Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener

Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener Psycholog |Psychotraumatolog |Terapeuta uzależnień

Z okazji końca roku życzę wszystkim nie tyle nowego początku, ile łagodnego przejścia.Życzę uważności na to, co już zost...
31/12/2025

Z okazji końca roku życzę wszystkim nie tyle nowego początku, ile łagodnego przejścia.

Życzę uważności na to, co już zostało przeżyte,
i szacunku dla drogi, która nie zawsze była łatwa, ale była prawdziwa.

Niech nadchodzący czas przyniesie więcej wewnętrznej zgody niż presji, więcej ciekawości siebie niż ocen i więcej ciszy, w której można naprawdę usłyszeć własne potrzeby.

Życzę odwagi, która nie musi być głośna,
i spokoju, który nie wymaga dowodów.

Niech nowy rok nie będzie zadaniem do wykonania, ale przestrzenią, w której można być trochę bardziej sobą.

❤️Na zakończenie tego roku chcę również zatrzymać się przy wdzięczności.

Dziękuję wszystkim osobom, które obdarzyły mnie zaufaniem i zdecydowały się powierzyć swoje historie, wątpliwości i emocje. To zawsze ogromny przywilej towarzyszyć komuś w procesach, które wymagają odwagi, uważności i cierpliwości.

Dziękuję także za słowa, które od Państwa otrzymywałam, te wypowiedziane na koniec sesji i te zapisane później. Są dla mnie cennym przypomnieniem, że praca terapeutyczna dzieje się nie tylko w gabinecie, ale długo po nim.

Życzę Państwu, aby nadchodzący rok przyniósł więcej łagodności wobec siebie, więcej zaufania do własnego tempa i więcej momentów, w których nie trzeba niczego udowadniać. Niech będzie to czas dalszego wzrastania, ale bez pośpiechu.🤍❤️💫

AK❤️

Przełom roku kalendarzowego jest jednym z najsilniejszych punktów orientacyjnych w ludzkiej psychice. Nie dlatego, że sa...
28/12/2025

Przełom roku kalendarzowego jest jednym z najsilniejszych punktów orientacyjnych w ludzkiej psychice. Nie dlatego, że sam w sobie niesie realną zmianę, lecz dlatego, że uruchamia określone procesy poznawcze, emocjonalne i tożsamościowe. Dla wielu osób okres tuż przed Nowym Rokiem wiąże się z narastającym napięciem, poczuciem presji i wewnętrznego rozliczenia. Zjawisko to nie jest kwestią braku odporności psychicznej, lecz konsekwencją konkretnych mechanizmów.

✔️Efekt granicy czasowej

Psychologia opisuje zjawisko tzw. temporal landmark effect - efektu punktów granicznych w czasie. Nowy rok działa jak symboliczna linia oddzielająca „to, co było” od „tego, co ma być”. W naturalny sposób prowokuje porównania, bilanse i ocenę własnej skuteczności życiowej.

Problem pojawia się wtedy, gdy granica czasowa zaczyna pełnić funkcję oceny wartości osoby, a nie jedynie porządkowania doświadczeń. Niespełnione cele, trudne relacje czy zmęczenie całym rokiem zaczynają być interpretowane jako osobista porażka, zamiast jako efekt złożonych warunków życiowych.

✔️Iluzja nowego początku

Nowy rok aktywuje silną narrację „czystej karty”. Psychologicznie wiąże się to z nadzieją na zerwanie z tym, co trudne, bez konieczności realnego przepracowania przyczyn. W efekcie wiele osób wchodzi w nowy rok z nadmiernymi oczekiwaniami wobec siebie: zmiany mają być szybkie, widoczne i trwałe.

To zderzenie idealizowanego obrazu zmiany z rzeczywistymi zasobami prowadzi często do:
•frustracji,
•poczucia winy,
•spadku motywacji już w pierwszych tygodniach roku.

✔️Presja tożsamościowa

Nowy rok uruchamia również pytania o tożsamość:
kim jestem, dokąd zmierzam, czy „jestem wystarczająco daleko”. Są to pytania rozwojowo naturalne, jednak w okresie noworocznym często pojawiają się w formie oskarżającego dialogu wewnętrznego.

Zamiast refleksji pojawia się surowa samoocena. Zamiast ciekawości - przymus poprawy. Z perspektywy klinicznej jest to moment wzmożonej aktywacji krytycznego superego, szczególnie u osób wysoko funkcjonujących, odpowiedzialnych i przyzwyczajonych do stawiania sobie wysokich wymagań.

✔️Społeczny wymiar presji

Presja noworoczna nie jest wyłącznie procesem intrapsychicznym. Jest wzmacniana społecznie poprzez narracje sukcesu, produktywności i nieustannego rozwoju. Media społecznościowe intensyfikują porównania i tworzą wrażenie, że inni „wchodzą w nowy rok z planem”, podczas gdy my wchodzimy z niepewnością.

To porównywanie się nie dotyczy realnych osób, lecz wyselekcjonowanych wizerunków. Mimo to psychika reaguje na nie realnym poczuciem niedostateczności.

Z czym faktycznie wchodzimy w nowy rok

Z perspektywy psychologicznej nie wchodzimy w nowy rok z czystą kartą. Wchodzimy z:
•niezamkniętymi procesami emocjonalnymi,
•historią relacji,
•poziomem zmęczenia układu nerwowego,
•aktualnymi zasobami i ograniczeniami.

Ignorowanie tego faktu i próba „nowego startu” bez uwzględnienia stanu wyjściowego często prowadzi do szybkiego przeciążenia i rozczarowania.

Presja noworoczna nie jest problemem do zwalczenia, lecz sygnałem, że psychika próbuje nadać sens doświadczeniom minionego czasu. Kluczowe nie jest pytanie „co muszę zmienić”, lecz „z czym realnie wchodzę w kolejny etap”.

Nowy rok nie wymaga deklaracji. Wymaga uważności. Nie wymaga radykalnych postanowień. Wymaga realistycznej relacji z samym sobą.

Z punktu widzenia zdrowia psychicznego to właśnie taka postawa stanowi najlepszy fundament na dalszy rozwój -> nie spektakularny, lecz trwały.

Z czym naprawdę wchodzisz w nowy rok: z realnym rozpoznaniem siebie czy z presją, by stać się kimś innym?

AK💫

Psychologiczne konsekwencje okresu świątecznegoDlaczego po świętach wiele osób doświadcza obniżenia nastroju, zmęczenia ...
27/12/2025

Psychologiczne konsekwencje okresu świątecznego

Dlaczego po świętach wiele osób doświadcza obniżenia nastroju, zmęczenia emocjonalnego i dezorganizacji relacyjnej

Okres świąteczny bywa analizowany głównie przez pryzmat oczekiwań, napięcia przed wydarzeniem i trudności adaptacyjnych w trakcie spotkań rodzinnych. Z perspektywy klinicznej równie istotne, a często pomijane, są konsekwencje psychiczne ujawniające się po świętach. To właśnie wtedy wiele osób zaczyna doświadczać spadku nastroju, poczucia pustki, drażliwości, a także nasilenia objawów lękowych i depresyjnych.

Zjawisko to nie jest przypadkowe i nie wynika z „braku wdzięczności” czy „nadwrażliwości”, lecz z konkretnych mechanizmów psychologicznych i neurobiologicznych.

1. Dezaktywacja mobilizacji emocjonalnej

W okresie świątecznym wiele osób funkcjonuje w stanie podwyższonej mobilizacji psychicznej. Układ nerwowy przechodzi w tryb zadaniowy, regulowany przez konieczność adaptacji do relacji rodzinnych, presji społecznej oraz potrzeby kontroli własnych reakcji emocjonalnych.

Po zakończeniu świąt dochodzi do gwałtownego spadku tej mobilizacji. Organizm, który przez kilka dni funkcjonował w stanie podwyższonego napięcia, przechodzi w fazę „odpuszczenia”. To moment, w którym często pojawiają się:
•zmęczenie emocjonalne,
•obniżony nastrój,
•poczucie pustki lub rozregulowania,
•somatyczne objawy napięcia.

Nie jest to regres psychiczny, lecz fizjologiczna reakcja układu nerwowego na wcześniejsze przeciążenie.

2. Reaktywacja schematów relacyjnych

Spotkania rodzinne działają jak silny bodziec aktywujący wczesne schematy przywiązaniowe i role rozwojowe. Nawet u osób o wysokim poziomie refleksyjności i stabilności emocjonalnej mogą ulec aktywacji schematy podporządkowania, unikania, nadmiernej odpowiedzialności czy deprywacji emocjonalnej.

Po świętach wiele osób doświadcza:
•nasilenia samokrytyki,
•poczucia winy,
•złości odroczonej,
•smutek,
•trudności w ponownym powrocie do własnej tożsamości dorosłej.

Z klinicznego punktu widzenia nie oznacza to „cofnięcia się w rozwoju”, lecz czasowe obniżenie dostępu do zasobów Ja pod wpływem kontekstu relacyjnego.

3. Dysonans pomiędzy narracją kulturową a doświadczeniem wewnętrznym

Święta są silnie obciążone narracją kulturową dotyczącą bliskości, harmonii i wspólnoty. Gdy realne doświadczenie znacząco odbiega od tego obrazu, powstaje dysonans poznawczo-emocjonalny.

Po świętach często obserwuje się:
•dezorientację emocjonalną („nie wiem, co właściwie czuję”),
•poczucie izolacji mimo obecności innych,
•trudności w nazwaniu własnych reakcji.

Ten dysonans bywa szczególnie nasilony u osób z historią trudnych relacji rodzinnych, strat lub doświadczeń zaniedbania emocjonalnego.

4. Konsekwencje dla funkcjonowania poznawczego i emocjonalnego

W pierwszych dniach po świętach wiele osób zgłasza:
•spadek koncentracji,
•obniżoną motywację,
•drażliwość,
•trudności decyzyjne.

Są to objawy przejściowe, związane z procesem ponownej regulacji emocjonalnej. Problem pojawia się wtedy, gdy reakcje te są interpretowane jako osobista słabość, zamiast jako normalna odpowiedź psychiki na intensywny okres adaptacyjny.

5. Znaczenie integracji doświadczenia poświątecznego

Z perspektywy terapeutycznej kluczowe znaczenie ma integracja doświadczenia, a nie jego wypieranie lub nadmierna analiza. Integracja polega na:
•uznaniu własnych reakcji emocjonalnych bez oceniania,
•oddzieleniu aktualnego Ja od uruchomionych ról rodzinnych,
•stopniowym powrocie do własnych granic psychicznych.

Proces ten wymaga czasu i łagodności wobec siebie. Próby natychmiastowego „powrotu do formy” często prowadzą do dalszego przeciążenia.

