Gabinet Psychoterapii, Psychoedukacji i Mediacji w Krakowie-Kinga Karcz

Gabinet Psychoterapii, Psychoedukacji i Mediacji w Krakowie-Kinga Karcz Jestem dyplomowaną psychoterapeutką w trakcie certyfikacji w Polskim Towarzystwie Psychoterapii Ps Od ponad 20 lat pracuję z młodzieżą i dorosłymi. in. J.

Jestem dyplomowaną psychoterapeutką w trakcie certyfikacji w Polskim Towarzystwie Psychoterapii Psychodynamicznej, psychologiem, pedagogiem, socjoterapeutką i mediatorem rodzinnym. Ukończyłam szkolenia w zakresie: psychoterapii dorosłych oraz socjoterapii i psychoterapii dzieci i młodzieży w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym a także mediacji w warszawskim Stowarzyszeniu Mediatorów Rodzinnych (w

pisana na listę mediatorów Sądu Okręgowego w Krakowie z ramienia Bonifraterskiego Ośrodka Mediacji). Doświadczenia zawodowe w zakresie psychoterapii zdobywałam m. podczas stażów na Oddziale Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic Szpitala Specjalistycznego im. Babińskiego w Krakowie, Oddziale Dziennym Leczenia Nerwic i Zaburzeń Behawioralnych CM UJ, a także od wielu lat biorę udział w konferencjach i sympozjach organizowanych przez Polskie Towarzystwo Psychoterapii Psychodynamicznej, którego jestem członkiem. Swoją pracę poddaję regularnej superwizji w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym u certyfikowanych psychoterapeutów i superwizorów Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej i Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.

https://www.facebook.com/share/1Dsthef8ut/
27/12/2025

https://www.facebook.com/share/1Dsthef8ut/

Przeprowadzone badania ujawniły, że sposób, w jaki traktowane jest nasze ciało od urodzenia, może wiązać się z tym, jak w dalszym życiu postrzegamy cielesność i jej rolę w relacjach. Alberto Eiguer ujął tę zależność w pięknym zdaniu: „Nauczyliśmy się tego od rąk, które kiedyś nas otaczały". Otaczające ręce rodzica przekazują dziecku informację zarówno o uczuciach miłości i opieki, jak i akceptacji i zachwycie dla dziecięcego ciała. Ann Kearney-Cooke jest zdania, że dzieci internalizują sposób, w jaki ich ciało traktowane jest przez bliskie osoby, a inni badacze podkreślają wręcz, że stosunek do cielesności zbudowany w bliskich relacjach może być czynnikiem chroniącym przed negatywnym wpływem mediów promujących nierealną do osiągnięcia wizję sylwetki.
Wyniki badań (…) pokazały, że osoby wychowujące się w rodzinach, w których często pojawiał się kontakt fizyczny, miały wyższe poczucie własnej wartości oraz pozytywny stosunek do własnej seksualności.

„Nauczyliśmy się tego od rąk, które kiedyś nas otaczały” – związek dotyku i relacji z rodzicami z obrazem ciała” Natalia Głowacka w: „Samotne ciało. Doświadczanie cielesności przez dzieci i ich rodziców” pod redakcją Katarzyny Schier
fot Limor Zellermayer

16/11/2025

Chcesz widzieć czym różni się miłość od przywiązania?
Takie pytanie często pada w Instaporadni.

Miłość to relacja oparta na dobrowolnym wyborze, wzajemnym szacunku i zaufaniu❤️
Przywiązanie to emocjonalna więź wynikająca z potrzeby bezpieczeństwa, nawyku lub lęku przed stratą.

Miłość zakłada, że obie osoby są samodzielne i chcą być razem.
Przywiązanie – że potrzebują siebie, żeby nie czuć pustki.

🧐Co pokazują badania

Helen Fisher (2004, 2016) – badania mózgu zakochanych wykazały, że miłość aktywuje obszary odpowiedzialne za motywację i nagrodę (układ dopaminowy), natomiast zależność emocjonalna – obszary związane z lękiem i stresem (ciało migdałowate, kortyzol).
Cindy Hazan i Phillip Shaver (1987) – wykazali, że dorosłe relacje powielają style przywiązania z dzieciństwa: bezpieczny, lękowy, unikowy, zdezorganizowany.
Osoby o lękowym lub zdezorganizowanym stylu częściej mylą miłość z przywiązaniem, bo reagują silnym stresem na dystans partnera.

Wskazówka dla Ciebie:

Miłość
• Czujesz spokój i zaufanie.
• Możesz żyć bez tej osoby, ale chcesz z nią być.
• Szanujesz granice i odrębność partnera.
• Konflikty rozwiązujecie rozmową.
• Relacja wspiera rozwój obu stron.

Przywiązanie
• Czujesz napięcie i niepewność.
• Czujesz, że nie dasz rady bez tej osoby.
• Masz tendencję do kontroli lub podporządkowania.
• Konflikty budzą silny lęk lub potrzebę ucieczki.
• Relacja kręci się wokół uspokajania lęków.

Daj znać czy u Ciebie to bardziej miłość czy przywiązanie ?

07/10/2025

– Nic mi nie jest – mówi nastolatka.
– Wydaje mi się jednak, że coś się wydarzyło – odpowiada mama.
– A co się nagle takiego stało, że się mną interesujesz? – obrusza się nastolatka. Nie jest to pytanie. To informacja o tym, jak ciężko jest bez zainteresowania rodzica.

Mama czuje ukłucie, obiecała sobie kiedyś, że nie będzie taka jak własna matka, czyli obecna fizycznie, ale nie emocjonalnie. Bierze więc głęboki oddech i pilnuje, by być u córki, a nie „u siebie”, odpowiadając:
– Mówisz tak, bo ostatnio nie rozmawiałyśmy, co? Nie było mnie, kiedy potrzebowałaś?
– Ostatnio? A kiedyś byłaś? Wiecznie się czepiasz i interesuje cię tylko to, czy w szkole jest okej. – Córka nie odpuści, mimo że podoba jej się to, jak mama odpowiedziała; lęk przed tym, że za chwilę znów będzie odsunięta, odrzucona w tym, co przeżywa, jest zbyt silny.
– To musi być trudne, nie chciałam, by nasz kontakt opierał się na czepianiu i pytaniu o szkołę. Powiedz mi więcej, co jest dla ciebie trudne w tym, co robię lub czego nie robię. – Mama wspina się na wyżyny, dostała kilka ciosów i wie, że aby ponownie zbudować otwartość i powiedzieć, na czym jej zależy, ma wysłuchać córkę. Myśli: „Cholera, tak trudno jest ją dopytywać o to, co spieprzyłam, kiedy widzę, jaki zrobiłam postęp! Moja matka nie robiła połowy tego, co ja robię dla niej!”.

– Chyba sama wiesz. – Córka jest w rozdarciu, najchętniej wtuliłaby się w mamę i rozpłakała, ale nie potrafi. Blokuje ją obawa, że za moment i tak znów będzie afera, problemy, matka wróci do jęczenia, a ona będzie wieczorem wysłuchiwać, jak opowiada ojcu, że tylko są z nią problemy. Siedzi więc sztywna, pokazując całą sobą, że jest pełna bólu.

– Tak, wiem. I wiem też, jak bywa nam trudno. Obie w tym jesteśmy i możemy sobie pomóc, możemy spróbować zrobić tak, by było inaczej. Chcę, żeby było ci dobrze. – Tutaj mama powiedziałaby, że ją kocha i jest najlepszym, co ją w życiu spotkało, ale jeszcze nie da rady. – Chociaż chcę inaczej z tobą rozmawiać, to czasami nie potrafię. Chcę cię wysłuchać i chcę, byś mi kiedyś ponownie zaufała. – Mama używa „bezpiecznych słów” informujących, że kiedyś być może będzie coś możliwe; nie mówi, że na pewno tak będzie.

Córka jest w szoku, nie wie, co się dzieje, podoba jej się to, co mama mówi, jednocześnie nie wierzy, że będzie inaczej. W głębi siebie wie, że bardzo potrzebuje matki i nic nie zastąpi tej więzi – ani koleżanki, ani babcia, ani ciocie, ani mama przyjaciółki. Tak trudno jest znów zaufać. Chciałaby się przytulić, lecz nadal siedzi sztywno i jedyne, co się zmieniło, to że nie chce już mamy słownie atakować.

Mama bierze wdech, przytula córkę i mówi:
– Wiem, że jest ci ciężko, przepraszam, że mnie przy tobie nie było.

I w tym miejscu, w zależności od tego, jak dużo jest między nimi trudnych doświadczeń,
a) córka może pozostać szorstka, a mama będzie potrzebowała jeszcze sporo takich rozmów;
b) razem sobie popłaczą i mama spróbuje być dla córki portem oraz bezpieczną wioską.

------------
Fragment książki "Konflikty w rodzinie" --->
https://bit.ly/Zobacz_ksiazke

05/10/2025

NEGATYWNA REAKCJA TERAPEUTYCZNA z perspektywy teorii przywiązania

Terapeuta rodzinny, Salvador Minuchin (1980) powiedział kiedyś, że historia jest zawsze obecna w danej chwili: nie musimy pytać dorosłych o ich przeszłe doświadczenia, wystarczy, że zaobserwujemy wzorzec ich zachowań w zażyłych relacjach, a on odsłoni ich historię - to znaczy ich utajoną wiedzę relacyjną.

Pierwsze relacje, z jakimi mamy do czynienia, to te, które nawiązujemy z rodzicami. Ponieważ są one pierwotne i trwają stosunkowo długo, wywierają silny wpływ na dalszy przebieg naszego życia. W relacji rodzic–dziecko przez wiele lat kształtują się i utrwalają podstawowe wzorce zachowań, komunikacji oraz regulacji emocji. Z dużym prawdopodobieństwem zostają one uwewnętrznione w postaci reprezentacji umysłowych — schematów myślenia, odczuwania i reagowania w kontaktach z innymi (tzw. modeli roboczych).

Wzorce te wpływają na nasze zachowania i subiektywne doświadczenia, niezależnie od tego, czy pierwotne figury przywiązania są nadal obecne w naszym życiu, czy też nie. Doświadczenia przywiązaniowe zostają zakodowane w umyśle i oddziałują na relacje, które tworzymy w dorosłości — także na tę, która rozwija się w relacji terapeutycznej.

Część pacjentów, którzy doznali urazów od pierwotnych opiekunów, automatycznie dostrzega zagrożenie w sygnałach, które są niejednoznaczne, zupełnie niegroźne albo pozytywne.

W tym znaczeniu negatywna reakcja terapeutyczna nie jest tylko „oporem”, ale strategią podtrzymywania więzi w taki sposób, który wydaje się pacjentowi bezpieczniejszy (nawet jeśli jest destrukcyjny).

Pacjent wchodzi w terapię z poziomu swoich wewnętrznych modeli operacyjnych więzi (internal working models).Te modele kształtują oczekiwania wobec „figury opiekuńczej” – tu: terapeuty. Jeśli wczesne doświadczenia były pełne zawodów, odrzucenia lub nadużycia, to terapeutyczne „dawanie pomocy” może budzić lęk, nieufność, a nawet wrogość. Terapeuta automatycznie staje się "figurą przywiązania" na którą pacjent rzutuje swoje podstawowe oczekiwania wobec relacji i lęki.

"Często konieczne jest zrozumienie nie tego, co zachowanie (pacjenta) ujawnia, ale tego, co ukrywa"

Źródła negatywnej reakcji z perspektywy teorii więzi:
• Lęk przed bliskością (w przywiązaniu lękowo-unikającym)
Poprawa w terapii oznacza przyjęcie pomocy i zależność od drugiej osoby. "Jeśli się do kogoś zbliżę, to będzie bolało". Dla kogoś, kto nauczył się unikania, bliskość kojarzy się z zagrożeniem – stąd wycofanie, dewaluacja i pogorszenie.
• Lęk przed opuszczeniem (w przywiązaniu lękowo-ambiwalentnym)
Każda poprawa bywa przeżywana jako ryzyko utraty relacji: „Jeśli wyzdrowieję, terapeuta mnie porzuci”. Dlatego pacjent nieświadomie „psuje” postępy, aby utrzymać potrzebę terapii.
• Nieufność i dezorganizacja (w przywiązaniu zdezorganizowanym)
Pomoc od terapeuty może przypominać doświadczenie figury opiekuńczej, która była jednocześnie źródłem wsparcia i zagrożenia.
W efekcie każda próba poprawy wywołuje ambiwalencję: pragnienie zależności i jednoczesny lęk przed skrzywdzeniem.
Osoby z traumatycznym przywiązaniem często czują, że „nie zasługują na pomoc”.
Poprawa burzy spójność tego obrazu, więc pojawia się auto-sabotowanie terapii albo poczucie lojalności wobec pierwotnego opiekuna, (nawet jeśli był źródłem zagrożenia), w myśl przekonania, że "lepsze znane zło niż nieznane".

Bibliografia:
•Minuchin S. (1980) Philadelphia Child Giudance Clinuc, praktyka kliniczna w okresie letnim
•Powell B., Cooper G., Hoffmann K., Marvin B. Krąg ufności. Interwencje wzmacniające przywiązanie we wczesnych relacjach rodzic-dziecko, tłum. R. Andruszkiewicz, WUJ, Kraków 2015
•Wallin D.J. Przywiązanie w psychoterapii, tłum. M. Cierpisz. WUJ, Kraków, 2011,

Obraz: fragment obrazu Jacka Malczewskiego "Rzeczywistość"


30/09/2025

„Półsieroctwo”, nieobecność ojca i głód ojca nie są ze sobą tożsame. Ostatni możemy odczuwać, nawet jeżeli go posiadamy, z kolei nieobecność wynika z jego śmierci, rozwodu, porzucenia albo nieznajomości biologicznego rodzica. W każdym razie głód ojca zawsze dotyczy stanu emocjonalnego kogoś, kto łaknie przewodnictwa, bezpieczeństwa, tożsamości, ochrony lub po prostu aprobaty. U dzieci manifestuje się jako lęk przed porzuceniem, poczucie pustki, zaniżona samoocena, mania kontroli i (lub) problemy z okazywaniem zaufania. Na poziomie zarówno społeczeństwa, jak i jednostki, głód ojca staje się równoznaczny z wrażeniem niepełnej samorealizacji. Tym samym u obu płci występuje zwiększone zapotrzebowanie na bliskość oraz atencję, sprzyjające dysfunkcjom.
Herzog pierwotnie użył określenia „głód ojca”, pisząc o mężczyznach, którzy doświadczyli niespodziewanej straty ojca. Maine była zdania, że każde dziecko doświadcza głębokiej, dojmującej tęsknoty za swoim ojcem, ale również posługiwała się tym terminem głównie w odniesieniu do dziewcząt, które pragnęły emocjonalnej bliskości z rodzicem, wykazując nie tylko zaburzenia odżywiania, ale ogólne problemy w kontaktach z drugą płcią, jak również z wyrażaniem siebie czy asertywnością. Oboje teoretyków widziało w nieobecności ojca groźbę deprywacji, której zaradzić może wyłącznie szybkie pojawienie się osoby, która spełni te funkcje zamiast niego.
Możliwym kluczem do zrozumienia tego zjawiska jest fakt, że dziecko, niekoniecznie świadomie, czuje się porzucone. Jak to ujęła Beth Erickson, „Głód ojca zawsze ma to samo źródło: opuszczenie. Abdykacja ojca może być pełna albo jedynie emocjonalna”. Niezależnie od przyczyny, dziecko zostało pozbawione ojca, a tym samym – wszelkich świadczeń z jego strony."

"Scenariusze ojcostwa" praca zbiorowa, wyd Ingenium (zapowiedź)
il Fons Heijnsbroek

23/09/2025

Szanowni Państwo,

jestem psychoterapeutką rodzinną w Pracowni Psychoterapii DIALOGI przy Ośrodku Szkoleń Systemowych w Krakowie.

Interesuje się terapią rodzinną z małymi dziećmi. Chciałabym zbadać udział małych dzieci w terapii rodzinnej.

Badanie skierowane jest do psychoterapeutów pracujących z rodzinami.

Ankieta jest w pełni anonimowa i dobrowolna, a wypełnienie jej zajmuje około 5 minut.

Zebrane dane zostaną wykorzystane wyłącznie do celów naukowych.

Z góry dziękuję za poświęcony czas i pomoc w realizacji badania. Poniżej przesyłam link do ankiety.

https://docs.google.com/forms/d/1OFKHMc-IxrR2R3dQCXfCNPNTf7BGvcW6x-YQQgu5p08/edit

Proszę również o rozpowszechnianie ankiety wśród psychoterapeutów pracujących z rodzinami.

Dr Katarzyna Morajda

20/09/2025

Adres

Pl. Axentowicza 6/12
Kraków
30-038

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 17:00 - 21:00
Wtorek 17:00 - 21:00
Środa 15:00 - 21:00
Czwartek 17:00 - 21:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychoterapii, Psychoedukacji i Mediacji w Krakowie-Kinga Karcz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabinet Psychoterapii, Psychoedukacji i Mediacji w Krakowie-Kinga Karcz:

Udostępnij

Kategoria