01/02/2026
Owen O’Kane, brytyjski psychoterapeuta: Osoby lękowe mówią, że horrory, jakie potrafią im wyświetlić ich umysły, są niejednokrotnie o wiele straszniejsze niż najstraszniejsze filmy grozy.
Oczywiście, dlatego też ludzie piją, zażywają narkotyki, izolują się czy w ogóle wycofują z życia, żeby od tego uciec. I tu się pojawia podobieństwo do innych uzależnień.
Agnieszka Jucewicz: Jak pan w zasadzie rozumie to podobieństwo?
Owen O’Kane: W dużym uproszczeniu: ludzie najczęściej uzależniają się od alkoholu, narkotyków, jedzenia czy czegokolwiek innego z dwóch powodów: albo żeby od czegoś uciec, zwykle od jakiegoś bólu, albo żeby się ukoić. W lęku jest podobnie. Często sięgamy po różne zachowania lub myśli, żeby uciec od tego, co lęk ze sobą wnosi, albo żeby się ukoić.
Niedawno jeden z moich klientów powiedział: "Cały dzień wczoraj spędziłem na rozmyślaniu i spisywaniu tego, czym się martwię". Spytałem go: "Na co liczyłeś?". "Że w końcu przestanie mnie to dręczyć i odzyskam spokój"- odpowiedział. Proszę zobaczyć, ten człowiek coraz bardziej pogrążał się w tym, co wywoływało lęk, wierząc, że im bardziej będzie nasiąkał tą opowieścią o nadchodzących katastrofach, tym szybciej trafi na odpowiedź, która go uspokoi.
Stało się oczywiście odwrotnie. Kiedy spytałem go, od kiedy stosuje tę strategię, usłyszałem: "Od 35 lat". Ale opowiem pani coś jeszcze. Kilka tygodni temu inna moja klientka, z którą pracowałem od dłuższego czasu i która zrobiła ogromne postępy, przyszła na sesję i powiedziała, że wszystko zaczyna się jej układać, świetnie się czuje. Tak brzmiała i tak wyglądała.
Dodała też, że dziś po raz pierwszy od wielu lat obudziła się bez tego znajomego supła w żołądku. "To wspaniale!" - odrzekłem. Na co ona: "No tak, ale ... od razu zaczęłam się niepokoić". Czuła się nieswojo, ponieważ nie odczuwała już tego znanego ucisku w brzuchu i obawiała się, że w związku z tym zaraz wydarzy się coś złego. Niektórzy, jak tylko poczują się lepiej, z czegoś się ucieszą, zaczynają się martwić: a co, jak to się zaraz skończy? Jeśli za chwilę będzie gorzej?
To Jest ten sam lęk, tylko w innym przebraniu. W ten sam sposób zatruwa się swoje tu i teraz.
Fragment rozmowy w Wyborcza.pl
fot Joe Back