Kasia Soul Rodzic - wsparcie dla rodziców nastolatków.

Kasia Soul Rodzic - wsparcie dla rodziców nastolatków. Psycholog i mama - pomagam rodzicom nastolatków budować lepsze relacje z dziećmi. Konsultacje online - napisz ! Cześć! Pracuje z nastolatkami od 16.

jestem Kasia - psycholog, mama dwóch chłopców (13 i 18) i trener psychoedukacji w fundacji. roku życia ale pomagam rodzicom zrozumieć ich świat znacznie wcześniej. Oferuję porady i konsultacje online- napisz do mnie!

Tylko spokój nas uratuje... Szczególnie między egzaminami.Maj to dla wielu młodych ludzi czas napięcia, presji, oczekiwa...
06/05/2025

Tylko spokój nas uratuje... Szczególnie między egzaminami.

Maj to dla wielu młodych ludzi czas napięcia, presji, oczekiwań. Matura, egzaminy ósmoklasisty, sprawdziany końcowe — to wszystko kumuluje się w jednym okresie. Dla wielu z nas – dorosłych – to czas przypominający nam własne doświadczenia z młodości. Dla naszych dzieci – to czas próby.
I właśnie wtedy, między egzaminami, dzieci najbardziej potrzebują naszego spokoju.

Dlaczego spokój jest tak ważny?

Bo kiedy dziecko przeżywa stres, jego mózg nie działa "normalnie". Nie dlatego, że jest z nim coś nie tak – tylko dlatego, że działa dokładnie tak, jak został zaprogramowany przez ewolucję: priorytetowo reaguje na zagrożenie.

W stresie aktywuje się ciało migdałowate – centrum alarmowe mózgu, które uruchamia reakcję walcz – uciekaj – zastygnij. W tym stanie trudniej o racjonalne myślenie, zapamiętywanie, analizowanie treści. Kora przedczołowa – odpowiedzialna za planowanie, logiczne myślenie i podejmowanie decyzji – działa wtedy słabiej.

To tak, jakbyś próbowała rozwiązać zadanie matematyczne, stojąc przed biegnącym w twoją stronę niedźwiedziem.

Dlatego właśnie potrzebują NASZEGO SPOKOJU.
Nie jeszcze jednej motywacyjnej przemowy.
Nie pytania „A jak ci poszło?”.
Nie wypominania, że "trzeba się było uczyć wcześniej".

Potrzebują obecności. Cichego: "Jestem".
Kubka herbaty. Przytulenia. Spaceru.
Czasem jednego zdania: „Egzamin to tylko fragment życia. Ciebie kocham całą/całego.”

Jak wspierać między egzaminami?
– Zachowuj spokój, nawet jeśli w środku czujesz niepokój. Twój system nerwowy wpływa na ich system nerwowy.
– Nie skupiaj się na wyniku, tylko na wysiłku. „Jestem z ciebie dumna, że się przygotowywałaś.”
– Ustal rytm: sen, ruch, odpoczynek, zdrowe jedzenie – to fundamenty dobrej pracy mózgu.
– Daj przestrzeń na odreagowanie. Ciszę. Ulubioną grę. Muzykę.
– Przypominaj: egzaminy to nie wszystko. Twoja wartość nie zależy od wyniku.

Pamiętaj:
Twoje dziecko nie potrzebuje rodzica idealnego. Potrzebuje spokojnego przewodnika, który mówi:
„Wiem, że to trudny czas. Jestem. Poradzimy sobie razem.”

Drodzy Rodzice Maturzystów,👩🏻‍🎓Jutro ważny dzień. Dla Waszych dzieci, ale też dla Was !Bo to Wy widzieliście ich stres, ...
04/05/2025

Drodzy Rodzice Maturzystów,👩🏻‍🎓

Jutro ważny dzień. Dla Waszych dzieci, ale też dla Was !
Bo to Wy widzieliście ich stres, zmęczenie, próby i zwątpienia. I to Wy jestescie dziś dla nich oparciem.

Jak wspierać? Co mówić?

– „Wierzę w Ciebie.”
– „Jestem z Ciebie dumny/a – niezależnie od wyniku.”
– „To, że tam idziesz, to już sukces.”
– „Zrobisz tyle, ile będziesz mógł/mogła – i to wystarczy.”
– „Matura to moment, nie wyrok. Życie nie kończy się jutro.”

Czego lepiej unikać?
– „Musisz się postarać, to Twoja przyszłość.”
– „Nie zawiedź nas.”
– „A co, jeśli nie zdasz?”

Bo prawda jest taka, że matura jest ważna, ale nie warunkuje Twojej wartości ani wartości Twojego dziecka.
To tylko jeden z przystanków na długiej drodze życia.

A jeśli Wasze dziecko przechodzi teraz trudny czas – rozstanie rodziców, stratę, kryzys psychiczny – to już samo podejście do matury jest ogromnym osiągnięciem.
Nie każdy miał siłę i spokój, by się skupić. A ono – mimo wszystko – idzie i próbuje.

To nie tylko odwaga. To siła. To sukces.

W duchu rodzicielstwa bliskości – pamiętajcie:
Największym prezentem, jaki możecie dać dziecku w takim momencie, jest Wasza obecność.
Nie rady. Nie poprawki. Bliskość. Spokój. Bezpieczna przestrzeń.
Nawet jeśli nie wiecie, co powiedzieć – przytulenie, uśmiech, spojrzenie pełne ciepła mówią wszystko.

Pamiętajcie!
Poprawki są OK.
Dla wielu młodych ludzi są realną i bezpieczną drogą dojrzewania do egzaminu.
To nie porażka – to inna ścieżka. I często bardzo wartościowa.
Czasem właśnie po niej dzieci dojrzewają, wzmacniają się i... zdają, już na spokojnie.

Bądźcie dziś miękką poduszką, a nie kolejnym źródłem presji.
Miłość i obecność są ważniejsze niż procenty na świadectwie.

Trzymam za Was i Wasze dzieci kciuki – nie za punkty, tylko za spokój, poczucie wartości i nadzieję na dobre jutro.

Kasia Skawińska
Konsultantka rodzicielska i psycholożka

Rozstanie. Trudne dla dorosłych. Jeszcze trudniejsze dla dzieci.To, co i jak mówisz dziecku w czasie rozstania, może mie...
30/04/2025

Rozstanie. Trudne dla dorosłych. Jeszcze trudniejsze dla dzieci.
To, co i jak mówisz dziecku w czasie rozstania, może mieć wpływ na całe jego życie. Na to, jak będzie ufać. Kochać. Tworzyć swoje relacje.

Nie chodzi o perfekcyjne słowa. Chodzi o prawdę, uważność i odpowiedzialność.

Dziecko nie potrzebuje znać dorosłych szczegółów. Ale musi wiedzieć, że:
– to nie jego wina,
– nie straciło rodziców,
– może czuć, co czuje,
– nie musi się nami opiekować.

To, co mówisz, może być opatrunkiem albo raną.
„Tata nas zostawił” boli bardziej niż cisza.
„Mama się zakochała w kimś innym” zostaje jak cień.

Zamiast tego można powiedzieć:
„Nie będziemy już razem jako para, ale zawsze będziemy Twoimi rodzicami. Nadal Cię bardzo kochamy. Zadbamy o to, żebyś czuł się bezpiecznie.”

---

A co, gdy pojawia się nowy partner?
To wrażliwy moment. I kluczowy.

Nie rób z tej osoby „przyjaciela mamy” albo „wujka, który zostaje na noc”.
Nie mów: „To teraz Twój nowy tata.”
Nie zmuszaj do czułości, relacji, wspólnego czasu.

Zamiast tego:
– Daj czas.
– Bądź uważna na emocje dziecka.
– Mów prawdę dostosowaną do wieku:
„To osoba, którą lubię i z którą spędzam czas. Zależy mi, żebyście się poznali, kiedy będziecie gotowi.”

Nowy partner nie może wejść w życie dziecka jak huragan. Nawet jeśli dla Ciebie jest spokojem.

Jeśli nie chcesz przechodzić sam/ a przez trudny czas w Twoim życiu. Zapraszam na spotkanie.
Wspólnie możemy ustalić co dla dziecka jest w tej chwili ważne.

Kasia Skawińska

Z konsultacji rodzicielskich :Mamo muszę powiedzieć Ci coś ważnego.... Widzę, jak samo wspomnienie tego momentu wywołuje...
29/04/2025

Z konsultacji rodzicielskich :

Mamo muszę powiedzieć Ci coś ważnego....

Widzę, jak samo wspomnienie tego momentu wywołuje w Tobie poruszenie.
To naturalne, że po takich słowach nogi się uginają, że w głowie pojawia się chaos: lęk, zaskoczenie, może nawet niedowierzanie.
Czasem wracają myśli typu: „Gdzie popełniłam błąd?”, „Co teraz będzie?”,
albo „Nie tak to sobie wyobrażałam…”

Ale wiesz… Twoje dziecko właśnie zrobiło coś bardzo trudnego.
Zdecydowało się powiedzieć Ci prawdę o sobie.
Nie dlatego, żeby Cię zranić.
Tylko dlatego, że właśnie Ciebie – swojego rodzica – chce mieć blisko.

To, co teraz powiesz, zapamięta na zawsze.
Dlatego zanim zareagujesz – spróbuj się zatrzymać. Oddychaj. Daj sobie chwilę.

Nie musisz odpowiadać idealnie. Nie musisz wiedzieć wszystkiego.
Ale jest coś, co możesz dać już teraz – obecność. Spokój. Miłość.

Możesz powiedzieć:
– „Dziękuję, że mi o tym powiedziałaś/eś. To musiało być trudne.”
– „Potrzebuję chwili, żeby to wszystko poukładać. Ale jestem z Tobą. Kocham Cię.”
– „Czy chcesz mi o tym opowiedzieć więcej?”

Wiem, że to niełatwe.
Że czasem trzeba pożegnać się z jakimś wyobrażeniem o dziecku, które miałaś w głowie.
Ale Twoje prawdziwe dziecko – to, które stoi teraz przed Tobą – nadal najbardziej potrzebuje Twojej miłości.

I pamiętaj – jeśli poczujesz, że trudno Ci to unieść, masz prawo szukać wsparcia.
To nie znaczy, że jesteś złą mamą. To znaczy, że też chcesz być uczciwa – wobec siebie i wobec niego / niej.

Tu nie chodzi o to, żeby zrozumieć wszystko od razu.
Ale żeby powiedzieć: „Jestem. I chcę być blisko.”

„Jesteśmy razem dla dzieci…”Ale czy naprawdę to dla nich dobre?Często słyszę od rodziców: „Bo jakaś rodzina jest lepsza ...
13/04/2025

„Jesteśmy razem dla dzieci…”
Ale czy naprawdę to dla nich dobre?
Często słyszę od rodziców: „Bo jakaś rodzina jest lepsza niż żadna.”
Rozumiem ten lęk. Rozpad związku to trudne doświadczenie, także dla dzieci. Ale życie w domu pełnym napięcia, milczenia, wzajemnych pretensji — to też forma straty.
Dzieci czują wszystko.Nawet jeśli nie są świadkami kłótni, widzą brak czułości, słyszą zgrzyty w codziennych rozmowach, czują emocjonalny chłód.
Uczą się wtedy, że bliskość boli. Że związek to poświęcenie. Że miłość to cierpliwe trwanie, nawet kosztem siebie.

Czasem „jakaś” rodzina — to właśnie ta, która daje fałszywy obraz relacji, gdzie nikt nie jest szczęśliwy.

Więc, jeśli mówisz, że jesteście razem dla dzieci to super, pod warunkiem, że pracujecie nad swoimi relacjami, rozmawiacie ze sobą o rozwiązaniach i wspólnie zmierzacie do jednego celu, do bliskości.

"rozbita rodzina” może być domem pełnym spokoju, szacunku i miłości — choć już nie w jednym miejscu.

To nie rozstanie rani dzieci najbardziej,
ale emocjonalna samotność, którą przeżywają w domu, w którym „niby wszystko jest ok”.

Jeśli jesteś w takim miejscu — wiedz, że masz prawo budować życie w zgodzie ze sobą. Dzieci bardziej niż „idealnej rodziny” potrzebują bezpiecznych, obecnych i PRAWDZIWYCH rodziców.

08/04/2025

"Uwięzieni w więzi"

Dlaczego tak trudno jest nam w naszych rodzinach?
Dlaczego mimo miłości, mimo starań… wciąż się rozmijamy?
Znów te same kłótnie, ciche dni, napięcie w powietrzu, brak wsparcia.
Zamiast bezpieczeństwa – niepokój. Zamiast bliskości – samotność we dwoje.

Czasem czujemy, że coś jest z nami „nie tak”. Że się nie nadajemy do bycia w związku. Że próbujemy, ale ciągle za mało, za późno, za nerwowo. Nowe relacje kończą się tak samo.

To nie Twoja wina.

W dorosłym życiu po prostu powtarzamy to, czego doświadczyliśmy jako dzieci.
Nieświadomie odtwarzamy wzorce relacji – bo inne są nam obce, nieznane, a więc i trudne.

Może byłaś dzieckiem, które cicho marzyło o tym, żeby ktoś zauważył, że coś boli.
Ale zamiast czułości słyszałaś: „Nie przesadzaj”, „Z tobą zawsze jakiś problem”.

Może byłeś chłopcem, który tak bardzo starał się zasłużyć na pochwałę. Ale słyszał tylko: „Znowu coś zrobiłeś źle”.

Może ktoś był przy Tobie fizycznie – ale emocjonalnie nie było go wcale. Może zbyt wcześnie musiałeś wejść w rolę dorosłego?

Jako dziecko kazdy z nas potrzebuje rodzica, który wspiera, rozumie i kocha. Jeśli w dzieciństwie rodzic nie spełnia tej roli tworzy się w nas więź opartą na cierpieniu.

Te doświadczenia zapisują się w ciele, w sercu, w sposobie, w jaki kochamy i jak próbujemy być blisko.
Dziś możesz reagować złością, wycofaniem, zamrożeniem. Możesz czuć się niechciana, niewysłuchany, nieważna. Wybierasz partnera, który tak jak kiedyś rodzic jest emocjonalnie nieobecny.

To nie znaczy, że taka jest Twoja prawda na zawsze.

To znaczy, że Twoje serce wciąż niesie historię, która domaga się ukojenia.

I tu zaczyna się coś ważnego.
Bo to, że potrafisz się zatrzymać, spojrzeć z czułością wstecz – to już pierwszy krok ku zmianie.

Zmiana nie zaczyna się od idealnych technik.
Zaczyna się od zrozumienia, dlaczego tak trudno jest być w bliskiej relacji.
Od łagodnego powiedzenia sobie: „To ma sens. Teraz mogę wybrać inaczej”.

Bo nawet jeśli przez lata byłeś uwięziony w więzi – dziś możesz budować ją na nowo.

Możesz zacząć od małego: od jednego dobrego słowa. Od próby zrozumienia zamiast oceny.
Od zobaczenia siebie z taką troską, jakiej wtedy zabrakło. Od ściągnięcia zbroi, która miała chronić ale dość już masz ciężaru jej noszenia.

Jesteś ważna. Jesteś ważny.
Zawsze byłeś.

Bliskość to jedna z podstawowych potrzeb psychicznych człowieka. To przestrzeń, w której możemy być widzialni, słyszani ...
06/04/2025

Bliskość to jedna z podstawowych potrzeb psychicznych człowieka. To przestrzeń, w której możemy być widzialni, słyszani i przyjęci tacy, jacy jesteśmy.

Z psychologicznego punktu widzenia, bliskość to nie tylko fizyczna obecność drugiej osoby. To przede wszystkim doświadczenie emocjonalnej obecności, empatii, bezpieczeństwa i zrozumienia.

Bliskość budujemy, gdy:
– możemy mówić o sobie bez lęku przed oceną,
– nasze granice są szanowane,
– emocje są zauważane i przyjmowane,
– jest przestrzeń na różnice, bez potrzeby zmieniania drugiego człowieka.

Brak bliskości często rodzi samotność, napięcie, trudności w relacjach i potrzebę „radzenia sobie samemu”. Co ważne – nasze wczesne doświadczenia z bliskością (lub jej brakiem) mają wpływ na to, jak funkcjonujemy w relacjach dorosłych.

Bliskość nie zawsze jest łatwa. Dla niektórych może być czymś obcym, czasem nawet zagrażającym – szczególnie, jeśli w dzieciństwie była ona warunkowa, nieprzewidywalna lub w ogóle jej nie było.

Bliskości można się uczyć. Małymi krokami. W relacjach, w których jest przestrzeń na autentyczność, łagodność i wzajemny szacunek.

Bo tam, gdzie jest bliskość – tam może wydarzyć się prawdziwe spotkanie.

Dla mnie bliskość to zaufanie 🫂
A Wy? Jak nazwalibyscie bliskość dla tych którzy nie wiedzą?

Starasz się, by nikogo nie urazić, ważysz słowa, unikasz konfliktów… a mimo to słyszysz: „Ciągle się czepiasz”, „Przesad...
01/04/2025

Starasz się, by nikogo nie urazić, ważysz słowa, unikasz konfliktów… a mimo to słyszysz: „Ciągle się czepiasz”, „Przesadzasz”, „Znowu masz pretensje”?

Komunikacja w rodzinie potrafi być wyzwaniem. Czasem mówimy z troską, a jesteśmy odbierani jako krytyczni. Czasem chcemy wesprzeć, a druga strona czuje się atakowana. To trudne i frustrujące.

Dobra wiadomość? Komunikacji można się nauczyć. Można mówić tak, by być słyszanym, i słuchać tak, by naprawdę rozumieć. To właśnie ona buduje bliskość – w relacjach z dziećmi, partnerem, bliskimi.

Na konsultacjach rodzicielskich pomagam rodzicom odnaleźć sposób, by rozmowy z dziećmi przynosiły więcej zrozumienia, a mniej napięcia. Jeśli masz wrażenie, że Wasza komunikacja utknęła w martwym punkcie – porozmawiajmy.

Czasem jedna zmiana w sposobie rozmowy może otworzyć drzwi do lepszego porozumienia.

Macie jakieś przykłady ze swojego życia ?

Budowanie zdrowych więzi – fundament szczęśliwego życiaZdrowe relacje stanowią fundament naszego dobrostanu, dając poczu...
31/03/2025

Budowanie zdrowych więzi – fundament szczęśliwego życia

Zdrowe relacje stanowią fundament naszego dobrostanu, dając poczucie bezpieczeństwa, przynależności oraz sensu. Najważniejsza więź, którą tworzymy w dzieciństwie, ma kluczowy wpływ na przyszłe relacje i sposób funkcjonowania w świecie.

Jako rodzic, możesz czuć, że nie wiesz, jak budować tę więź. Wchodzisz w relację z dzieckiem, niosąc ze sobą wzorce i doświadczenia, które wyniosłeś z własnego domu. Jeśli Twoje doświadczenia były pełne miłości i zrozumienia – masz solidny fundament. Jednak jeżeli brakowało w nich bliskości i wsparcia, możesz odczuwać trudności w tworzeniu zdrowych więzi z dzieckiem. Ważne jest jednak to, że takich relacji można się nauczyć, a proces ten jest możliwy do realizacji w każdym momencie życia.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak skutecznie budować bliską relację z dzieckiem i jak wspierać jego rozwój emocjonalny, zapraszam na konsultację. Pierwsze 15 minut jest darmowe, abyśmy mogli porozmawiać o Twoich wyzwaniach i ustalić, w jaki sposób mogę Ci pomóc w budowaniu zdrowych więzi w Twojej rodzinie.

Dziękuję Wam  – 28 osobom 🥳, które dołączyły do tej strony w ciągu zaledwie 4 dni. Wasza obecność tutaj wiele dla mnie z...
29/03/2025

Dziękuję Wam – 28 osobom 🥳, które dołączyły do tej strony w ciągu zaledwie 4 dni. Wasza obecność tutaj wiele dla mnie znaczy. Codziennie spotykam się z nastolatkami oraz rodzicami, widzę jak kluczowa jest rola rodzica jak dzięki konsultacjom zmieniają się w domu nastroje. Mam marzenie: żeby każdy z Was swobodnie korzystał z konsultacji rodzicielskich i wiedzy, która wzmacnia relacje z dziećmi.
Dlaczego to takie ważne? Świadomy rodzic, który rozumie potrzeby swojego dziecka, ma moc budowania więzi, jakiej nie zastąpi żadna terapia. Sesje ze specjalistą – choćby najlepsze – to tylko godzina w tygodniu. Prawdziwa zmiana dzieje się w codziennym kontakcie, w domu. Wy, rodzice, jesteście fundamentem dla swoich dzieci – a wyposażeni w odpowiednie narzędzia , możecie wspierać ich rozwój, poczucie własnej wartosci i odporność na zupełnie nowym poziomie. Moim celem jest dzielić się z Wami tą wiedzą – praktycznymi sposobami na lepsze zrozumienie nastolatków i budowanie z nimi zaufania.
Chciałabym, żeby ta strona była dla Was wsparciem –możemy tworzyć ją razem, jeśli macie pomysł na temat lub szukacie odpowiedzi na konkretne pytanie napiszcie w komentarzu albo prywatnie

Jestem wdzięczna 🌸

Adres

Ulica Hamernia 25
Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kasia Soul Rodzic - wsparcie dla rodziców nastolatków. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria