KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza

KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza KrkUff! to filozofia życia. Terapia, Hipnoza, Reiss Motivation Profile®, Coaching, Mentoring, Warsztaty, Szkolenia, Rozwój. Sessions in Polish and English.

Terapia Gestalt zakłada, że zachowaniem człowieka zarządza proces homeostazy. Człowiek reaguje sumą utrwalonych reakcji, aby być akceptowanym przez otoczenie, oddziela się od autentycznych odczuć i blokuje swój potencjał. Kiedy proces samoregulacji zostaje w jakimś stopniu zaburzony, gdy organizm znajduje się w stanie braku równowagi dochodzi do choroby. Gestalt zakłada, że człowiek jest zdolny do samoregulacji, czyli, że posiada cały potencjał do zaspokajania swoich potrzeb oraz do kierowania swoim zachowaniem zgodnie ze swoimi potrzebami. Celem terapii Gestalt jest pomoc w odkryciu autentycznych pragnień, emocji i potrzeb Klienta, pomoc w budowie własnego, autonomicznego systemu wartości i stworzenie warunków do integracji osobowości.To forma terapii krótkoterminowej, która skutecznie pozwala na rozwinięcie potencjału, który w drzemie w Kliencie. Nazywany terapią ludzi zdrowych, mobilizuje do przezwyciężania problemów, rozpoznawania ograniczeń i poszerzania świadomości w obszarze relacji osobistych, biznesowych, rodzinnych. W trakcie sesji wykorzystujemy narzędzia i elementy różnych stylów terapeutycznych dostosowując je do indywidualnych potrzeb Klienta, takich jak analiza transakcyjna, bioenergetyka, gestalt, RTZ (Racjonalna terapia zachowań), NVC (Porozumienie bez przemocy), analiza osobowości (wg. metodologii Insight, ennagram), a także techniki redukcji stresu i ćwiczenia poszerzania świadomości oparte o techniki stosowane w jodze. Nasza praca jest regularnie superwizowana, co stanowi gwarancję poprawności procesu terapeutycznego Klienta. Pracujemy w języku polskim i angielskim. Proponujemy: sesje indywidualne, sesje dla par, warsztaty rozwojowe, zamknięte grupy rozwojowo-terapeutyczne, coaching, szkolenia biznesowe.

Zapytałam dzisiaj w trakcie obiadu mojego Ukochanego Męża co on myśli na taki temat: gdyby miał do wyboru najnowsze BMW ...
15/01/2026

Zapytałam dzisiaj w trakcie obiadu mojego Ukochanego Męża co on myśli na taki temat: gdyby miał do wyboru najnowsze BMW i najnowszą Teslę, to którym z tych samochodów wolałby odwozić dzieci do szkoły?
- Którym? - zdziwił się mój Mąż. - Żadnym. - A w ogóle po co mi dwa auta, z których jedno się od razu zepsuje?
Uśmiechnęłam się i podałam mu łaskawie moją rękę do pocałowania, co był uczynił ponad talerzem z łososiem z kaszą i warzywami.
- To był test? - Zaciekawił się Jerzy
- Nie, tak tylko się zastanawiałam. Poza tym - dodałam - ten problem nas nie dotyczy, bo nasze dzieci są już dorosłe. Ewka jedzie na Tajwan, potem do Chin.
- O ile wróci z Tajwanu.
- Bądźmy dobrej myśli, westchnęłam, i wymyśliłam kolejny problem: a co myślisz o wakacjach w Dubaju?
- Blee, skrzywił się mój Mąż. - Ale co my będziemy robić w Dubaju? Nuda.
- Poza tym gorąco.
- No właśnie.
Ponownie uśmiechnęłam się pogodnie i pomyślałam, że najważniejsze to się dobrze dobrać.
Reszta się ułoży.
Po obiedzie usiedliśmy na naszej musztardowej kanapie dyskutując o niezarobnionych bitcoinach i nie zainwestowanych funduszach, bo lubimy sobie tak abstrakcyjnie i teoretycznie porozmawiać trawiąc posiłki. Już starożytni Grecy korzystali z tej metody urządzając sobie na agorze potyczki słowne z filozofami. Salutogeneza to podstawa.
I jeszcze wieczorem patrząc na kopie obrazów Hoppera rozwieszone na ścianach sypialni, tuż zanim zamknęłam oczy rozsądziłam sama dla siebie po raz ostatni, że naprawdę cieszy mnie moje życie. I mam nadzieję, że Wy też tak macie.

Koniec
Tekst: Magda Skomro
Obraz: Roger Wilkerson, Sidewalk Café, 1958 The Suburban Legend!

CZEGO OCZY NIE WIDZĄWieczory i noce sprzyjają powrotom do przeszłości. W ciemności ożywa pokój w którym spałam jako dzie...
14/01/2026

CZEGO OCZY NIE WIDZĄ
Wieczory i noce sprzyjają powrotom do przeszłości. W ciemności ożywa pokój w którym spałam jako dziecko, otwierają się tamte drzwi i okna, ściany bezszelestnie zajmują właściwe pozycje. Kiedy otwieram oczy leżąc w łóżku doskonale wiem, że na lewo, tam gdzie za dnia wisi reprodukcja Nocnych Marków Hoppera jest duże okno z widokiem na boczną ulicę, oświetloną słabym światłem latarni. Firanka przepuszcza drżące snopy cieni niby ukryte formy życia; słyszę kroki na chodniku: chodnik jest nierówny a samochody podskakują na kocich łbach. Gdyby spojrzeć przez to okno widać mnóstwo innych ciemnych okien kamienic Kalwaryjskiej i Stromej, za którymi kryją się szeregi cichych uśpionych pokoi, pełnych ludzkich myśli, milczenia i pragnień.
Kiedy wszystko śpi budzą się demony. Demony w Podgórzu też mają określone kształty i nazwy. Jak te z synagogi Zuckera na ulicy Węgierskiej, które cicho i cierpliwie czekają aż ktoś wejdzie do środka. Wtedy mogą posiąść jego duszę, rozpuścić rozum. Być może ochroną jest znajomość Talmudu i Zoharu, jednak od kiedy po zakończeniu wojny opuszczony budynek przejęło państwo i przekazało Zakładom Doskonalenia Zawodowego na magazyn i fabrykę mało pobożnych Żydów odwiedza to miejsce, może celowo skazując gojów na męki.
Gdyby pójść dalej w górę do ulicy Rękawka można przejść obok placu Lasoty gdzie kołysze się cień danej miejskiej szubienicy i snują skazani, popatrzeć ulicą Tatrzańską na panoramę Krakowa z wieżami kościołów i zawahać na moment w wyborze pomiędzy pójściem do kaplicy świętego Benedykta i fortów a skręceniem w cienisty Park Bednarskiego.
Miejskie korytarze pasują do topografii mojego pokoju z dzieciństwa, gdzie trakt przebiegał od okna poprzez pokój z milczącym zaśniedziałym lustrem i skrzypiącą szafą do drzwi, które prowadziły na korytarz pełen głuchych historii poutykanych w kąty i zakamarki. Tak trudno odróżnić prawdę od zabawy wyobraźni.
Giennadij Wasiljewicz Krochaliow był radzieckim psychiatrą, który próbował udowodnić, że halucynacje wzrokowe są realnymi obrazami emitowanymi przez ludzkie oko na zewnątrz. Postawił hipotezę, że obrazy powstające w mózgu podczas halucynacji są przekazywane na siatkówkę oka, skąd promieniują w przestrzeń. Od 1974 roku, czyli od roku w którym przyszłam na świat prowadził próby uwiecznienia tych wizji na kliszy fotograficznej. Wykorzystywał do tego celu m.in. maskę do nurkowania z zamontowanym aparatem, którą zakładał pacjentom cierpiącym na omamy wzrokowe.
Ostatecznie próby i przeprowadzone badania uznano za nieudane eksperymenty. Myślę jednak że nie tyle chodzi o nieudany eksperyment co o nieodpowiednie miejsce. Gdyby tak przebadać mnie i innych mieszkańców Podgórza, zwłaszcza w czasie pomiędzy zmierzchem i świtem, zanurzonych w tykanie zegara na wyciągniętej szpulce sino chłodnego światła, możnaby łatwo pojąć dlaczego w nocy wolimy spać za wszelką cenę mimo że jednocześnie zupełnie nie możemy tego zrobić.
Świat jest podobno odbiciem naszych przekonań i projekcji.
I jeszcze tego co zobaczyliśmy jako dzieci i zostało z nami na zawsze.

tekst: Magda Skomro
obraz: Dan Lavigne

STYCZNIOWY DEEP DIVEStyczniowe bezwolne nurkowanie pod wody życia może być nieco zaskakujące. Ciemny i szary listopad lu...
12/01/2026

STYCZNIOWY DEEP DIVE

Styczniowe bezwolne nurkowanie pod wody życia może być nieco zaskakujące. Ciemny i szary listopad lub lipiec gorący i wyciskający resztki siły z serca wydają się być bardziej przewidywalne w tym zakresie. Ale styczeń? Z całą gamą obietnic noworocznych, kolejnych edycji wyzwań i programów z cyklu: nowy rok nowa/nowy ja? Jeszcze masz w pamięci ekscytację końca grudnia, święta, szał prezentowy i Kevina, który na zawsze utknął w pięknym amerykańskim domu w dawnym stylu na ulicy gdzie mieszkają sami dobrzy i naiwni ludzie, a tymczasem w okna zajrzał styczeń i oho! łatwo, aż zbyt łatwo zabrał nadzieję na lepsze. Poranek przywitał mnie zaproszeniem do wzięcia udziału w 7 dniowym wyzwaniu obfitości (czyżby za tym stało niewypowiedziane założenie, że mi brak kasy po świętach?). Propozycją, żebym na początek doceniła to co już mam. Roześmiałabym się w twarz słońcu, ale co za przypadek! nie było go widać zza szarych chmur. Bycie wdzięczną w styczniu, bez słońca i ochoty na cokolwiek jakoś mnie rozeźliło. W sumie mogłabym być wdzięczna, ale bez tego niewypowiedzianego pouczenia, że umykają mi tutaj jakieś oczywistości, które mnie oczaruja i sprawią że mi będzie lepiej. Budowanie na zasobach dzisiaj mnie nie kręci. Co innego deficyty i rany - o tak, tak. Nieco bardziej chętnie aczkolwiek bez dużego zapału, bo nie chcę się czuć gorzej niż teraz. Teraz jest nijak - wystarczy.
Dawniej zima była do zimowania. Siedzenia, spania, niechętnego popatrywania przez zamarznięte okna, przybierania na wadze. Podpierania pieca i zapatrzenia w przestrzeń bez żadnego celu. Miała nam ułatwić wejście do środka, zgromadzenie energii, analizę rzeczywistości bez natychmiastowego działania. Hibernację, jak w przyrodzie, która przynosi niezbędny odpoczynek.
Brak światła i elektryczności służyły łatwiejszemu zapadaniu się w ciemność: odwiedzaniu sąsiadów, prowadzeniu życia nocnego, spoufalania się ze współmałżonkiem, większej swobody w traktowaniu obowiązków.
Jednak współczesność wniosła wiele udoskonaleń technicznych i możliwości; między innymi stworzyła iluzję, że możemy żyć na pełnej petardzie, tak jakby była wieczna wiosna. Ta wiosna kiedy chce się żyć, bo przez ostatnie 20 do 30 lat chce się coraz mniej; z pustego i Salomon nie naleje.
Cały rok zarabiamy aby opłacić to co mamy, utrzymać albo zwiększyć stan posiadania. Pędzimy w gorączce a handel i przemysł podsuwają nam kolejne pomysły od wyprzedaży przez święta, nieskończona ilość okazji do wydawania i zarabiania pieniędzy. Kolejne szanse na zysk lub stratę. Dopamina, adrenalina, testosteron, serotonina, wszystko łykamy jak cukierki byle więcej, bardziej, szybciej, dalej.
A gdzie w tym wszystkim dusza? A tak, nie przesadzajmy z patosem. Nie wiadomo czy jeszcze mamy duszę, może paradygmat się zmienił i teraz po śmierci jest ostateczny koniec, całkowita nicość więc i dusza niepotrzebna.
Okej, to gdzie w takim razie jest coś co Cal Newport nazwał pracą głęboką (ang. deep work), stanem koncentracji bez rozproszenia, który wykorzystuje możliwości poznawcze do granic możliwości, rozwija i tworzy nowe jakości? Czy w tym marszobiegu od 6.00 do 24.00, połączonym z nerwowym napięciem braku czasu? Raczej nie. Optymalizacja w tym przypadku zawiodła.
Wygląda jednak na to, że ten pożądany przez współczesny świat stan jest w tej niemrawej atmosferze, w której nic się nie da i nic nie ma sensu. A dokładniej trochę pod nią, tak ze sześć stóp. Zakopany skarb, złote runo, tak to każdy by chciał. Jednak trzeba wytrzymać styczeń a może i kawałek lutego, zrezygnować z obron, dopaminy, kompulsji i zmierzyć się z nicością. Ktoś chętny? W kupie raźniej.

Tekst: Magda Skomro
Obraz: Jim Musil, Winter Sunrise, 2025

TYGODNIOWY ROZKŁAD TAROTA 12.-16.01: RÓWNOWAGA, 4 MIECZE, RADA: DWIE MONETY - Z CHWILI NA CHWILĘ, KONIEC PRZESTOJÓW I ZA...
11/01/2026

TYGODNIOWY ROZKŁAD TAROTA 12.-16.01: RÓWNOWAGA, 4 MIECZE, RADA: DWIE MONETY - Z CHWILI NA CHWILĘ, KONIEC PRZESTOJÓW I ZASTOJÓW

Tydzień dochodzenia do wniosku, że już wystarczy tego dobrego. Czas poszukania odpowiedzi jakiego balansu w życiu naprawdę potrzebujesz: jakie proporcje będa dla Ciebie dobre. Być może utknęłaś/utknąłeś w miejscu lub sytuacji, która mimo że pozornie komfortowa i wygodna męczy, nuży albo po prostu nudzi. Wszystko zostało ustalone, powiedziane, jest miło ale brakuje w tym ruchu, dynamiki która ożywia ciało i umysł. Główna energia tygodnia Równowaga przypomina o swoim cieniu: przelewaniu z pustego w próżne: w tej historii nie wydarzy się już nic nowego. To także zaproszenie do dokonania rewizji celów i zasad: czy balans polega na funkcjonowaniu w raz na zawsze ustalonych ramach czy może na pewnej różnorodności, korzystaniu z różnych inspiracji, a może nawet szukaniu dwóch prac czy nowych źródeł dochodów (2 monety). Kiedy ostatnio doświadczałeś/doświadczałaś życia z chwili na chwilę w pogodnym i spokojnym przekonaniu, że możesz płynąć za tym co się wydarza bez obawy, że rozbijesz się na ostrych zakrętach rzeki? Być w tu i teraz, bez przesadnego planowania i ostrożności, w większym zaufaniu do swoich zdolności adaptacyjnych może być dla Ciebie miłą odmianą po czasie zastoju i wewnętrznego wycofania (4 miecze). Ten czas był Ci potrzebny do regeneracji i odpoczynku, jednak już wystarczy. Czeka Cię okres ponownego uruchamiania, powrotu do żywych. Ruszą też wszystkie sprawy, które były niejasne lub zawieszone, mogą zadziać się zmiany w obszarach, które wydawały się już oczywiste. Następuje zmiana konfiguracji.
Dobrego tygodnia!

WEEKENDOWY ROZKŁAD TAROTA 10–11.01 ŚWIAT – 8 KIELICHÓW | RADA: CESARZ: TO CO SIĘ DOPEŁNIŁO I TO CO DOMAGA SIĘ ZAISTNIENI...
10/01/2026

WEEKENDOWY ROZKŁAD TAROTA 10–11.01
ŚWIAT – 8 KIELICHÓW | RADA: CESARZ: TO CO SIĘ DOPEŁNIŁO I TO CO DOMAGA SIĘ ZAISTNIENIA

Ten weekend przynosi specyficzne poczucie wewnętrznej sprzeczności. Z jednej strony wszystko wygląda „w porządku”: funkcjonujesz, ogarniasz rzeczywistość, Twoje życie ma kształt i strukturę (Świat). Z drugiej strony pojawia się wyraźne uczucie pustki, wypalenia albo wewnętrznego dystansu – jakbyś już emocjonalnie odchodził/odchodziła od czegoś, co nadal formalnie jest Twoje (8 Kielichów).
To nie jest zwykłe zmęczenie. To sygnał, że jakaś forma Twojego życia – rola, projekt, sposób funkcjonowania – spełniła już swoją funkcję. 8 Kielichów to moment, w którym psyche mówi: „to było ważne, ale to już nie jest mną”. W jungowskim sensie Świat pokazuje ukształtowaną Personę – tożsamość, którą pokazujesz światu – a 8 Kielichów to impuls indywiduacji: potrzeba odejścia od starego obrazu siebie, żeby zrobić miejsce nowemu. Energia pojawi się kiedy zrobisz porządki: odsiejesz ziarna od plew. Możesz odkryć, że nie chodzi o ucieczkowe stany hibernacji (odejść, zasnąć, porzucić, odpocząć) ale o fakt, że nie dokonujesz wyboru, decyzji dotyczącej tego co jest naprawdę Twoje. Jak chcesz funkcjonować w świecie? Kim chcesz być? Czy czujesz, że Twoje działania są zgodne z Twoim systemem wartości?
Rada Cesarza nie wzywa do większego wysiłku ani do „zaciskania zębów”. Cesarz mówi: przejmij władzę nad swoim życiem. Zrób decyzję. Ustal nowe granice. Zbuduj strukturę, która będzie odpowiadała temu, kim się stajesz, a nie temu, kim byłaś/byłaś.
To weekend ważnych decyzji. Nie chodzi o ucieczkę od świata, lecz o to, by przestać żyć w świecie, w którym nie jesteś już Sobą. Pomyśl na ile zmęczenie wynika z utrzymywania części siebie w ukryciu, kiedy ta domaga się zaistnienia? Rada - Cesarz przypomina, że masz w sobie moc i umiejętność zarządzania życiem, podejmowania decyzji, które budują wartość i sens. Działaj odważnie, zdecydowanie, konsekwentnie. Chcesz sukcesu? To go sobie weź.

TYGODNIOWY ROZKŁAD TAROTA 5.-9.01: SIŁA, PIĘĆ DENARÓW, RADA: 9 BUŁAW - TESTY, SPRAWDZIANY, OSTATNIA PROSTATo nie jest ła...
05/01/2026

TYGODNIOWY ROZKŁAD TAROTA 5.-9.01: SIŁA, PIĘĆ DENARÓW, RADA: 9 BUŁAW - TESTY, SPRAWDZIANY, OSTATNIA PROSTA

To nie jest łatwy tydzień: sypią się plany, relacje, pojawiają niespodziewane wydatki. Ktoś traci pieniądze, które były na wyciągnięcie ręki. Ktoś został zawiedziony w umowie czy kontrakcie, ktoś ma już dość: po prostu za dużo było tego wszystkiego i teraz myśli o tym, żeby się wycofać i już nie próbować. Uczucie rozbicia i samotnego zmagania,w którym nie zauważamy istniejących opcji pomocy (5 denarów) czy poniechanie i nieufność (9 buław) to swego rodzaju testy na ile czegoś chcemy, czy plan został dobrze skonstruowany, czy oceniamy ludzi wedle idealistycznych oczekiwań lub przeciwnie zakładamy, że zrobią wszystko co najgorsze. Łatwo o rozedrganie i rozgoryczenie, kiedy nam przyświeca pełnia w Raku - który wyciąga wszystkie emocje a więc i lęk i niepewność na wierzch. Światło pełni oświetla też wszystko jaśniej niż do tej pory, więc widać to co wcześniej było niewyraźne lub ukryte. Jednak energią wiodącą tego tygodnia jest Siła: łagodna, uparta, konsekwentna energia która pozwala osiągać cele i walczyć o swoje. Nie przemocą, szarżą czy podstępem, ale w oparciu o spokój, zaakceptowanie tego kim jesteśmy i co możemy a czego być może zupełnie nie. Jeśli coś masz zrobić, do czegoś dążyć to zapewniam Cię, że masz wewnętrzne zasoby i moce. Jeśli coś trzeba odpuścić to uznaj to, będziesz mieć więcej siły na sprawy, które są dla Ciebie ważne. Nie walcz, idź, rób swoje. Twoje przekonania, Twój system wartości - stań po swojej stronie, wtedy wszystko się ułoży.
Rada 9 buław podpowiada, że jesteś na ostatniej prostej. Jeśli w coś wierzysz i mocno tego chcesz - nie odpuszczaj. Czas zawieszenia i niepewności nie potrwa długo.

Czasami warto przyjąć taką perspektywę życiową, która nam naprawdę służy. Kto powiedział, że problemy, konflikty i decyz...
03/01/2026

Czasami warto przyjąć taką perspektywę życiową, która nam naprawdę służy. Kto powiedział, że problemy, konflikty i decyzje trzeba rozwiązywać tylko w jeden sposób? Ten najbardziej niewygodny? Kto się tak niemożliwie uparł, że rozwój, postęp wymaga nieustannych wyrzeczeń? Może wystarczy zwrócić się w kierunku energii/podejścia, które proponuje inne rozwiązanie?
I kto ostatecznie utrzymuje, że życie nie może się odbywać na naszych warunkach? Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce to można;-)
Co by to oznaczało w Twoim życiu? Ta ociupina wyrozumiałości do siebie i tego jaki/jaka jesteś?

"Mnich miał mniej więcej pięćdziesiąt lat, kształtną głowę i tatuaże na piersi i ramionach. Nieustannie popijał herbatę i odpalał jednego papierosa od drugiego. Tajlandzcy buddyści są niezywykle tolerancyjni i wyrozumiali. Mnichom nie wolno stosować używek, a większość buddystów zalicza do nich tytoń, jednak nie Tajlandczycy, którzy uważają, że herbata i papierosy najlepiej pozwalają znieść długi dzienny post. Także przepowiadanie przyszłości jest niezgodne z regułami: zakazał go sam Budda.Pod tym jednak względem Tajlandczycy naśladują jednego z jego uczniów, Mogellanę, który zaczął mówić na temat przyszłości zaraz po śmierci nauczyciela, korzystając ze zdolności, jakie zyskał dzięki naukom Buddy i medytacji.[..]"

Tiziano Terzani "Powiedział mi wróżbita"

Grafika: iqkartka.pl

WEEKENDOWY ROZKŁAD TAROTA 3.01-4.01: AS BUŁAW, 5 BUŁAW, RADA: 4 DENARY - BIEGNIJ LOLA BIEGNIJW weekend po chwilowym rozm...
03/01/2026

WEEKENDOWY ROZKŁAD TAROTA 3.01-4.01: AS BUŁAW, 5 BUŁAW, RADA: 4 DENARY - BIEGNIJ LOLA BIEGNIJ

W weekend po chwilowym rozmarzeniu, zatrzymaniu i posylwestrowej regeneracji mamy potrzebę wyrwania z kopyta, tylko nie wiadomo do końca jeszcze gdzie (As buław). Energia asa daje co prawda napęd i poczucie rozpierającej mocy, ale co z tego wyniknie nie wiadomo, poza jednym: na początku wpadniemy w chaos (5 buław). Może otworzyliśmy wreszcie skrzynkę mailową, doczytaliśmy wszystkie oferty, propozycje, zadania do zrobienia, daty do zapamiętania i teraz próbujemy się wziąć za wszystko na raz? A może ta energia, która w nas pali się żywym ogniem pomoże nam zawalczyć o swoje w świecie (As buław + 5 buław), stawić się do zdrowej rywalizacji, gdzie mamy wiele do powiedzenia i możemy już w styczniu ugrać dla siebie co nieco? Buławy to odwaga, energia, mało myślenia (dla niektórych z nas na szczęście, dla innych niestety). Podejmowanie szybkich decyzji, działanie na spontanie, może szybkie randki z osobami poznanymi niedawno? Szanse na to, że takie spotkanie zakończy się namiętnym seksem lub nieporozumieniem i awanturą są właściwie wyrównane;-)
Tymczasem rada nas próbuje ostudzić i ustabilizować. 4 denary nawołują do oszczędności zarówno jeśli chodzi o portfel co i o szalone pomysły. Struktura, porządek, zajęcie się sprawami które bezpośrednio dotyczą naszego zdrowia, majątku i pieniędzy przede wszystkim. Umiar, powściągliwość, odzyskanie wewnętrznego spokoju.
Jeśli możesz zostać w weekend w domu, poprzyglądaj się różnym sprawom, zobacz co masz, skup się na tym co Twoje. I wtedy zacznij działać. Zwróć uwagę na stan posiadania, dosłownie i w przenośni. Zastanów się co zostawić a z czym się pożegnać. Dobrze jest zacząć nowy rok z zapasami energii, finansów i rezyliencji. Udanego weekendu!

TYGODNIOWY ROZKŁAD TAROTA 29.12–2.01PAŹ KIELICHÓW – KRÓL KIELICHÓWRADA: KARTA PEŁNI / KARTA DODATKOWA: KRÓL DENARÓW(Paga...
29/12/2025

TYGODNIOWY ROZKŁAD TAROTA 29.12–2.01

PAŹ KIELICHÓW – KRÓL KIELICHÓW
RADA: KARTA PEŁNI / KARTA DODATKOWA: KRÓL DENARÓW
(Pagan Otherworlds Tarot). Czuj, jakby nie było jutra.

Nadchodzący tydzień niesie ze sobą silną falę emocji — i są to emocje dobre, przyjemne, lekkie, momentami wręcz zabawne. W polu pojawia się poczucie bezpieczeństwa, zaopiekowania i radości. To czas, w którym możemy pozwolić sobie na bycie bardziej wrażliwymi, otwartymi i uważnymi na subtelne sygnały płynące ze świata i od innych ludzi.

W świetle pełni Księżyca pokazujemy swoje prawdziwe oblicze — bez masek, bez napięcia, bez potrzeby udowadniania czegokolwiek. Nie mamy ochoty zajmować się sprawami „ciężkimi” i wymagającymi, a relacje mają być przede wszystkim serdeczne, dobre i karmiące. Jakby świąteczny oddech zamienił się w długi, głęboki wydech, z którym opadają napięcia, niejasności i niedopowiedzenia.

Ten tydzień sprzyja spotkaniom, rozmowom i bliskości. Szukamy doborowego towarzystwa, lekkiej zabawy i wspólnych chwil, które nie są puste — przeciwnie, stymulują, poruszają i otwierają serce. W tej miękkiej, emocjonalnej przestrzeni rodzą się też plany i decyzje na przyszłość. Nie impulsywne, lecz wypływające z poczucia sensu i autentycznego pragnienia.

Komuś urodzi się pomysł łączący twórczość z możliwością zarabiania pieniędzy. Ktoś inny zacznie klarować projekt psychologiczny lub terapeutyczny, który wyjdzie daleko poza zacisze gabinetu. Dla jednych będzie to czas myślenia o dziecku, dla innych — o relacji, romansie, głębokim związku lub miłości, która ma szansę zapuścić korzenie.

To bardzo dobry moment, by mówić o tym, czego naprawdę chcemy i jacy jesteśmy. Sprzyja manifestowaniu przyszłości, leczeniu tego, co uwiera, odnajdywaniu dobrych rozwiązań, właściwego czasu i znaczących snów.

Kiedy, jeśli nie teraz?

Choć Księżyc bywa patronem iluzji, tym razem świeci jasno — niemal jak Słońce — zachęcając do odważnego śnienia, do wizji i do spojrzenia na wiele spraw w sposób nieoczywisty, twórczy i pełen nadziei. Wyobraźnia zaprocentuje.

Znajdź w tym tygodniu chwilę na rozmyślania, pisanie, mapę marzeń. Spotkaj się z przyjaciółmi, zrób coś miłego tylko dla siebie i nie przejmuj się tym, że „tak nie wypada”.
Jeśli nosisz w sobie zatrzymane emocje — daj im przestrzeń. Zaopiekuj się nimi, przyjmij je i pozwól im swobodnie przepłynąć przez Twoje serce.

Adres

Ks. Kazimierza Siemaszki 62/4
Kraków
31-216

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 19:00
Wtorek 08:00 - 19:00
Środa 08:00 - 19:00
Czwartek 08:00 - 19:00
Piątek 08:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do KrkUff - filozofia życia: Terapia i Hipnoza:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram