KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza

KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza KrkUff! to filozofia życia. Terapia, Hipnoza, Reiss Motivation Profile®, Coaching, Mentoring, Warsztaty, Szkolenia, Rozwój. Sessions in Polish and English.

Terapia Gestalt zakłada, że zachowaniem człowieka zarządza proces homeostazy. Człowiek reaguje sumą utrwalonych reakcji, aby być akceptowanym przez otoczenie, oddziela się od autentycznych odczuć i blokuje swój potencjał. Kiedy proces samoregulacji zostaje w jakimś stopniu zaburzony, gdy organizm znajduje się w stanie braku równowagi dochodzi do choroby. Gestalt zakłada, że człowiek jest zdolny do

samoregulacji, czyli, że posiada cały potencjał do zaspokajania swoich potrzeb oraz do kierowania swoim zachowaniem zgodnie ze swoimi potrzebami. Celem terapii Gestalt jest pomoc w odkryciu autentycznych pragnień, emocji i potrzeb Klienta, pomoc w budowie własnego, autonomicznego systemu wartości i stworzenie warunków do integracji osobowości.To forma terapii krótkoterminowej, która skutecznie pozwala na rozwinięcie potencjału, który w drzemie w Kliencie. Nazywany terapią ludzi zdrowych, mobilizuje do przezwyciężania problemów, rozpoznawania ograniczeń i poszerzania świadomości w obszarze relacji osobistych, biznesowych, rodzinnych. W trakcie sesji wykorzystujemy narzędzia i elementy różnych stylów terapeutycznych dostosowując je do indywidualnych potrzeb Klienta, takich jak analiza transakcyjna, bioenergetyka, gestalt, RTZ (Racjonalna terapia zachowań), NVC (Porozumienie bez przemocy), analiza osobowości (wg. metodologii Insight, ennagram), a także techniki redukcji stresu i ćwiczenia poszerzania świadomości oparte o techniki stosowane w jodze. Nasza praca jest regularnie superwizowana, co stanowi gwarancję poprawności procesu terapeutycznego Klienta. Pracujemy w języku polskim i angielskim. Proponujemy: sesje indywidualne, sesje dla par, warsztaty rozwojowe, zamknięte grupy rozwojowo-terapeutyczne, coaching, szkolenia biznesowe.

INDYWIDUALNY KURS TAROTA 1:1 - na maj i czerwiec zostało 1 miejsce. Może dla Ciebie?Tarot jako narzędzie pracy terapeuty...
11/05/2026


INDYWIDUALNY KURS TAROTA 1:1 - na maj i czerwiec zostało 1 miejsce. Może dla Ciebie?

Tarot jako narzędzie pracy terapeutycznej, rozwojowej i symbolicznej

Jeśli czujesz, że Tarot jest dla Ciebie czymś więcej niż systemem wróżebnym albo zestawem znaczeń do zapamiętania — zapraszam Cię do indywidualnej pracy 1:1.
To propozycja dla osób, które szukają czegoś głębszego niż standardowe kursy dostępne na rynku. Dla tych, którzy chcą pracować z Tarotem jako z żywym językiem symboli, archetypów, obrazów wewnętrznych i procesów psychicznych.
W tej pracy Tarot staje się mapą doświadczenia.
Nie służy wyłącznie do „przewidywania”, ale do odkrywania tego, co nieświadome, niewypowiedziane, zatrzymane, wewnętrznie aktywne. Karty mogą otwierać przestrzeń dla aktywnej wyobraźni, pracy z projekcją, dialogu z częściami siebie, rozumienia konfliktów wewnętrznych, etapów przemiany i osobistej mitologii.
To nie jest kurs „dla wszystkich”.
To indywidualny proces dla osób, które chcą wejść głębiej — w siebie, w symbol, w archetyp i w sposób, w jaki Tarot może wspierać realną pracę rozwojową.
W trakcie kursu:
– uczysz się interpretować karty nie tylko przez znaczenia, ale przez obraz, emocję, symbol i kontekst,
– poznajesz Tarot jako narzędzie pracy z aktywną wyobraźnią, archetypami i procesem osobistym,
– uczysz się widzieć w rozkładzie dynamikę psychiczną, napięcia, zasoby, blokady i kierunki transformacji,
– rozwijasz własny styl pracy z kartami — intuicyjny, świadomy i osadzony w praktyce,
– pracujemy na Twoich realnych tematach, pytaniach i procesach życiowych,
– uczysz się, jak prowadzić pogłębione sesje z Tarotem, jeśli chcesz pracować z innymi ludźmi,
– możesz włączyć Tarot do swojej pracy pomocowej, edukacyjnej, coachingowej, terapeutycznej lub grupowej.
Dla kogo jest ten kurs?
Dla osób, które:
– chcą nauczyć się Tarota od podstaw, ale od razu w głębszym, psychologicznym i symbolicznym ujęciu,
– znają już karty, ale czują, że dotychczasowa wiedza jest zbyt płaska, schematyczna lub techniczna,
– interesują się archetypami, symbolami, Jungiem, aktywną wyobraźnią, procesem osobistym i pracą z nieświadomością,
– szukają narzędzia do lepszego rozumienia siebie i innych,
– pracują z ludźmi: terapeutycznie, coachingowo, edukacyjnie, rozwojowo, warsztatowo lub grupowo,
– chcą wprowadzić Tarot do swojej praktyki w sposób odpowiedzialny, pogłębiony i etyczny.
Forma pracy
Spotkania odbywają się indywidualnie — online lub na żywo.
Program dopasowuję do Twojego poziomu, doświadczenia, potrzeb i celu pracy.
Możemy zacząć od podstaw albo od razu wejść w bardziej zaawansowaną pracę z rozkładami, symbolami, dynamiką relacji, procesem osobistym, cieniem, zasobami, konfliktem wewnętrznym i pytaniami egzystencjalnymi.
To może być kurs.
Ale może też stać się procesem — jeśli właśnie tego potrzebujesz.
Inwestycja
Cykl 10 spotkań
10 spotkań po 90 minut indywidualnej pracy + kontakt pomiędzy sesjami: 4000 zł
Pakiet 5 spotkań: 2800 zł
Pojedyncze spotkanie: 600 zł
Jeśli czujesz, że to jest dla Ciebie
Napisz do mnie wiadomość prywatną.
Wyślę Ci szczegóły i wspólnie sprawdzimy, czy to dobry moment na taką pracę.
Magda Skomro
Terapeutka Gestalt | Tarocistka | Hipnoterapeutka

11/05/2026

TYGODNIOWY ROZKŁAD TAROTA 11.-15.05: RYCERZ MONET, 4 BUŁAWY, RADA SŁOŃCE
Tydzień planowania, współpracy, energii i optymizmu. Po tygodniu w którym dominowała Wieża Boga bierzemy oddech, zakasujemy rękawy i zabieramy się do pracy. Energia Rycerza Monet zachęca do starannego przyjrzenia się temu co mamy do zrobienia: oceny, co warto robić, a czego nie — i z kim, jeśli już decydujemy się działać. Pewne procesy, które Wieża zakończyła gwałtownie i bezpowrotnie, potrzebują teraz zaprojektowania od podstaw, krok po kroku — i będzie potrzebna metodyczna cierpliwość. Niekoniecznie podjęte działania przyniosą natychmiastowe rezultaty, ale ważne abyśmy tym razem nie robili tego w samotności. Kartą uzupełniającą jest 4 buław, która zachęca do poszukiwania osób, z którymi będziemy szli w tym samym kierunku, wspólnego realizowania zadań. Ważne aby te osoby zarówno były kompetentne, jak i potrafiły współpracować w grupie. W grupie, zespole, gdzie jest czas i na pracę i na zabawę, bo czas na odpoczynek jest równie ważny jak czas na pracę. Ta karta namawia również do doceniania naszych wysiłków, świętowania nawet drobnych sukcesów, dzielenia się z ludźmi naszą wizją. Rada na ten tydzień to pogodna i optymistyczna karta Słońca, która przypomina że po nocy zawsze następuje dzień. Zadbaj o regenerację, ruch na świeżym powietrzu i wszystko co poprawia humor i podnosi poziom energii i motywacji.

Lubię wolne dni, bo wtedy odzyskuję radość życia i motywację do pracy. Jestem zodiakalną Panną i użyteczność mam we krwi...
11/05/2026

Lubię wolne dni, bo wtedy odzyskuję radość życia i motywację do pracy. Jestem zodiakalną Panną i użyteczność mam we krwi. Jednak kiedy użyteczność zamienia się w konieczność a dzień w ciąg obowiązków, zatracam radość działania i twórczego tworzenia. Miałam kiedyś koleżankę, też Pannę, która mi wyznała: nigdy się ze sobą nie nudzę. Ja mam podobnie. Tysiące brylantowych pomysłów przebiegają przez moją głowę a listę rzeczy do zrobienia lub przemyślenia trzymam w osobnej zakładce mózgu, która aktywuje się kiedy tylko otworzę oczy. Nie widzę ani potrzeby ani sensu siedzenia w szlafroku przy stole poza momentem kiedy wstaję i pijąc kawę zapatruję się przez okno na niebo, które pochłania Kraków lub kiedy wieczorem siadam na żółtej kanapie i patrzę na odbicia świec w oknie i miasto, które śpi. Gdybym urodziła się w pozytywizmie wylądowałabym prawdopodobnie gdzieś pomiędzy Konopnicą a Orzeszkową, oba wybory marne bo ani ze mnie kobieta o silnej kibici ani emancypantka. Sufrażystka raczej, bo lubię równość praw i obowiązków, sprawiedliwie traktowanie i rozliczanie ale z uznaniem wad i zalet danej płci. No i lubię mieć Męża, co patrzy na mnie ognistym spojrzeniem i czasem pozwala na grę: ach, jaka ja jestem bezradna i bezbronna. I on oczywiście też ma z tej gry korzyści.
W każdym razie wolny czas jest potrzebny każdemu, zwłaszcza w poniedziałek. Bo kiedy wiesz, że poniedziałek jest wolny to niedziela wyzbywa się odium rozpaczy, jest znowu niedzielą tą od resztek obiadu, kąpieli i dobrej książki, a poniedziałek na to co kto lubi. A co ja lubię - wiadomo. Jeśli natomiast masz dość pracy to przestań na chwilę, pozwól sobie i zobacz co przyjdzie. Bo że coś ostatecznie przyjdzie to pewne! Zupełnie jak podatki i śmierć.

TYDZIEŃ TAROTOWY ROZKŁAD JAZDY: ROZKŁAD NA TYDZIEŃ I NA POSZCZEGÓLNE DNI. MIŁEJ LEKTURY🚀♥️📚Tygodniowy rozkład tarotaRyce...
11/05/2026

TYDZIEŃ TAROTOWY ROZKŁAD JAZDY: ROZKŁAD NA TYDZIEŃ I NA POSZCZEGÓLNE DNI. MIŁEJ LEKTURY🚀♥️📚
Tygodniowy rozkład tarota
Rycerz Monet · 4 Buławy · Słońce 11 – 15 maja 2026
Planowanie Współpraca Energia Optymizm
Tydzień planowania, współpracy, energii i optymizmu. Po tygodniu, w którym dominowała Wieża Boga, bierzemy oddech, zakasujemy rękawy i zabieramy się do pracy. Energia Rycerza Monet zachęca do starannego przyjrzenia się temu, co mamy do zrobienia: oceny, co warto robić, a czego nie — i z kim, jeśli już decydujemy się działać. Pewne procesy, które Wieża zakończyła gwałtownie i bezpowrotnie, potrzebują teraz zaprojektowania od podstaw, krok po kroku — i będzie potrzebna metodyczna cierpliwość. Niekoniecznie podjęte działania przyniosą natychmiastowe rezultaty, ale ważne, abyśmy tym razem nie robili tego w samotności.
Kartą uzupełniającą jest 4 Buław, która zachęca do poszukiwania osób, z którymi będziemy szli w tym samym kierunku, wspólnego realizowania zadań. Ważne, aby te osoby zarówno były kompetentne, jak i potrafiły współpracować w grupie — gdzie jest czas i na pracę, i na zabawę, bo czas na odpoczynek jest równie ważny jak czas na pracę. Ta karta namawia również do doceniania naszych wysiłków, świętowania nawet drobnych sukcesów, dzielenia się z ludźmi naszą wizją.
Rada na ten tydzień to pogodna i optymistyczna karta Słońca, która przypomina, że po nocy zawsze następuje dzień. Zadbaj o regenerację, ruch na świeżym powietrzu i wszystko, co poprawia humor i podnosi poziom energii i motywacji.
Poniedziałek
11.05
Równowaga
3 Buław
Poniedziałek przynosi energię harmonii i spokoju. Wszystko układa się dokładnie tak jak powinno, my czujemy się stabilnie i bezpiecznie, możemy mimo poniedziałku mieć czas na różne przyjemne sprawy, na przykład spacer, hobby albo zaplanowanie wakacji. Ten spokój sprawia, że łatwiej pomyśleć o różnych rzeczach, które wykraczają poza tydzień pracy czy zakres obowiązków: 3 Buławy mówią o możliwości poszerzania działalności, szukania partnerów do współpracy, nowym projekcie lub podróży za granicę.
Wtorek
12.05
Sąd Ostateczny
As Mieczy
Dzień rozstrzygnięć, decyzji, spraw urzędowych, rodzinnych, sądowych: wszędzie gdzie liczy się kalkulacja, osąd, werdykt i prawda. Energia dnia jest poważna: możemy zajmować się sprawami spadku lub dziedziczenia, odbywać rozmowę oceniającą naszą pracę, mieć kontrolę skarbową w firmie — wszystko, co wymaga precyzji i gdzie nie ma miejsca na sentymenty. As Mieczy daje tu odwagę i klarowność potrzebną do tego, żeby powiedzieć lub usłyszeć prawdę — nawet jeśli jest trudna. Może to być także istotny dzień dla procesów odbudowy, dzień, w którym dowiadujemy się wyników — egzaminu, badań, kwalifikacji — lub sytuacja, gdzie przeglądamy oceny dziecka w Librusie i czeka nas poważna rozmowa 😉 Czasami taki układ to ujawnienie czegoś (w pracy, firmie, rodzinie), co było skrzętnie ukrywane w szafie: teraz wszyscy już wiedzą i trzeba coś z tym zrobić.
Środa
13.05
Trójka Monet
Świat
Dobry dzień na awans, obronę pracy, rozmowę kwalifikacyjną, zapisanie się na studia lub specjalistyczne szkolenie. 3 Monet mówi o przejściu (czasami musimy sami siebie uznać!!) z roli czeladnika do mistrza. Podnosi się nasz status, a Świat sygnalizuje, że pewien etap jest już za nami, że zaczyna się coś nowego. To rzadkie i wyjątkowo mocne zestawienie — Świat domyka pewien cykl kształcenia lub kariery w sposób pełny i ostateczny, jakbyśmy naprawdę zaliczyli ten egzamin życiowy i dostali dyplom. Bardzo dobre zestawienie, jeśli rzeczywiście czeka nas podsumowanie lub kiedy nie jesteśmy pewni, jak zostaniemy przyjęci ze swoją propozycją, np. szkolenia, warsztatu, ale także prezentowania pewnych eksperckich umiejętności. To może być także dzień, w którym zaczynamy otwarcie mówić, że zasługujemy na więcej i sami zmieniamy swoje stawki albo ubiegamy się o podwyżkę.
Czwartek
14.05
6 Mieczy
Sprawiedliwość
Po środowym domknięciu czeka nas wyprawa w nieznane: 6 Mieczy mówi o sytuacji, kiedy powoli wypływamy z tego, co było znane i bezpieczne, na szerokie wody. To dobry kierunek — zamknięcie pewnego etapu doprowadziło nas do tego miejsca. Warto jednak pamiętać, że ta zmiana może być słuszna, a mimo to niełatwa emocjonalnie — opuszczamy coś znajomego, nawet jeśli było to trudne. Kartą uzupełniającą jest Sprawiedliwość, więc ten kierunek jest przypuszczalnie powiązany z jakąś zmianą urzędową, wymaga dokumentacji, wypełniania papierów, formalnego potwierdzenia. Sprawiedliwość przypomina też o obiektywizmie i trzymaniu się faktów — co może nam pomóc w zapanowaniu nad niepewnością, kiedy idzie nowe.
Piątek
15.05
Król Kielichów
As Denarów
Ostatni dzień roboczego tygodnia przynosi zadowolenie i konkretne, korzystne podsumowania. Możemy mieć przekonanie o słuszności podjętych wcześniej działań, widzimy jaskółki pierwszych zmian — budzą radość i emocjonalny spokój. To także dzień, w którym jesteśmy wewnętrznie stabilni, empatyczni i wyrozumiali: inni mogą nas pytać o radę, prosić o opinię, mediację, a my chętnie dzielimy się naszym doświadczeniem, mądrością i umiejętnościami interpersonalnymi. Piątek przynosi też temat opieki i troszczenia się o siebie i o innych — może to być pewna umiejętność lub zasób, za który warto pobierać odpowiednie wynagrodzenie (zwłaszcza jeśli wykonujesz zawód pomocy, szczerze się zastanów, czy jesteś godziwie opłacany). Dzień, w którym nasze emocjonalne decyzje będą dla nas najlepsze.
☽ ✦ ☾
Tygodniowy rozkład tarota · maj 2026

Wszyscy mamy w sobie Wewnętrznego Krytyka. I on działa jak złoto: w marketingu, handlu, szkoleniach. Spotykacie reklamy,...
09/05/2026

Wszyscy mamy w sobie Wewnętrznego Krytyka. I on działa jak złoto: w marketingu, handlu, szkoleniach. Spotykacie reklamy, które Was zawstydzają? W stylu: jeśli tak robisz to, trzy rzeczy których nie wiedziałeś, pewnie Ci się to nie spodoba kiedy to usłyszysz ale, gdybyś tylko wiedział, że. Albo takie które nas najpierw zawstydzają a potem fałszywie pocieszają: to nie Twoja wina, nie powiedzieli Ci. Bo masz 5 lat i Rodzice zamknęli Cię w łazience zamiast posłać do przedszkola i w związku z tym nie wiesz, że jak jesz codziennie chipsy i zapijasz płynną czekoladą to możesz przytyć. Twój system wnioskowania nie działa, więc też nie wiesz że, aby schudnąć przynajmniej czasowo, musisz coś zmienić w swojej diecie. Więc po pierwsze wszyscy jesteśmy nieudacznikami, po drugie jesteśmy głupi, po trzecie jak nam nikt nie powie co mamy zrobić to nie ma szans, żebyśmy sami do tego doszli. I potem jest już z górki: można tworzyć zapotrzebowania na różne rzeczy: styl życia, korektor wymazujący zmarszczki i koniecznie dużo suplementów, nie zapominając o środkach na uspokojenie. Bo mimo, że ignorance is bliss w starym powiedzeniu, to mamy tak rozchwiany system nerwowy, że łykamy walerianę z melisą i melatoniną, zapijając zielonym jęczmieniem i kolagenem, żeby jakoś dotrwać do weekendu. A gdyby tak zamiast tego Krytyka, który się na nas pasie do oporu, zostać dla siebie i innych Cichym Bohaterem i wziąć za siebie odpowiedzialność? I przy każdej złotej radzie zadać sobie proste pytania: czy to co słyszę jest naprawdę o mnie? Czy ja się z tym zgadzam? Kto na tym zarobi? A kto straci? No właśnie, kto?

09/05/2026

Ten weekend (9–10 maja) jest pod energią XVI Wieży — czyli momentu, w którym coś, co było chwiejne, przestaje udawać stabilność. To może być rozmowa, wiadomość albo wewnętrzne „klik”, po którym trudniej wrócić do starej narracji.

⚖️ XI Sprawiedliwość podpowiada: zanim zareagujesz impulsywnie, wróć do faktów. Co jest pewne, a co jest dopowiedzeniem? Pomaga proste ćwiczenie: 3 fakty i 3 interpretacje.

👑 III Cesarzowa jako rada jest bardzo przyziemna: najpierw zadbaj o ciało. Jedzenie, sen, spacer, nawodnienie — to często robi więcej dla jasności decyzji niż kolejne godziny analiz.

To interpretacja symboliczna w celach rozrywkowych i refleksyjnych — nie zastępuje porady medycznej, prawnej ani psychologicznej.

Jeśli chcesz, napisz: w jakim obszarze czujesz teraz największe „tąpnięcie” — relacja, praca czy przekonania o sobie?

W “Ostatniej sesji w Paryżu” Lilian (Judie Foster), ceniona psychiatrka,dowiaduje się o śmierci swojej pacjentki i podej...
08/05/2026

W “Ostatniej sesji w Paryżu” Lilian (Judie Foster), ceniona psychiatrka,dowiaduje się o śmierci swojej pacjentki i podejmuje w tej sprawie prywatne śledztwo. W trakcie rozwoju fabuły, gęstej od niedomówień i niekoniecznie oczywistej symboliki, świat Lilian ulega stopniowej przemianie, w której rozpadają się jej obrony i iluzje z których budowała życie. Kiedy wychodziliśmy z kina, Jerzy powiedział że film był nudny, z punktu psychoanalizy płytki a dla ludzi chyba niezrozumiały. To prawda, że mało było osób na sali, ale nie wiem czy to ostateczny argument. Obecnie zainteresowanie zależy od reklamy a widz masowy niekoniecznie pochłania z niepohamowaną pasją dzieła Słowackiego z okresu mistycznego oniryzmu (jeśli czytałeś/czytałaś Sen Srebrny Salomei daj znać koniecznie). W każdym razie zdesperowana bohaterka, która z niezrozumiałego dla niej powodu nie może przestać płakać, trafia na hipnozę. Praca z podświadomością uruchamia w niej kontakt z życiem, nieodbytą żałobę, tęsknoty i pragnienie porzucenia wygodnej pozycji analityczki, która nagrywa ludzi na dyktafon, oddzielający ją od prawdziwych rozmów i emocji. Historie, które pojawiają się w trakcie hipnozy przynajmniej pozornie odwołują się do wspomnień z poprzednich wcieleń.To co ważne często ukrywa się w naszym umyśle pod postacią metafory, niezależnie czy rozmawiamy o przeszłych życiach czy bambusowej klatce pośrodku zielonej i pulsującej emocjami dżungli. Może być też las, do którego boimy się wejść, albo łąka która przynosi ulgę i zabiera zmęczenie. Póki próbujemy działać tylko z poziomu logiki i intelektu, to co ważne jest nadal pominięte i wypchnięte, nie ujęte i nie opowiedziane ale jakże znaczące, trwałe i destrukcyjne. Rozszczepiamy marzenia, wartości, to co możemy i to czego już nie możemy, oddzielamy grubą kreską to na co jeszcze jesteśmy za młodzi i na to na co już jesteśmy za starzy, na to co wypada a na to co nie. I szukamy uparcie jasnej nazwy na wszystko inne, tak jakby ta nazwa niczym biblijne słowo miało nas stworzyć w wersji na którą ciągle czekamy a ona nie nadchodzi. A może właśnie chodzi o to połączenie - conjunctio - alchemiczny proces w którym nic nie jest ostatecznie ani jasne ani ciemne, bo wszystko jest jednością. Nie ma znaczenia czy coś lubimy czy nie, czy nam się podoba czy zupełnie nie. Chodzi o to co z tym robimy. I czy robimy. Czy szukamy. Ja ciągle szukam gdzieś pomiędzy analizą, hipnozą, tarotem, opowieścią, wschodami i zachodami słońca, deszczem i wszystkimi momentami które sprawiają, że jestem. Jestem i tą która pragnie, i tą która się boi, tą która wie i tą która się dowiaduje. Codziennie rano przypominam sobie to o czym nie pamiętam, tworząc szansę na niespodzianki.

Temat przechowywania dokumentów z danymi osobowymi jest wrażliwy. Zamykane szafki biurowe i metalowe, pokoje z ograniczo...
07/05/2026

Temat przechowywania dokumentów z danymi osobowymi jest wrażliwy. Zamykane szafki biurowe i metalowe, pokoje z ograniczonym dostępem, jednym słowem odpowiedzialność i konsekwencja. Jednak w naszym domu nic nigdy nie było całkiem normalne a dodatkowo działa w iteracjach: na przykład zazwyczaj jesteśmy dosyć odpowiedzialni niemniej jednak czasami jesteśmy szalenie odpowiedzialni i zachciewa nam się ulepszeń. No i już sama nie wiem, a przynajmniej na wtedy nie wiedziałam jak to się stało, że postanowiliśmy nabyć kolejną ale tym razem na bank stabilną i funkcjonalną szafkę na dokumenty. Taką metalową i odpowiednio dużą. Tu zrobię mały spoiler a mianowicie że ten tekst jest o synchroniczności i potrzebie bezpieczeństwa a także o tym jak my, jako ludzie radzimy sobie z pożegnaniami. Kupiliśmy szafkę, taką nie za małą i nie za lekką. Szafkę metalową, zamykaną, no i teraz pytanie gdzie to trzymać? Czy w sypialni obok obrazu Hoppera i modelu Audi RS6Avant czy może w garderobie, jak zaproponował pogodnie mój Mąż, w miejsce lustra?
Ostatecznie i prawie zgodnie, sprawdzając na wszelki wypadek w kartach postanowiliśmy ustawić szafkę w pokoju Ewki, bo Ewka przecież wyjeżdża na Tajwan, może na dwa lata a może na dłużej, sprawa jeszcze w toku ale pokój będzie pusty. Ewka się zgodziła, nawet klatkę po szczurach usunęła, ścianę wymyła, żeby ta szafka lepiej się prezentowała. Jerzy pyta: a jakie jej damy imię? (bo u nas w domu przedmioty mają imiona Mili Państwo). A ja na to: Ewa.
Tu wszyscy zamilkli a ja niczego nieświadoma mówię dalej: to będzie tak na pamiątkę a poza tym pasuje: w jej pokoju, spokojna, stabilna, z miejsca się nie ruszy.
Ewka patrzy na mnie i mówi: - To może jeszcze zacznij z nią rozmawiać i naklej sobie taki magnes z imieniem: Ewa - miła, pogoda, radosnego usposobienia.
Poszłam i przyniosłam z kuchni taki właśnie magnes, ponieważ już był wcześniej z czasów kiedy dzieci były małe. Przyczepiłam do szafki-Ewki.
Zrobiło mi się smutno. Może Wy też tak macie, że robicie różne rzeczy a potem dopiero rozumiecie ich sens? Bardzo nie lubię pożegnań.

Generalnie z nastolatkami trzeba ostrożnie z sarkazmem. Mając to w pamięci, a zwłaszcza obraz mojej młodszej córki i jej...
07/05/2026

Generalnie z nastolatkami trzeba ostrożnie z sarkazmem. Mając to w pamięci, a zwłaszcza obraz mojej młodszej córki i jej pytanie: Mama, ale czy to jest sarkazm, staram się zachowywać poprawnie. Tak żeby uniknąć nieporozumień, zranień, podejrzeń i ogólnego napięcia, którego i my Dorośli i Oni - Nastolatki mamy aż w nadmiarze.
- Iga czy kupiłaś korniszony?
- Nie, a bo co?
- Bo prosiłam, żebyś kupiła a nie ma ich w lodówce (precyzja w wypowiedzi jest ważna!!!)
- Aaa, no nie kupiłam, chyba nie było. (Uwaga na chyba, znaczy: szukałam i serio nie było korniszonów Mamo)
- Czyli nie ma korniszonów, okej. (akceptacja sytuacji często rozładowuje napięcie)
Iga (po chwili namysłu): - A może byś chciała ogórki konserwowe?
- Tak, chciałabym. (Szczerość popłaca)
- To poczekaj. - Iga idzie do swojego pokoju a ja zaczynam się zastanawiać jakie tam zapasy zrobiła na okoliczność, że może czegoś zabraknąć.
Iga przynosi słój ogórków i triumfalnie go stawia na kuchennym blacie. Na ogórkach jest napis: Prismo’s Artisinal Pickles. Napis robi wrażenie.
- Skąd masz takie ogórki Iga? - udało mi się wykrztusić.
- Dostałam w prezencie na urodziny od Przyjaciół - mówi Iga, a mnie robi się ciepło na sercu, że dziecko chce oddać prezent, bo ja mam zachcianki.
- A Ty nie zjesz?
- No przecież chyba nie wszystkie. - mówi Iga.
Ogórki zostają w kuchni, miłość i komunikacja zwyciężyła. Również wybrzmiewa w tym kontekst transgeneracyjny, a mianowicie że wszyscy u nas w rodzinie robili zapasy. Tak na wszelki wypadek. Zazwyczaj był to głód i wojna. Mimo, że okoliczności uległy zmianie, nawyki działają. Pamiętajcie o tym jak mówicie: stara bieda, tak musi być, ja się do niczego nie nadaję. Może bez związku a może nie. Na dwoje babka wróżyła.

Podobno stylu się nie ocenia, podobnie jak emocji. Z tym że co do pierwszego czasami poszeptamy sobie lub pochichotamy z...
06/05/2026

Podobno stylu się nie ocenia, podobnie jak emocji. Z tym że co do pierwszego czasami poszeptamy sobie lub pochichotamy za plecami w ukryciu, dyskretnie i będzie. Co do drugiego mamy tendencje to nierozumienia czym są emocje (reakcją układu limbicznego mózgu, komunikatami o potrzebach), że od nas nie zależą (nie mamy bezpośredniego wpływu na to że mózg je produkuje, możemy mieć wpływ na to co się z nimi dalej dzieje) i generalnie używamy określeń takich jak: nieco niestabilna, emocjonalny, nieprzewidywalna, niewiarygodny, histeryczna. Określeń używamy publicznie, z wysmakowaniem, wyrachowaniem, celowo, jako argumentu nadając sobie prawo do wiarygodności i autorytetu. Równocześnie osobom ocenianym odbieramy prawo do rozumu, racji, opinii i najlepiej do głosowania. Bajka! Proste jak drut. “Słuchamy nie oceniamy” pod kątem stylistycznym to majstersztyk, bo informuje od razu o naszych zamiarach i nawykowym zachowaniu, podobnie “jak masz prawo do emocji, ale/jednak/w tej sytuacji miej na uwadze że..” gdzie niby Neron dajemy i zabieramy w tym samym czasie. Tyle odmian ilu wyrafinowanych oceniających.
Moda i emocje wydają się mieć aż zbyt wiele wspólnego w kwestii jury, która pieczołowicie ustala co jest normą, trendem, dziwactwem, nowością, co jest passe a co jest slay. Ogarnij się można swobodnie użyć i do stylu (jak Ty wyglądasz - ogarnij się!) i do emocji (co Ty wyrabiasz - ogarnij się!). Tego już za wiele, albo słabe to - również można użyć i tu i tu, z tym że o ile w modzie nie jesteś Czołowym Stylistą to najpierw upewnisz się czy możesz się tak wypowiadać. O emocjach polecisz bez zastanowienia i od razu.
Często ludzie przeżywający emocje są obdarzani przez innych litością lub fałszywym współczuciem. Zupełnie niepotrzebnie. Ja ostatnio na przykład doznałam uczucia ekstatycznego szczęścia. Był to stan w którym z łatwością wyobrażałam sobie jak w podskokach biegnę nad Wisłę i cieszę się życiem. Jednak wyobrażenie zakłóciły mi wskazówki modowe, które w ostatnim momencie obejrzałam w Internecie. W spocie reklamowym uznana modelka obwieszona tonami ciężkiej biżuterii tłumaczyła wszystkim na czym poleca majowy look. Widać, że ledwo pomieściła na sobie te metalowe pierścionki, naszyjniki i kolczyki ale nadal (taka praca) przekonywała, że można w tym wyjść z domu, na przykład nad Wisłę. No i ja wyobraziłam sobie, jak ona tam z trudem doczołguje się na te bulwary na ostatnim tchnieniu, kładzie się i czeka na śmierć, która przyniesie jej ulgę, a ja w tym samym momencie skacze nad nią lub dookoła i krzyczę, że kocham życie. No i wiecie co? Głupio mi się zrobiło, bo to by wyglądało jak jakaś zaplanowana zemsta, że oto teraz emocje górują nad stylem, a układ limbiczny triumfuje. No a ja nie jestem aż taka perfidna, żeby cieszyć się z cudzego nieszczęścia. Więc zostałam w domu.

Tekst: Magda Skomro

Adres

Ks. Kazimierza Siemaszki 62/4
Kraków
31-216

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 19:00
Wtorek 08:00 - 19:00
Środa 08:00 - 19:00
Czwartek 08:00 - 19:00
Piątek 08:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza:

Udostępnij