Natalia Wojtasik - Indywidualna Praktyka Psychologiczna

Natalia Wojtasik - Indywidualna Praktyka Psychologiczna Nasze życie pełne jest różnorodnych doświadczeń. Niektóre wymagają zatrzymania się, przemy? Zawiera aktualności z interesujących mnie obszarów psychologii (min.

Zawiera informacje dotyczące prowadzonej przeze mnie działalności zawodowej. terapia poznawczo -behawioralna, motywacyjna, mindfulness), kampanii społecznych, rozwoju osobistego, sztuki.

08/09/2025

"Do niedawna było tak, że (…) to co nieświadome, było efektem wyparcia, a wyparcie było wynikiem istnienia bardzo wyraźnych, ścisłych norm moralnych, społecznych, obyczajowych, religijnych i te normy nakazywały: ukrywaj. Co nieświadome, musiało się gdzieś tam schować, ukryć. A współcześnie niewiele się wypiera. Współcześnie jest tak, że wspomnienia, emocje, traumy, one są wystawione na widok publiczny, na Instagramie, w TikToku, w reality show. Nieświadomość nie działa już w oparciu o zakaz, bardziej jest stanem przeciążenia, nadmiaru. Społeczeństwo nie mówi: nie wolno, raczej mówi: pokazuj, bądź sobą, wyrażaj się. Właściwie taki nakaz staje się nową formą kontroli. (…)
Umysł współczesny za bardzo nie ma się gdzie schować, bo wszystko jest ciągle widoczne, wszystko jest ciągle bodźcowane, pobudzane, komentowane, wyświetlane. Paradoksalnie to co najbardziej osobiste do niedawna -traumy, lęki - to wszystko staje się częścią produkcji kulturowej, aż do 'brandingu cierpienia'. Ten nadmiar to nie jest świadomość, wręcz przeciwnie – to jest nadmiar ekspresji, który staje się pewną zasłoną dla umysłu. Nieświadomość już nie jest tym, co jest ukrywane. Jest to raczej to, co jest nieprzetworzone, a nieprzetworzone jest dlatego, że jest tego za dużo. Kiedy ktoś np. na Instagramie publikuje jakąś historię o depresji, o stracie, o lęku, to nie znaczy, że to przepracowuje (…). Może być wręcz przeciwnie – to może być nawet uciekanie od głębszego przeżywania w ramach zaspokajania kulturowych oczekiwań ekspresji, takich oczekiwań: no pokaż, nie chowaj tego. Zamiast wyparcia mamy w takim razie rozproszenie, zamiast rzeczy zakazywanych, mamy nadmiar obrazów, treści, emocji, różnych stanów afektywnych, którymi jesteśmy zalewani bez możliwości ich przetworzenia. Nie tyle ukrywamy treści psychologiczne, co nie możemy przetworzyć ich nadmiaru, nie możemy ich zintegrować."

Żródło: „Czy my się znamy?” podcast Rafała Pniewskiego, odc. „Scrolling: O nowej formie percepcji i nadmiarze, który nas pochłania”, data publikacji 17.04.2025

fot Nathan Dumlao

Gniew daje początek sile do zmiany
30/08/2022

Gniew daje początek sile do zmiany

"Jeśli w sytuacji utraty nie czujemy gniewu, to nie możemy również doświadczyć prawdziwego żalu, a wtedy nie może dojść do przeżycia zdrowej żałoby. W naturze ludzkiej leży protest przeciwko cierpieniu, ale nie masochistyczne tłumienie tego uczucia. Wydaje się więc dziwne, że w naszej kulturze zasługuje na podziw człowiek, który potrafił po stoicku znieść stratę, nie pokazując emocji. Jakąż to cnotą jest tłumienie uczuć? Takie zachowanie zdradza, że ego danej osoby dominuje nad ciałem i nadzoruje je, a to z kolei oznacza, że osoba ta jest pozbawiona pewnego ważnego aspektu człowieczeństwa."

Alexander Lowen, Depresja i ciało.
fot Ian Dooley

Drodzy, Ruszam zawodowo w nowym miejscu. I będę wdzięczna za Twoją pomoc. Co możesz zrobić?💙 jeżeli znasz kogoś, kto szu...
27/08/2022

Drodzy,

Ruszam zawodowo w nowym miejscu. I będę wdzięczna za Twoją pomoc.
Co możesz zrobić?

💙 jeżeli znasz kogoś, kto szuka psychologa klinicznego, psychoonkologa lub osoby pracującej w nurcie poznawczo-behawioralnym i mieszka w Koszalinie lub okolicach, powiedź o mnie. Tu więcej informacji: Natalia Wojtasik - Indywidualna Praktyka Psychologiczna. Na chwilę obecną zapraszam stacjonarnie do gabinetu.

💙 masz chwilę, wpisz do wyszukiwarki Google.pl hasło: psycholog kliniczny/ psychoonkolog/ neuropsycholog. Wyszukaj i wejdź na moją stronę (wyświetlam się na liście, tak jak na zdjęciu poniżej). Powinnam być między 2 a 4 stroną. Nie wiem czy to działa ;) na zasięgi ale może tak jest,.więc czemu nie spróbować.

💙 Jesteś lub znasz lekarza/lekarkę neurologa, psychiatrę, ginekologa, gastroenterologa lub innej specjalności, który/a poszukuje psychologa w mojej okolicy do współpracy. Skontaktuj nas ze sobą👋. Wykonuję pełną diagnozę neuropsychologiczna w ch. neurodegeneracyjnych, dgn. psychologiczną. Jestem też zainteresowana powrotem do pracy w szpitalu na oddziałach somatycznych. Może tą drogą się uda.

💙 z góry dziękuję🤘. Nawet nie wiecie jak się cieszę wracając do spraw dorosłych ;) choć początki w nowym miejscu są trudne, wierzę, że się uda.

Buziaki 102, dobrego dnia.

Ciekawe spojrzenie na relacje miedzygeneracyjne. Jak zawsze, wszystko możemy zmienić od nas samych.
15/08/2022

Ciekawe spojrzenie na relacje miedzygeneracyjne. Jak zawsze, wszystko możemy zmienić od nas samych.

"Ludzie przeważnie nie chcą krzywdzić swoich dzieci, nawet jeśli niezbyt je lubią. Ale sami nie wiedzą, ile dźwigają. Dzielą się ciężarem bezwiednie, nie potrafią nad tym zapanować. Nadmiar ciężarów zwykle prowadzi do niedostatku równowagi. Im więcej dźwigamy, tym trudniej ją utrzymać. Dziecko, wykorzystane przez szukających równowagi członków rodziny jako punkt oparcia, zaczyna samo mieć problem z równowagą. Więc jej szuka tak jak dorośli – zamykając sobie dostęp do własnych uczuć, nie pragnąc kontaktu z samym sobą. Bo tak jej się zwykle szuka."
Magdalena Tulli, fragment z książki "Jaka piękna iluzja"

O złości, o niej można bez końca, prawda?
13/08/2022

O złości, o niej można bez końca, prawda?

Co się dzieje w mózgu dziecka, które czuje złość? - Natuli dzieci są ważne

Miejsce do pożegnania, wypłakania, wspomnień. Dobra inicjatywa. Mam nadzieję, że takich miejsc powstanie więcej.
21/07/2022

Miejsce do pożegnania, wypłakania, wspomnień. Dobra inicjatywa.
Mam nadzieję, że takich miejsc powstanie więcej.

NIecodzienna budka telefoniczna - "do rozmów z tymi, których brakuje" - stanęła na warszawskim osiedlu Jazdów.

Piękna lista 😊
30/05/2022

Piękna lista 😊

W latach 90. w Niemczech przeprowadzono na ogromną skalę projekt badawczy, na podstawie którego powstała lista wiedzy i doświadczeń, jakie warto by każdy siedmiolatek miał w swoim wyposażeniu. Oto niektóre punkty tej listy:
* Przeżywać własną obecność na świecie jako coś pozytywnego.
* Nie mylić głodu z gniewem, zmęczenia ze smutkiem.
* Rozpoznawać podstawowe zależności między tym, co dzieje się z ciałem i z uczuciami, np. kiedy się boję, boli mnie brzuch.
* Znać opisy stanów uczuciowych: „Gotuje się we mnie...", „być w skowronkach".
* Wspólnie z ojcem gotować, sprzątać, biwakować, chodzić po lesie.
* W czasie choroby być przez niego pielęgnowanym.
* Doświadczyć tego, że człowiek unosi się na wodzie.
* Umieć się huśtać: wiedzieć, co jego ciało robi z huśtawką, co huśtawka robi z jego ciałem.
* Odbyć co najmniej jedną wojnę na poduszki.
* Ulepić bałwana. Zbudować zamek z piasku i tamę na strumieniu. Zrobić z rodzicami pochodnię, wiatrak.
* Umieć rozpalić i zgasić ognisko na polanie.
* Robić masło. Ubijać śmietanę. Mieszać, kroić, obierać ze skóry, zagniatać, przecierać przez sitko. Wiedzieć, co znaczy „szczypta soli".
* Doświadczyć, jak własny pomysł udoskonalenia czegoś jest wprowadzany w życie.
* Podróżować. Doświadczyć różnicy między komfortem a prymitywnymi warunkami. Doświadczyć, czym jest tęsknota za domem.
* Nocować u innej rodziny. Mieć kontakt z innymi modelami rodzin, innymi zasadami. Znać jakiś zwyczaj obowiązujący tylko we własnej rodzinie.
* Dawać datki.
* Umieć się wyciszyć.
* Pójść do muzeum.
* Wybrać rzecz, którą zatrzyma i przekaże własnym dzieciom.
* Chcieć założyć kolekcję.
* Mieć świadomość ogromu świata, istnienia innych kontynentów.
* Odczuwać różnicę między jedzeniem a posiłkiem. Ruchem a gestem. Brzydkim i ładnym zapachem. Hałasem a dźwiękiem. Widzeniem, patrzeniem, spoglądaniem.
* Znać numer telefonu alarmowego.
* Umieć dotrzymać tajemnicy.
* Pamiętać o dotrzymaniu przyrzeczenia.
* Widzieć, że własne interesy mogą być reprezentowane przez innych.
* Znać metody zabezpieczania jedzenia przed zepsuciem.
* Samemu coś zreperować.
* Znać różnicę między targiem a supermarketem.
* Wytłumaczyć coś dorosłemu.
* Wspólnie z dorosłym dojść do tego, że na jakieś pytanie nie ma odpowiedzi
* Wspiąć się na drzewo.
* Umieć się obchodzić z ryglami, kluczami.
* Zobaczyć, jak wygląda własne imię napisane na piasku? Na śniegu, na leśnej ściółce, na zaparowanej szybie?
* Odczuć radość i podekscytowanie na widok niezapisanej, niezamalowanej kartki papieru.
* Znać jakąś książkę od deski do deski.
* Umieć opowiadać sny.
* Potrafić pogodzić skłócone strony. Nie wziąć udziału w kłótni.
* Wyobrażać sobie samego siebie, zanim przyszedł na świat.
* Przekroić pestkę, zobaczyć jej wnętrze.
* Studiować żyłki na liściu i na własnej ręce.
* Wiedzieć, jak pachną owoce. Mieć ulubione zapachy.
* Umieć naśladować głosy ptaków i zwierząt.
* Słuchać echa i je wywoływać.
* Śpiewać pewnym głosem.
* Poczuć, że jakiś rytm porywa nogi do tańca, a jakiejś głośności nie można już wytrzymać.
* Umieć dozować własną siłę (przy bębnieniu, masowaniu).
* Mieć pojęcie o różnych stylach, konwencjach językowych, gdzie co się mówi. Rozpoznawać co jest wyzwiskiem.
* Wbić gwóźdź, wkręcić śrubkę, umieć wymienić baterię.
* Schylać się, kiedy komuś coś upadnie.
* Dawać się innym wypowiedzieć. Wiedzieć, co to znaczy umieć poczekać na swoją kolej.
* Wiedzieć, że nie wszystkie życzenia od razu się spełniają.
* Odbyć wędrówkę. Doświadczyć odległości, odcinka drogi, po którym chce się pić. Mieć cel przed oczami.
* Znać kilka kształtów liści.
* Wiedzieć, co w przyrodzie jest jadalne, a co nie.
* Odczuć naturę jako przyjaciela i wroga. Naturę wrażliwą na działania człowieka, konieczność jej ochrony. I jako potęgę, niebezpieczeństwo.
* Brać udział w ustalaniu reguł. Zmienić regułę. Kojarzyć pojęcie „wyjątku".
* Znać kolor swoich oczu, namalować autoportret.
* Wyczuć puls u znajomego, u zwierzęcia i u siebie.
* Spotkać znawcę, eksperta, mistrza.
* Odczuć dumę z bycia dzieckiem. Tylko dzieckiem.
(Opracowano na podstawie książki „Co siedmiolatek wiedzieć powinien", Donaty Elschenbroich)
fot Jonathan Borba

Nieco inna perspektywa na te wszystkie wrażliwe, pochłonięte swoim życiem wewnętrznym dzieci.
08/04/2022

Nieco inna perspektywa na te wszystkie wrażliwe, pochłonięte swoim życiem wewnętrznym dzieci.

"Dziecko, które stwierdza, że świat zewnętrzny jest frustrujący, zwraca się do świata wewnętrznego i przekształca swój umysł w 'miejsce do życia', zamiast używać umysłu jako 'aktywnej funkcji, z którą można żyć'. Zaczyna ono żyć w wyobraźni, w fantazji, a nie w faktach. Zapełnia świat wewnętrzny dobrymi i złymi obiektami, którymi ma nadzieję manipulować. Tego, czego potrzebuje, szuka w swoim wnętrzu, w fantazjach o zaspokojeniu. Oparte to jest na zdolności do zaspokajania pragnień w sposób tak wyrazisty (jak w snach), że przez jakiś czas te zaspokojenia mogą stanowić substytut realnych wydarzeń. Niestety, w tym procesie zostają wewnątrz ustanowione zarówno 'złe', jak i 'dobre' postaci, co prowadzi do dalszych zaburzeń. Świat wewnętrzny staje się wówczas trwałą, choć wypartą, nieświadomą strukturą pełną konfliktów i poczucia frustracji. Wtedy, na poziomie świadomym powstaje powierzchowna osobowość skonstruowana głównie ze społecznych przystosowań, funkcjonująca bez dojrzałych, prawdziwych uczuć. Ta część zajmuje się życiem na zewnątrz, życiem znacznie bardziej automatycznym, niż sądzimy."

Magdalena Żylicz, Justyna Świerczyńska. “Kino i psychoanaliza” Wydawnictwo Imago, Gdańsk, 2020, str. 73
fot Kelly Sikkema

Wskazówki co robić i jak mówić o tym co się dzieje w Ukrainie.
25/02/2022

Wskazówki co robić i jak mówić o tym co się dzieje w Ukrainie.

Tuż obok Nas, za naszą granicą, dzisiaj rano rozpoczęła się wojna.
Tuż obok nas są ludzie z Ukrainy - przyjaciele i przyjaciółki, koledzy i koleżanki dzieci ze szkoły/przedszkola, współpracownicy i współpracownice.
Tuż obok nas, czasami w towarzystwie nas obserwujemy rozpacz lud...

Wychowujmy wszystko doświadczające dzieci, dla ich i naszego dobra.
23/01/2022

Wychowujmy wszystko doświadczające dzieci, dla ich i naszego dobra.

Coraz częściej spotykamy dzieci, które jak to mówi psycholożka „nie są narażane na elementarne frustracje". Co mieści się w zestawie elementarnych frustracji?
*Uczucie głodu. Gdy ktoś jest przez cały dzień dokarmiany, nie dozna pustki w żołądku i autentycznego głodu, który w naturalny sposób chce się zaspokoić.
*Uczucie chłodu. Waterproof i softshell plus na wszelki wypadek nie wychodzenie na dwór w deszczowe i zimne dni gwarantują ciepłe i wygodne dzieciństwo
*Mała porażka. Niech to będzie na przykład nieudany rysunek. Gdy jest się wciąż entuzjastycznie chwalonym za każdy wytwór własnych rąk, nie ma miejsca na to, że coś nie wyjdzie.
*Stłuczone kolano, skaleczony palec. Gdy nie spędza się czasu na obcowaniu z przyrodą, nie łazi po drzewach, nie wspina na murki, nie biega co sił w nogach po nierównych ścieżkach to i upadków można uniknąć.
*Doświadczenie odmowy. Dorośli skoncentrowani na zaspakajaniu werbalizowanych przez dziecko potrzeb zawsze są na tak, a nawet na tu i teraz. Dziecko nie uczy się czekania i tego, że nie wszystko jest możliwe, a odmowa to nie koniec świata...

Te kilka przykładów nie wyczerpuje pakietu elementarnych frustracji rozumianych jako doświadczenia małych, nieprzyjemnych momentów, z którymi trzeba sobie poradzić samodzielnie albo skutecznie poprosić o pomoc, bo trudności i niekomfortowe sytuacje też są częścią życia.
Iza Banaszczyk

Ilustracja genialnej Lisa Aisato

I Być.
19/10/2021

I Być.

„5 rzeczy, które warto zrobić z umierającą na raka matką:

1. Chodzić często na lody/kawę/wino/wódkę/skręta/łososia/ciastko/krewetki.

2. W przypadku przerzutów do mózgu: pamiętać, że to jest dorosła kobieta.

3. Wybaczyć lub przeprosić.

4. Spędzać jak najwięcej czasu razem. Żadne tam quality time. Wspólne oglądanie, patrzenie, trzymanie się za ręce. Dużo razem się nudzić.

5. Pogadać od serca o tym, że umiera.”

Mira Marcinów, Bezmatek

20/06/2021

Na rodzicach i na tym, że się nie dostało, świat się nie kończy, nie musimy przez całe życie kroczyć jako skrzywdzone dzieci, wewnętrzne sieroty. Gdy opłacze się to, czego zabrakło, otwiera się nowa dorosłość. Ważne jest, by byli jacyś inni ludzie, którzy są po naszej stronie. W dorosłym życiu sami wybieramy sobie partnerów i przyjaciół. Z nimi możemy stworzyć nawet głębszą więź niż z matką i ojcem, o ile są to osoby, które naprawdę nas "widzą" i akceptują. Bywa niestety tak, że te dorosłe relacje zgodnie z “przymusem powtarzania” odtwarzają traumy z przeszłości i wtedy bez terapii trudno znaleźć w nich oparcie.

dr Katarzyna Szaulińska-Dynowska w rozmowie z Martą Ciastoch

Adres

Kościuszki 34
Koszalin
75-545

Telefon

+48663738899

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Natalia Wojtasik - Indywidualna Praktyka Psychologiczna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria