14/02/2026
Nie wiem, czy wiecie, ale 14 luty to nie tylko Święto Zakochanych to także Dzień Osób Chorych na Padaczkę.
Chcę Wam opisać przypadek z gabinetu, gdyż czujność jest najważniejsza, a że nie raz wychwyciłam czujnością inne trudności, dlatego zostawiam tutaj opis przypadku.
Ostatnio do gabinetu zgłosiła się mama z 1,5-roczną dziewczynką, którą znam, bo miałam w kontroli rehabilitacyjnej, z następującą trudnością: "mała w nocy budzi się z krzykiem. Brak kontaktu. Nasilenie przy próbie wybudzenia. Rodzice przerażeni".
Obraz bardzo przypominał lęki nocne – częste i rozwojowe w tym wieku.
Ale jako terapeuta nie mogę zatrzymać się na „to pewnie minie”.
Bo czasem za nocnym krzykiem może stać coś więcej.
Nie każdy epizod to padaczka.
Ale każdy powtarzalny, intensywny epizod wymaga czujności.
🔎 Kiedy warto pomyśleć o diagnostyce?
– gdy epizody są bardzo stereotypowe
– gdy zawsze wyglądają identycznie
– gdy pojawia się sztywność, asymetria ruchów
– gdy trwają krótko i nagle się urywają
– gdy intuicja rodzica mówi: „to nie jest zwykły sen”
EEG w czasie snu nie jest „na wyrost”.
To narzędzie, które daje bezpieczeństwo.
Czasem potwierdza łagodną parasomnię.
Czasem pozwala wcześnie wykryć nocne wyładowania padaczkowe.
A w neurologii dziecięcej wczesna diagnoza = mniejsze ryzyko powikłań rozwojowych.
💜 Dziś, w kontekście dnia osób chorych na padaczkę, chcę powiedzieć jedno:
Profilaktyka to nie panika.
Diagnostyka to nie etykieta.
Kontrola to nie nadopiekuńczość.
To miłość w praktyce.
Jako fizjoterapeuci, terapeuci SI często widzimy dzieci pierwsi.
I naszym obowiązkiem jest nie tylko regulować układ nerwowy,
ale też wiedzieć, kiedy powiedzieć: „Sprawdźmy to szerzej”.
Czasem największą terapią jest skierowanie do neurologa.
💜 Dbajmy o czujność.
💜 Dbajmy o rozwój.
💜 Dbajmy o bezpieczeństwo.