie, to nie jest egoizm. Długofalowo patrząc jest to najprostsza forma zadbania o dobrostan Waszej relacji.

Czasami „później” brzmi niewinnie.Jak obietnica, że zrobisz to, gdy przyjdzie lepszy moment.Ale ten moment często nie pr...
31/10/2025

Czasami „później” brzmi niewinnie.
Jak obietnica, że zrobisz to, gdy przyjdzie lepszy moment.
Ale ten moment często nie przychodzi — bo nie chodzi o czas, tylko o lęk.

O lęk przed tym, że coś się zacznie naprawdę.
Że to, co zrobisz, nie będzie idealne.
Albo że się uda — i już nie będzie odwrotu.

Nie odkładasz, bo ci się nie chce.
Odkładasz, bo ci zależy.
Bo czujesz ciężar znaczenia.

A może dziś warto spróbować mimo tego ciężaru.
Nie dlatego, że jesteś gotowy.
Ale dlatego, że już wystarczająco długo chowasz się za słowem „później”.

26/10/2025

Nie uciekaj.
Nie uciekaj od tego, co boli, co ściska gardło, co pali w środku.
To nie wróg.
To twoje ciało mówi: „hej, tu coś potrzebuje twojej uwagi”.
Nie musisz od razu naprawiać.
Nie musisz rozumieć.
Wystarczy, że zostaniesz.
Że oddychasz razem z tym, co trudne.
Że pozwolisz temu przepłynąć przez ciebie — zamiast zamknąć w sobie na kolejne lata.
To właśnie tak wraca się do siebie.
Powoli.
Czule.
Prawdziwie. 🤍

Prokrastynujesz?A co jeśli to nie lenistwo?A co jeśli to Twój system nerwowy, który mówi:„potrzebuję chwili”?Bo może nie...
19/10/2025

Prokrastynujesz?

A co jeśli to nie lenistwo?

A co jeśli to Twój system nerwowy, który mówi:
„potrzebuję chwili”?

Bo może nie odkładasz dlatego, że Ci się nie chce.

Może odkładasz, bo w środku jest napięcie, którego nie chcesz dotknąć.

Może boisz się, że nie wyjdzie.
Albo że wyjdzie — i wtedy trzeba będzie to unieść.

Twój mózg nie jest przeciwko Tobie.
On próbuje Cię chronić.

Więc zamiast krzyczeć na siebie: „znowu nic nie zrobiłam”,
spróbuj powiedzieć:
„widzę Cię. rozumiem. spróbujmy powoli.”

Nie musisz mieć siły, żeby zacząć.
Wystarczy, że dasz sobie zgodę, żeby nie musieć być idealna.

Trzymam za Ciebie kciuki 🧡🧡🧡




Nie każdy stres wygląda jak panika czy łzy.Czasem to spokojny uśmiech i myśl: „po prostu muszę ogarnąć jeszcze trochę”.A...
17/10/2025

Nie każdy stres wygląda jak panika czy łzy.
Czasem to spokojny uśmiech i myśl: „po prostu muszę ogarnąć jeszcze trochę”.
Ale ciało pamięta. I w końcu upomina się o uwagę.
Zatrzymaj się, zanim „wszystko jest dobrze” stanie się tylko maską.

15/10/2025

„Dlaczego ja…?
Nie rozumiem, dlaczego ciągle trafiam na takich samych ludzi.
Inne imię, inne oczy, inne słowa —
ale koniec zawsze ten sam.”

Kiedy zaczynam rozmawiać z kobietami,
okazuje się, że takie historie wcale nie są rzadkością.

To historie o kobietach, które nauczyły się,
że żeby zasługiwać na miłość,
trzeba dawać więcej, niż się ma.

Bo kiedyś, dawno temu, ktoś nie zauważył jej wysiłku.
Ktoś inny kazał jej być „dzielną”, „rozsądną”, „miłą”.
I ona uwierzyła, że bliskość to nagroda za poświęcenie.

Więc wciąż wchodziła w relacje,
w których mogła być „tą dobrą” —
tą, co rozumie, wspiera, ratuje.
Wtedy czuła się potrzebna.

Aż pewnego dnia zrozumiała,
że to nie była miłość —
tylko próba zauważenia i naprawienia przeszłości.

Bo dopóki nie zobaczysz, czego próbujesz się nauczyć,
będziesz wracać do tych samych sytuacji —
z nowymi ludźmi, w nowych miejscach,
ale z tym samym bólem.

Lekcja nie znika, dopóki jej nie odrobisz.
A „odrobienie” nie oznacza cierpienia -
najczęściej oznacza zauważenie siebie tam,
gdzie wcześniej widziałaś tylko innych.

Znasz to uczucie powtarzania tych samych historii?
Nie traktuj tego jak pecha — to zaproszenie do uzdrowienia.

❤️❤️❤️




Czasem nie mówisz tego, co myślisz.Nie dlatego, że nie masz zdania — tylko dlatego, że kiedyś za szczerość trzeba było z...
14/10/2025

Czasem nie mówisz tego, co myślisz.
Nie dlatego, że nie masz zdania — tylko dlatego, że kiedyś za szczerość trzeba było zapłacić.

Unikanie konfrontacji to nie brak odwagi.
To często reakcja ciała, które nauczyło się, że cisza = bezpieczeństwo.
Ale zrozumienie tego to pierwszy krok, by przestać się bać rozmów.

Nie musisz wybierać między spokojem a autentycznością —
możesz mieć jedno i drugie.🧡🧡🧡

Który z powodów najbardziej do Ciebie pasuje?
Napisz w komentarzu albo zostaw 🧡, jeśli uczysz się mówić o tym, co czujesz.




Adres

Kleczew
62-540

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Twoja przestrzeń - Gabinet psychologiczny Anna Grzelak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Twoja przestrzeń - Gabinet psychologiczny Anna Grzelak:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria