23/06/2025
W ostatnim poście obiecałem krótką recenzję czujnika do stałego pomiaru poziomu glukozy, który otrzymałem w prezencie od producenta. No cóż, mimo, że jest to naprawdę świetna sprawa i dla mnie, jako dla dietetyka i eksperymentatora na samym sobie, dodatkowo interesująca rzecz, tak trudno jest mi dokonać pełnej oceny, ponieważ… Urwał mi się po 10 dniach 😂🙈 Zahaczyłem nim o fotel wysiadając z auta i nawet musiałem uspokajać Pana, który to widział, że nic mi nie będzie 😅 A tak chciałem poobserwować glikemię podczas weekendu pod namiotem…
Ale jak się sprawował przez te 10 dni? Bardzo dobrze, przynajmniej na tyle, na ile jestem w stanie to stwierdzić. Gdy długo nie jadłem (oraz co ciekawe często w nocy, chociaż się nie wybudzałem) i glukoza spadła poniżej 70, to przychodził alert. Gdy szybko rosła po posiłku, również. Jeśli ktoś rzeczywiście ma cukrzycę i ma tendencję do spadków glikemii, to odpowiednie skonfigurowanie powiadomień w nocy może bardzo ułatwić jej kontrolę.
Czujnik jest bardzo wygodny w noszeniu, w zasadzie go nie czuć, nawet przy większym nacisku. Niestety klej jak się okazało pozostawia trochę do życzenia, ale może to być kwestia indywidualna, zależna od stopnia przetłuszczania skóry, potliwości czy ilości włosów.
Jakie mam wnioski odnośnie swoich glikemii? Są zaskakująco niskie 😂 Mój maks to było 160 mg/dL po posiłku, a w niektórych dniach nie przekroczyło nawet 120 mg/dL. Na czczo zazwyczaj glikemia utrzymywała się na poziomie 75-85 mg/dL.
Dobrze natomiast było widać IG i ŁG posiłków. Te wysokowęglowodanowe ale o bardzo niskim IG, podnosiły glukozę, ale powoli i na długi czas. Posiłki z większą ilością tłuszczu podobnie podnosiły glukozę, ale na krótszy czas i szybciej wracała ona do poziomów wyjściowych.
Ciekawy, ale niezaskakujący był wpływ aktywności fizycznej. Nawet jeśli zjadłem ciastko z kremem w cukierni, ale zaraz później poszedłem na szybki spacer, to przyrost glikemii był nieznaczny.
Czy polecam? Tak, ale warto wypróbować którą firma będzie dla nas najlepsza i jednak trochę bardziej na niego uważać. To niesamowite, że technologia pozwala nam stale kontrolować glikemię, co dla osób z cukrzycą jest rzeczą nie do przecenienia! Na pewno będę tego typu urządzenia polecał swoim pacjentom, gdyż ułatwiają „dogranie diety” i poznanie swojego organizmu, oraz reakcji na poszczególne produkty. Jednak myślę, że nie u każdego się sprawdzi. Bo jeśli nie mamy cukrzycy (a chcemy bardziej poznać swój organizm), a mamy tendencję do zaburzeń odżywiania i zbytniej kontroli, to nadmierne wnikanie w reakcje swojego organizmu może wzmagać to niezdrowe podejście. Jeśli jesteśmy zdrowi, to czasem „niewiedza jest błogosławieństwem”.
Podsumowując:
-dla cukrzyków, bardzo tak
-dla sportowców, w większości tak
-dla większości ludzi, to zależy