03/02/2026
Doświadczenia ostatnich tygodni zarówno w gabinecie jak i poza nim nakłoniły mnie do stworzenia nie tylko postu, ale także APELU/ PROŚBY.
PRZESTAŃmy patrzeć na ciało fragmentarycznie! Łącz diagnozy•wyciągaj wnioski• poproś o analizę!
Bo nie może być tak, że człowiek nosi aparat ortodontyczny a szyi wręcz nie widać a ramiona zaczynają przypominać graficznie literę C.
Nie może być tak, że człowiek chrapie w nocy, zasycha mu w ustach i w ogóle to słabo śpi - sen przerywa, ale jednocześnie wierzy w moc sprawczą małego drutu lub silikonu na zębach.
Nie może być tak, że człowiek zapomina, że jest tym co je i że jak je same miękkie rzeczy to nic! Domy na piaskach nie stoją…
Nie może być tak, że jest ciągły katar, kaszel, wada wymowy lub chrypka BO TO NIE TAKA URODA.
To sygnały z ciała, które wołając o pomoc jakoś stara się zaadaptować do tego co ma, jak umie i najlepiej jak potrafi.
Przykro mi - nie znoszę roli ściągającej różowe okulary lub co gorsza złego policjanta- ale jeśli widzisz nieprawidłowy zgryz, to prawdopodobnie czeka cię naprawa więcej niż jednej struktury w ciele.
I dla jasności - ja nie chce zniechęcić do leczenia ortodontycznego! Wręcz przeciwnie. Ja chcę tylko pokrótce (Bóg mi świadkiem) pokazać zależność. Może trochę egoistycznie, bo smutno jest patrzeć na rozczarowanie i smutek w akompaniamencie „nikt mi nie powiedział”/ nie wiedział_m…