Okres poświąteczny nie jest momentem słabości psychicznej. Jest momentem regulacji, reorganizacji i powrotu do siebie. To czas, w którym psychika domyka intensywne doświadczenie relacyjne i odzyskuje równowagę.

Z klinicznego punktu widzenia to właśnie po świętach ujawnia się najwięcej informacji o jakości relacji, granic i zasobów emocjonalnych danej osoby. To nie problem do naprawy, lecz materiał do uważnego rozpoznania.

AK🩵

Otrzymałam piękny prezent od córki… Cztery umowy” D. Ruiz. Proste. A jednak tak bardzo życiowe. Szczególnie teraz…jak do...
25/12/2025

Otrzymałam piękny prezent od córki… Cztery umowy” D. Ruiz. Proste. A jednak tak bardzo życiowe. Szczególnie teraz…jak do przypomnienia, takiego cichego: „hej, możesz żyć trochę lżej”.

❤️Szanuj swoje słowo.
To nie brzmi jak wielka filozofia, dopóki nie zauważysz, jak często mówisz do siebie z pretensją. Że znowu za mało. Że mogłeś lepiej. Że inni ogarniają szybciej. To, co mówisz w myślach, buduje albo rani.
Może największym brakiem szacunku nie są słowa kierowane do świata, tylko te wypowiadane w środku.

❤️Nie bierz niczego do siebie.
To jedno zdanie potrafi zdjąć z barków ogromny ciężar.
Cudze zachowania, emocje, dystans czy chłód rzadko są o nas.
Najczęściej są o ich zmęczeniu, lęku, historii.
Kiedy przestajesz brać wszystko na siebie, nagle robi się więcej przestrzeni na oddech. Ile ulgi pojawia się, gdy naprawdę to poczujesz.

❤️Nie zakładaj niczego z góry.
Ile nieporozumień bierze się z domysłów.
Z historii, które dopowiadamy w głowie.
A potem cierpimy, choć nikt jeszcze niczego nie powiedział.
Czasem wystarczy jedno pytanie, albo jedno zdanie wypowiedziane szczerze, bez gry.

❤️Rób wszystko najlepiej, jak potrafisz.
Nie maksymalnie. Nie perfekcyjnie.
Na tyle, na ile dziś masz siłę. Bo „najlepiej” wygląda inaczej, gdy jesteś zmęczony, a inaczej, gdy masz w sobie spokój. I to jest w porządku.

A może daj sobie chwilę uczciwego spojrzenia na siebie i powiedzenia:
„Robię tyle, ile mogę. I to wystarczy”.

Czasem prawdziwa zmiana zaczyna się nie od wielkich postanowień, ale od jednego momentu ulgi. Od jednego zdania, które przestaje boleć.

Czasem jedna umowa wystarczy, by coś w środku się rozluźniło.

AK❤️

Jak dzieci naprawdę przeżywają czas przedświąteczny i święta?Dla dorosłych święta są bardziej wydarzeniem społecznym. Dl...
23/12/2025

Jak dzieci naprawdę przeżywają czas przedświąteczny i święta?

Dla dorosłych święta są bardziej wydarzeniem społecznym. Dla dzieci są doświadczeniem emocjonalnym.

Dziecko nie rozumie narracji o „magii świąt”. Rozumie natomiast napięcie, tempo, zmiany w zachowaniu dorosłych i to, czy przestrzeń wokół jest bezpieczna. I to właśnie tam pojawiają się największe trudności.

Najczęstszy błąd popełniany przed świętami to przeciążenie. Zbyt wiele bodźców, spotkań, oczekiwań i komunikatów. Dorośli często zakładają, że dziecko „powinno się cieszyć”, podczas gdy jego układ nerwowy jest już w trybie nadmiernej stymulacji.

Drugi błąd to regulowanie własnych emocji przez dziecko. Gdy dorosły jest zmęczony, rozdrażniony albo napięty, często nieświadomie oczekuje od dziecka spokoju, cierpliwości i dobrego zachowania. W praktyce oznacza to, że dziecko ma „unieść” emocje, które są zbyt trudne dla dorosłego.

Trzeci obszar to brak przewidywalności. Zmiana rytmu dnia, snu, jedzenia i zasad bez wcześniejszego przygotowania powoduje u dzieci niepokój, który często objawia się rozdrażnieniem, płaczem albo wycofaniem. To nie są „fochy”. To reakcje adaptacyjne.

W trakcie świąt dorośli często popełniają jeszcze jeden błąd: bagatelizowanie sygnałów. Dziecko, które jest ciche, nadpobudliwe albo „niegrzeczne”, komunikuje przeciążenie. Próby dyscyplinowania w tym momencie zwykle pogłębiają problem.

Z perspektywy rozwojowej dzieci nie potrzebują idealnych świąt. Potrzebują dorosłych, którzy są wystarczająco obecni emocjonalnie, przewidywalni i gotowi regulować napięcie, zamiast je przenosić.

Najbardziej ochronne dla dziecka to spokój dorosłego, jasne granice i zgoda na to, że dziecko nie musi przeżywać świąt „ładnie”.

AK❤️

Granice w relacjach nie są formą dystansu ani wycofania emocjonalnego. Nie oznaczają chłodu ani koncentracji wyłącznie n...
23/12/2025

Granice w relacjach nie są formą dystansu ani wycofania emocjonalnego. Nie oznaczają chłodu ani koncentracji wyłącznie na sobie. W ujęciu psychologicznym granice opisują sposób regulowania kontaktu z innymi oraz ochrony własnej integralności psychicznej.

Stawianie granic polega na jasnym komunikowaniu, jakie zachowania są dla danej osoby akceptowalne w relacji, a jakie ją przekraczają. Pełnią one funkcję informacyjną i regulacyjną, porządkując wzajemne oczekiwania oraz zakres odpowiedzialności emocjonalnej.

W relacjach, w których granice są niejasne lub nieobecne, częściej pojawia się napięcie, frustracja i poczucie przeciążenia. Jasno określone granice sprzyjają natomiast poczuciu bezpieczeństwa psychicznego, przewidywalności i większej bliskości, ponieważ pozwalają na kontakt oparty na dobrowolności, a nie na presji lub domyślaniu się potrzeb drugiej strony.

✔️Czym jest stawianie granic w praktyce

Z perspektywy klinicznej stawianie granic nie polega na kontrolowaniu zachowania drugiej osoby, lecz na określaniu własnych reakcji i decyzji w sytuacji przekroczenia. Granica dotyczy tego, co dana osoba zrobi lub na co się zgodzi, a nie tego, co druga strona „powinna” zmienić.

Oznacza to:
•branie odpowiedzialności za własne potrzeby i sygnały dyskomfortu,
•komunikowanie ich w sposób bezpośredni i zrozumiały,
•rezygnację z regulowania emocji innych osób kosztem siebie.

Granice nie wymagają akceptacji drugiej strony, aby były psychologicznie ważne i skuteczne.

Co utrudnia stawianie granic

Najczęstszymi czynnikami utrudniającymi są:
•lęk przed konfliktem lub odrzuceniem,
•nadmierne poczucie odpowiedzialności za emocje innych,
•przekonanie, że odmowa jest równoznaczna z byciem krzywdzącym,
•wcześniejsze doświadczenia relacyjne, w których granice były karane lub ignorowane.

W takich warunkach granice bywają mylone z egoizmem lub brakiem empatii, mimo że pełnią funkcję ochronną i regulacyjną.

✔️Granice a ich pozorne odpowiedniki

Często za granice uznawane są komunikaty, które nimi nie są.

Przykłady nieskutecznych form:
•prośby, które nie zawierają informacji o własnym zachowaniu,
•tłumaczenie i uzasadnianie swoich potrzeb w nadmiernym stopniu,
•rezygnowanie z własnego stanowiska w obawie przed reakcją drugiej osoby,
•komunikaty nacechowane oskarżeniem lub eskalacją emocjonalną.

Takie formy nie regulują relacji, lecz utrzymują niejasność i napięcie.

✔️Jak wyglądają granice funkcjonalne

Granice skuteczne są:
•konkretne,
•krótkie,
•osadzone w zachowaniu osoby, która je stawia,
•konsekwentne w realizacji.

Przykłady:
•”Nie uczestniczę w rozmowie, gdy pojawia się podniesiony głos.”
•”Nie odpowiadam na wiadomości poza godzinami pracy.”
•”Nie zgadzam się na taki sposób żartowania.”

Ich celem nie jest zmiana drugiej osoby, lecz ochrona własnych granic psychicznych.

✔️Reakcje na granice

Wprowadzenie granic często wiąże się z reakcjami emocjonalnymi drugiej strony, takimi jak zdziwienie, złość, próby negocjacji czy testowanie konsekwencji. Są to naturalne reakcje na zmianę dotychczasowego układu relacyjnego i nie świadczą o błędnym postawieniu granicy.

Granica zaczyna pełnić swoją funkcję nie w momencie jej wypowiedzenia, lecz w momencie jej utrzymania.

✔️Znaczenie granic dla relacji

Z psychologicznego punktu widzenia granice nie niszczą relacji, lecz ujawniają ich realną jakość. Umożliwiają kontakt oparty na autonomii, a nie na przymusie, domyślaniu się potrzeb czy nadmiernym dostosowaniu.

Granice nie są działaniem przeciwko innym. Są działaniem na rzecz zachowania własnej integralności oraz warunkiem długoterminowo bezpiecznych i stabilnych relacji.

Stawianie granic - przykłady zdań

„Źle” vs „Dobrze”

1. Gdy ktoś mówi w sposób raniący

Źle

„Nie chcę, żebyś tak do mnie mówił.”

(prośba, brak informacji co dalej)

Dobrze

„Jeśli rozmowa przechodzi w podniesiony ton, kończę ją.”

(granica oparta na własnym działaniu)

2. Gdy ktoś oczekuje stałej dostępności

Źle

„Może mógłbyś pisać rzadziej…”

(negocjowanie własnych potrzeb)

Dobrze

„Nie odpisuję na wiadomości po 21:00.”

konkret, bez tłumaczenia

3. Gdy ktoś przekracza temat, na który nie chcesz wchodzić

Źle

„Wolałabym o tym nie rozmawiać, ale jak chcesz…”

zaproszenie do dalszego nacisku

Dobrze

„Nie chcę poruszać tego tematu.”

zamknięta informacja

4. Gdy ktoś wywołuje poczucie winy

Źle

„Dobra, zrobię to, skoro tak Ci zależy.”

rezygnacja z siebie

Dobrze

„Rozumiem, że to dla Ciebie ważne. Ja się na to nie zgadzam.”

empatia bez zgody

5. Gdy rozmowa staje się chaotyczna lub eskaluje

Źle

„Zawsze wszystko psujesz, nie da się z Tobą rozmawiać.”

eskalacja, atak

Dobrze

„Nie będę kontynuować tej rozmowy w takim tonie.”

regulacja kontaktu

6. Gdy ktoś oczekuje natychmiastowej decyzji

Źle

„No dobrze, już, zdecyduję teraz.”

uleganie presji

Dobrze

„Potrzebuję czasu. Wrócę z odpowiedzią jutro.”

odroczenie bez tłumaczeń

7. Gdy ktoś narusza twoją przestrzeń czasową

Źle

„Przepraszam, ale teraz nie dam rady…”

przepraszanie za granicę

Dobrze

„Teraz nie mogę rozmawiać.”

informacja, nie usprawiedliwienie

8. Gdy ktoś próbuje wciągnąć Cię w tłumaczenie się

Źle

„Bo wiesz, ja mam ostatnio dużo na głowie…”

zaproszenie do negocjacji

Dobrze

„Nie chcę tego wyjaśniać. Taka jest moja decyzja.”

zamknięcie pętli

9. Gdy granica jest testowana po raz kolejny

Źle

„No dobrze, tym razem jeszcze…”

rozmywanie granicy

Dobrze

„Już mówiłem, jak to u mnie wygląda.”

powrót do faktu, nie do emocji

10. Gdy chcesz zakończyć rozmowę

Źle

„Może później… zobaczymy…”

niejasność

Dobrze

„Kończę rozmowę. Wrócimy do niej jutro.”

jasne zakończenie

✔️Najważniejsza zasada
Granica:
•nie tłumaczy się,
•nie negocjuje się w nieskończoność,
•nie wymaga zgody drugiej osoby.

Jest informacją o twoim zachowaniu.

AK🩵

❤️🎄
23/12/2025

❤️🎄

Jest tuż przed świętami i coraz częściej słyszę w gabinecie, że…„Czuję napięcie, choć jeszcze nic się nie wydarzyło.”„Ju...
18/12/2025

Jest tuż przed świętami i coraz częściej słyszę w gabinecie, że…

„Czuję napięcie, choć jeszcze nic się nie wydarzyło.”
„Już teraz jestem zmęczona.”
„Boję się tych spotkań rodzinnych.”
„Mam wrażenie, że znów będę musiała się dopasować.”
„Muszę „, „powinienem”, „bo tak wypada”

Te zdania powtarzają się regularnie.
Dla wielu osób okres przedświąteczny nie jest czasem wyciszenia, lecz momentem narastającego obciążenia emocjonalnego. Ciało i psychika reagują na zapowiedź sytuacji, które w przeszłości były trudne, wymagające lub raniące.

🌲Jak zwykle podchodzimy do świąt?

Z dużą ilością oczekiwań. Wobec siebie i wobec innych.
Pojawia się przekonanie, że to czas, w którym „powinno się” coś naprawić. Zbliżyć się. Pogodzić. Udowodnić, że relacje są w porządku. W praktyce oznacza to często tłumienie emocji, unikanie tematów i wchodzenie w znane role rodzinne.
Im więcej wysiłku wkładamy w podtrzymywanie pozornej harmonii, tym większy koszt psychiczny ponosimy.

🔻Święta nie muszą być naprawcze

Nie są momentem, w którym trzeba coś „ogarniać”, przepracować albo udowodnić, że relacje są w porządku.
Dla jednych to czas radości i bliskości.
Dla innych napięcie, zmęczenie i powrót wspomnień, których nie da się wyłączyć jak lampki na choince.

I każda z tych reakcji jest zrozumiała.

🔻Co dzieje się z nami w tym czasie

Psychicznie wchodzimy w tryb czujności.
Uważamy na słowa. Na reakcje. Na emocje innych.

Często słyszę po świętach: „Nie było konfliktów, ale czuję się wyczerpana.”
To naturalna konsekwencja długotrwałego napięcia i rezygnowania z własnych potrzeb.

🔻Jak można podejść do świąt inaczej

Inaczej nie znaczy rewolucyjnie.
Może oznaczać zgodę na to, że nie wszystko musi się wydarzyć. Że nie każda rozmowa jest konieczna. Że nie każde pytanie wymaga odpowiedzi.

Z perspektywy psychologicznej regulowanie własnego napięcia jest ważniejsze niż regulowanie relacji przy stole. Czasem największą zmianą jest świadome wybranie ciszy, dystansu albo krótkiej przerwy.

To nie jest unikanie. To dbanie o równowagę.

🌲Ważna zmiana perspektywy

Święta nie są sprawdzianem dojrzałości emocjonalnej. Nie są momentem, w którym trzeba pokazać, że „już się umie”.

Jeżeli coś porusza, to znaczy, że dotyka realnych obszarów doświadczenia.
Jeżeli coś boli, to znaczy, że ma znaczenie.

W okresie świąt warto zwolnić nie po to, by wszystko było spokojne na zewnątrz, ale po to, by nie przekraczać własnych granic wewnątrz.

Święta trwają kilka dni, ale emocje, które uruchamiają, mają długą historię. Nie wszystko trzeba w tym czasie naprawiać ani rozumieć.

