30/04/2026
„Myślę, że rodzice nie są źli, tylko zmęczeni.
Mają poczucie bezradności, która rodzi się z przeintelektualizowanych potrzeb i nierozumienia fizjologii rozwoju psychospołecznego dziecka.
A czasem wystarczy tylko usiąść na dywanie z dzieckiem i go posłuchać. Nic więcej.
Nie trzeba nic robić, mówić, wyciągać pięćdziesięciu zabawek i proponować zabaw sensorycznych.
Trzeba wejść w świat tego dziecka. Ono samo powie, czego potrzebuje.
Pamiętajmy jedno: rodzic nie jest pedagogiem i nigdy nie powinien nim być. Rodzic jest rodzicem. Dziecko nie musi mieć zaplanowanych aktywności o dokładnie wyznaczonych godzinach.
Jeśli rodzic czuje wewnętrzny imperatyw do tego, by codziennie wymyślać dziecku różnorodne zabawy, to szybko się wypali, zmęczy.
Rodzicom wtłoczono do głów niewłaściwe matryce do wychowywania dzieci.”
dr Przemysław Zakowicz, psychiatra dziecięcy w wywiadzie z Agatą Źrałko
fot.A.Pope