Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener

Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener Psycholog |Psychotraumatolog |Terapeuta uzależnień

Najczęstszy mechanizm, który Cię blokujeczekanie, aż „poczujesz się gotowa”Wydaje się rozsądne.Najpierw chcę się poczuć ...
30/03/2026

Najczęstszy mechanizm, który Cię blokuje
czekanie, aż „poczujesz się gotowa”

Wydaje się rozsądne.

Najpierw chcę się poczuć pewniej.
Spokojniej. Bardziej gotowa.

Dopiero wtedy:
•coś powiem
•coś zacznę
•postawię granicę
•podejmę decyzję

Problem?

Ten moment prawie nigdy nie przychodzi.

Dlaczego?

Bo „gotowość” nie jest punktem startowym.

Jest efektem działania. Nie pojawia się przed. Pojawia się w trakcie.

Co robimy zamiast tego?
Czekamy.
•aż minie lęk
•aż będziemy pewni
•aż zniknie napięcie

I w tym czasie… stoimy w miejscu.

Albo wracamy do tego, co znane.

Co to naprawdę robi?

Daje złudne poczucie bezpieczeństwa.
Bo skoro jeszcze nie działam,
to nie mogę popełnić błędu.

Tylko że cena jest konkretna: brak ruchu.

Nie potrzebujesz gotowości, żeby zacząć.
Potrzebujesz zgody na to, że na początku będzie niewygodnie.

Zamiast „czy jestem gotowy/a?”, zapytaj:

„czy jestem gotowy/a zrobić to mimo tego, co czuję?”

AK💛

Są takie momenty, kiedy najbardziej męczy nie to, co się wydarzyło… tylko to, co wciąż krąży w głowie.Jedno zdanie.Jedno...
28/03/2026

Są takie momenty, kiedy najbardziej męczy nie to, co się wydarzyło… tylko to, co wciąż krąży w głowie.

Jedno zdanie.
Jedno spojrzenie.
Jedna sytuacja.

I wracasz do tego setki razy.
Analizujesz. Rozkładasz na części. Szukasz sensu.
„Dlaczego tak powiedział/a?”
„Co to o mnie świadczy?”
„Może zrobiłam coś nie tak?”

A prawda jest dużo prostsza i jednocześnie trudniejsza do przyjęcia:

To nie ta sytuacja Cię trzyma.
To potrzeba, żeby ją zrozumieć, kontrolować i „naprawić” coś w sobie.

Tylko że nie wszystko da się wyjaśnić.
Nie wszystko jest o Tobie.
Nie wszystko wymaga Twojej poprawy.

Czasem to, co najbardziej uwalnia, to nie kolejna analiza.
To decyzja:
„Nie będę już wracać tam, gdzie nic dobrego na mnie nie czeka.”

Bo ciągłe wracanie to nie szukanie odpowiedzi.
To trzymanie się bólu.

I może dziś pierwszy raz zamiast pytać:
„Dlaczego on/a taka była?”

Zapytaj:
„Dlaczego ja wciąż tam wracam… i czego tak naprawdę potrzebuję?”

To jest moment, w którym zaczyna się zmiana.

Presja to nie jest „więcej motywacji”. To stan przeciążenia układu nerwowego.Na poziomie psychologicznym zaczyna się od ...
20/03/2026

Presja to nie jest „więcej motywacji”. To stan przeciążenia układu nerwowego.

Na poziomie psychologicznym zaczyna się od wymagań:
„muszę zrobić to dobrze”
„nie mogę się pomylić”
„powinienem już to umieć”

Te komunikaty uruchamiają reakcję stresową. Organizm nie odróżnia presji wewnętrznej od realnego zagrożenia.

W efekcie:
-rośnie napięcie fizjologiczne
-zawęża się uwaga
-spada elastyczność poznawcza

Czyli dokładnie te funkcje, które są potrzebne do myślenia, uczenia się i rozwiązywania problemów.

Pojawia się charakterystyczny paradoks:
im większa presja na wynik, tym niższa efektywność.

Pacjenci często opisują to jako:
„wiem, ale nie mam do tego dostępu”
„proste rzeczy nagle stają się trudne”
„czuję blokadę”

To nie jest deficyt kompetencji. To efekt przeciążenia.

Dodatkowo presja wzmacnia mechanizmy kontroli i unikania:
-nadmierne analizowanie
-odkładanie działania
-rezygnowanie przy pierwszym oporze

W krótkim czasie prowadzi to do spadku poczucia sprawczości i nasilenia napięcia.

Z perspektywy klinicznej kluczowe jest rozróżnienie:
motywacja opiera się na ciekawości i zaangażowaniu
presja opiera się na lęku i konieczności

To dwa zupełnie różne stany neuropsychologiczne, które prowadzą do odmiennych rezultatów.

AK💛

08/03/2026

Dziś jest Dzień Kobiet. I zamiast klasycznych życzeń chcę powiedzieć kobietom coś ważnego.

Zatrzymaj się na chwilę.
Spójrz w lustro.

Naprawdę spójrz.

Nie tak, jak zwykle. Nie po to, żeby sprawdzić, czy wszystko wygląda idealnie lub być krytykiem swoim.
Tylko po to, żeby zobaczyć siebie.

W swojej pracy jako psycholog widzę jeden powtarzający się schemat. Bardzo podobną historię. Kobiety, które są mądre, wrażliwe, silne, a mimo to gdzieś głęboko w środku żyją z przekonaniem, że na miłość trzeba zasłużyć.

Że trzeba się bardziej postarać.
Bardziej zrozumieć. Więcej wytrzymać.

Że jeśli będą wystarczająco dobre, cierpliwe, oddane, jeśli dadzą z siebie jeszcze trochę więcej… to wtedy ktoś je w końcu wybierze, doceni, pokocha.

I powoli, zupełnie niepostrzeżenie, zaczynają oddawać siebie.
Swój czas. Swoją energię. Swoje marzenia.

Dostosowują się. Przesuwają swoje granice. Czasem już nawet nie wiedzą, gdzie te granice w ogóle były.
A prawda jest dużo prostsza i jednocześnie dla wielu kobiet bardzo trudna do przyjęcia.

Twoja wartość nie rodzi się w relacji z mężczyzną. Relacja nie jest źródłem Twojej wartości. Nie jest tlenem, bez którego nie możesz oddychać.

Twoja wartość istnieje wcześniej. Była w Tobie zanim ktokolwiek Cię wybrał. I zostaje w Tobie nawet wtedy, gdy ktoś odchodzi.

Miłość nie powinna wymagać, żebyś rezygnowała z siebie. Bliskość nie powinna kosztować Cię Twojego życia.

Dlatego w Dniu Kobiet życzę Ci czegoś dużo ważniejszego niż kwiatów.

Życzę Ci przebudzenia.

Żebyś zaczęła widzieć swoją wartość nie przez oczy innych ludzi, ale przez siebie.
Żebyś przestała żyć w trybie udowadniania, zasługiwania, walki o miłość.

Masz prawo powiedzieć „nie”.
Masz prawo postawić granice.
Masz prawo wybrać siebie.
Masz prawo do życia, które nie jest tylko czekaniem, aż ktoś Cię doceni.

Życzę Ci odwagi, żebyś zaczęła realizować siebie.
Swoje plany.
Swoje marzenia.
Swoje życie.

Bo kobieta, która naprawdę zna swoją wartość, nie musi już walczyć o miłość.
Ona po prostu nie zgadza się na taką, w której musiałaby zgubić siebie.

Kochana Kobieto - Twoja wartość nie zaczyna się w oczach mężczyzny.
Nie zaczyna się w relacji.
Nie zaczyna się wtedy, kiedy ktoś Ci powie, że jesteś ważna.

Ona jest w Tobie.❤️

Dlatego dziś, w Dniu Kobiet, chcę Ci życzyć czegoś prostego, a jednocześnie bardzo trudnego.

Żebyś zaczęła wybierać siebie.
Żebyś przestała udowadniać swoją wartość światu.
Żebyś nie poświęcała swojego życia, marzeń i spokoju tylko po to, żeby ktoś Cię pokochał.

A teraz jeszcze raz spójrz w lustro.
I spróbuj się do siebie uśmiechnąć.

Może to będzie mały uśmiech. Może trochę nieśmiały.

Ale może właśnie od tego zaczyna się coś ważnego.
Od zobaczenia w tej kobiecie w lustrze kogoś naprawdę wartościowego.

Bo nią jesteś. 🤍❤️

Spróbujesz ze mną ?

AK🤍

📣 Miło nam podzielić się dobrą wiadomością!Z radością informujemy, że Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener, w...
01/03/2026

📣 Miło nam podzielić się dobrą wiadomością!

Z radością informujemy, że Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener, współpracująca z Centrum Medyczno-Rehabilitacyjnym Remedica – ukończyła I część podstawowego szkolenia EMDR Europe (EMDR Level I). 🎓

Terapia EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) to jedna z najskuteczniejszych, naukowo potwierdzonych metod pracy z traumą, stresem pourazowym, lękiem oraz trudnymi doświadczeniami z przeszłości.

Trauma nie zawsze jest związana z jednym dramatycznym wydarzeniem. Często ma charakter rozwojowy lub relacyjny – może wynikać z długotrwałego napięcia, braku poczucia bezpieczeństwa, przeciążenia emocjonalnego czy trudnych relacji. Jej skutkami bywają m.in. przewlekły stres, lęk, bezsenność, problemy psychosomatyczne, obniżony nastrój czy trudności w relacjach.

Nieustannie dbamy o to, aby nasz zespół podnosił swoje kwalifikacje i oferował Pacjentom nowoczesną, bezpieczną oraz skuteczną pomoc. 💙

Gratulujemy i trzymamy kciuki za kolejne etapy szkolenia! 👏

Zapraszamy do rezerwacji terminów.
🌐 rejestracja online: https://remedica.com.pl/rejestracja,
📞 telefonicznie 606 887 887,
💻 przez wiadomość prywatną.

Depresja nie ma jednej twarzy. Nie zawsze krzyczy. Nie zawsze widać ją na zewnątrz.Nie zawsze zatrzymuje człowieka w łóż...
23/02/2026

Depresja nie ma jednej twarzy. Nie zawsze krzyczy. Nie zawsze widać ją na zewnątrz.
Nie zawsze zatrzymuje człowieka w łóżku.
Czasem jest ukryta pod uśmiechem, obowiązkowością, perfekcją. Czasem to ktoś, kto codziennie pracuje, dba o innych, funkcjonuje „normalnie”, a wewnętrznie czuje, że traci grunt.
Depresja często przychodzi cicho.
Odbiera energię.
Zawęża świat.
Zmienia sposób myślenia o sobie.
Podsuwa myśli o bezsensie.
Odbiera dostęp do nadziei.
Nie zawsze wygląda tak, jak ją sobie wyobrażamy. Nie zawsze jest widoczna dla otoczenia. Ale zawsze jest realnym cierpieniem.

Dziś, w dniu walki z depresją, warto o tym powiedzieć jasno.

▶️Depresja to nie słabość. To sygnał przeciążenia systemu psychicznego. Depresja nie jest brakiem silnej woli.
Jest złożonym zaburzeniem regulacji nastroju, energii, motywacji i procesów poznawczych. W jej obrazie nakładają się czynniki biologiczne, psychologiczne i środowiskowe.

Zmienia się funkcjonowanie neuroprzekaźników.
Zmienia się sposób przetwarzania informacji.
Zmienia się percepcja siebie, świata i przyszłości.

Ale pod objawami bardzo często znajduje się coś jeszcze -długotrwałe przeciążenie.

Co leży u podłoża depresji?

Depresja rzadko pojawia się „znikąd”. Często jest konsekwencją wieloletniego funkcjonowania w napięciu.

Do najczęstszych czynników należą:
• przewlekły stres
• niewyrażony lub tłumiony smutek
• chroniczne poczucie osamotnienia
• długotrwałe ignorowanie własnych potrzeb
• życie w trybie „muszę”, kosztem „chcę”
• presja udowadniania swojej wartości
• lęk przed rozczarowaniem innych
• nadmierne poczucie odpowiedzialności
• chroniczne poczucie winy

Jeśli przez lata funkcjonujesz w przekonaniu, że nie możesz zawieść, że musisz być silny, wydajny, dostępny - organizm mobilizuje się do działania. Ale mobilizacja nie jest stanem, w którym można żyć bez końca.

W pewnym momencie zasoby się wyczerpują.
I wtedy pojawia się bezsilność.
Bezradność.
Spadek energii.
Wycofanie.

To nie jest wybór. To adaptacja do przeciążenia.

▶️Depresja jako mechanizm zatrzymania

Z perspektywy neurobiologicznej można powiedzieć, że system przestaje walczyć. Gdy długotrwała mobilizacja nie przynosi ulgi ani bezpieczeństwa, organizm przechodzi w stan wycofania.

Spada aktywność.
Zawęża się świat.
Znika motywacja.

▶️Dlaczego depresja się pogłębia?

Bo izoluje.

Osoba w depresji zaczyna wycofywać się z relacji. Odczuwa wstyd z powodu swojego stanu. Myśli:

„Nie powinnam tak się czuć.”
„Inni mają gorzej.”
„Jestem ciężarem.”
„Zawiodłem.”

Pojawia się błędne koło.

Im mniej kontaktu -tym większa samotność.
Im większa samotność -tym więcej negatywnych myśli.
Im więcej negatywnych myśli -tym mniejsza energia do działania.

Depresja zawęża perspektywę do bieżącego cierpienia i odbiera dostęp do nadziei. To dlatego tak trudno „wziąć się w garść”. System odpowiedzialny za motywację i odczuwanie sensu działa inaczej.

Depresja bardzo często nie jest brakiem siły.
Jest konsekwencją zbyt długiego bycia silnym.

To efekt życia pod presją, w ciągłym udowadnianiu, w lęku przed rozczarowaniem, w poczuciu, że trzeba zasługiwać.
Kiedy organizm nie ma już zasobów, zatrzymuje człowieka.

▶️Sięgnięcie po pomoc to nie słabość

Tak jak przy złamanej nodze nie mówimy „spróbuj bardziej”, tak przy depresji nie powinniśmy mówić „weź się w garść”.

Psychoterapia, konsultacja psychiatryczna, farmakoterapia -to nie porażka.

▶️Rola otoczenia

Jeśli ktoś obok Ciebie choruje:

Nie minimalizuj.
Nie porównuj.
Nie motywuj na siłę.

Czasem najważniejsze zdanie brzmi:
„Widzę, że jest Ci bardzo trudno. Jestem obok.”

Depresja często karmi się poczuciem niezrozumienia. Uważna obecność bywa czynnikiem ochronnym.

Depresja nie definiuje człowieka.

To stan, nie tożsamość.
To proces, nie wyrok.

W gabinecie widzę osoby, które w najciemniejszym momencie były przekonane, że ulga już nie przyjdzie. A dziś funkcjonują, pracują, budują relacje, odzyskują poczucie wpływu.

To wymaga czasu.
Profesjonalnego wsparcia.
Czasem leczenia farmakologicznego.
Zawsze - życzliwości wobec siebie.

W dniu walki z depresją chciałabym, żeby wybrzmiało jedno:

Nie musisz radzić sobie sam.
I nie jesteś słaby, jeśli potrzebujesz pomocy.

Czasem największą siłą jest powiedzenie:
„Nie daję już rady. Potrzebuję wsparcia.”

AK🧡

Dlaczego jako dorośli czujemy się czasem jak dzieci?W gabinecie to zdanie wraca często:„W pracy jestem kompetentny. A w ...
21/02/2026

Dlaczego jako dorośli czujemy się czasem jak dzieci?

W gabinecie to zdanie wraca często:
„W pracy jestem kompetentny. A w relacji czuję się jak małe dziecko.”
Albo:
„Mam 35 czy 40 lat, a kiedy muszę podjąć decyzję, zamieram.”
To aktywacja wczesnego wzorca.

1. Regres emocjonalny

Pod wpływem silnych emocji -lęku, odrzucenia, presji - uruchamiają się zapisane wcześniej strategie przetrwania. Układ nerwowy nie reaguje na wiek metrykalny, tylko na podobieństwo sytuacji do dawnych doświadczeń.

Jeśli kiedyś:
• decyzje były krytykowane,
• potrzeby były ignorowane,
• samodzielność była karana,
• albo przeciwnie - musiałaś być „za bardzo dorosła” za wcześnie,

to mózg zapamiętał jedno:
samodzielność wiąże się z zagrożeniem.

Wtedy w dorosłości pojawia się zawahanie, unikanie, odkładanie decyzji. To nie lenistwo. To mechanizm ochronny.

2. Dlaczego nie chcemy podejmować decyzji?

Decyzja oznacza odpowiedzialność.
Odpowiedzialność oznacza ryzyko błędu.
A błąd w przeszłości mógł oznaczać utratę miłości, zawstydzenie albo odrzucenie.

Jeśli w dzieciństwie miłość była warunkowa, w dorosłości pojawia się nieświadome równanie:

„Jeśli wybiorę źle, stracę akceptację.”

W efekcie część osób:
• oddaje decyzje innym,
• nadmiernie analizuje,
• czeka na potwierdzenie,
• odkłada działanie w nieskończoność.

To próba uniknięcia emocjonalnego ryzyka.

3. Skąd bierze się poczucie „dorosłego dziecka”?

Najczęściej z dwóch skrajnych doświadczeń:

a) Parentifikacja
Gdy dziecko musiało być odpowiedzialne za emocje rodziców. Za wcześnie dorosło. Nauczyło się funkcjonować zadaniowo, ale jego potrzeby nie zostały zaopiekowane.

W dorosłości taka osoba działa jak dorosły, ale wewnętrznie czuje brak oparcia. Brakuje jej doświadczenia bycia prowadzoną, wspieraną, chronioną.

b) Nadmierna kontrola i brak autonomii
Gdy decyzje były podejmowane za dziecko, a samodzielność podważana. Wtedy nie rozwija się stabilne poczucie sprawczości.

W dorosłości pojawia się lęk przed wyborem, zależność od opinii innych i wewnętrzne poczucie niedorosłości.

4. Co naprawdę się wtedy dzieje?

Dochodzi do rozszczepienia między funkcjonowaniem a tożsamością.

Możesz:
• mieć stanowisko,
• kompetencje,
• doświadczenie,
• odpowiedzialność za innych,

a jednocześnie w sytuacjach emocjonalnych uruchamia się część, która nadal szuka zgody, prowadzenia, potwierdzenia.

To nie jest brak dorosłości.
To brak zinternalizowanego bezpiecznego oparcia.

5. Mechanizm w skrócie
1. Aktualna sytuacja wywołuje napięcie.
2. Układ nerwowy rozpoznaje podobieństwo do dawnych doświadczeń.
3. Aktywuje się stara strategia przetrwania.
4. Pojawia się uczucie: „Nie dam rady sam”, „Potrzebuję, żeby ktoś zdecydował”, „Boję się”.

6. Co jest przyczyną?

Przyczyną jest niedokończony proces separacji i budowania autonomii w dzieciństwie. Albo musiałaś być za bardzo dorosła. Albo nie pozwolono Ci dorosnąć.

W obu przypadkach brakuje stabilnego doświadczenia:
„Mogę decydować. Mogę się pomylić. I nadal jestem bezpieczna.”

Jeśli w trudnych momentach czujesz się jak dziecko, to nie znaczy, że nim jesteś. To znaczy, że aktywowała się część, która kiedyś nie dostała wystarczającego wsparcia.

Dojrzałość polega na tym, że dziś możesz zrobić coś, czego wtedy nie mogłaś:
zauważyć tę część, uspokoić ją i mimo lęku podjąć decyzję.

Nie po to, żeby udowodnić, że jesteś dorosła.
Ale po to, żeby zacząć naprawdę nią być.

Bo prawdziwa autonomia nie polega na tym, że się nie boisz. Polega na tym, że decydujesz, nawet kiedy czujesz strach.

Adres

Koszalin

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 15:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Agnieszka Koprowska - Psycholog / Coach /Trener:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria