01/05/2026
Twój potencjalny klient właśnie zjadł kolację. Jest 21.00, dzieci poszły spać, w końcu ma chwilę dla siebie.
Przegląda telefon i nagle przypomina sobie, że już od dwóch tygodni planował umówić się na badanie wzroku. Teraz ma czas, aby się tym zająć. Otwiera wyszukiwarkę Google, wpisuje frazę „salon optyczny” i swoją lokalizację. Znajduje trzy wyniki. Przy pierwszym widzi przycisk „Zarezerwuj wizytę”. Klika, wybiera termin i… gotowe. Do pozostałych dwóch salonów musiałby zadzwonić jutro. Nie zadzwoni. Właśnie straciłeś klienta, nawet o tym nie wiedząc.
Momenty, w których klienci myślą o umówieniu wizyty, rzadko pokrywają się z godzinami pracy salonu optycznego. Wieczór po pracy, weekendowy poranek, przerwa obiadowa w biurze. Czasami właśnie wtedy wielu z nich myśli: „Muszę w końcu zbadać wzrok”. Jeśli w tym momencie nie mogą działać, myśl ucieka. Czasem wraca następnego dnia, a czasem nie.
Czytaj więcej
https://optykpolski.feniksmedia.pl/otworz-sie-po-godzinach-czyli-dlaczego-warto-wdrozyc-rezerwacje-wizyt-online/