03/01/2026
W ostatnim czasie w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej postów i filmów, które pokazują pojedyncze zachowania i przypisują im jedną etykietę.
👉 ruszanie nogą
👉 machanie dłońmi
👉 wiercenie się na krześle
👉 bawienie się przedmiotami
I często pada szybki wniosek: „to na pewno ADHD”.
A prawda jest taka, że to może być… bardzo wiele różnych rzeczy.
Ruch, wiercenie się czy potrzeba ciągłej aktywności ciała nie są specyficzne tylko dla ADHD. Mogą być formą: ▪️ rozładowania napięcia emocjonalnego
▪️ reakcji na stres lub lęk
▪️ sposobu regulacji sensorycznej
▪️ odpowiedzi ciała na zmęczenie
▪️ skutkiem przetrwałych odruchów pierwotnych
▪️ nawykiem utrwalonym latami
▪️ cechą temperamentu
Czasem to po prostu sygnał: „jest mi trudno”, „jestem przeciążony”, „potrzebuję ruchu” — i nie oznacza to od razu zaburzenia neurorozwojowego.
ADHD to nie pojedynczy objaw.
To całościowy wzorzec funkcjonowania, który: ✔️ jest obecny od dzieciństwa
✔️ dotyczy wielu obszarów życia (uwaga, impulsywność, organizacja, emocje)
✔️ realnie utrudnia codzienne funkcjonowanie
✔️ wymaga rzetelnej, wieloetapowej diagnozy
Dlatego jeden filmik, jedno zachowanie czy jedna rolka nie mogą być podstawą do wniosków o ADHD.
Media społecznościowe mogą być punktem do refleksji, ale nie zastąpią diagnozy.
Zamiast pytać: „czy to ADHD?”
warto zapytać: „co stoi za tym zachowaniem?”
Bo to samo zachowanie może mieć zupełnie różne przyczyny — i wymagać zupełnie innego wsparcia.
Chcesz więcej rzetelnych treści bez uproszczeń i modnych etykiet?
Obserwuj nas 💙