03/05/2019
Kochani... mam na imię Marta. Jestem żoną Radka i mamą 7- letniego Wiktora i 2,5- letniej Michalinki. Z wykształcenia jestem nauczycielką przedszkola. Nigdy nie należałam do tej szczęśliwej grupy szczupłych ludzi, ale przesadnie gruba też nie byłam. Coś mi jednak ciągle przeszkadzało i nie czułam się z sobą dobrze. Genetyczne podłoże miały moje szerokie biodra i grube uda 😂 teraz genetyczne uwarunkowania powoli nikną razem z kolejnymi kilogramami ☺ apogeum przyszło w momencie, kiedy syn zapytał - "tata a czemu latem mama nigdy nie kąpie się z nami w basenie?" Dostałam kubeł zimnej wody na głowę i postanowiłam "coś" zmienić. O Herbalife dowiedziałam się od szwagierki i szwagra, który też "gubi" z Herba 😉 razem z mężem polknęliśmy bakcyla, były pierwsze pomiary u Marty i kopara nam opadła bo przecież tłusto nie jedliśmy, owoce i warzywa były, ale były też białe buły i mój ukochany żółty ser, były ziemniaki i kluchy, było wiele rzeczy których być nie powinno i nie było wielu, które by być musiały. W połowie lutego tego roku zaczęła się nasza przygoda z Herbalife. Podjęliśmy wyzwanie, zaczęliśmy od wody, koktajlu i regularnych, zdrowych posiłków. Minęło 2,5 miesiąca a moja waga pokazuje -10kg 💪💪💪 👏👏👏W końcu mam 2 nogi, uda przestają być ogromne, brzuch robi się płaski, biodra poddają się genetyce 😂 zmiany widać wszędzie, czuje się świetnie, mam dużo energii i polubiłam lustro. Kiedyś kupowałam ciuchy w rozm. 44-46 a nawet 48, teraz są to głównie ubrania w rozm. 40-42. Moja radość nie ma granic 😁😁😁 To jeszcze nie koniec, to dopiero początek. Dużo zawdzięczam sobie, ale to też dzięki Wam - dziękuję Radosław, Marta, Ilona, Paweł, dziękuję Wam kochani, bo nasza grupa wsparcia daje siłę, motywację i pomysły. Pędzę dalej, do przodu, żeby latem zrobić dzieciom przyjemność i wykąpać się z nimi w basenie - z ogromną przyjemnością ☺😘 życzę Wam i sobie dalszych sukcesów 💪😘😘👏