KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza

KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza KrkUff! to filozofia życia. Terapia, Hipnoza, Reiss Motivation Profile®, Coaching, Mentoring, Warsztaty, Szkolenia, Rozwój. Sessions in Polish and English.

Terapia Gestalt zakłada, że zachowaniem człowieka zarządza proces homeostazy. Człowiek reaguje sumą utrwalonych reakcji, aby być akceptowanym przez otoczenie, oddziela się od autentycznych odczuć i blokuje swój potencjał. Kiedy proces samoregulacji zostaje w jakimś stopniu zaburzony, gdy organizm znajduje się w stanie braku równowagi dochodzi do choroby. Gestalt zakłada, że człowiek jest zdolny do samoregulacji, czyli, że posiada cały potencjał do zaspokajania swoich potrzeb oraz do kierowania swoim zachowaniem zgodnie ze swoimi potrzebami. Celem terapii Gestalt jest pomoc w odkryciu autentycznych pragnień, emocji i potrzeb Klienta, pomoc w budowie własnego, autonomicznego systemu wartości i stworzenie warunków do integracji osobowości.To forma terapii krótkoterminowej, która skutecznie pozwala na rozwinięcie potencjału, który w drzemie w Kliencie. Nazywany terapią ludzi zdrowych, mobilizuje do przezwyciężania problemów, rozpoznawania ograniczeń i poszerzania świadomości w obszarze relacji osobistych, biznesowych, rodzinnych. W trakcie sesji wykorzystujemy narzędzia i elementy różnych stylów terapeutycznych dostosowując je do indywidualnych potrzeb Klienta, takich jak analiza transakcyjna, bioenergetyka, gestalt, RTZ (Racjonalna terapia zachowań), NVC (Porozumienie bez przemocy), analiza osobowości (wg. metodologii Insight, ennagram), a także techniki redukcji stresu i ćwiczenia poszerzania świadomości oparte o techniki stosowane w jodze. Nasza praca jest regularnie superwizowana, co stanowi gwarancję poprawności procesu terapeutycznego Klienta. Pracujemy w języku polskim i angielskim. Proponujemy: sesje indywidualne, sesje dla par, warsztaty rozwojowe, zamknięte grupy rozwojowo-terapeutyczne, coaching, szkolenia biznesowe.

🌑 JAŁOWY KSIĘŻYC – FAZA, W KTÓREJ NIC NIE DZIEJE SIĘ… I WSZYSTKO SIĘ KOŃCZYWedług Williama Lilly’ego, jednego z najważni...
17/03/2026

🌑 JAŁOWY KSIĘŻYC – FAZA, W KTÓREJ NIC NIE DZIEJE SIĘ… I WSZYSTKO SIĘ KOŃCZY
Według Williama Lilly’ego, jednego z najważniejszych astrologów tradycyjnych, jest taki moment, w którym Księżyc przestaje „nieść sprawy dalej”. To tzw. Księżyc jałowy (Void of Course) – czas, w którym nie tworzy już żadnych aspektów przed zmianą znaku.
I właśnie wtedy…choćbyś nie wiadomo jak chciał to:
✨ „nic z tego nie wyniknie”
Ale to nie jest energia porażki. To jest energia… rozpuszczenia.

W tej fazie NIE zaczynaj:
– nowych projektów
– rytuałów przyciągania (miłość, pieniądze, sukces)
– ważnych decyzji
Bo Księżyc jest nośnikiem intencji.
A tutaj… nie niesie jej nigdzie dalej.

ALE…
To jest jeden z NAJMOCNIEJSZYCH momentów na:
🔥 odcinanie
🔥 kończenie
🔥 zamykanie cykli
🔥 uwalnianie się od tego, co już nie działa
To energia:
→ 8 Kielichów (Tarot)
→ Trumna (Lenormand)
→ cisza między jednym a drugim etapem

✨ DODATKOWE SYGNAŁY TEJ FAZY:
– możesz czuć zagubienie, senność, dekoncentrację
– rzeczy „rozpływają się” zamiast konkretyzować
– czas jakby zwalnia lub się rozmywa

✨ WYJĄTKI:
Energia jest łagodniejsza, gdy Księżyc jest w:
♉ Byku
♋ Raku
♐ Strzelcu
♓ Rybach

✨ WSPÓŁCZEŚNIE:
To nie tylko „nic się nie wydarzy”.
To:
→ przerwa w działaniu
→ moment optymalizacji
→ czas na domykanie, nie zaczynanie

🌫️ RYTUAŁY „BEZ ŚLADU” - OCH! CZYLI MOŻE JEDNAK…???
To jeden z najbardziej niedocenianych aspektów tej fazy.
W czasie jałowego Księżyca energia:
✨ nie zakotwicza się
✨ nie tworzy trwałych efektów
✨ rozprasza się po wykonaniu
Dlatego to idealny moment na:
– odcięcie więzi energetycznej
– wycofanie swojej energii z relacji / projektu
– zakończenie umowy (również symbolicznej)
– unieważnienie decyzji podjętej z lęku
To nie jest czas wpływania na innych.
To jest czas:
👉 resetu
👉 cofnięcia
👉 „to już mnie nie dotyczy”

✨ MINI RYTUAŁ:
Napisz, co kończysz
Dodaj: „cofam swoją energię z tego pola”
Spal / podrzyj / rozpuść w wodzie
Zamknij: „to nie istnieje w moim polu”
I… nic więcej nie rób.
(brak manifestacji na końcu jest kluczowy)

🌑 KALENDARZ JAŁOWEGO KSIĘŻYCA (PRZYKŁADY):
10.02.2026 | 8:01 – 8:22 (21 min)
12.02.2026 | 20:28 – 20:44 (16 min)
15.02.2026 | 2:31 – 7:16 (4h 45 min)
17.02.2026 | 13:01 – 15:09 (2h 8 min)
19.02.2026 | 16:23 – 20:39 (4h 16 min)
❗ 21.02–22.02.2026 | 12:11 – 0:31 (12h 20 min)

Jałowy Księżyc to nie pustka.
To portal.
Moment, w którym możesz powiedzieć:
„już tego nie wybieram”
„to się kończy”
„oddaję to”
I naprawdę… puścić.

Zamiast manifestować – rozpuść.
Zamiast przyciągać – odetnij.
Zamiast kontrolować – pozwól odejść.
A wtedy… nowe przyjdzie samo 🌙
PAMIĘTAJ ŻE JUŻ 19.03 MAMY NÓW W RYBACH a to oznacza dodatkowo wchodzimy na 24 godziny przed nowiem w czas CIEMNEGO KSIĘŻYCA (Dark Moon), które idealnie zgrywa się energetycznie z czasem jałowego biegu księżyca i rodzajem rytuałów do wykonania: wybaczenie, zostawienie, odpuszczenie. Działaj, kosmos jest po Twojej stronie!!!!

NOWY CYKL I ZMIANY W OBRĘBIE JEDNEGO TYGODNIA!!!Ten tydzień jest jednym z tych momentów w roku, kiedy energia naprawdę z...
16/03/2026

NOWY CYKL I ZMIANY W OBRĘBIE JEDNEGO TYGODNIA!!!
Ten tydzień jest jednym z tych momentów w roku, kiedy energia naprawdę zmienia kierunek. Kończy się okres pewnego zawieszenia, a zaczyna nowy cykl – zarówno astrologicznie, jak i symbolicznie. W jednym czasie spotykają się aż trzy ważne procesy: 📌zakończenie retrogradacji Merkurego (20.03), 📌nów Księżyca w Rybach (19.03) oraz 📌wejście Słońca do Barana – czyli początek astrologicznej wiosny (21.03).
🔚Koniec retrogradacji Merkurego – oddech ulgi i powrót na tory działania
Merkury przez ostatnie tygodnie prowadził nas przez przestrzeń refleksji, cofania się do przeszłości i poprawiania tego, co niedokończone. Retrogradacja nigdy nie jest „karą”, ale raczej zaproszeniem do zatrzymania się i przyjrzenia temu, gdzie działaliśmy zbyt szybko albo zbyt automatycznie.
Wiele osób mogło w tym czasie wracać do dawnych rozmów, projektów, a nawet relacji. Pojawiały się opóźnienia, zmiany planów, konieczność ponownego przemyślenia decyzji. Teraz ten proces powoli dobiega końca.
Końcówka retrogradacji to moment odzyskiwania jasności myślenia.
To, co jeszcze niedawno było chaotyczne lub niejasne, zaczyna układać się w logiczną całość. Decyzje stają się prostsze, komunikacja płynniejsza, a plany łatwiej wprowadzić w życie. Znika zmęczenie i znużenie a ponieważ Jowisz już zakończył swój bieg wsteczny pojawia się optymizm i nowa energia.
🌑Nów Księżyca w Rybach – zamknięcie starego cyklu
Jednocześnie pojawia się nów w Rybach, który jest ostatnim nowiem całego astrologicznego roku. Energia Ryb nie jest energią działania, lecz głębokiego podsumowania.
❗️To moment symbolicznego oczyszczenia:
kończenia starych historii
❗️odpuszczania emocji, które już nie są potrzebne
zamykania procesów, które trwały przez ostatnie miesiące
❗️Ryby przypominają, że zanim zacznie się nowy etap, trzeba zrobić miejsce. Dlatego w tych dniach możemy odczuwać większą potrzebę wyciszenia, refleksji albo emocjonalnego porządkowania spraw.
🔮Pamiętaj że około 24 godziny przed nowiem jesteśmy w sferze Ciemnego Księżyca: potrzebujesz odpoczynku, wycofania, odpuszczenia i wybaczenia (może nawet bardziej niż kiedykolwiek przyszło Ci do głowy). Ryby otwierają przestrzeń duchowości i mistycyzmu, która za chwilę wkroczy do Barana: realizacja, impet i akcja!
🌺Początek wiosny – wejście Słońca do Barana 🐏
A zaraz po tym następuje coś zupełnie innego energetycznie: Słońce przechodzi do Barana, rozpoczynając nowy cykl astrologiczny i symboliczną wiosnę.
❗️Baran jest pierwszym znakiem zodiaku – archetypem początku, impulsu, odwagi i działania. Jeśli energia Ryb mówiła „poczuj”, Baran mówi „zrób”.
To moment, w którym:
❗️pojawia się więcej energii do działania
❗️łatwiej podejmować decyzje
❗️wraca motywacja i inicjatywa
Po tygodniach refleksji zaczynamy czuć, że chcemy ruszyć do przodu.
Energia tygodnia – od zamknięcia do nowego startu 🚀
Dlatego ten tydzień ma bardzo ciekawą dynamikę. Najpierw domykamy pewien etap – poprzez nów w Rybach i końcówkę retrogradacji Merkurego – a chwilę później pojawia się impuls nowego początku, który przynosi Baran.
Można powiedzieć, że to moment przejścia między dwoma światami 🔗:
♥️między refleksją a działaniem, końcem a początkiem, zimą a wiosną.
Dobrze wykorzystać ten czas na dwie rzeczy:
📌najpierw świadomie zamknąć to, co już się dopełniło, a potem zrobić pierwszy krok w stronę nowych planów.
Bo energia kosmosu właśnie się zmienia – a wraz z nią zaczyna się nowy rozdział. 🌱
Jeśli chcesz popracować w tym czasie bardziej osobiście, zapraszamy do kontaktu i udziału w naszych wydarzeniach🥳: Klub Tarota: https://fb.me/e/aK54RRhMu
i STIR: https://fb.me/e/77PcwnW53
To wyjątkowy czas, bądźmy w nim razem. 😎

Chcemy dzisiaj przedstawić Magdę Kucharską, która od pewnego czasu pracuje w naszych gabinetach. Znacie już Dominikę, An...
16/03/2026

Chcemy dzisiaj przedstawić Magdę Kucharską, która od pewnego czasu pracuje w naszych gabinetach. Znacie już Dominikę, Anię i Maćka. Magda przychodzi z własnym pomysłem i własną historią, bo to opowiadana na nowo historia zmienia tak naprawdę życie, przynajmniej według Freuda, ale my się zgadzamy!!!
Magda pracuje głównie w nurcie Gestalt, jednak bardzo interesuje ją historia rodzinna (system), Twoja własna historia jeśli obejmuje pracę za granicą lub zróżnicowane i międzynarodowe środowisko zawodowe, zaburzenia odżywiania lub wątpliwość czy Twoja relacja z jedzeniem i własnym ciałem jest zdrowa. Magda szuka odpowiedzi dlaczego tworzysz związki oparte o zależność lub przeżywasz w nich symbiotyczne lęki, pozbawiając siebie jakiejś ważnej części. Jest uważną, skrupulatną i empatyczną Terapeutką która z niejednego pieca chleb jadła. Porozmawia z Tobą po polsku lub po angielsku, zaproponuje eksperyment i będzie szukała bardzo uparcie! odpowiedzi wraz z Tobą. A potem pójdzie na spacer po Krakowie, będzie się uśmiechała do ludzi, bo ich lubi i chętnie Ci opowie jak budować życie i we dwójkę i w pojedynkę, żeby miało sens. Ma psa Biszkopta, indywidualność samą w sobie i kolorowe tatuaże, które poprawiają jej humor gdy na zewnątrz szaro.
Terapia w jej wydaniu jest barwna, życzliwa i rzetelna. Polecamy!!!!
Link do strony Magdy: https://magdamalinakucharska.pl/o-mnie/

09/03/2026

ZOSTAŃ W TYM CO JEST
“To czemu się opierasz, trwa” - Arnold Mindell
Większość z nas próbuje wymyślić lodołamacz czasu. Czas biegnie, płynie, naciska i ogranicza a my próbujemy z nim walczyć: zdążyć, wygrać, przebić, w każdym razie pokonać ten czas, który tak naprawdę ma nas w garści. Wczoraj rozmawiałam z Klientem o czasie, który przyspiesza. Mieliśmy dwie teorie: jedna że przyspiesza bardziej im my jesteśmy starsi. Druga, że przyspiesza niezależnie od wieku: być może z powodu zmiany częstotliwości drgań Ziemi a być może zbyt dosadnie próbujemy reagować na oczekiwania świata a za mało jesteśmy w sobie.
Ja byłam bardziej za teoriami doganiania własnych oczekiwań i FOMO (fear of missing out), które skutecznie rozgrywa nasze pragnienie do uznania, że jest dobrze i nic więcej nie trzeba. Że wszystko mamy, nawet jak wydaje nam się inaczej. Związek jest dobry i pierwszy od wielu lat ale może mógłby być lepszy? Kto wie, może jednak to bardzo k**i i sprawia że nie chcemy lub nie umiemy zaangażować się, cieszyć tym co jest. Praca jest niezła jednak może to nie o to chodzi? Może to pozorne zadowolenie a tak naprawdę gdzieś czeka nas prawdziwa satysfakcja i sukces? Wszystko jest tymczasowe, więc nie ma się co przejmować, zostawać, trzeba iść dalej. Gdzieś, nie wiadomo gdzie, w poszukiwaniu złotego Graala mimo że nikt nie wie dokładnie czym lub kim on jest. Tymczasem czas płynie, przemija, przecieka między palcami i ma jedną właściwość: nie zawraca. To co było już nie wróci, zostanie tak jak było. Nasze marzenia z przeszłości również pozostaną tylko marzeniami bo z biegiem czasu wszystko się zmienia, wszystko płynie. My, niegdyś młodzi starzejemy się, a szanse niegdyś oczywiste przemijają.
Jednak czy to źle? Czy rzeczywiście trzeba gnać i pędzić, bo potem już już będzie za późno? To też ułuda, iluzja czasu. Co się nie wydarzyło to się już nie wydarzy a jeśli nawet to z zupełnie innych powodów niż kiedyś. My się zmieniamy a czasy zmieniają się wraz z nami, można to też powiedzieć odwrotnie i po łacinie: tempora mutandur et nos mutamur in illis.
Jeśli coś się nie wydarzyło to może nie miało się wydarzyć?
Jeśli coś się wydarzyło, to może nie było innego wyjścia?
Gdyby przestać biec na rzecz akceptacji istnienia i rzeczywistości? Bez uciekania w zakupy, gry, przypadkowe związki i fantazje co by było gdyby?
Gdyby tak zostać w tym co jest?
Na dłużej?
Tekst: Magda Skomro

ŚWIATŁO PORANKAŚwiat pędzi a ja zupełnie niechcący zatrzymuję się na progu pędzącego świata i patrzę przez okno. Poranki...
08/03/2026

ŚWIATŁO PORANKA

Świat pędzi a ja zupełnie niechcący zatrzymuję się na progu pędzącego świata i patrzę przez okno. Poranki robią się świetliste, zupełnie tak jakby różanopalca Jutrzenka zstąpiła z Olimpu do Krakowa i wylała na niebo perłowo koralową poświatę. Światło zatrzymuje mnie skuteczniej i w milszy sposób niż ponuro szaro bure mgły lutego. Mam wrażenie, że jeszcze chwilę a wypełni mnie od środka lekkością, która uniesie mnie w powietrze i popłynę ponad dachami miasta odliczając odgłosy dzwonów te z kościoła Mariackiego i z Bożego Ciała, i od Piotra i Pawła i te od świętego Józefa. Będę przeskakiwała z chmurki na chmurkę unosząc się beztrosko pomiędzy niebem a ziemią, bez nadmiernej potrzeby przynależenia tu czy tam. To pomiędzy niesie więcej oddechu, więc przestaje mi zależeć na tytułach i dyplomach, nazwach i stanowiskach. Ten ustalony porządek świata niepotrzebnie na wiosnę próbuje mnie ściągnąć w dół.
Tymczasem ludzie, jak co roku, próbują ustalić co się stało i dlaczego nie jest jak dawniej. Czemu oglądając wiadomości czują dziwne rozgoryczenie, irytację że nie można wyczytać nic dobrego a w zamian: konflikty, spory, napięcia i wojny. Łatwo zapominają, że to czego pragną nigdy nie istniało. To jest tylko marzenie naszego świata, szybko weryfikowane przez historię o ile ktoś interesuje się historią, bo historia to pamięć. A my nie chcemy zbytnio pamiętać, wolimy się dziwić.
Miętowy płaszcz nadaje mi nieco ulotnego charakteru kiedy decyduję się przejść kilka kroków chodnikiem. Mięta wyziębia w zimie, dodaje uroku wiosną a przyjemnie odpręża latem. Wszystko wydaje się zależeć od tak wielu czynników, że nie warto przywiązywać się do jednej opcji, jednego zdania, upierać co do jednego, słusznego biegu wypadków. Nie wiem co będzie za kilka lat. Znowu nie wiem. Moje poprzednie niewiedzenia były zawsze zaskakujące, jednak nigdy nie były całkiem złe. Ostatecznie będzie to w co wierzymy, a ja wierzę że na końcu wszystko będzie dobrze. No ale przecież teraz to jeszcze nie koniec, prawda? Więc i martwić się nie ma sensu, bo światło poranka przygaśnie i aby poczuć moment szczęścia będziecie musieli poczekać do następnego dnia, albo dłużej jeśli akurat spadnie deszcz. A po co czekać na coś, co jest na wyciągnięcie ręki?

Tekst: Magda Skomro
Obraz: Traveling in Light, Louis Servedio-Morales

Tam i z powrotemOstatecznie za każdym razem można wybierać inny kierunek. Entuzjaści takiego rozwiązania wskazują na nie...
15/02/2026

Tam i z powrotem

Ostatecznie za każdym razem można wybierać inny kierunek. Entuzjaści takiego rozwiązania wskazują na niezwykłą świeżość doznań, euforię zalewającą mózg i tworzenie się nowych połączeń neuronowych.
Ja akurat jestem w tej mierze dość sceptyczna. Prawdopodobnie osoby, które mnie znają nieco lepiej niźli tylko przelotnie powiedziałyby że jestem bardzo sceptyczna, ale nie jest to prawda. Jestem po prostu zasadnicza w rzeczach, które mam dokładnie sprawdzone, najlepiej po kilka razy.
W każdym razie ja lubię wracać, zawracać, zakręcać i meandrować aby znowu powrócić w miejsce, gdzie byłam - może od innej strony czy jak kto woli z innego punktu widzenia - jednak to jest nadal to samo miejsce.
A jednak inne.
Miejsca odkrywane ponownie pozwalają na opowiedzenie historii jeszcze raz. Ile razy? Cóż, dokładnie tyle ile trzeba, aby odkryć ich prawdziwe znaczenie. Znaczenia są rzecz jasna indywidualne i nie można posługiwać się cudzym znaczeniem, bo to nic nie da. Nic nie wyjaśni, mimo pozornej klarowności, niczego nie domknie mimo symbolicznego postawienia kropki nad i. Cudze znaczenie jest cudzą historią. Można jej zazdrościć lub się od niej odżegnywać jednak to nie załatwi naszej sprawy. Bo przecież nikt za nas życia nie przeżyje, chociaż wielu obiecuje że zrobiłoby to lepiej.
Po co wracam w tą samą historię, relację, uczucie? Po co ciągle rozpamiętuję tamtą rozmowę, Osobę, sytuację?
Marcel Proust wracał aby odzyskać smak i zapach ulotnego spokoju i wielowarstwowości, którą tworzy życie. Przeszłości - podpory mizernej teraźniejszości wytyczonej przez ramy pokoju i łóżka, które w pewnym momencie stało się dla niego całym światem.
Wracam, bo tam coś zostało. Coś zostawiłam, nawet jeśli myślę, że ktoś mi to zabrał i że teraz muszę wracać, jestem na to skazana. Bo ktoś ma coś, co jest mi niezbędne do oddychania.
Wracam, bo wtedy czułam się szczęśliwa, spełniona lub miałam marzenie, że to możliwe. Że jeśli tylko wszystko pójdzie dobrze a ja się postaram to wreszcie dostanę to na co tak długo czekam.
Zawracam z nadzieją, że spotkam Ludzi, którzy dawno już odeszli. Chcę w miejscach mojej iluzji lub mojej rzeczywistości jeszcze raz poczuć obecność tych, których kochałam. Mogę latami trzymać zamknięty pokój w nienaruszonym stanie, wakacje spędzać w tym samym pensjonacie tego samego dnia i miesiąca, żyć z kimś obok odtwarzając po raz kolejny nasze gry i rytuały, w których jest coraz mniej czegokolwiek innego poza pustką.
Wrócę, obiecuję Ci. Wrócę znowu, jednak w pewnym momencie właśnie wtedy kiedy odkryję znaczenia moich powrotów, będę mogła zatrzymać się i zawahać.
Narracyjnie, miękko, mimo że boleśnie pożegnać z danym miejscem i za jakiś czas ruszyć dalej.
Ukoi mnie wtedy przestrzeń: szum wiatru, ślady stóp na piasku, łagodność fal przypływających i odpływających bez słowa skargi.
Po pożegnaniach, nadanych znaczeniach i opowiedzeniu historii na nowo wracam nad morze, nad wielką wodę, która przyjmie wszystko i rozpuści w ciszę.

Wodo wodo przyjaciółko
Po co znowu płynąć
W kółko nucąc słowa pieśni
O nadziei i miłości
Wodo wodo daj mi życie
Zabierz smutki i zwątpienia
W Twoich nurtach niech się pienią
Wszystkie moje dzienne sprawy
Wszystkie troski
I zabawy
Niechaj płyną w dal przed siebie
Dla mnie tylko błękit w “nie wiem”

Tekst: Magda Skomro
Obraz: Aiko Sakamoto

Luty, którym rządzi karta Księżyca wzywa do zajęcia się tym co pod powierzchnią, tym co obciąża i przeszkadza. Zrób porz...
09/02/2026

Luty, którym rządzi karta Księżyca wzywa do zajęcia się tym co pod powierzchnią, tym co obciąża i przeszkadza. Zrób porządki w życiu. Te dwa ćwiczenia są naprawdę skuteczne!

🌓 DEEP PRACTICE: PRAKTYKA DEEP SELF NA LUTY

Co naprawdę dźwigam?

1. Weź kartkę i podziel ją na trzy części:
* To, co mnie obciąża (4 dom – 10 Buław)
* To, co się już zakończyło, choć jeszcze to trzymam (7–8 dom – Śmierć + 10 Mieczy)
* To, co chce się narodzić (11 dom – As Denarów)
2. Nie analizuj — zapisuj intuicyjnie, nawet pojedyncze słowa.
3. Na koniec zadaj sobie jedno pytanie Księżyca:� „Co bym zrobił/zrobiła gdybym się nie bał/bała?”
4. Wybierz jedną drobną rzecz, którą możesz w lutym:
* odpuścić
* zakończyć�albo zacząć

Lista emocjonalna
1. Wypisz wszystkie rzeczy, którymi się obecnie zajmujesz. Możesz wydzielić obszary: zawodowy, prywatny, obowiązki domowe, pasje/zainteresowania
2. Do każdej zapisanej rzeczy przypisz wartość procentową w skali od 1 do 100, która oznacza jak bardzo dana sprawa jest dla Ciebie ważna, jaki jej nadajesz priorytet
3. Do każdej rzeczy możesz przypisać dowolną wartość, czyli wszystkie mogą mieć wartość 100, tak samo jak wszystkie mogą mieć dla Ciebie wartość jeden
4. Dobrze się zastanów w trakcie przypisywania wartości: nie rób tego odruchowo (bo tak trzeba) lub w przekonaniu, że nie masz innego wyjścia
5. Przeanalizuj zapisane wartości. Czy coś Cię zaskoczyło? Czego jest więcej: tego co dla Ciebie ważne czy tego co ma dla Ciebie niski priorytet?
6. Jakie są Twoje pierwsze wnioski? Zapisz je.
7. Wróć do listy po 24, 48 i 72 godzinach. Czy coś się zmieniło?

Luty w relacjach to test: 💔 koniec, albo 🌱 rozkwit. Walentynkowa atmosfera sprzyja rozmowom o tym, kim jesteście w związ...
05/02/2026

Luty w relacjach to test: 💔 koniec, albo 🌱 rozkwit. Walentynkowa atmosfera sprzyja rozmowom o tym, kim jesteście w związku i czego naprawdę chcecie. Dla jednych to będzie oczyszczające zamknięcie, dla innych — konkretne zmiany i nawet… spontaniczne zaręczyny/ślub 🤫💍

Chcesz więcej takich prognoz o relacjach? Obserwuj po kolejne odcinki ✨

LUTY: OSTRZEŻENIA I KORZYŚCI CZYLI CO ROBIĆ A CZEGO UNIKAĆ
04/02/2026

LUTY: OSTRZEŻENIA I KORZYŚCI CZYLI CO ROBIĆ A CZEGO UNIKAĆ

LUTY: OSTRZEŻENIA I KORZYŚCI

OSTRZEŻENIA NA LUTY
(4 dom – 10 Buław | 8 dom – 10 Mieczy | Księżyc)
Ryzykiem w lutym są przeciążenia domowe i emocjonalne. To czas rewizji ile jesteście w stanie sami udźwignąć, gdzie już nie macie przestrzeni na działanie w pojedynkę a gdzie nie macie już na to ochoty i chcecie coś zakończyć. Pamiętajcie, że każdy koniec jest nowym początkiem i póki trzymacie kilka srok za ogon nie ma miejsca na to co nowe i czasami dużo lepsze. Księżyc ostrzega przed iluzjami, projekcjami i lękiem podszytym bujną wyobraźnią. Często będziecie potrzebowali odpoczynku i regeneracji aby coś co jest trudne do zrozumienia nabrało jasności i wyraźnego kształtu. Nie szukajcie w związku z tym natychmiastowych odpowiedzi, w zamian poświęcając swojej czas na zadbanie o ciało i zmęczoną psychikę. Naprawdę nie ignorujcie różnych drobnych sygnałów, które z czasem mogą rozwinąć się w coś poważniejszego. Zróbcie badania, pamiętajcie o suplementacji. Regularny ruch bez zacięcia na mistrzostwa świata będzie zbawienny.

✨ CO JEST SZCZEGÓLNIE KORZYSTNE W LUTYM
(na podstawie układu domów i karty Księżyca)
1. Spowolnienie zamiast przyspieszania: Arcykapłanka (6 dom), Pustelnik (2 dom) i Księżyc jasno mówią: to miesiąc, w którym więcej zyskujesz, robiąc mniej, ale uważniej.
2. Szczere rozmowy, nawet jeśli są trudne: Kochankowie (1 dom) + Śmierć (7 dom) sprzyjają rozmowom, które kończą stare układy i otwierają nowe jakości. Prawda teraz leczy, nie rani.
3. Porządkowanie zamiast rozbudowywania: 10 Buław (4 dom) i 10 Mieczy (8 dom) wskazują, że odpuszczenie jest bardziej korzystne niż dodawanie sobie kolejnych obowiązków.
4. Praca z intuicją i ciałem: Arcykapłanka, Siła i Księżyc tworzą bardzo silną triadę:
* sen
* rytm dnia
* sygnały z ciała: To są Twoi najlepsi doradcy w lutym.
5. Zasiewanie małych, realnych początków: As Denarów (11 dom) sprzyja nowym inicjatywom, ale bez presji efektu. To czas siania, nie zbiorów.

🌑 CZEGO LEPIEJ UNIKAĆ W LUTYM
* decyzji podejmowanych w emocjonalnym przeciążeniu
* działania „na siłę”, wbrew zmęczeniu
* ignorowania intuicyjnych sygnałów ostrzegawczych
* trzymania się relacji lub zobowiązań tylko z przyzwyczajenia

Adres

Ks. Kazimierza Siemaszki 62/4
Kraków
31-216

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 19:00
Wtorek 08:00 - 19:00
Środa 08:00 - 19:00
Czwartek 08:00 - 19:00
Piątek 08:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram