Gabriela Bochniarz pomoc psychologiczna

Gabriela Bochniarz pomoc psychologiczna • UJ i SWPS
• w trakcie szkoły CBT i oligofrenopedagogiki
• neuroatypowość
• diagnoza i terapia
• oddział Psychiatrii Dziecięcej
Uczę ogarniać! 🩷

Spójrz na to zdjęcie. Szczerze? Nie jestem na nim w 100% zadowolona z tego, jak wyglądam. Widzę rozwiane włosy, brak mak...
08/03/2026

Spójrz na to zdjęcie. Szczerze? Nie jestem na nim w 100% zadowolona z tego, jak wyglądam. Widzę rozwiane włosy, brak makijażu, przypadkowe światło. Kiedyś takie ujęcie nigdy nie opuściłoby galerii mojego telefonu.
Dziś jednak ląduje tutaj, bo pokazuje coś ważniejszego niż "perfekcyjny wygląd" – pokazuje wolność.
Przez lata uczyłam się rozdzielać dwie rzeczy, które w naszej kulturze często się ze sobą spaja:
• mój aktualny wygląd (opakowanie, które się zmienia).
• moja stała wartość jako człowieka.
Dziś lubię siebie w pełnym makijażu i sukience, ale tak samo akceptuję siebie w wyciągniętym dresie i z nieułożoną fryzurą. Moja wartość nie rośnie wraz z nałożeniem podkładu i nie maleje, gdy wieje silny wiatr.

Dojście do tego punktu wymagało zrozumienia kilku naukowych faktów:
1. Perfekcjonizm to zbroja, a nie silnik
Brené Brown, badaczka wstydu, mówi jasno: perfekcjonizm to nie dążenie do doskonałości. To mechanizm obronny. Wierzymy, że jeśli będziemy wyglądać idealnie i wszystko robić bezbłędnie, unikniemy bólu, oceny i wstydu. To tarcza, która waży tony i paradoksalnie odcina nas od innych ludzi.
2. Warunkowe poczucie własnej wartości
Kiedy mówimy: „Polubię siebie, gdy schudnę / pomaluję się / ułożę włosy”, wpadamy w pułapkę warunkowej samooceny. Nasze „JA” staje się zakładnikiem okoliczności zewnętrznych. Zdrowa samoocena jest bezwarunkowa – akceptuję siebie w dresie, bo moja esencja jako człowieka pozostaje niezmienna.
3. Lęk przed ekspozycją
Pokazanie się w „nieidealnej” wersji to akt odwagi społecznej. Psychologia ewolucyjna mówi, że boimy się odrzucenia przez grupę, a błąd (również wizualny) podświadomie kojarzymy z osłabieniem pozycji. Tymczasem badania pokazują coś odwrotnego: efekt potknięcia. Ludzie bardziej lubią osoby kompetentne, które czasem okazują słabość lub niedoskonałość, bo stają się one dla nich bardziej ludzkie i bliskie.

Zastanów się przez chwilę:
• Czy pozwalasz sobie na bycie "nieidealną" przed innymi?
• Czy Twoje poczucie wartości zmienia się w zależności od tego, co widzisz w lustrze?

Daj znać w komentarzu, czy Ty też uczysz się odpuszczać tę presję?

„Czy to tylko bunt, czy coś więcej?”, „Jak pomóc mu radzić sobie ze złością?”, „Dlaczego moje dziecko czuje się inne?” –...
07/03/2026

„Czy to tylko bunt, czy coś więcej?”, „Jak pomóc mu radzić sobie ze złością?”, „Dlaczego moje dziecko czuje się inne?” – jako rodzic na pewno zadajesz sobie te pytania.

Nazywam się Gabriela Bochniarz i na co dzień pomagam dzieciom i nastolatkom znajdować na nie odpowiedzi. Dziś krótko o tym, dlaczego kocham to, co robię i skąd czerpię wiedzę, by wspierać Wasze rodziny. 💡

Moja droga zawodowa to nie tylko dyplom Uniwersytetu Jagiellońskiego, ale przede wszystkim codzienna praktyka tam, gdzie wsparcie jest najbardziej potrzebne – m.in. na Oddziale Dziennym Psychiatrii Dziecięcej. 🏥
Co to oznacza dla Ciebie i Twojego dziecka w gabinecie?
✅ Łączę kropki. Dzięki studiom z psychologii klinicznej na SWPS i ciągłemu szkoleniu w psychoterapii poznawczo-behawioralnej (CBT), nie oceniam zachowania – szukam jego przyczyny.
✅ Rozumiem neuroróżnorodność. Aktualnie pogłębiam wiedzę z oligofrenopedagogiki, aby jeszcze skuteczniej wspierać dzieci w spektrum autyzmu i z niepełnosprawnością intelektualną.
✅ Mam konkretne narzędzia. Nie tylko rozmawiamy. Pracujemy metodami, które dzieci uwielbiają, jak Kids’ Skills – Dasz Radę! czy Bajkoterapia, ale też uczymy się regulacji emocji przez Self-Reg i Trening Umiejętności Społecznych.
✅ Stawiam na rzetelną diagnozę. Pracuję na certyfikowanych narzędziach (jak Stanford-Binet 5), bo dobra pomoc zaczyna się od trafnego rozpoznania.
Moim celem jest to, aby każde dziecko wychodziło z gabinetu z poczuciem: „Jestem OK, poradzę sobie”. A każdy rodzic – z konkretnymi narzędziami pod ręką. 🛠️


Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak wyglądają spotkania u mnie? Napisz w komentarzu lub wyślij wiadomość prywatną! 📥
gbpomocpsychologiczna@gmail.com
📞 tel. +48 451 016 593
🔗 https://share.google/y4Wygj7H0sZHz6H8m

psychoterapiaCBT emocjedziecka

05/03/2026

Dla dziecka w spektrum autyzmu relacje społeczne to często „wyższa matematyka”. Pojęcia takie jak „kolega”, „przyjaciel” czy „znajomy” bywają zbyt abstrakcyjne i trudne do uchwycenia „na oko”.
Dlatego na dzisiejszych zajęciach postawiliśmy na wizualizację. 🎨
Na kartce papieru stworzyliśmy mapę świata mojego pacjenta. W centrum jest „JA”, a wokół postacie, które pełnią w jego życiu różne role.

Dlaczego takie proste rysunki działają cuda?
✅ Konkretyzują to, co niewidoczne – dziecko widzi fizyczną odległość między „mamą” a „koleżanką”. To pomaga zrozumieć hierarchię bliskości.
✅ Wyznaczają bezpieczne granice – To fundament nauki bezpieczeństwa. Komu możemy ufać? Kogo możemy przytulić, a komu tylko machamy ręką na powitanie?
✅ Porządkują świat społeczny – Świat przestaje być groźną zagadką, a staje się czytelnym schematem, który łatwiej zrozumieć i zapamiętać.

Dzieci w spektrum miewają tendencję do traktowania wszystkich ludzi zero-jedynkowo: albo kogoś znają, albo nie. Trudno im wyczuć „odcienie szarości” (np. że kolega z ławki to ktoś inny niż pan listonosz, mimo że obu widuje codziennie).
• Kategoryzacja pomaga im „poszufladkować” zachowania: wobec mamy mogę być wylewny, wobec pani w sklepie zachowuję dystans.
• To bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo (profilaktyka nadużyć).

Użycie różnych kolorów i odległości pomaga dziecku poukładać sobie relacje. Dzięki temu łatwiej mu poczuć, że inne zasady obowiązują w kontakcie z najbliższą rodziną, a inne w relacji z kolegą czy ciocią. To prosta, a niezwykle skuteczna technika, którą możecie wypróbować również w domu!

A Ty? Jak pomagasz swojemu dziecku zrozumieć różnice między bliskimi a dalszymi znajomymi? Stosujecie podobne mapy relacji, czy macie inne sprawdzone sposoby? 👇 Daj znać w komentarzu!

rozwojdziecka terapiaASD autyzmpolska emocjedziecka pomocpsychologiczna wizualizacja treningumiejętościspołecznych TUS autyzm

02/03/2026

W Dniu Samowiedzy o Samookaleczeniach dzielę się z Wami metodami, które mogą pomóc przetrwać najtrudniejszy moment (tzw. techniki zastępcze):

• ​metoda lodu: Trzymaj kostkę lodu w dłoni, aż się rozpuści. Silny bodziec termiczny potrafi „ściągnąć” nas do rzeczywistości.
➡️ przełącznik w mózgu: Kiedy czujesz silny przymus samookaleczenia, Twoja ciało migdałowate (ośrodek strachu i emocji) przejmuje stery, a „rozsądna” część mózgu (kora przedczołowa) idzie spać. Silne bodźce, jak zimno lodu, działają jak „reset” – zmuszają mózg do skupienia się na sygnale z ciała, co pozwala emocjom opaść.

• ​czerwony flamaster: Pisz lub rysuj po skórze tam, gdzie pojawia się chęć zranienia.
• ​metoda gumki recepturki: Strzelanie gumką o nadgarstek (bezpieczniejsza alternatywa dla bólu).
➡️ hormonalna pułapka: Samookaleczenie wyrzuca endorfiny, które na chwilę uśmierzają psychiczny ból. Techniki zastępcze (jak lód czy gumka) dostarczają silnego bodźca bez uszkadzania tkanki, pozwalając przeczekać chemiczną burzę w organizmie bez robienia sobie krzywdy.

• ​trening uważności: Opisz na głos 5 rzeczy, które widzisz, 4 które słyszysz i 3 które czujesz.
➡️ kotwica uważności: Nazywanie rzeczy dookoła angażuje obszary mózgu odpowiedzialne za język i logiczne myślenie. To dosłownie „wyciąga” Cię z pętli bolesnych myśli i osadza w bezpiecznym „tu i teraz”.

​Pamiętaj, to techniki doraźne. Trwała zmiana zachodzi w gabinecie terapeutycznym. Dbaj o siebie.
Zasługujesz na opiekę, nie na ból.

​ terapia autoagresja regulacjaemocji psycholog wsparcie emocje mindfulness pomocpsychologiczna stopstygmatyzacji

23 lutego kalendarz przypomniał nam o depresji. Jednak dla milionów osób ta walka nie kończy się wraz z datą w kalendarz...
01/03/2026

23 lutego kalendarz przypomniał nam o depresji. Jednak dla milionów osób ta walka nie kończy się wraz z datą w kalendarzu – to codzienna podróż trasą, która bywa mglista i wyboista.

Jako psycholog chcę dziś zdjąć filtr z tej choroby i pokazać Ci 5 faktów, które nie zawszs przebijają się przez medialny szum:

1. Depresja zmienia postrzeganie kolorów (dosłownie!) 🌈
Badania pokazują, że u osób w ciężkim epizodzie depresji siatkówka oka staje się mniej wrażliwa na kontrasty. Świat staje się dosłownie bardziej szary. To nie metafora – to biologia. Dlatego proszenie kogoś, by „dostrzegł kolory życia”, jest jak proszenie osoby ze złamaną nogą, by pobiegła maraton.

2. To choroba całego ciała, nie tylko „głowy” 👤
Depresja to często przewlekły ból pleców, napięciowe bóle głowy, problemy z trawieniem czy ciągłe zmęczenie, którego nie leczy sen. Ciało „mówi” to, czego umysł nie jest w stanie wypowiedzieć.

3. „Wysokofunkcjonująca" depresja istnieje 🚗
Wiele osób z depresją codziennie chodzi do pracy, odnosi sukcesy i wrzuca uśmiechnięte zdjęcia na Instagram. To, że ktoś „daje radę” prowadzić auto przez życie, nie oznacza, że w środku nie toczy walki o przetrwanie na każdym kilometrze.

4. Depresja to nie jest brak siły woli 🧠
To zaburzenie chemii mózgu i neuroplastyczności. Mówienie: „weź się w garść” działa tak samo „skutecznie” jak przy cukrzycy czy nadciśnieniu. Leczenie (terapia, czasem farmakologia) to nie droga na skróty, to profesjonalny serwis dla Twojego układu nerwowego.

5. Najniebezpieczniejszy moment to ten, gdy „wracają siły” ⚠️
Paradoksalnie, ryzyko jest największe, gdy chory zaczyna czuć się odrobinę lepiej fizycznie, ale psychicznie wciąż cierpi. Ma wtedy energię, by podjąć tragiczne w skutkach decyzje, na które wcześniej nie miał siły. Dlatego wsparcie bliskich i terapeuty jest kluczowe na każdym etapie drogi.

Jeśli czujesz, że Twoja droga stała się zbyt szara – nie czekaj, aż „samo przejdzie”. Napisz do mnie lub zadzwoń pod numer zaufania (116 123). Pierwszy krok to najtrudniejszy, ale najważniejszy zakręt w stronę zdrowienia.

psychoterapeuta eduka

Dorzucam godzinę 13! ☺️❤️
01/03/2026

Dorzucam godzinę 13! ☺️❤️

🗓️ Wolny termin na spotkania psychologiczne – od marca!

Dzień dobry! Chciałabym poinformować, że od marca uwalnia się w moim grafiku stały termin na konsultacje lub regularne wsparcie:
👉 Wtorki, godzina 13 i 14:00

Zapraszam do kontaktu rodziców dzieci oraz młodzież, a także dorosłych, którzy szukają wsparcia opartego na rzetelnej wiedzy klinicznej i nowoczesnym, pełnym empatii podejściu.

O mnie: Doświadczenie kliniczne i pasja do wspierania rozwoju
Jestem psychologiem, absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Moja praca to połączenie solidnych fundamentów naukowych z ciągłym rozwojem, by jak najlepiej odpowiadać na potrzeby moich pacjentów:

• 🎓 1 rok szkolenia: Realizuję 4-letnie szkolenie z psychoterapii poznawczo-behawioralnej (CBT) w Instytucie Poznawczym w Krakowie.

• 🏥 Praktyka kliniczna: Na co dzień pracuję na Oddziale Dziennym Psychiatrii Dziecięcej w Wadowicach. Doświadczenie zdobywałam również podczas stażu klinicznego PSYCHOpraktyk w warszawskiej Psychoklinice oraz w Centrum CRESCO w Krakowie.

• 🏫 Specjalność - dzieci i młodzież: Ukończyłam studia podyplomowe z Psychologii Klinicznej Dzieci i Młodzieży (Uniwersytet SWPS) oraz Studium Terapii Dzieci i Młodzieży w DCP.

• 🧠 Neuroróżnorodność: Aktualnie poszerzam kompetencje z zakresu oligofrenopedagogiki, skupiając się na spektrum autyzmu i zespole Aspergera (WSKZ).

• 🔍 Diagnosta: Posiadam doświadczenie w pracy diagnostycznej (m.in. w Powiatowej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej) oraz certyfikat uprawniający do diagnozy intelektu testem Stanford-Binet 5.

Jak pracuję?
Łączę metody poznawczo-behawioralne z podejściem wspierającym relację i samoregulację. Korzystam z narzędzi takich jak:
• NVC (Porozumienie Bez Przemocy) oraz Pozytywna Dyscyplina.
• Self-Reg i Terapia Schematów.
• Metoda Kids’ Skills – Dasz Radę!.
• Trening Umiejętności Społecznych (TUS) i Trening Kontroli Złości.
• RTZ (Racjonalna Terapia Zachowania) oraz Bajkoterapia.

Moim celem jest stworzenie bezpiecznej przestrzeni, w której mały i duży pacjent może zrozumieć swoje emocje, a rodzic otrzymać konkretne wskazówki do pracy w domu.

📍 Miejsce: Kraków, ul. Mogilska 1 (Gabinet Psychologiczny)
📩 Zapisy: Zapraszam do wiadomości prywatnej lub kontaktu przez portal ZnanyLekarz.
Mgr Gabriela Bochniarz - Umów wizytę online | ZnanyLekarz.pl https://share.google/AYsPnHsEyJksBoFjW
tel. 451 016 593
email: gbpomocpsychologiczna@gmail.com

Będę wdzięczna za udostępnienie tego posta – być może ktoś z Państwa bliskich szuka właśnie profesjonalnego wsparcia.

W gabinecie terapeutycznym tor przeszkód rzadko wygląda jak ten z lekcji WF-u. Często powstaje z tego, co mamy pod ręką:...
26/02/2026

W gabinecie terapeutycznym tor przeszkód rzadko wygląda jak ten z lekcji WF-u. Często powstaje z tego, co mamy pod ręką: wywróconych mebli, pudełek i autek.

Dlaczego to tak ważne (szczególnie w spektrum autyzmu)?
• Nauka czucia własnego ciała: Omijanie przeszkód, przechodzenie nad "wężem" z klocków czy przeciskanie się między meblami to intensywny trening propriocepcji. Dziecko uczy się, gdzie kończą się jego nogi, a zaczyna otoczenie.
• Bicie w poduszkę i rzucanie nią: To nie agresja, a bezpieczny sposób na dostarczenie silnych bodźców do mięśni i stawów. Opór stawiany przez poduszkę pomaga mózgowi "zmapować" ciało i wyrzucić nagromadzone napięcie.
• Skakanie w kolorowych obręczach: Każdy skok to uderzenie o podłoże, które "gruntuje" układ nerwowy. Kolorowe punkty uczą planowania sekwencji ruchów i hamowania impulsywności.
• Planowanie ruchu: Każda przeszkoda to mały problem do rozwiązania przez mózg. "Jak postawić nogę, żeby nie przewrócić wieży?" – to trening funkcji wykonawczych w praktyce.
• Regulacja emocji: Dynamiczny ruch i pokonywanie barier fizycznych pomagają rozładować napięcie i "ugruntować" dziecko, co często kończy się spokojnym wyciszeniem na dywanie.

Kiedy sesja dobiega końca, tor przeszkód zmienia się w zawody w sprzątaniu. To ostatni etap zadania – domknięcie procesu i nauka porządku poprzez zabawę.

Mój tip dla rodziców: Nie bójcie się pozwalać dzieciom na budowanie torów przeszkód w domu z poduszek i krzeseł. To najtańsza i jedna z najskuteczniejszych form terapii!

terapiadzieci psychologiadziecka neuroatypowość

25/02/2026

U dzieci z ADHD samoocena często bywa wystawiona na ciężką próbę. Codzienne „nie wierć się”, „skup się” czy „zapomniałeś” sprawia, że łatwiej zapamiętać swoje błędy niż sukcesy. Dlatego w gabinecie zmieniamy zasady gry!
Dziś podjęliśmy wyzwanie: Kto zbuduje wyższą wieżę? Ale był jeden haczyk – każdy dołożony klocek musiał mieć swój „ładunek”.

Zasady naszej misji:
• Jeden klocek = jedna mocna strona. Sukces, miła rzecz o sobie, talent albo coś, co dziś poszło dobrze.
• Presja czasu (dopamina!): Włączona klepsydra odmierzała czas. Dla mózgu z ADHD tykający zegar to sygnał do działania i sposób na wejście w tryb „hiperfokusu”.
• Wizualizacja sukcesu: Wieża rosła w górę, a wraz z nią duma w oczach mojego pacjenta. To już nie były tylko „słowa” – to była fizyczna konstrukcja zbudowana z jego zasobów.

Dlaczego to działa?
• dopamina zamiast nudy: Mózg z ADHD ma deficyty w układzie nagrody. Abstrakcyjne „pomyśl o swoich zaletach” jest zbyt trudne. Wprowadzenie klepsydry i elementu rywalizacji wyzwala dopaminę, która pomaga skupić się na zadaniu.
• koniec ze „ślepotą czasową”: Dzieci z ADHD często nie czują upływu czasu. Klepsydra zamienia czas w proces fizyczny, co ułatwia mobilizację.
• externalizing (Wyrzucenie na zewnątrz): Myśl o własnej zalecie bywa ulotna. Zamiana cechy w klocek pozwala „zobaczyć” swoją wartość. Wysoka wieża to namacalny dowód: „Patrz, ile mam w sobie dobra!”.
• trening funkcji wykonawczych: Dziecko musi jednocześnie planować budowlę, pilnować czasu i przeszukiwać pamięć w poszukiwaniu sukcesów. To potężna gimnastyka dla mózgu!

U dzieci z ADHD negatywne komunikaty zwrotne z otoczenia kumulują się szybciej niż u rówieśników. Takie ćwiczenia pomagają budować rezyliencję – czyli odporność psychiczną opartą na faktach (klocek to fakt!), a nie tylko na pustych pochwałach.

Pamiętajcie: to nie działa tylko u dzieci z diagnozą. Każdy mózg uczy się i reguluje najlepiej poprzez zabawę i poczucie sukcesu!

A Ty? Jakie 3 klocki dołożyłabyś do swojej wieży dzisiaj? Napisz w komentarzu jedną swoją mocną stronę – budujmy tę konstrukcję razem! 👇

gabinetpsychologa pewnośćsiebie

Wielu rodziców pyta mnie: „Dlaczego on nie może po prostu posiedzieć 5 minut spokojnie?”. Odpowiedź kryje się w mózgu, a...
23/02/2026

Wielu rodziców pyta mnie: „Dlaczego on nie może po prostu posiedzieć 5 minut spokojnie?”. Odpowiedź kryje się w mózgu, a konkretnie w tym, jak przetwarza on czas i dopaminę.

Na dzisiejszych zajęciach, kiedy ja przygotowywałam salę i materiały, zamieniliśmy nudne czekanie w budowę „węża giganta”. Dlaczego to zadziałało lepiej niż prośba o spokój?

1. Ślepota czasowa
Dzieci z ADHD postrzegają czas inaczej. Dla nich istnieją tylko dwie pory: „teraz” i „nie teraz”. „5 minut” to abstrakcja, która brzmi jak wieczność. Konkretne zadanie, jak układanie węża przez całą salę, daje im fizyczny dowód na to, że czas płynie, a praca posuwa się do przodu.

2. Głód stymulacji
Mózg z ADHD stale szuka dopaminy. Siedzenie bezczynnie to dla niego „kara”, która powoduje narastający niepokój. Dając wyzwanie – „zbuduj najdłuższego węża, jakiego widziałam” – dostarczamy paliwa dla mózgu. Czekanie staje się aktywnym działaniem, a nie biernym cierpieniem.

3. Grywalizacja i domknięcie (zawody w sprzątaniu)
Zakończyliśmy przygotowania pojedynkiem: ja zbieram czerwone, pacjent niebieskie klocki. Dlaczego to ważne? Bo mózg lubi rywalizację i jasne zasady. To pomaga w „przełączeniu się” na właściwe zadanie bez buntu, który często pojawia się przy nagłej zmianie aktywności.

Wniosek?
Zamiast walczyć z naturą dziecka, możemy wykorzystać jego potrzebę ruchu i zabawy, by osiągnąć cel. Czysty korytarz, duma z ułożonego węża i gotowość do dalszej pracy – to nasz dzisiejszy sukces! Często pokazuję Wam patenty, które świetnie działają przy ADHD, ale prawda jest taka: mózg każdego dziecka potrzebuje ruchu i wyzwań, żeby poradzić sobie z trudnymi emocjami.

Dajcie znać: czy wiedzieliście o „ślepocie czasowej”? A może intuicyjnie stosujecie podobne patenty w domu? 👇

gabinetpsychologa sposóbnadziecko uważność

20/02/2026

• Kosmiczna śluza: Przedpokój to śluza statku, która zamknie się za 3 minuty – musimy zdążyć z „kombinezonami”, zanim odlecimy w kosmos! 👨‍🚀✨

• Ratowanie pluszaka: „Twój ulubiony miś utknął w samochodzie! Szybko, musisz założyć zbroję (kurtkę), żeby ruszyć mu na ratunek!” 🧸🛡️

• Tryb robota: Ubieramy się, wydając mechaniczne dźwięki i ruszając się jak maszyny. Każdy rzep buta to dźwięk hydrauliki! 🤖⚙️

• Magiczny dotyk: Każda rzecz „ożywa”. Kurtka to smok, który bardzo chce cię przytulić, a buty to szybkie bolidy wyścigowe gotowe do startu. 🐉🏎️

• Misja Specjalna: Dziecko jest tajnym agentem, który musi opuścić bazę niezauważony w 5 minut. Każdy element garderoby to element kamuflażu. 🕵️‍♂️🤫

• Wywiad telewizyjny: Udawaj dziennikarza sportowego: „Szanowni Państwo, czy nasz mistrz zdoła założyć czapkę w rekordowym czasie?! Widownia wstrzymała oddech!”. 🎤🏆

W gabinecie często testujemy takie „scenariusze” na tablicach, żeby zobaczyć, co najlepiej zadziała na wyobraźnię. Takie podejście nie tylko ułatwia życie, ale też buduje niesamowitą więź – bo przecież bawicie się w to razem!

Który scenariusz dziś „reżyserujecie” u siebie w domu? 😉
Dajcie znać w komentarzu, czy Wasze dzieci to bardziej tajni agenci, czy może astronauci przygotowujący się do startu! Chętnie poczytam o Waszych patentach na poranne wyjścia. 👇

To zdjęcie to mój gabinetowy krajobraz w pigułce. Często praca terapeutyczna wymaga „opiekowania się” wieloma procesami ...
17/02/2026

To zdjęcie to mój gabinetowy krajobraz w pigułce. Często praca terapeutyczna wymaga „opiekowania się” wieloma procesami naraz. Obecnie oswajamy cukrzycę z dzieckiem, które jest w trakcie diagnozy ADHD.

Dlaczego to takie ważne, by nie patrzeć na te rzeczy osobno? Bo to system naczyń połączonych:
• impulsywność vs glikemia: ADHD to trudność z hamowaniem impulsów. W cukrzycy oznacza to chęć zjedzenia czegoś „tu i teraz”, bez obliczenia wymienników czy podania insuliny. To codzienna walka o chwilę oddechu przed podjęciem decyzji.
• struktura Pomodoro: Timer (po lewej) odlicza czas metodą Pomodoro. Przy ADHD przewidywalność to podstawa. Krótkie bloki skupienia pozwalają mózgowi udźwignąć trudne tematy.
• edukacja i ruch: Część czasu poświęcamy na „Mię” (po prawej) i omawianie cukrzycy. Potem timer sygnalizuje przerwę – moment na zabawę i ruch. To kluczowe, by „wyładować” napięcie i wrócić do nauki z nowymi zasobami.
• pamięć operacyjna: Pamiętanie o pomiarach czy o tym, gdzie zostawiło się pen, to wyzwanie level hard, gdy mózg naturalnie filtruje te informacje jako „nudne”.

Wspieranie dziecka w takim procesie to nie tylko medycyna. To przede wszystkim nauka, jak zarządzać swoim „rozpędzonym” mózgiem, by móc skutecznie dbać o swoje ciało. Nie da się zaopiekować cukrzycy, ignorując ADHD.

Pytanie do Was: Czy stosujecie wizualne timery w pracy z dziećmi? Jakie macie sposoby na łączenie edukacji o zdrowiu z potrzebą ruchu? 👇

EdukacjaZdrowotna PsychologiaDziecięca StrukturaDnia ZabawaIRuch

16/02/2026

Pranie przy ADHD to wyższa szkoła logistyki. Oto konkretne lifehacki, które realnie odciążają głowę:

➡️ System "Jedna miska" – Zrezygnuj z segregowania ubrań przed praniem, jeśli Cię to blokuje. Kup chusteczki wyłapujące kolor i wrzucaj wszystko razem (oprócz bardzo delikatnych rzeczy). Mniejszy opór na starcie = większa szansa na start pralki.
➡️ Przezroczyste kosze na pranie – Zasada „czego nie widzę, to nie istnieje” jest w ADHD silna. Widok piętrzących się ubrań to sygnał dla mózgu, by działać, zanim góra stanie się nie do pokonania.
➡️ Pralka z funkcją opóźnionego startu – Zaprogramuj pralkę tak, by skończyła prać dokładnie wtedy, gdy wracasz z pracy lub gdy wstajesz rano. Unikniesz sytuacji, w której mokre rzeczy leżą w bębnie cały dzień.
➡️ Timer zamiast zegara – Ustaw timer na 15 minut i powiedz sobie: „Robię tylko tyle, ile zdążę”. To obniża lęk przed zadaniem.
➡️ Body Doubling – Możesz zadzwonić do kogoś na głośnomówiącym – obecność innej osoby sprawia, że łatwiej utrzymać skupienie na robocie.
➡️ Dopamina w zestawie – Nigdy nie rób prania w ciszy. Połącz to z podcastem, audiobookiem lub playlistą. Mózg ADHD potrzebuje stymulacji – „zabawka” w postaci dźwięku pozwoli Ci w spokoju rozwiesić pranie.
➡️ Zaprzyjaźnij się z suszarką bębnową – Jeśli masz miejsce i budżet.Eliminuje najbardziej znienawidzony etap: wieszanie każdego ubrania z osobna.
➡️ Metoda "Czyste, ale pogniecione" – Jeśli składanie ubrań to Twój wróg, zainwestuj w wieszaki. Przekładaj rzeczy prosto z suszarki na wieszak. To jeden ruch zamiast układania w kostkę.
➡️ Metoda "Doom Basket" (z ang. "nie uporządkowałem, tylko przeniosłem") – Jeśli pranie jest suche, ale nie masz siły go schować – wrzuć wszystko do jednego kosza tam, gdzie się ubierasz. Suszarka to mebel, a nie więzienie! Lepiej brać czyste rzeczy z kosza, niż potykać się o suszarkę przez tydzień.
➡️ Pranie "Double-check" – Jeśli zapomniałaś o praniu i czuć wilgoć: nie obwiniaj się. Dodaj szklankę octu do płukania i nastaw krótki program odświeżający. Ocet zabije zapach, a Ty nie musisz prać wszystkiego od nowa.

Pamiętaj: Twoim celem jest czyste ubranie, a nie bycie „idealną panią domu”.

Adres

Mogilska 1
Kraków
31-542

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 21:00
Wtorek 08:00 - 21:00
Środa 08:00 - 21:00
Czwartek 08:00 - 21:00
Piątek 08:00 - 21:00
Sobota 08:00 - 21:00

Strona Internetowa

https://www.znanylekarz.pl/gabriela-boc

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabriela Bochniarz pomoc psychologiczna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Gabriela Bochniarz pomoc psychologiczna:

Udostępnij

Kategoria