Risotto po Polsku

Risotto po Polsku Italia zaprasza do świata Risotto po Polsku. Ryż do risotto rośnie tylko we Włoszech, gdzie spr

11/02/2026
Europa odwraca się od ryżu: toksyczny trilog podważa ochronę narodową – Ale bitwa się nie skończyła!Gorzki finał trilogu...
09/12/2025

Europa odwraca się od ryżu: toksyczny trilog podważa ochronę narodową – Ale bitwa się nie skończyła!
Gorzki finał trilogu, który odbędzie się w poniedziałek, 1 grudnia, między Parlamentem Europejskim, Radą i Komisją Europejską w sprawie klauzuli ochronnej dla sektora ryżu, to dotkliwy policzek dla europejskich producentów, zwłaszcza włoskich, stanowiących serce unijnej uprawy ryżu. Skutek? „Klauzula widmo”, instytucjonalna zasłona dymna, która naraża nasz sektor na nieuczciwą i niezrównoważoną konkurencję, potwierdzając, że Komisja i Rada cynicznie faworyzują kraje rozwijające się (Kambodżę i Mjanmę) ze szkodą dla produkcji krajowej, sztandarowego produktu Made in Italy, Europy i rolnictwa wysokiej jakości.
Sektor ryżu, który odpowiada za ponad 50% produkcji UE we Włoszech, czekał miesiącami na te kluczowe negocjacje w sprawie rozporządzenia w sprawie GSP (ogólnego systemu preferencji taryfowych). Cel był jasny: uzyskanie automatycznej klauzuli ochronnej, która faktycznie byłaby aktywowana w przypadku przekroczenia niemożliwych do utrzymania wolumenów importu, zawieszając zerowe cła przyznane krajom trzecim.
Pomimo oczywistych zakłóceń rynku spowodowanych inwazją ryżu azjatyckiego, rozmowy trójstronne zakończyły się porozumieniem, które jest kompletną kpiną.
Uzgodniony mechanizm ochronny przewiduje aktywację tylko wtedy, gdy import przekroczy 561 000 ton (wartość obliczona na podstawie dziesięcioletniej średniej z hojnym wzrostem o 45%) oraz z kontyngentem taryfowym na rok następny, co czyni instrument praktycznie nieaktywnym po wystąpieniu szkód.
Uzgodniony próg (negocjacje rozpoczęły się od wniosku Rady o 750 000 ton) jest tak wysoki, że praktycznie uniemożliwia aktywację instrumentu ochronnego, umożliwiając zalanie naszego rynku importem z zerowym cłem, zanim uda się cokolwiek naprawić. Kraje trzecie, często mniej dbające o nasze standardy środowiskowe i zdrowotne, bronią się, nie troszcząc się o tysiące miejsc pracy w krajowym łańcuchu dostaw ryżu. Ta gorzka porażka została przypieczętowana głosami przeciwnych frakcji EKR i EPP, którym winni jesteśmy wdzięczność, które próbowały przeciwstawić się temu nieskutecznemu stanowisku. To stanowisko polityczne jest niezrozumiałe i świadczy o niepokojącej krótkowzroczności wobec europejskich łańcuchów dostaw rolnych, poświęcającej europejską jakość i zrównoważony rozwój na ołtarzu niezrównoważonych umów handlowych.
Europejski sektor ryżu nie zasługuje na tak niejednoznaczną, słabą i ostatecznie szkodliwą Europę.
Pomimo katastrofalnego wyniku rozmów trójstronnych, konieczne jest, aby się nie poddawać. Walka o obronę europejskiego ryżu nie jest jeszcze definitywnie zakończona. Tekst będący wynikiem negocjacji musi teraz przejść przez dwa kluczowe etapy w Parlamencie Europejskim.
Wynegocjowany tekst musi najpierw zostać zatwierdzony przez Komisję Handlu Zagranicznego (INTA). To właśnie tam posłowie do PE będą musieli wywrzeć maksymalną presję, aby odrzucić lub podjąć próbę dalszej zmiany umowy. Komisja INTA ma możliwość wysłania mocnego sygnału, odrzucając ten „kompromis”. Ostatecznym stanowiskiem będzie sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. Cały organ ustawodawczy wyrazi swoją opinię na temat osiągniętego porozumienia. Chociaż Parlament ustąpił w trójstronnym dialogu, głosowanie plenarne pozostaje jedyną i ostateczną okazją dla posłów do PE do unieważnienia decyzji podjętych wspólnie z Radą i Komisją.
Odrzucenie tekstu na sesji plenarnej zmusiłoby UE do powrotu do stołu negocjacyjnego. Jest to okazja do zabezpieczenia prawdziwej klauzuli ochronnej, z progami, które wejdą w życie znacznie wcześniej niż obecnie uzgodnione ilości i zapobiegną spekulacjom.
Europejski sektor ryżu oczekuje obecnie silnego i jednoznacznego sygnału ze strony komisji INTA i sesji plenarnej: Europa musi wykazać swoją stałą gotowość do obrony swojej jakościowej produkcji i strategicznego sektora rolnego.

L’Europa volta le spalle al riso: un trilogo al veleno affossa la tutela nazionale – Ma la battaglia non è finita!

L'epilogo amaro del trilogo di lunedì 1° dicembre tra Parlamento europeo, Consiglio e Commissione Ue sulla clausola di salvaguardia per il settore risicolo è un sonoro schiaffo in faccia ai produttori europei, in particolare quelli italiani, cuore della risicoltura comunitaria. Il risultato? Una "clausola-fantasma", un paravento istituzionale che espone il nostro settore ad una concorrenza sleale ed insostenibile, confermando che la Commissione e il Consiglio privilegiano cinicamente i Paesi in via di Sviluppo (Cambogia e Myanmar) a discapito della produzione interna, fiore all'occhiello del Made in Italy, dell’Europa e dell'agricoltura di qualità.

Il settore risicolo, che in Italia concentra oltre il 50% della produzione Ue, attendeva da mesi questo negoziato cruciale sul Regolamento SPG (Sistema di Preferenze Generalizzate). L'obiettivo era chiaro: ottenere una clausola di salvaguardia automatica che scattasse realmente al superamento di volumi di importazione insostenibili, sospendendo i dazi zero concessi a Paesi Terzi.

Nonostante l'evidente distorsione di mercato causata dall'invasione di riso asiatico, il trilogo si è concluso con un accordo che è una vera e propria beffa.

Il meccanismo di salvaguardia concordato prevede uno scatto solo al superamento di 561.000 tonnellate di importazioni (una cifra calcolata sulla media decennale con un generoso surge del 45%) e con un TRQ l’anno successivo, rendendo lo strumento praticamente attivabile a danni già avvenuti.

La soglia concordata (si è partiti con un negoziato in cui il Consiglio chiedeva un quantitativo di 750.000 tonnellate) è talmente alta da rendere lo strumento di salvaguardia quasi impossibile da attivare, consentendo alle importazioni a dazio zero di inondare il nostro mercato prima che si possa correre ai ripari. Si difendono Paesi Terzi, spesso meno attenti ai nostri standard ambientali e sanitari, senza preoccuparsi delle migliaia di posti di lavoro nella filiera risicola nazionale.

L'amara sconfitta è stata sancita dal voto contrario dei gruppi politici ECR ed EPP, ai quali è dovuto il nostro grazie, che hanno cercato di contrastare questa posizione inefficace. Questa presa di posizione politica è incomprensibile e dimostra una sconcertante miopia nei confronti delle filiere agricole europee, sacrificando la qualità e la sostenibilità europea sull'altare di accordi commerciali non equilibrati.

Il settore risicolo europeo non merita un'Europa così ambigua, debole e, in ultima analisi, dannosa.

Nonostante l'esito catastrofico del trilogo, è imperativo non arrendersi. La battaglia per la difesa del riso europeo non è ancora definitivamente conclusa. Il testo scaturito dal negoziato dovrà ora superare due snodi cruciali all'interno del Parlamento europeo.

Il testo negoziato dovrà prima essere approvato dalla Commissione per il Commercio Internazionale (INTA). È qui che i parlamentari europei dovranno esercitare la massima pressione per respingere o tentare di modificare ulteriormente l'accordo. La Commissione INTA ha la possibilità di mandare un segnale forte, bocciando questo "compromesso" al ribasso.

L'ultima trincea sarà la Plenaria del Parlamento europeo. L'intero organo legislativo si esprimerà sull'accordo raggiunto. Sebbene il Parlamento abbia ceduto nel trilogo, il voto in Plenaria resta la sola ed ultima possibilità per i deputati di smentire le decisioni prese con Consiglio e Commissione.

Un rifiuto del testo in Plenaria obbligherebbe l'Ue a tornare al tavolo delle trattative. È un’opportunità per ottenere una vera clausola di salvaguardia, con soglie che scattino molto prima dell'attuale volume concordato e che impediscano la speculazione.

La filiera risicola europea attende ora da INTA e dalla Plenaria un segnale forte ed inequivocabile: l'Europa deve dimostrare di essere ancora disposta a difendere la sua produzione di qualità ed il suo settore agricolo strategico.

Na spalonym polu widziałem dom ze słomy.Wieloletnie doświadczenie Tiziany Monterisi i pasja do innowacyjnych badań Aless...
09/12/2025

Na spalonym polu widziałem dom ze słomy.
Wieloletnie doświadczenie Tiziany Monterisi i pasja do innowacyjnych badań Alessio Colombo wyznaczyły podstawowe wartości, na których oparła swoją działalność, tworząc startup we własnym domu.
Od ryżu do architektury
Firma Ricehouse Benefit Corporation rozpoczęła swoją działalność jako startup w 2016 roku, stawiając sobie za cel wywieranie pozytywnego wpływu na społeczeństwo poprzez promowanie odpowiedzialnych zmian. Tiziana Monterisi, współzałożycielka i prezes, dzięki dwudziestoletniemu doświadczeniu w architekturze, stworzyła ten projekt wspólnie z Alessio Colombo, geologiem, dyrektorem operacyjnym i współzałożycielem.
„Tylko poprzez sposób, w jaki patrzymy na świat, będziemy mieli szansę go naprawdę zmienić”.
Założyciele: Tiziana i Alessio.
Nigdy nie kochaliśmy rzeczy łatwych, a tym bardziej błahych. Zawsze podążaliśmy za pasją do tego, co sprawiało nam przyjemność i dawało satysfakcję. Kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że stworzenie „domu z ryżu” jest naprawdę możliwe, od razu zaangażowaliśmy się w projekt, który zapoczątkował nowatorskie poszukiwania sposobu na przełamanie już znanych stereotypów w dziedzinie architektury. Nasza historia rozpoczęła się na długo przed 2016 rokiem, kiedy to oficjalnie narodził się Ricehouse.
Pochodzimy z Lombardii z urodzenia, ale mieszkamy w Bielli, 100 km od Turynu i 100 km od Mediolanu. Mieszkanie w Bielli i odkrywanie jej okolic pozwoliło nam lepiej poznać jej ekosystem i zrozumieć potencjał tego obszaru. Daliśmy przykład, aby urzeczywistnić nasze marzenia. Proponujemy światu to, co sami dla siebie zbudowaliśmy: dom, który nie zużywa energii. Definiujemy siebie jako ekologicznych tubylców.
Misja z otwartym umysłem
Firma Ricehouse rozpoczęła działalność w 2016 roku i mogła skorzystać z wiedzy, którą przez lata zdobywaliśmy, wspieranej przez ogromną energię innowacji. Zamiast koncentrować naszą strategię bezpośrednio na etapie produkcji, wolelibyśmy tworzyć synergie z firmami, których wartości są bliskie naszej etyce. Ricehouse to kompleksowy model gospodarki o obiegu zamkniętym, który rozwija pełną gamę produktów budowlanych, wykorzystując przetwórstwo ryżu. To osiągnięcie rozwiązuje problemy środowiskowe bezpośrednio związane z ich utylizacją.
Misją Ricehouse jest budowanie domu z ryżu i wszystkiego, co służy człowiekowi: od mikro do makro, wykorzystując produkty uboczne ryżu. Ricehouse łączy rolnictwo z architekturą, łącząc przemysłową i rzemieślniczą specyfikę regionu. Aby nasze produkty były gotowe do wprowadzenia na rynek, stale poszukujemy nowych ofert, aby sprostać bardzo wymagającemu i stale ewoluującemu rynkowi. Naszym celem jest „zmienianie świata”, a w centrum naszych działań znajduje się „świadomość społecznej odpowiedzialności”.
https://www.ricehouse.it/en/?fbclid=IwY2xjawOktbRleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFTVzFvYTNBRUJzdGlvVHhPc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHvnU1qHVragtY9RyKNhtZeM7_XnuNyE6GQQtO_pGHnSqUORXkMwmRR2FqHYB_aem_FsXTwubWbjE0ycpAmHWCnA