Czasem najważniejsze jest nie przekroczyć siebie w imię spokoju innych.
Zatrzymać się. Zauważyć, co jest naprawdę.🤍

Życzę uważności na siebie, łagodności w tym, co trudne i takiego tempa, które naprawdę służy. ❤️

Kim jest ojciec dla dziecka i jak jego obecność (lub brak) pracuje w dorosłej karierze.Ojciec to nie tylko „rodzic tej s...
17/12/2025

Kim jest ojciec dla dziecka i jak jego obecność (lub brak) pracuje w dorosłej karierze.

Ojciec to nie tylko „rodzic tej samej płci” albo „drugi dorosły w domu”. Z perspektywy psychologii rozwojowej i klinicznej ojciec pełni unikalną funkcję regulacyjną, inną niż matka.

To on bardzo często staje się dla dziecka:
-pierwszym reprezentantem świata zewnętrznego,
-pierwszym autorytetem „poza relacją”,
-figurą granicy między domem a światem,
-wzorem relacji z władzą, strukturą i oceną.

To, jakim był ojcem, nie kończy się w dzieciństwie. Ten wzorzec bardzo wyraźnie przenosi się na funkcjonowanie zawodowe w dorosłości.

Ojciec jako funkcja psychologiczna

Zdrowo obecny ojciec:
-daje dziecku poczucie, że świat jest możliwy do ogarnięcia,
-wspiera eksplorację,
-zachęca do próbowania,
-normalizuje porażki,
-pokazuje, że wartość ≠ perfekcja.

Psychicznie ojciec odpowiada za:
👉 relację z autorytetem
👉 stosunek do ryzyka
👉 poczucie kompetencji
👉 zdolność do wychodzenia „do świata”

Kim jest ojciec dla dziewczynki?

Dla dziewczynki ojciec jest często:
-pierwszym męskim autorytetem,
-pierwszym „zewnętrznym” potwierdzeniem wartości,
-figurą, przez którą uczy się: czy mogę być widziana i wspierana.

Gdy ojciec był:

obecny i wspierający
->kobieta w dorosłości:
-łatwiej wierzy w swoje kompetencje,
-potrafi zajmować miejsce zawodowe,
-nie boi się widoczności,
-ma mniejszy lęk przed oceną
-nie udawania swojej wartości

nieobecny, krytyczny lub emocjonalnie chłodny
->często pojawia się:
-perfekcjonizm jako próba zasłużenia,
-lęk przed autorytetami,
-trudność w braniu pieniędzy i awansów,
-poczucie „muszę udowodnić, że zasługuję”,
-silny wewnętrzny krytyk.

W pracy to często wygląda jak:
wysokie kompetencje + niskie poczucie wartości.

Kim jest ojciec dla chłopca?

Dla chłopca ojciec jest:
-podstawowym modelem tożsamości,
-pierwszym bohaterem,
-wzorem tego, „jak być mężczyzną w świecie”,
-odniesieniem dla siły, sprawczości i granic.

Gdy ojciec był:

obecny, stabilny, emocjonalnie dostępny
->mężczyzna:
-ma bardziej stabilną samoocenę,
-potrafi znosić porażki,
-nie myli wartości z wynikiem,
-łatwiej współpracuje z innymi.

nieobecny, wymagający lub zawstydzający
->często pojawia się:
-presja bycia „wystarczającym”,
-uzależnienie wartości od sukcesu,
-lęk przed porażką,
-nadmierna rywalizacja lub wycofanie,
-trudność w przyjmowaniu wsparcia.

W pracy to często wygląda jak:
wysoka ambicja + chroniczne napięcie.

Ojciec a strefa zawodowa - wspólny mianownik

Niezależnie od płci, nieobecny lub krytyczny ojciec bardzo często zostawia po sobie jeden z trzech wzorców:

1️⃣ „Muszę zasłużyć”

Praca staje się polem udowadniania wartości.

2️⃣ „Nie mogę popełnić błędu”

Porażka uruchamia wstyd, nie naukę.

3️⃣ „Autorytet mnie zagraża”

Szef, struktura, hierarchia wywołują napięcie lub bunt.

Najważniejsza prawda

Ojciec w dzieciństwie nie uczy tylko „jak żyć”.
Uczy:
👉 jak stać w świecie,
👉 jak zajmować miejsce,
👉 jak znosić ocenę,
👉 jak wierzyć (albo nie) w swoją sprawczość.

A jeśli tej funkcji zabrakło, człowiek często próbuje ją „odrobić” w pracy. Nie poprzez rozwój. Poprzez napięcie.

AK🩵

 „Nieświadome lojalności, które prowadzą dorosłe życie”W gabinecie bardzo często słyszę pytania:„Dlaczego wciąż robię ...
14/12/2025

 „Nieświadome lojalności, które prowadzą dorosłe życie”

W gabinecie bardzo często słyszę pytania:

„Dlaczego wciąż robię to samo, choć wiem, że mi nie służy?”
„Dlaczego wracam do tych samych relacji?”
„Dlaczego sabotuję momenty, w których mogłoby być dobrze?”
„Dlaczego nie potrafię wybrać siebie, mimo pracy nad sobą?”

I niemal zawsze odpowiedź nie leży w braku świadomości. W człowieku najczęściej pracuje lojalność, nie wobec siebie, tylko wobec przeszłego systemu.

1. Lojalność silniejsza niż potrzeby

Lojalność psychiczna nie jest decyzją.
Jest nieświadomym zapisem, który mówi:

👉 „Tak było bezpiecznie.”
👉 „Tak przetrwałem.”
👉 „Tak mogłem należeć.”

Człowiek może: wiedzieć, rozumieć, analizować, mieć wgląd, a i tak jego ciało i wybory będą podporządkowane dawnemu porządkowi, nie aktualnym potrzebom.

2. Jakie lojalności najczęściej pracują w dorosłych ludziach?

🔻Lojalność wobec cierpienia

„Jeśli będę miał dobrze, zdradzę tych, którzy mieli gorzej.”

🔻Lojalność wobec rodzica

„Nie mogę być spokojniejszy niż moja matka.”
„Nie mogę być szczęśliwszy niż mój ojciec.”

🔻Lojalność wobec roli

„Zawsze muszę być silny.”
„Nie mogę się rozsypać.”
„Ja się nie zatrzymuję.”

🔻Lojalność wobec przetrwania

„Działanie mnie chroni.”
„Czucie jest ryzykowne.”
„Zatrzymanie = zagrożenie.”

🔻Lojalność wobec starej tożsamości

„Ja taki jestem.”
„Zawsze musiałem radzić sobie sam.”
„Nie mogę być zależny.”

To nie są myśli. To wewnętrzne umowy, zawarte bardzo wcześnie.

3. Dlaczego lojalność jest silniejsza niż zmiana?

Bo lojalność była kiedyś warunkiem więzi.

Dla dziecka:
-dopasowanie = przynależność,
-przynależność = bezpieczeństwo,
-bezpieczeństwo = przeżycie.

Układ nerwowy zapamiętuje to na poziomie biologicznym, nie logicznym.

Dlatego dorosły może: chcieć innego życia, marzyć o spokoju, pragnąć miłości, a jednocześnie wracać do znanych schematów, bo one są „zgodne” z dawną lojalnością.

4. Jak lojalność wygląda w dorosłym życiu?

-wybieranie emocjonalnie niedostępnych partnerów,
-sabotowanie stabilności,
-życie w napięciu mimo możliwości spokoju,
-nadodpowiedzialność,
-trudność w przyjmowaniu dobra,
-poczucie winy, gdy jest lepiej,
-lęk przed zmianą, mimo cierpienia.

To nie jest autosabotaż.
To wierność staremu porządkowi.

Często boimy się zmiany. Boimy się zdrady tego, kim musieliśmy być, żeby przeżyć.

Zmiana oznacza:
-wyjście z roli,
-porzucenie dawnego JA,
-symboliczne odejście od systemu,
-ryzyko utraty tożsamości.

6. Co naprawdę uzdrawia?

Świadome rozbrojenie lojalności:
-zobaczenie, komu i czemu byłem wierny,
-uznanie, że to mnie kiedyś chroniło,
-oddzielenie przeszłego bezpieczeństwa od teraźniejszego życia,
-pozwolenie sobie na nowe definicje bliskości, siły i spokoju.

To moment, w którym człowiek mówi:
„Mogę być inny, i nadal należeć.”

Pracuje w Nas często to, czemu nadal jesteśmy wierni nawet jeśli już to rani.
A prawdziwa zmiana zaczyna się wtedy,
gdy lojalność wobec przetrwania ustępuje miejsca lojalności wobec siebie.

AK🩵

„Pod skórą perfekcji: neuropsychologia wysoko funkcjonującego wstydu”W gabinecie coraz częściej siadają przede mną ludzi...
10/12/2025

„Pod skórą perfekcji: neuropsychologia wysoko funkcjonującego wstydu”

W gabinecie coraz częściej siadają przede mną ludzie, których świat uważa za silnych - liderzy, perfekcjoniści, osoby ogarniające wszystko.
A oni mówią jedno: „Jestem wykończony, choć nikt tego po mnie nie widzi.”

Za tą pozorną stabilnością często stoi wysoko funkcjonujący wstyd, cichy mechanizm, który nie zatrzymuje, tylko zmusza, by ciągle być „więcej”.

Dlaczego ludzie silni, ambitni i odnoszący sukcesy niosą w sobie najbardziej ukryty rodzaj bólu? Są ludzie, których wszyscy podziwiają.
Radzą sobie. Dowożą wyniki. Są stabilni, opanowani, odpowiedzialni.

Z zewnątrz wyglądają jak:
-pewni siebie,
-silni,
-niezależni,
-zorganizowani,
-odporni.

A w środku noszą coś, czego nikt nie widzi:

👉 wysoko funkcjonujący wstyd - najbardziej podstępną formę wstydu, która nie paraliżuje działania, tylko je napędza.

1. Czym jest wysoko funkcjonujący wstyd?

To wstyd, który nie zatrzymuje człowieka.
Nie sprawia, że się chowa. Nie powoduje wycofania.

Wręcz przeciwnie:
👉 sprawia, że człowiek robi więcej.
👉 pracuje mocniej.
👉 stara się bardziej.
👉 nigdy nie odpuszcza.
👉 ciągle udowadnia swoją wartość.

To wstyd, który napędza sukces, ale jednocześnie niszczy poczucie JA.

Bo każda ambicja, każde osiągnięcie, każda próba „bycia najlepszym” ma jeden ukryty cel:

-> „Udowodnij, że jesteś wystarczający.”

2. Jak wygląda wysoko funkcjonujący wstyd w codziennym życiu?

Osoba z tym wzorcem:
✔ osiąga dużo,
✔ bierze za dużo na siebie,
✔ jest niezawodna,
✔ nie pozwala sobie na błędy,
✔ nie pokazuje zmęczenia,
✔ jest silna „dla wszystkich”,
✔ rzadko prosi o pomoc.

Ale w środku przeżywa:
-lęk, że zostanie oceniona,
-poczucie niewystarczalności,
-wrażenie, że „wszyscy inni radzą sobie lepiej”,
-chroniczne poczucie bycia „gorszym”,
-wstyd, że nie jest idealny
-strach, że gdy ktoś zobaczy prawdę - odejdzie.

To ludzie, którzy: BRZMIĄ pewnie, ale CZUJĄ się niewystarczająco i wciąż chcą udowadniać innym.

3. Skąd bierze się wysoko funkcjonujący wstyd?

To wzorzec, który powstaje w domach, gdzie:
🔻dziecko było chwalone za wyniki, a nie za istnienie

„Jestem wartościowy, gdy coś osiągam.”

🔻emocje były bagatelizowane

„Nie przesadzaj, nic się nie stało.”

🔻nie było przestrzeni na błędy

„Jak mogłeś to zrobić?!”

🔻dziecko przejmowało odpowiedzialność za dorosłych

„Nie martw mamy. Bądź grzeczny.”

🔻panowała atmosfera porównywania

„Zobacz, jak inni potrafią…”

W takich warunkach dziecko tworzy podstawowy rdzeń:
👉 „Jestem za mało.”
👉 „Muszę udowadniać.”
👉 „Moja wartość jest warunkowa.”

W dorosłości to zamienia się w:
-perfekcjonizm,
-nadmierne osiągnięcia,
-presję na siebie,
-ciągłe udowadnianie.

Nie dlatego, że chce. Dlatego, że musi, żeby „nie czuć wstydu”

4. Dlaczego ten wstyd jest „wysoko funkcjonujący”?

Bo osoby z tym wzorcem:
👉 nie pozwalają sobie na słabość,
👉 nie pokazują bólu,
👉 nie mówią o swoich uczuciach,
👉 nie zatrzymują się,
👉 nie dają sobie prawa do odpuszczenia.

Zamiast tego:
-pracują,
-pomagają innym,
-wspierają bliskich,
-osiągają cele,
-kontrolują,
-„mają ogarnięte życie”.

A wszystko po to, by ukryć przed światem (i przed sobą):
->poczucie niskiej wartości,
->lęk przed oceną,
->poczucie bycia niewystarczającym,
->strach przed odrzuceniem.

5. Jak rozpoznać, że działanie napędza wstyd, a nie ambicja?

✔ Czujesz satysfakcję, ale tylko przez chwilę

Sukces nie zostaje w ciele.

✔ Każde osiągnięcie podnosi poprzeczkę

„Mogłem lepiej.”

✔ Ciągle porównujesz się z innymi

i prawie zawsze wypadasz gorzej.

✔ Krytyka boli bardziej, niż powinna

bo dotyka starej rany.

✔ Bez działania pojawia się lęk

bo pustka odsłania emocje, przed którymi uciekasz.

To emocjonalna strategia przetrwania.

6. Najbardziej bolesna konsekwencja: brak kontaktu ze swoim JA

Wysoko funkcjonujący wstyd:
->odcina od emocji,
->odcina od potrzeb,
->odcina od ciała,
->odcina od autentyczności

Tacy ludzie żyją „na zewnątrz”, nie „od środka”.
Spełniają oczekiwania świata, nie swoje.

Czują się:
-niedopasowani,
-puści,
-samotni,
-wiecznie niewystarczający.

7. Dlaczego ludzie nie widzą, że cierpią z powodu wstydu?

Bo wstyd u nich:
✔ nie wygląda jak załamanie,
✔ nie wygląda jak wycofanie,
✔ nie wygląda jak niska samoocena.

Wstyd zamieniony w działanie jest najbardziej nagradzaną formą cierpienia.

Świat kocha wysoko funkcjonujących.
Nie widzi, że są zmęczeni i że niosą ciężar, który powinien był zostać zdjęty w dzieciństwie.

8. Jak uzdrawia się wysoko funkcjonujący wstyd?

To proces powrotu do własnej wartości:

1) Rozpoznanie, że działanie ≠ wartość

Twoje „jestem” jest ważniejsze niż „robię”.

2) Nauka akceptacji swoich błędów

Błąd nie jest zagrożeniem/porażką tylko lekcją/doświadczeniem

3) Praca z krytykiem wewnętrznym

Bo on często powtarza głos rodzica.

4) Kontakt z emocjami, nie czynami

Zaczyna się od prostych pytań:
„Co czuję teraz?”
„Czego potrzebuję?”

5) Oddzielanie JA od osiągnięć -Ja idealne -Ja autentyczne

To najtrudniejsze, ale najważniejsze.

6) Relacja, w której nie musisz zasługiwać

Terapia jest tu kluczowa, daje korektywne doświadczenie bycia widzianym bez warunków

Wysoko funkcjonujący wstyd nie niszczy działania. Niszczy wnętrze.
To ludzie, którzy osiągają bardzo dużo,
ale nie czują, że są „dość”.

Pamiętajcie …poczujcie …że:

👉 Nie trzeba być idealnym, żeby zasługiwać na miłość i spokój.
👉 Nie trzeba udowadniać wartości, żeby ją mieć.
👉 Nie trzeba działać, żeby zasłużyć na bycie.

AK🩵

Adres

Koszalin

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 15:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria