26/12/2025
To był dla mnie wymagający rok. Naprawdę wymagający.
Z zewnątrz może wyglądać, że moje życie jest poukładane. Jestem odważna, sprawcza i spełniona. Robię to, co kocham — joga, własna firma - tworzę przestrzeń dla ludzi, którzy chcą dbać o siebie i kroczyć drogą rozwoju świadomości.
Mam 50 lat. Jestem w okresie okołomenopauzalnym. Moje hormony, emocje i energia często są w totalnym chaosie.
Bywa, że budzę się bez siły. Bez radości. Bez chęci do życia. Zmęczenie, spadki nastroju, uderzenia gorąca, stany bliskie depresji — ciche, niewidoczne, trudne do wytłumaczenia.
I choć uczę innych, jak dbać o siebie - o swoje ciało - aby było sprawne, jak dawać sobie przestrzeń na oddech i odpoczynek - to …..
często nie radzę sobie sama.
Nie dlatego, że nie mam ludzi.
Ale dlatego, że boję się oceny. Odrzucenia.
Bo nie zawsze umiem dopuścić bliskość wtedy, gdy jest mi najtrudniej.
Terapia? Nie przyniosła mi ulgi. Nie dała wsparcia. A jednak — wciąż mam w sobie ogień. Pomysły. Przestrzeń. Doświadczenie, aby robić nowe rzeczy. I ogromną potrzebę, by mówić prawdę — także tę niewygodną.
6 lat temu odeszłam z korporacji od stabilnego pracodawcy i małymi krokami z wypiekami na twarzy pełna obaw i niepewności zaczęłam dzielić się swoją pasją z ludźmi, którzy szukają przestrzeni, aby odnaleźć kontakt ze swoim ciałem i swoim własnym wnętrzem.
Możemy iść przez to razem.
Rozmawiać. Zaakceptować to, co czujemy i w jakim miejscu jesteśmy. Nie musisz wiedzieć czego chcesz, wystarczy, że czujesz, czego już nie chcesz i to już wystarczy.
Oddychać. Odpuszczać. Akceptować.
Uczyć się nowej relacji ze swoim ciałem, hormonami, emocjami. Bez presji. Bez porównań. Bez udawania, że zawsze jest dobrze.
To przestrzeń dla kobiet i mężczyzn,
którzy nie chcą już „udowadniać”, że są niezniszczalni, tylko chcą żyć w zgodzie ze sobą.
Uczę słuchania swojego ciała i rozpoznawania własnych potrzeb, nie tylko tych fizycznych.
Piszę to, bo może ktoś z Was też tak ma.
Bo może sukces i zmęczenie mogą istnieć jednocześnie.
Bo może siła nie polega na tym, że „dajemy radę”, ale na tym, że przestajemy udawać.
Jeśli jesteś w podobnym miejscu — nie jesteś sam/a.
I jeśli czujesz, że to już czas na nowy sposób bycia ze sobą…
to właśnie od tej prawdy wszystko się zaczyna.
Jeśli ten tekst z Tobą rezonuje — zacznij obserwować mój profil 🤍
Będzie tu o ciele, zmianach, regeneracji, pasji oraz sile kobiet w dojrzałym wieku.
Od stycznia nowy grafik i nowe zajęcia.
- Ściskam Monika