Psychologia Jogi w praktyce

Psychologia Jogi w praktyce Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Psychologia Jogi w praktyce, Zdrowie i medycyna, 1 Maja 18/5, Kudowa-Zdrój.

16/06/2019

UZIEMIENIE GŁOWY- DOSTĘP DO SAMOKOJENIA.
(jak pomóc taśmie karkowej się rozluźnić)

Niewątpliwie mamy w ciele ulubione obszary projekcji. Zarzuty do głowy to przede wszystkim: kontrola, zabijanie czucia, ograniczanie wymian ze światem. Biedna głowa! Kiedy mówimy: „jestem ciągle w głowie” nie brzmi to na komplement. Równocześnie, kiedy mamy otworzyć się na czucie, głowa okazuje się bezcennym schronieniem przed nim właśnie, z którego bardzo chętnie korzystamy.
To co z tą głową? Czemu głowa przestała być ciałem? A właściwie czemu odmawiamy jej czucia i zajęcia się nią, kiedy wiemy, że tam jest siedziba myśli i tym bardziej głowa właśnie będzie potrzebować wsparcia czuciowego?

Uziemić głowę oznacza przywrócić jej czucie i łączność z resztą ciała, co również wiąże się z tym, by zaufać temu, co w ciele. Już złożoność tego opisu sygnalizuje jak wielowarstwowy jest ten proces. Szczęśliwie praktyka, od której można zacząć, jest prosta w wykonaniu. Być może otworzy ona trudy, niepokoje i frustracje za nim przyjdzie czas kojenia, ale jest dostępna dla każdego i warta spróbowania.

Można by powiedzieć, że jednym ze skutków psychoterapii jest powstanie w nas WEWNĘTRZNEGO OPIEKUNA adekwatnie odpowiadającego na nasze potrzeby. Oczywiście za nim on w nas wzrośnie potrzeba czasu na gojenie tego, co otwarte, karmienie tego, co wygłodzone, a przede wszystkim na stworzenie w relacji terapeutycznej nowych wzorców i ścieżek bycia z drugim człowiekiem. Uwewnętrznianie tych doświadczeń pozwoli budować oparcie w sobie, a w czasach trudnych stać się dla siebie wspierającym, a nie atakującym.
Jednym z najważniejszych aspektów Analizy Bioenergetycznej jest UCIELEŚNIANIE toczących się procesów. Analiza konfliktów jest podparta tym, co zapisane w ciele, a praca zawsze jest odnoszona do nowego doświadczenia na poziomie żywego organizmu. To tworzy sposobność, by nie tylko uwewnętrzniać, ale też realnie praktykować, doświadczać i rozwijać relację ze sobą.
Kiedy widzę, jak ktoś traktuje siebie, zwłaszcza w aspekcie fizycznym, rozumiem to z jednej strony jako powtórzenie relacji z opiekunami, z drugiej strony zaś daje mi to wgląd w to, w jaki sposób dorosła osoba będzie wchodzić i budować związki z innymi.
Relacja z ciałem jest zatem dla mnie prototypem tego, jak traktuję siebie w związkach z innymi.
Dlatego praca nad kontaktem ze sobą, nad tym jakim staję się opiekunem względem swojego ciała, jakie mam względem niego uczucia będzie dostępnym i skutecznym kanałem pracy, i nad jakościami SAMOKOJENIA i równocześnie nad rozwijaniem siebie w relacjach.

KIEDY SAMI TRAKTUJEMY SIĘ DOBRZE,
KIEDY DOSTRZEGAMY SWOJE GRANICE,
KIEDY PO PROSTU KOCHAMY I SZANUJEMY SIEBIE,
TRUDNIEJ INNYM BĘDZIE POTRAKTOWAĆ NAS ŹLE!

Zająć się swoją głową to najpierw uznać jej cielesny aspekt, to jak bardzo potrzebuje kontaktu i odpoczynku oraz bycia czasowo zwolnioną ze swoich funkcji. Każda głowa marzy o puszczeniu, co oczywiście nie wyklucza faktu, że się bardzo tego boi i zapewne będzie się opierać.
Kiedy nauczymy się zajmować swoją głową, otworzy się dla nas szeroka przestrzeń budowania jakości samokojenia (oczywiście to może być inna część ciała, ale jeśli głowa jest w alercie, wiemy jak skutecznie będzie blokować puszczenie w innych obszarach, dlatego ma sens zacząć od niej).
Kiedy uda nam się NAWIĄZAĆ relację czuciową z głową, kiedy pozna nasz dotyk, kiedy będziemy wiedzieć jaki rodzaj kontaktu jest dla niej przyjemny, kiedy zacznie ufać naszym rękom i naszemu trzymaniu BUDUJEMY relację! A kiedy ją stworzymy, taśma karkowa z ulgą puści i pozwoli na powstanie połączeń:
CIAŁO - GŁOWA, GŁOWA - CIAŁO,
umożliwiając interakcje wynikające z przywracania starych ścieżek i powstawania nowych.

CO NAJPIERW?

Kiedy ostatnio dotykaliśmy swojej głowy? Nie, nie chodzi o mycie, czesanie, golenie czy modelowanie. Chodzi o dotyk relacyjny, czyli taki który jest otwarty na kontakt, na usłyszenie, co część nas potrzebuje i odpowiedzenie na to. Brzmi jak relacja, prawda? I o to chodzi! Nie ma bezpieczniejszej drogi do budowania łączności z innymi, jak przez tą z własnym ciałem. To jest przekładalne!
Głowa, by móc puścić, potrzebuje ZAUFAĆ. By zaufać potrzebuje poznać tego, komu ma się poddać.
Zacznijmy od dotyku głowy. Po włosach (jeśli je mamy), po skórze. Jak to jest dotknąć tyłu czaszki, a jak buzi? Co mnie drażni, co mi sprawia przyjemność, czego nie czuję? A potem spróbujemy podążać za impulsami, które się pojawią:
„Tu potrzebuję ucisku, tu głaskania, a tu po prostu trzymania”.
Zostajemy w tym procesie otwarci na każdy sygnał, gotowi na odpowiedź i podążanie. Kiedy poznamy nasz dotyk możliwe stanie się otwarcie na bycie trzymanym, a z czasem na oddanie ciężaru i kontroli.
Gdy trzymamy naszą głowę, bądźmy uważni na to, jacy się stajemy, bo być może będzie to moment otwarcia pamięci ciała na to, jak byliśmy trzymani, z jakimi uczuciami się nami zajmowano. Doświadczmy tego, jeśli czujemy się gotowi, jeśli nie, przerwijmy i wróćmy do eksplorowania jutro.
Być może część z nas będzie czuła głowę jako obcą, dla innych z kolei będzie to drażniące i staniemy się kanciaści, czy niedbali w kontakcie, ale uchwyćmy to i zatrzymajmy się. Jeśli nie mamy sobie nic innego do zaoferowania na dziś, nie popychajmy się. Jest czas.
Być może przyjdzie fala uczuć tkliwych i czułych, być może pojawią się słowa „przepraszam”, albo „jestem”, być może odważymy się powiedzieć: „kocham Cię”- może trochę w powietrze, trochę obok- nie szkodzi, ważne, by słowa te mogły wyjść z naszych ust, kiedy trzymamy własną głowę, SIEBIE.

A KONKRETNIE:

• Jakby to było potrzymać swoją głowę raz dziennie, siedząc. Można jedną dłoń położyć na czole, a drugą na potylicy i dać odczuć głowie, że jest trzymana. Na początku może okazać się, że nasza głowa w ogóle nie zna dotyku naszych dłoni. Ta praktyka krok po kroku pozwala na budowanie zaufania do swojego trzymania. Otwiera też na czuciowy kontakt z głową. Z czasem to głowa będzie nam „mówić”, jak chce być dziś potrzymana.

• Kiedy już jesteśmy trochę oswojeni z naszymi rękami i pojawia się w nas przestrzeń na więcej kontaktu i czucia, zejdźmy do siadu japońskiego, albo każdej innej pozycji, gdzie możemy opuścić głowę (to ważne) i połóżmy dłonie na podłodze tworząc z nich koszyczek, a następnie oprzyjmy w nich głowę. Jak to jest, czy moje dłonie są dla mnie, czy mogę im oddać ciężar? Z czasem, kiedy powstanie bezpieczna relacja miedzy mną, a głową, będzie można za każdym razem, kiedy jest myślotok, albo niepokój, albo zwyczajnie chce się płakać i trudno na to pozwolić, wchodzić w tę pozycję i mówić do siebie:
"JESTEŚ BEZPIECZNY, MOŻESZ CZUĆ, ZOSTANĘ Z TOBĄ".

Dobrego uziemiania!

Marzena Barszcz,
Psychoterapeutka w Analizie Bioenergetycznej.

Więcej znajdziecie Państwo w książce "Psychoterapia przez ciało" https://www.marzenabarszcz.com/produkt/psychoterapia-przez-cialo/

10/03/2019
“Życie ciała jest życiem odczuć i emocji.Ciało odczuwa prawdziwy głód, rzeczywiste pragnienie, autentyczną radość w słoń...
23/01/2019

“Życie ciała jest życiem odczuć i emocji.
Ciało odczuwa prawdziwy głód, rzeczywiste pragnienie, autentyczną radość w słońcu lub śniegu, nieokiełznaną przyjemność zapachu róż czy widoku krzewu bzu.
Prawdziwą złość, prawdziwy smutek, prawdziwą czułość, ciepło, namiętność, nienawiść, rozpacz.
Wszystkie emocje należą do ciała, a umysł jedynie je rozpoznaje”.

D.H. Lawrence

“Życie ciała jest życiem odczuć i emocji.
Ciało odczuwa prawdziwy głód, rzeczywiste pragnienie, autentyczną radość w słońcu lub śniegu, nieokiełznaną przyjemność zapachu róż czy widoku krzewu bzu.
Prawdziwą złość, prawdziwy smutek, prawdziwą czułość, ciepło, namiętność, nienawiść, rozpacz.
Wszystkie emocje należą do ciała, a umysł jedynie je rozpoznaje”.

D.H. Lawrence

www.analizabioenergetyczna.org/newsletter.html

"Przepona jest głównym mięśniem oddechowym, jej działania są w dużym stopniu zależne od napięć emocjonalnych. Reaguje on...
23/10/2018

"Przepona jest głównym mięśniem oddechowym, jej działania są w dużym stopniu zależne od napięć emocjonalnych. Reaguje ona skurczem na sytuacje lękowe. Gdy skurcz przerodzi się w stan przewlekły, powstanie tendencja do reagowania lękiem (...)
Przepona leży tuż nad innym przewężeniem- talią. Jest to rodzaj drogi fizjologicznej, która łączy gardło z brzuchem i miednicą. Przepływają tu impulsy z górnej do dolnej części ciała".

"Bioenergetyka" A. Lowen

www.analizabioenergetyczna.org/newsletter.html

16/03/2018

"Kiedy byłem mały, strasznie bałem się psów. Chcąc pomóc i pokonać ten strach, rodzice kupowali mi pluszowe pieski i zachęcali, żebym je głaskał. Pamiętam, jak mówili: "No widzisz, nie gryzie. Nic ci nie zrobi". Może zmniejszyło to mój strach, lecz wciąż bałem się każdego psa, który wykonał w moją stronę jakiś nagły ruch. Nie przezwyciężyłem go w pełni, dopóki- już jako dorosły mężczyzna- nie wziąłem psa do domu. Mieszkając ze zwierzęciem, nauczyłem się mu ufać.

Strach przed psami to strach przed tym, co irracjonalne. Zdaniem wielu ludzi, w tym mojej matki, zwierzętom nie można ufać, ponieważ nie kierują się rozsądkiem, a uczuciami i silnymi emocjami. A zatem są nieprzewidywalne. Na poziomie ciała człowiek to zwierzę, którego zachowanie jest nieprzewidywalne z racjonalnego punktu widzenia. Nie znaczy to, że ciało czy zwierzę są niebezpieczne, destrukcyjne i niepoddające się kontroli. I ludzkie ciało i zwierzęta działają według pewnych praw, które nie są jednakże prawami logiki. Dla miłośnika zwierząt zachowanie zwierzęcia jest całkowicie zrozumiałe. Dla osoby pozostającej w kontakcie ze swoim ciałem uczucia ciała są najzupełniej sensowne".

"Zdrada ciała". A. Lowen
na zdj. A. Lowen

http://www.analizabioenergetyczna.org/newsletter.html

09/01/2018

"To istotne, by nie wpaść w pułapkę narcyzmu naszej kultury, który identyfikuje osobiste spełnienie z SUKCESEM. Taki sukces daje satysfakcję ego, ale nie zaspokaja podstawowych potrzeb jednostki ani nie realizuje jej POTENCJAŁU BYCIA. Podstawowymi potrzebami są potrzeby fizjologiczne- można je zaspokoić jedynie na poziomie ciała. Są to pełne i głębokie oddychanie, jedzenie z dużym apetytem, kładzenie się spać, gdy odczuwa się zmęczenie i namiętne uprawianie seksu.

Co z osiągnięciem sukcesu i zdobycia dobrej pozycji, jeśli jest się chorym i nieszczęśliwym? (...)

Uczucie największego spełnienia pojawia się wtedy, gdy tętni w nas życie. Spełnienie zawiera się w pełnym wykorzystaniu swoich zdolności. Myśl, że spełniamy się jedynie poprzez czynienie użytku z własnego umysłu, ma znamiona narcyzmu. Jeśli nie czerpie się radości z tego, że się chodzi, trzyma coś w ramionach, patrzy się oczami czy całuje ustami wskazuje na deprywację i brak spełnienia".

"Narcyzm" A. Lowen

http://www.analizabioenergetyczna.org/newsletter.html

29/11/2017
13/11/2017

"Czując się niekochanymi i nieatrakcyjnymi, boimy się sięgać po miłość, prosić o szacunek czy go wymagać.
Bojąc się negatywnej reakcji od innych, nie pozwalamy sobie na swobodne wypowiadanie się i bycie asertywnymi.
Trzymamy naszą agresję na uwięzi.
Cofamy się przed afirmacją naszego istnienia.
Możemy stać się nadmiernie agresywni lub też wstrzymywać każdy przejaw agresji, aby ukryć nasz lęk.
Jednak niezależnie od tego czy się wycofujemy, czy przesadzamy, nasze ciała manifestują nasz lęk.

Wstanie wycofania nasze ciała są spięte i zapadają się do wewnątrz.
Gdy zachowania są nadmiarowe, ciało jest sztywne i zwarte.

Obie postawy są defensywne i ze swej natury prowadzą do lęku.
Przyjmując postawę obronną, zawsze będziemy się bać.

Mimo że adekwatnym jest wywołanie postawy defensywnej wczesnodziecięcymi doświadczeniami, to podtrzymywana obecność tej postawy jest przyczyną lęku w teraźniejszości.
Dopóki nie uwolnimy ciała od defensywnej postawy, czyli chronicznie napiętych i skurczonych mięśni, nie można mówić o uwolnieniu ciała od strachu."

A. Lowen "Lęk przed życiem"

11/11/2017

Do wpisu, na temat wpływu przeciążeń psychogennych na układ ruchu, przymierzałam się od dłuższego czasu. Jest to kwestia tak ciekawa, a równocześnie tak niechętnie uwzględniana przez konwencjonalną medycynę, czy fizjoterapię w ujęciu akademickim, że w sposób świadomy zetknęłam się z tym problemem do...

Adres

1 Maja 18/5
Kudowa-Zdrój
57-350

Telefon

510 072 053

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychologia Jogi w praktyce umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram