19/01/2026
"Czułość bywa jedną z bardziej wymagających postaw, jakie można wobec siebie przyjąć. Paradoks polega na tym, że udawanie, iż nie ma decyzji do podjęcia, zwykle okazuje się formą sabotażu, a wcale nie przejawem czułości. Innymi słowy, czułość wobec siebie czasem oznacza zatrzymanie się wtedy, gdy najchętniej pchnęlibyśmy się dalej. Innym razem z kolei oznacza jednak zrobienie dokładnie tego, czego najbardziej nie chcemy zrobić, i wcale nie po to, aby się zmuszać, tylko po to, żeby w końcu nie uciekać."
Dr Iza Jąderek Iza! Tego potrzebowałam dziś. Dziękuję
Dziś podobno jest dzień czułości.
W tej definicji nie wiem, co to dokładnie znaczy, ale wiem jedno: ze mylimy czułość z ucieczka/czułostkowością a wrzucamy je często do jednego worka.
Czułość wcale nie polega na tym, że wszystko jest miłe, łagodne i na pewnie nie polega na tu, ze zawsze jest miękko. Jeśli tak jest, to jest to karykatura czułości. Czułość to zdolność bycia w kontakcie z tym, co jest, również wtedy, gdy jest niewygodne, nieprzyjemne, nieładne, niespójne albo jeszcze zupełnie nienazwane. Czułość to sposób odnoszenia się do siebie, w którym nie trzeba się poprawiać, przyspieszać ani „dobrze przeżywać”.
Czułostkowość za to często pojawia się tam, gdzie trudno wytrzymać napięcie. To taki moment, kiedy zamiast zostać z tym nieprzyjemnym doświadczeniem, przykrywamy je miłym zdaniem, narracją w stylu „wszystko jest po coś” albo kiedy wygładzamy, żeby nie widzieć istoty tego, co się naprawdę wydarzyło. I - to nie zawsze jest zła intencja - ale zwykle brak chęci / pojemności na bycie w tym, co akurat jest.
Bycie czułą / czułym dla siebie nie oznacza:
- że zawsze siebie rozumiemy
- że sobie wszystko wybaczamy
- że odpuszczamy odpowiedzialność za to, co potrzebujemy zrobić
- że mówimy do siebie wyłącznie językiem, który usprawiedliwia i szuka wymówek.
Czułość bywa jedną z bardziej wymagających postaw, jakie można wobec siebie przyjąć. Paradoks polega na tym, że udawanie, iż nie ma decyzji do podjęcia, zwykle okazuje się formą sabotażu, a wcale nie przejawem czułości. Innymi słowy, czułość wobec siebie czasem oznacza zatrzymanie się wtedy, gdy najchętniej pchnęlibyśmy się dalej. Innym razem z kolei oznacza jednak zrobienie dokładnie tego, czego najbardziej nie chcemy zrobić, i wcale nie po to, aby się zmuszać, tylko po to, żeby w końcu nie uciekać.
Podobnie, czułość polega raczej na tym, że nie oszukujemy się co do tego w jakim miejscu naprawdę jesteśmy - widzimy to jasno i uczymy się brać za siebie odpowiedzialność. Jeśli cos jest przejawem czulosci, to właśnie to, ze widzę siebie i uczę się zrobić dla siebie cos, co będzie uczciwe, choć trudne, zgodne ze mną choć nie zawsze na dany moment przyjemne. Dbanie o siebie nie polega wyłącznie na tym, ze lekko leżę na kanapie lub udaje, ze cos nie ma znaczenia.
To ma znaczenie w relacjach, ponieważ wpływa na to, czy jesteśmy w nich obecni, czy jedynie reagujemy. Ma tez znaczenie w pracy i w prowadzeniu biznesu, ponieważ decyduje o tym, czy bierzemy odpowiedzialność, czy tylko ją omijamy. Ma również znaczenie w odpoczynku, bo pozwala odróżnić regenerację od unikania. No i wreszcie znaczenie w podejmowaniu decyzji, zwłaszcza tych, których nie da się już odłożyć.
Czułość nie zawsze jest miła, ale bardzo często bywa uczciwa.