24/12/2025
💚🍀 Mam dla Ciebie kilka ciepłych słów. Na ten szczególny czas, gdy noce są długie i jest ta najdłuższa, a świat naturalnie zwalnia. Gdy coś się domyka, a coś jeszcze nieśmiało oddycha pod powierzchnią.
🎁 Życzę Ci dobrego lądowania. Wglądu. Bycia przy sobie. W tym, co było. W tym, co udało się unieść, i w tym, co wreszcie można odłożyć. Bez pośpiechu, bez konieczności nadawania sensu wszystkiemu naraz. Wystarczy uczciwie poczuć, gdzie dziś stoisz.
🌲 Niech ten czas sprzyja cichemu porządkowaniu. Pożegnaniom bez dramatyzmu. Podsumowaniom bez bata nad głową. Niech stare znajdzie swoje miejsce, a nowe niech jeszcze nie musi mieć kształtu. Czasem wystarczy zrobić mu przestrzeń.
😍 Jeśli te dni są dla Ciebie jasne i rodzinne, niech będzie w nich ciepło, bliskość i wdzięczność. Jeśli są trudne, samotne albo ambiwalentne, niech będzie w nich zgoda na to, co jest. Bez przymusu radości. Z prawem do własnego rytmu.
♥️ Jeśli spędzasz ten czas sam lub sama, życzę Ci odwagi, by być przy sobie naprawdę. Ułożyć te dni tak, by były wystarczająco dobre dla Ciebie. Z herbatą, ciszą, światłem świecy, spacerem, snem, rozmową z kimś ważnym albo tylko z własnym oddechem. Masz na to wpływ. I jesteś wystarczający. Właśnie taki, jaki jesteś teraz.
Niech zimowe przesilenie, tak dobrze znane dawnym rytmom, przypomni, że po najciemniejszym momencie światło wraca. Niech świętowanie gwiazdki czy narodzin bożego syna zatrzyma Cię na chwilę w zamyśleniu o tym, co ważne, wsparciowe, przyjemne. Powoli, konsekwentnie, bez fanfar. A Ty razem z nim. Gotowy lub jeszcze nie, i tak w drodze.
💚🍀 Życzę Ci obecności. Czułości wobec siebie. Spokoju, który nie musi być idealny. I delikatnej gotowości na to, co chce się w Tobie narodzić w kolejnym cyklu.