03/01/2026
"Gdybym mogła przeżyć swoje życie jeszcze raz,
kładłabym się do łóżka i odpoczywała, kiedy czułabym się chora, zamiast udawać, że świat się zatrzyma, jeśli przez jeden dzień nie pojawię się w pracy.
Zapaliłabym różową świecę w kształcie róży, zamiast pozwolić jej stopnieć zapomnianej w kredensie.
Mniej bym mówiła, a więcej słuchała.
Zapraszałabym przyjaciół do stołu nawet wtedy, gdy na dywanie jest plama, a kanapa woła o czyszczenie.
Jadłabym popcorn w „odświętnym” pokoju i nie przejmowałabym się kurzem, kiedy ktoś chciałby rozpalić ogień w kominku.
Znalazłabym czas, by wysłuchać opowieści dziadka o jego młodości.
Nigdy nie upierałabym się przy zamkniętych oknach w samochodzie w piękny letni dzień tylko dlatego, że fryzura była świeżo ułożona.
Leżałabym na łące z głową opartą o trawę.
Mniej bym płakała i śmiała się przed telewizorem, a więcej — patrząc na samo życie.
A przede wszystkim, gdybym dostała drugą szansę, pielęgnowałabym każdą chwilę.
Naprawdę bym ją zauważała.
Naprawdę bym ją przeżywała.
Nie denerwowałabym się już drobiazgami, które w gruncie rzeczy nic nie znaczą.
Nie martwiłabym się tymi, którzy mnie nie lubią — właściwie przestałoby mnie obchodzić, kto co o mnie myśli.
Zamiast tego doceniałabym przyjaciół, których mam, i ludzi, którzy mnie kochają.
I wszystko to, co robimy każdego dnia, by wzmacniać umysł, ciało, duszę i emocje.”
~ Erma Bombeck
Pracownia: www.psychoterapeutakrotoszyn.pl