Ricehouse Srl | prodotti per l'edilizia dagli scarti del riso, dalla natura all’architettura, senza produrre rifiuti, ponendo l’uomo al centro di un processo industriale sostenibile vieni a trovarci su www.ricehouse.it

06/11/2025
02/10/2025
18/09/2025
30/08/2025

Dlaczego tyjemy? Jak zmieniła się żywność w ciągu ostatnich 50-70 lat

W ciągu dwóch ostatnich pokoleń krajobraz żywności zmienił się radykalnie: od pasterskiego modelu produkcji żywności po hiper‑uprzemysłowione łańcuchy dostaw pełne olejów roślinnych, izomerów trans, syropu glukozowo‑fruktozowego oraz żywności ultraprzetworzonej. Każdy z tych czynników wpływa na homeostazę energetyczną i hormonalną, torując drogę globalnej epidemii otyłości. Niniejszy wpis syntetyzuje najważniejsze zmiany żywieniowe z lat 1955‑2025 oraz wyjaśnia ich mechanistyczny związek z przyrostem masy ciała.

1. Epidemia otyłości w liczbach

Światowa częstość występowania otyłości wzrosła prawie trzykrotnie od 1975 r. W Polsce dotyczy dziś ponad 23 % dorosłych, a z nadwagą - 62 % populacji (raporty NFZ, GUS). Chociaż dodatni bilans energetyczny jest warunkiem koniecznym tycia, zmiany jakościowe w żywności modulują apetyt, zapalenie i gospodarowanie energią, potęgując efekt dodatniej podaży kalorii.

2. Rewolucja tłuszczowa

2.1 Skok konsumpcji olejów roślinnych bogatych w kwas linolowy (omega‑6)

Od połowy lat 60. przeciętne spożycie olejów roślinnych w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej wzrosło z ≈ 20 g do > 50 g/dzień, a udział oleju słonecznikowego oraz sojowego sięgnął 50 % całej puli tłuszczów dodawanych. W efekcie stosunek omega‑6 do omega‑3 w jadłospisach przesunął się z 1 : 1-2 : 1 (lata 50.) do 15-20 : 1 współcześnie. Liczne analizy prospektywne wiążą wysoki poziom omega‑6 oraz wysoki stosunek omega‑6/omega‑3 z większym ryzykiem nadwagi i insulinooporności

- Kwas linolowy (ang. Linoleic Acid, LA) to podstawowy kwas tłuszczowy omega-6, którego spożycie wzrosło wraz z popularnością olejów roślinnych (słonecznikowego, sojowego, kukurydzianego).
- Sprzężony kwas linolowy (ang. Conjugated Linoleic Acid, CLA) to inny rodzaj tłuszczu, który naturalnie występuje w mięsie i nabiale od zwierząt przeżuwających, karmionych trawą (grass-fed). Ma on zupełnie inne, często prozdrowotne właściwości (m.in. może wspierać redukcję tkanki tłuszczowej).

2.2 Od pastwiska do paszy zbożowej - degradacja profilu tłuszczowego produktów zwierzęcych

W naturalnym rytmie rozrodu krowa cieli się wiosną, gdy łąki są najbardziej soczyste. Przez kolejne miesiące karmienia cielęcia produkuje mleko nasycone kwasami tłuszczowymi omega‑3 pochodzącymi ze świeżej trawy. Dzięki temu nabiał (masło, śmietana, jogurt, sery) oraz mięso od bydła wypasanego na pastwiskach - podobnie jak jaja kur swobodnie grzebiących w zieleni - charakteryzują się wysoką zawartością EPA i DHA oraz zrównoważonym stosunkiem omega‑6 : omega‑3 zbliżonym do 1 : 1.

Od lat 50. XX w. gwałtowny wzrost zapotrzebowania na wołowinę i mleko wymusił odejście od tradycyjnego wypasu. Zwierzęta przeniesiono do systemów intensywnych (feedlot), w których kukurydza, soja i pszenica - niemal całkowicie pozbawione omega‑3, lecz obfitujące w kwas linolowy (omega‑6) - stały się podstawą mieszanki paszowej. Ponieważ oba rodzaje wielonienasyconych kwasów są dla człowieka niezbędne i muszą być dostarczane z dietą, profil tłuszczowy paszy przekłada się bezpośrednio na profil tłuszczowy naszych własnych tkanek. W rezultacie mięso, mleko i jaja z chowu intensywnego mogą zawierać kilkanaście razy więcej kwasów omega‑6 niż omega‑3, pogłębiając prozapalną nierównowagę lipidową współczesnej diety.

2.3 Izomery trans i częściowe uwodornienie

Rozkwit technologii częściowego utwardzania olejów (lata 60.-90.) zwiększył zawartość izomerów trans w margarynach i wypiekach, podnosząc średnie spożycie do ≈ 2-3 % energii na początku lat 90. (nutritionsource.hsph.harvard.edu). Trans‑tłuszcze nie tylko podwyższają LDL‑C, lecz także nasilają stan zapalny adipocytów, zaburzając ich sygnalizację insulinową.

2.4 rBGH i inne hormony wzrostowe w hodowli bydła mlecznego

Rekombinowany hormon wzrostu bydła (rBGH, zwany także rBST) zwiększa wydajność mleczną nawet o 15 %. Od 1994 r. jest powszechnie stosowany w USA, jednak w całej Unii Europejskiej - w tym w Polsce - jego stosowanie pozostaje zakazane (Dyrektywa 96/22/WE i Decyzja 1999/879/WE; stan prawny potwierdzony w 2024 r.). Oznacza to, że mleko krajowe jest wolne od rBGH, choć niektóre importowane przetwory (np. koncentraty białka serwatkowego czy sery z USA) mogą pochodzić od krów poddanych temu hormonowi. rBGH zwiększa stężenie insulinopodobnego czynnika wzrostu 1 (IGF‑1) w mleku - związanego z wyższym ryzykiem insulinooporności i niektórych nowotworów - dlatego warto zwracać uwagę na oznaczenia „rBST‑free” lub certyfikaty ekologiczne przy zakupie produktów z importu.

3. Cukry dodane - od sacharozy do HFCS

3.1 Syrop glukozowo‑fruktozowy (HFCS)

Wprowadzony komercyjnie w latach 70., HFCS zwiększył swoją dostępność o > 1000 % w ciągu zaledwie dwóch dekad. Ze względu na niską cenę i właściwości technologiczne zastąpił znaczną część sacharozy w napojach i sosach.

3.2 Całkowita podaż cukrów

Łączne spożycie dodanych cukrów w USA wzrosło z ≈ 340 kcal/os./dzień w 1970 r. do niemal 440 kcal/os./dzień pod koniec XX w. Nadmiar fruktozy zwiększa lipogenezę de novo w wątrobie, podnosi triglicerydy i prowadzi do ektopowej akumulacji tłuszczu.

4. Rozrost porcji i hiperdostępność kalorii

Badania rynku pokazują, że wielkość porcji produktów pakowanych i serwowanych w restauracjach zaczęła rosnąć w latach 70. i uległa gwałtownemu przyspieszeniu w latach 80., często 2‑krotnie przekraczając standardy USDA. Większa porcja = mniejsza kontrola sygnałów sytości i wyższe spożycie energii „przy okazji”.

5. Era żywności ultraprzetworzonej

Aktualnie ponad połowa kalorii w diecie dorosłych Amerykanów (54-55 %) pochodzi z żywności klasy NOVA 4 (ultraprzetworzonej). Produkty te łączą wysoki indeks glikemiczny, niską zawartość błonnika, tłuszcze rafinowane i intensywne walory sensoryczne, co potęguje przejadanie się poprzez układ nagrody.

6. Konsekwencje metaboliczne kumulacji zmian

- Nadmiar kwasów omega‑6 przy deficycie omega‑3 - sprzyja tworzeniu pro‑zapalnych związków (eikozanoidów, np. PGE₂, LTB₄) i aktywacji szlaków zapalnych w komórkach (NF‑κB), co zwiększa insulinooporność i sprzyja tworzeniu się komórek tłuszczowych (adipogenezie).
- Spadek podaży CLA oraz EPA/DHA - ogranicza aktywację kluczowych receptorów komórkowych (PPAR‑α/γ), które odpowiadają za spalanie tłuszczu, a zamiast tego nasila jego magazynowanie (lipogenezę).
- Syrop glukozowo‑fruktozowy i inne cukry płynne - nasilają lipogenezę de novo w wątrobie oraz zwiększają stężenie kwasu moczowego, prowadząc do stłuszczenia wątroby i hipertriglicerydemii.
- Izomery trans - podnoszą TNF‑α i zaburzają płynność błon komórkowych, sprzyjając aterogennej dyslipidemii i stanowi zapalnemu.
- Żywność ultraprzetworzona oraz duże porcje - łączy wysoką gęstość energetyczną z silną stymulacją układu nagrody, co promuje chroniczne przejadanie się.

7. Wniosek

- Reprofilowanie tłuszczów: docelowy stosunek omega‑6/omega‑3 ≤ 4 : 1; preferuj olej rzepakowy, oliwę z oliwek, orzechy włoskie, tłuste ryby.

- Produkty „grass‑fed”: wybieraj mięso, nabiał i jaja z chowu pastwiskowego; wzbogacają dietę w CLA i omega‑3.
- Redukcja cukrów płynnych: limit < 5 % energii z cukrów dodanych; eliminacja napojów słodzonych HFCS.
- Kontrola porcji i gęstości energetycznej: stosuj talerze o ⌀ < 23 cm, zwiększaj udział warzyw bogatych w wodę i błonnik.
- Minimalizacja żywności ultraprzetworzonej: ≤ 15 % dziennej energii; zastępuj całymi lub minimalnie przetworzonymi produktami.

8. Dlaczego musimy nauczyć się jeść na nowo?

Choć przyzwyczajenia żywieniowe są przekazywane niczym dziedzictwo kulturowe, środowisko pokarmowe zmieniło się szybciej niż nasze nawyki i zdolności adaptacyjne. W efekcie powstał mismatch evolution - rozbieżność między genetycznie uwarunkowanymi potrzebami metabolicznymi a nowoczesną dietą hiperkaloryczną, ubogą w mikroskładniki i błonnik, a bogatą w prozapalne lipidy oraz cukry dodane. Badania kohortowe pokazują, że dzieci rodziców urodzonych po 1970 r. dziedziczą nie tylko styl jedzenia, lecz także epigenetyczne „odciski” związane z dietą (np. metylacja genów leptyny i PPAR‑γ). Oznacza to, iż obecne pokolenie startuje z wyższym ryzykiem nadwagi, nawet przy tej samej podaży energii.

Kluczowe czynniki wymuszające naukę jedzenia od nowa:

- Marketing i podaż 24/7 - systematyczne wystawienie na bodźce żywieniowe obniża próg sytości.
- Fragmentacja posiłków - „snacking culture” skraca przerwy między wyrzutami insuliny.
- Dezinformacja żywieniowa - nadmiar sprzecznych komunikatów utrudnia krytyczny wybór.
- Zmiana struktury rodzinnej - więcej domów z podwójną karierą → outsourcing gotowania → wzrost udziału dań gotowych.

Aby przywrócić dobrostan metaboliczny, musimy świadomie zerwać z odziedziczonym schematem talerz‑telewizor‑przekąska i zbudować nowy model - oparty na rytmie dobowym, sezonowości, kuchni domowej oraz kontroli gęstości energetycznej.

Jarosław Juć Dietetyk Kliniczny

Bibliografia

1. Simopoulos A.P., An Increase in the Omega‑6/Omega‑3 Fatty Acid Ratio…, 2016 (pmc.ncbi.nlm.nih.gov)
2. Duru M. i in., Trends in agri‑food choices for health since the 1960s, 2019 (ocl-journal.org)
3. Daley C.A. et al., A review of fatty acid profiles and antioxidant content in grass‑fed vs grain‑fed beef, 2010 (pmc.ncbi.nlm.nih.gov)
4. van Vliet S. et al., Health‑Promoting Phytonutrients Are Higher in Grass‑Fed Meat and Dairy, 2021 (frontiersin.org)
5. Young L.R., Nestle M., The Contribution of Expanding Portion Sizes…, 2002 (pmc.ncbi.nlm.nih.gov)
6. Bray G.A. et al., Consumption of high‑fructose corn syrup may explain the epidemic of obesity, 2004 (ajcn.nutrition.org)
7. Bentley R.A., U.S. obesity as delayed effect of excess sugar, 2020 (sciencedirect.com)
8. CDC NCHS Data Brief 536, 2025 (cdc.gov)
9. Wanders A.J. et al., Trans Fat Intake and Its Dietary Sources, 2017 (nutritionsource.hsph.harvard.edu)

Adres

Ulica Janowa Wola 5/10
Kraków
30-550

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Risotto po Polsku umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram