27/10/2017
Zaczęło się 💦🌧️🌪️
Po kilku słonecznych i dość ciepłych dniach - przed nami zapowiada się deszczowy i wietrzny okres... A następnie zima stulecia ❄️☃️ - jak straszą 😉
Wracam zatem do posta, którego niektórzy pewnie pamiętają, bowiem pojawił się on tu przed rokiem. Warto przeczytać - bo po koniach już widać, jak wpływa na nie obecna aura.. 😉
CHŁÓD, DESZCZ, WIATR a nasze KONIE
Za oknem jesień: coraz częstsze deszcze, zimne wiatry oraz niskie temperatury.
Warto więc zadbać o nasze zwierzaki - nie tylko te z osłabioną odpornością, ale także... z problemami mięśniowymi, krążeniowymi czy zwyrodnieniami!
Już od pewnego czasu można zauważyć, że konie na treningach potrzebują nieco wydłużonego okresu rozgrzewki. Są bardziej sztywne i wolniej się rozluźniają. Przyczyną tego powszechnie występującego zjawiska są niskie temperatury, które negatywnie wpływają na organizmy naszych podopiecznych. Oczywiście nie należy z tym walczyć, a dać naszym koniom tyle czasu ile potrzebują na dobrą rozgrzewkę.
Pamiętajmy, że w trakcie trwania niesprzyjających warunków atmosferycznych (chłód, silne wiatry) w szczególności lubi się pogarszać stan koni z problematycznymi grzbietami oraz wszelkiego rodzaju zwyrodnieniami. Dlatego też w okresie jesienno – zimowym nie bójmy się używać derek chroniących plecy przed chłodem, pomagających szybciej rozgrzać mięśnie przed pracą czy zapobiegającym nadmiernie szybkiemu ich ochłodzeniu (mięśni) po treningu.
Chrońmy plecy naszych koni utrzymując je w cieple, osłaniając przed przewianiem, a także – zapewniając koniom odpowiednią ilość nie tylko swobodnego ruchu, ale także regularnej, aktywizującej mięśnie grzbietu - a także wspomagającej funkcjonowanie stawów – pracy. A co jeśli nie mamy takiej możliwości (brak hali, błoto itp.)?
Jest to pewne utrudnienie, ale odpowiednie ćwiczenia w stępie wykonane na łąkach czy leśnej ścieżce - czy to w ręce czy z grzbietu, ale wykonane z należytą starannością – też są pracą, która pomoże utrzymać nasze konie w odpowiedniej kondycji :) A przy tym ile frajdy i radości może sprawić taka praca – zarówno opiekunowi jak i samemu zwierzakowi!
Dobrym elementem utrzymania naszych podopiecznych w odpowiednim stanie jest także fizjoterapia, która nie tylko pomaga rozluźnić struktury mięśniowe czy powięzi, ale powoduje także m.in.: lepsze dotlenienie i odżywienie tkanek, polepszenie komfortu psychicznego czy też mobilizację układu limfatycznego.
Nie bójmy się także wspomagać naszych koni rozgrzewającymi wcierkami czy ochraniaczami stajennymi jeśli zajdzie taka potrzeba.
Jeśli macie pytania związane z powyższym tematem – zapraszam do kontaktu z zoofizjoterapeutą, który pomoże zadbać o dobro Waszych koni! :)