26/12/2025
GRANICE W TANTRZE ..
.Bardzo często są mylnie rozumiane. Wielu ludzi wchodząc w przestrzeń tantryczną spodziewa się, że „tu granic nie ma”, że ta**ra oznacza nieograniczoną otwartość, zgodę na wszystko, rozpuszczenie struktur. To jedno z najbardziej niebezpiecznych i jednocześnie najbardziej powierzchownych uproszczeń.
👉 W rzeczywistości ta**ra nie rozpuszcza granic — ona je uszlachetnia i pogłębia.
Ta**ra nie zaczyna się tam, gdzie wszystko wolno. Ta**ra zaczyna się tam, gdzie jest pełna świadomość siebie. A świadomość siebie nie istnieje bez granic. Granica jest momentem, w którym czuję: tu jestem ja. Bez tego nie ma ani obecności, ani prawdziwego spotkania.
👉 W tantrze granica nie jest oporem.
Jest punktem mocy.
To, co różni tantrę od zwykłej relacji czy zwykłej społeczności, to nie fakt istnienia granic, ale jakość kontaktu z nimi. W tantrze granice są żywe. Są czute w ciele, a nie tylko wypowiedziane słowami. Są słuchane, a nie negocjowane. Są traktowane jako święta informacja, a nie przeszkoda.
Ale sama prawda o granicach jest uniwersalna.
Nie ma jednej wersji granic „tantrycznych” i drugiej „nietantrycznych”. Są tylko granice:
• świadome albo nieświadome,
• respektowane albo naruszane,
• czute albo ignorowane.
Ta**ra nie zmienia praw biologii, psychiki ani systemu nerwowego. Jeśli coś jest przekroczeniem w zwykłej relacji, będzie przekroczeniem również w tantrze — tylko skutki mogą być głębsze, bo pracujemy na bardziej wrażliwym poziomie energii, ciała i emocji.
👉 Dlatego w tantrze granice są jeszcze ważniejsze, nie mniej ważne.
Granica w tantrze mówi:
„Zatrzymaj się. Tu kończy się kontakt, a zaczyna naruszenie.” - I ten komunikat jest aktem miłości do siebie, nie brakiem otwartości.
Prawdziwa ta**ra nie polega na przekraczaniu granic, lecz na pozostawaniu w kontakcie dokładnie tam, gdzie granica się pojawia. Jeśli ktoś nie potrafi uszanować „nie”, pauzy, zawahania, zmiany decyzji — nie praktykuje tantry. Praktykuje projekcję, duchowy bypass albo nadużycie.
Uniwersalna prawda jest prosta:
bez granic nie ma bezpieczeństwa, bez bezpieczeństwa nie ma rozluźnienia, a bez rozluźnienia nie ma przepływu energii.
To dotyczy relacji intymnych, pracy z ciałem, kręgów, warsztatów, społeczności duchowych i zupełnie „zwyczajnych” relacji międzyludzkich. Ta**ra nie zwalnia z odpowiedzialności. Ta**ra ją pogłębia.
Granica nie zamyka serca.
Granica sprawia, że serce nie musi się bronić.
I właśnie dlatego w dojrzałej tantrze „nie” jest tak samo święte jak „tak”. Bo tylko tam, gdzie mogę powiedzieć „nie”, moje „tak” ma prawdziwą moc.
____
🎁 Odbierz swój prezent na Święta > https://www.dotykobecnosci.com/prezent
_____
Dotknij Siebie Czule 🌿
www.dotykobecnosci.com