22/12/2025
Pierwszy trymestr mnie zaskoczył.. Myślałam, że będę trenować jak wcześniej, a życie i ciało szybko to zweryfikowały. Były dni w których udało mi się zrobić mocniejszy trening, a były tygodnie, kiedy kończyło się na delikatnym rozciąganiu, ćwiczeniach oddechowych i to musiało wystarczyć.
Najważniejsze? Słuchać siebie i nie mieć do siebie pretensji. Jeśli teraz jest Ci ciężko to jest okej. Każda ciąża jest inna i każde doświadczenie jest ważne. Warto dać sobie tyle przestrzeni i czułości, ile akurat potrzeba 🤍
Jestem ciekawa jak było albo jak jest u Ciebie? Udało Ci się trenować, czy raczej była to walka o przetrwanie? A może miałaś lub masz jakieś obawy związane z ruchem? Daj znać w komentarzu 😉