03/01/2026
Po co nam joga ? Zachęcam do czytania.
Po co nam joga? Wieczorny suplement:)
Nawet nie wiem, czy dziś jest pełnia, ale u mnie księżyc świeci przepięknie.
Piszę cykl tekstów Po co nam joga? trochę na Państwa prośbę. Widzę, że te teksty są czytane, udostępniane, że trafiają do osób, które szukają w jodze czegoś więcej niż tylko formy ruchu. Szerszego spojrzenia. Narzędzia do życia.
Dziś, zaglądając na Facebooka, natknęłam się na komentarz wypełniony agresją i pogardą. Taki, który próbuje odebrać człowiekowi prawo do mówienia, do dzielenia się wiedzą, do bycia słyszanym. I pomyślałam sobie, że to jest właśnie jeden z bardzo konkretnych powodów, po co nam joga.
Nasz mózg jest zaprogramowany na reagowanie na zagrożenie. Agresywne treści uruchamiają w ciele alarm, napięcie, impuls do obrony. Jeśli takiej przemocy, także tej hejterskiej, jest dużo, potrafi ona działać bardzo destrukcyjnie.
Jako osoba publiczna przez wiele lat doświadczałam tego mechanizmu. I dopóki nie miałam narzędzia, którym jest praktyka jogi, reagowałam na te bodźce całą sobą, często kosztem własnego zdrowia.
Joga nauczyła mnie czegoś zasadniczego. Że reakcja na zagrożenie jest reakcją fizjologiczną. Że można ją zauważyć, poczuć w ciele i nie podążyć za nią. Nie oddawać jej sterów. Pozostać przy sobie, albo możliwie szybko do siebie powrócić.
Jeśli więc miałabym kogoś przekonywać do praktyki jogi, to właśnie tym. Że joga realnie wzmacnia odporność psychiczną. Buduje wewnętrzną stabilność. Daje dostęp do siły, która pozwala z czasem stawić czoła przemocy, także tej słownej, i nie dać się jej zdefiniować. Cykl tekstów „ Po co nam joga” , terminy warszatów i linki do książek znajdziesz na mojej stronie internetowej. Foto Tatiana Jachyra.