29/12/2025
🌟 Superwizje w praktyce: wspieranie komunikacji dzieci Ośrodek Diagnostyczno - Terapeutyczny "Pozytywka" 🌟
Rozwój kompetencji komunikacyjnych dzieci w dużej mierze zależy od działań partnerów komunikacyjnych – nauczycieli i rodziców. Dlatego w ramach superwizji prowadzone są spotkania, które pozwalają:
✅ analizować działania partnerów podczas wdrażania strategii AAC,
✅ wyznaczać kolejne etapy komunikacyjnego wsparcia,
✅ definiować cele na najbliższy etap edukacji dziecka.
📹 Materiały filmowe z superwizji służą jako instruktaż – pokazują, które zachowania wspierają rozwój komunikacji, a które wymagają modyfikacji. Dzięki temu nauczyciele i rodzice mogą wprowadzać nowe strategie z większą pewnością i spokojem.
👨👩👧👦 Zaangażowanie rodziny jest kluczowe
Regularne zajęcia z terapeutą to za mało – prawdziwe postępy dziecka następują, gdy rodzice stają się aktywnymi partnerami komunikacyjnymi. Superwizje umożliwiają stałą wymianę doświadczeń, wspólną analizę materiałów wideo i przenoszenie strategii AAC do codziennego życia rodzinnego.
💡 Przygotowując rodziców do roli partnerów komunikacyjnych, pomagamy im odczytywać komunikaty dziecka, nadawać im znaczenie i wprowadzać pierwsze próby korzystania z pomocy AAC w domu. To właśnie w rodzinie dziecko uczy się najwięcej – dlatego współpraca z rodzicami jest fundamentem efektywnej komunikacji.
Jesteśmy po superwizji Szymona i chciałam zapytać: co dla Was wynika z tego spotkania, co z niego bierzecie dla siebie?
Z mojej perspektywy, jako terapeuty prowadzącego Szymona, wyniosłam bardzo dużo poczucia uprawomocnienia i świadomości, jak ważne jest objęcie uwagą dziecka jako osoby dorosłej. Często mierzymy się z trudnymi zachowaniami dzieci – autoagresywnymi lub wywołującymi trudności w otoczeniu – i w takich momentach wciąż zastanawiamy się, jak zareagują inni i jak powinniśmy działać. Często stawianie granic kojarzy się ludziom z agresją dziecka, a przecież chodzi o naukę samoświadomości i pokazywanie dziecku granic w bezpieczny sposób. Dla mnie dzisiejsze spotkanie dostarczyło dużo materiału do refleksji: że w sytuacjach trudnych konieczne są konkretne komunikaty i działania ze strony partnera komunikacyjnego, które jednocześnie respektują potrzeby dziecka, choć bywają trudne.
Z perspektywy rodzica najcenniejsze są momenty, w których nie występują ataki, agresja czy autoagresja, kiedy można spokojnie położyć dziecko spać lub zaprowadzić do przedszkola bez większych trudności. Sukcesem nie jest dla mnie to, że dziecko wykonało konkretne zadanie, lecz to, że w danym dniu panuje spokój i brak frustracji. Cieszą mnie drobne, codzienne osiągnięcia: możliwość bezproblemowego wyjścia do przedszkola, spokojnego spaceru, brak wpadek czy awantur.
Podczas dzisiejszej superwizji udało nam się wyodrębnić i zobaczyć przestrzenie, które wcześniej wydawały się oczywiste, ale w codziennym funkcjonowaniu często pozostają niezauważone. Zrozumieliśmy, że nie chodzi o powrót do wcześniejszych okresów, ale o reagowanie na to, co jest teraz – tu i teraz – bez wyrzutów wobec siebie ani dziecka. Nawet w trudnych chwilach możemy konstruować strategie wspierające porozumienie z Szymonem. To nie chodzi wyłącznie o przetrwanie, ale o naukę komunikacji i wzajemnego rozumienia.
Zauważyliśmy również, że różne sytuacje wymagają różnego wsparcia – jedno narzędzie komunikacyjne nie wystarczy. Potrzebne są różne pomoce i strategie dostosowane do etapów dnia i kontekstu. To ważna lekcja dla nas wszystkich: elastyczność i dopasowanie do potrzeb dziecka jest kluczowe.
Podsumowując, dzisiejsze spotkanie dało mi dużą nadzieję i solidną dawkę wiedzy do refleksji. Wnioski, które możemy zastosować w praktyce, to przede wszystkim: konkretne, jasne komunikaty w trudnych sytuacjach, uważne obserwowanie dziecka, elastyczne stosowanie różnych narzędzi komunikacyjnych oraz poszukiwanie strategii wspierających porozumienie i rozwój samoświadomości dziecka. To również przypomnienie, że drobne sukcesy dnia codziennego są bardzo ważne i powinny być celebrowane.
Pamiętam moje pierwsze zajęcia – było trudno, chciałam rezygnować i płakałam. Dzisiaj widzę, że to się udało, i teraz nawet trudne doświadczenia wydają się możliwe do opanowania. To daje siłę, energię i nowy zapał do dalszej pracy.
Trzymajcie się i nie poddawajcie!