Salvate Kraków Centrum Psychologiczne

Salvate Kraków Centrum Psychologiczne Salvate Kraków, Centrum Psychologiczne
ul. Reduta 28,
31-421 Kraków
e-mail: biuro@salvate.pl

03/03/2021
http://www.psychologia.edu.pl/obserwatorium-psychologiczne/1684-dlaczego-unikamy-terapii-par.htmlbardzo ciekawy artykuł ...
26/11/2018

http://www.psychologia.edu.pl/obserwatorium-psychologiczne/1684-dlaczego-unikamy-terapii-par.html

bardzo ciekawy artykuł o terapii par. W naszym Centrum przyjmują terapeuci z dużym doświadczeniem w pomocy parom w kryzysie. Nie bójmy się poprosić o profesjonalne wparcie aby popracować nad relacją z drugim człowiekiem.

W miarę tego, jak neuronauka coraz dobitniej pokazuje, jak mocno jesteśmy związani z naszymi partnerami erotycznymi, powstaje ważne dla terapeutów pytanie: Dlaczego w dalszym ciągu ludzi, którzy mają poważne problemy w związkach, przyjmujemy pojedynczo? Dzięki fascynującym zdobyczom nauk...

😁
30/10/2018

😁

🤓😀✨Dobrej nocy...

26/10/2018

O Borderline napisano bardzo wiele, więc dorzucę swoje dwa grosze...

Borderline personality, czy - jak ktoś woli - Borderline disorder – jest najtrudniejsze do leczenia. – Osoby takie testują wytrzymałość lekarza, prowokują odrzucenie i jednocześnie pragnąc akceptacji. W szufladce napisano: Borderline personality. Osobowość z pogranicza.
Kilka cech wspólnych: Poczucie ciągłej pustki, samookaleczanie się i inne akty autodestrukcji, nietrwałość w związkach. Uzależnienia. Wahania nastroju; bywają i depresje, a nawet krótkotrwałe psychozy. Próby samobójcze.
Trudno im wytrzymać samymi ze sobą. Trudno wytrzymać z nimi otoczeniu, choć pozornie dobrze funkcjonują społecznie.
Często budzą złość, trzeba jakoś – bez agresji – przetrwać ich „testowanie” wytrzymałości.
Takie osoby wracają do szpitala dość często, uciekając przed...sobą? W ogólnym oddziale trudno im pomóc, powinny być w szpitalu jak najkrócej. Najlepsze leczenie to psychoterapia rozciągnięta na długie lata. - Jeśli jeszcze nie jest za późno.
Do szuflady: Borderline wrzuca się mnóstwo różnych osób. Niektóre zaburzenia korygują się „same”; życie to czasem dobry psychoterapeuta. Inne osoby odbierają sobie życie. – Znacznie częściej, niż w depresji czy schizofrenii. Bywa i tak, że osoba chwiejna emocjonalnie rozkawałkowuje się do reszty. Wtedy otrzymuje „niższe F”, czyli naznaczenie chorobą psychiczną.
To często artyści o szerokiej wyobraźni i – skrywanej lepiej lub gorzej – empatii.
Leczenie? Chyba trzeba najpierw polubić siebie. Później jeszcze raz wrócić do traumatycznych przeżyć z przeszłości. - Ale nie radzę tego robić bez pomocy terapeuty...

Przypominamy, że już jutro o godz 8.00 spotykamy się na pierwszych zajęciach kursu TSR!
05/10/2018

Przypominamy, że już jutro o godz 8.00 spotykamy się na pierwszych zajęciach kursu TSR!

Bardzo powszechny problem wymagający doświadczonego terapeuty. To choroba kłamstw, oszustw, wypierania...
30/09/2018

Bardzo powszechny problem wymagający doświadczonego terapeuty. To choroba kłamstw, oszustw, wypierania...

O uzależnieniu od alkoholu (i leków) napisano już wiele, więc i ja napiszę...

Zespół uzależnienia od alkoholu (ZUA), nazywany czasami alkoholizmem, to kilkanaście wspólnych objawów, z których nie wszystkie muszą wystąpić na każdym etapie choroby.
Po pierwsze chcę zaznaczyć, że nie zamierzam oceniać osób uzależnionych, piszę o jednostce chorobowej, którą dotknięta jest około 1/3 dorosłych Polaków.
„Alkoholik” to nie koniecznie osoba zdegradowana, pijąca co popadnie, która, by żyć, musi się napić… Wiele jest uproszczeń opisujących uzależnienie od alkoholu.
Zapewne wyda się to Państwu przesadą, ale Klasyfikacja Chorób ICD 10, obowiązująca obecnie, nazwie osobą uzależnioną kogoś, kto przez większość tygodnia, po pracy, wypija po 2-3 piwa i przynajmniej raz brał udział w poprawinach po weselu.
Ludzie piją coraz więcej, coraz częściej. Jeśli masz:
„Mocniejszą głowę”, niż kiedyś, albo już „słabszą”;
Zdarzyło ci się wypić piwo na kaca;
Choć raz planowałeś/łaś wypicie jednego piwa, a skończyło się na „urwanym filmie”;
Zatrzymano ci prawo jazdy za jazdę pod wpływem alkoholu, jeśli zdarza ci się jechać po wypiciu, lub nazajutrz po większej imprezie;
Odczuwasz czasami niepokój, który chętnie zgasiłbyś/zgasiłabyś alkoholem, „coś byś się napił”;
Po wypiciu większej ilości, na drugi dzień, czujesz się źle – drżą ci ręce, pocisz się, jesteś poddenerwowany/poddenerwowana;
Uważasz, że piwo i wino to nie alkohol…
…to może jesteś uzależniony/a?
Uzależnienie od alkoholu zaczyna się z reguły niewinnie – weekendowymi imprezami, „piwkowaniem” na stres, lub po to, żeby zasnąć… Zawsze przechodzi przez kilka stadiów: picie ryzykowne, przez fazę aktywną (gdy uzależnienie się rozwija) do fazy chronicznej, kiedy dopadają szkody zdrowotne i społeczne takie, jak utrata pracy, degradacja, rozbicie małżeństwa… Choroby spowodowane alkoholem prowadzą w końcu do śmierci – w wypadku, lub z powodu niewydolności przewodu pokarmowego i mózgu; bardzo częste są samobójstwa osób uzależnionych…
Prosty test CAGE nie stawia rozpoznania, lecz kieruje do lekarza i dalszej diagnostyki. Tu przytaczam cztery pytania najprostszego testu przesiewowego:
1. (ang. Cut – redukować) – czy zdarzyły się w Pana/Pani życiu takie okresy, kiedy odczuwał(-a) Pan/Pani konieczność ograniczenia swego picia?
2. (ang. Angry – zły) – czy zdarzało się, że różne osoby z Pana/Pani otoczenia denerwowały Pana/Panią uwagami na temat Pana/Pani picia?
3. (ang. Guilty – winny) – czy zdarzyło się, że odczuwał(-a) Pan/Pani wyrzuty sumienia lub wstyd z powodu swojego picia?
4. (ang. Empty – pusty) – czy zdarzało się Panu/Pani, że rano po przebudzeniu pierwszą rzeczą było wypicie alkoholu dla uspokojenia nerwów lub postawienia się na nogi (picie na pusty żołądek)?
Nie musisz być mężczyzną pijącym codziennie od rana i najlepiej denaturat. Kobiety coraz częściej sięgają po alkohol, nie przyznają się lekarzom, skąd stąd tysiące błędnie rozpoznawanych nerwic i depresji, opornych na leczenie.
Zresztą temat-rzeka. Zapewne wrócę do niego…

Dziś słów parę o schizofrenii.
25/09/2018

Dziś słów parę o schizofrenii.

Schizofrenia

Schizofrenia. Rozpoznanie stygmatyzujące pacjenta często na całe życie. Już Kępiński, w latach 60-tych XX wieku, uważał, że to grupa chorób, z podobnymi objawami początkowymi i bardzo różnym przebiegiem. "Typowa" schizofrenia, opisana jeszcze przez Bleulera w XIX wieku miała charakterystyczny, ostry początek z halucynacjami słuchowymi, urojeniami, zaburzeniami myślenia. Później następował okres chroniczny. Pacjent tracił zaiteresowania, stawał się zupełnie niezrozumiały dla otoczenia, często pozostawały - słabiej nasilone - urojenia i omamy. Nazwa dementia praecox (otępienie wczesne) dobrze charakteryzowała tę postać choroby. Trzeba pamiętać, że w dziewiętnastym wieku nie było leków leczących choroby psychiczne.
Obecnie, nawet ten "przewlekły" przebieg, jest bardzo spowolniony, głównie przez obecność leków przeciwpsychotycznych i programy terapeutyczne dla pacjentów przewlekle psychicznie chorych. W niektórych krajach zachodnich, np. w Niemczech, czy Holandii, możliwość psychoterapii pacjentów z przewlekła fazą schizofrenii jest standardem. W Polsce brak na to środków. W Małoposce jedynie Szpital im. Babińskiego w Krakowie oferuje tego typu możliwość.
Klasyfikacja chorób ICD 10 nie obejmuje rokowania i przyczyny zaburzeń psychicznych. Jednostka chorobowa jest jedynie rozpoznaniem objawów nawrotu choroby, z tym, że nazwa "schizofrenia paranoidalna" jest - według mnie - nadużywana.
Rozpoznanie obejmuje grupę chorób. Każda z innym przebiegiem i innym rokowaniem na przyszłość. Zdarzają się pacjenci mający tylko jeden epizod ostrej psychozy. Bywają też i tacy, którzy wracają do szpitala co kilka miesięcy.
W dalszym przebiegu każdej postaci choroby ważne jest regularne zażywanie leków i stała kontrola u jednego psychiatry. On najlepiej zna pacjenta, do niego pacjent nabiera zaufania, czasami jako jedynej osoby na świecie. Może nie sądzić, że jest chory. Zażywa leki jedynie z lojalności w stosunku do lekarza prowadzącego.
Jeszcze jedno: Są mity, że samą psychoterapią można wyleczyć psychozę. - Niestety nie. - Leki przeciwpsychotyczne zażywać trzeba w trakcie i co najmniej przez kilka lat po pierwszym epizodzie choroby, zaś "bezterminowo" po każdym kolejnym. Być może w przyszłości zostanie wymyślony specyfik leczący schizofrenię tak, jak antybiotyk anginę. Ale to przyszłość.
Na razie jest tak, jak jest, a leki nie zażywanie nie działają.

W punkt :)
20/09/2018

W punkt :)

👌

jakie to prawdziwe :(
17/09/2018

jakie to prawdziwe :(

Choroby psychosomatyczne

Choroby psychosomatyczne, to takie, których przyczyną jest – w dużym stopniu – stan psychiczny.
Widziałem taki wykres, który rysował jeden z wykładowców na studiach: po lewej stronie były choroby najbardziej zależne od genów, czy przyczyn „niepsychicznych”, a po prawej – choroby stricte psychiczne.
Jeśli mamy zachorować na zwykłą grypę, łatwiej zakazimy się będąc pod wpływem „złego” stresu (tzw. „distress”, frustracja), niż wtedy, gdy jesteśmy zadowoleni z życia.
O chorobach psychosomatycznych mówimy wtedy, kiedy ta zależność została dowiedziona.
Najpowszechniejsze z chorób psychosomatycznych są alergie. Tu oprócz „złego powietrza” i czynników genetycznych, istotny wpływ na zachorowanie mają czynniki psychiczne. Dalej jest choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, choroby kręgosłupa i choroby jelita grubego (choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego). Często leczenie psychiatryczne i internistyczne przynosi dużo lepsze efekty, niż samo traktowanie ich, jako „choroby ciała”.
Mam kilku pacjentów leczonych w ten sposób. Po pierwsze okazuje się, że chory na chorobę Crohna, ma gigantyczną wręcz nerwicę, a astmatyczka tak zaburzone relacje z rodzicami, że „musiała” na coś zachorować. – Problemy psychiczne ujawniają się czasem dopiero po którejś z kolei wizycie. – Takim pacjentom często trudno jest mówić o emocjach, albo wręcz nie umieją ich rozpoznać (tzw. aleksytymia). Być może dlatego reagują objawami „somatycznymi”, nie „nerwowymi”.
To wszystko wydaje się być logiczne i z punktu widzenia psychologii i medycyny. W mózgu znaleziono nie tak dawno duże ilości „substancji P”, odpowiedzialnej za neurologiczną regulację procesów trawiennych.
Trochę podobnie jest z zaburzeniami hormonalnymi, chociaż ich nie wlicza się do chorób psychosomatycznych. Charakterystyczną konstrukcję psychiczną mają osoby chorujące na tarczycę; psychologia opisuje „osobowość rakowca”, czy „zawałowca”.
Ogromny postęp medycyny rozdzielił ją na wąskie specjalizacje, nie ma już „doktora”, jest gastroenterolog, endokrynolog, onkolog, czy psychiatra. Jeden i drugi myśli tylko o leczonym przez siebie narządzie. – A przecież nie zawsze tak było. – Żyliśmy nieco krócej, lecz – podobno – w lepszym komforcie.

https://zwierciadlo.pl/psychologia/strach-lek-fobia-jak-je-pokonac - Lęk to bardzo poważny problem naszych czasów.
12/09/2018

https://zwierciadlo.pl/psychologia/strach-lek-fobia-jak-je-pokonac - Lęk to bardzo poważny problem naszych czasów.

Jeśli boisz się pająków, może tak naprawdę boisz się kreatywności? Wciąż myjesz ręce? Lęki wszczepione przez religie owocują obsesją czystości, rodzą fobie. Generuje je też cywilizacja. Czym jest lęk egzystencjalny? Jak żyć, będąc straszonym z tylu stron, wyjaśnia psychotera...

Adres

Ulica Reduta 28
Kraków
31-421

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Salvate Kraków Centrum Psychologiczne umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Salvate Kraków Centrum Psychologiczne:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria